Problem z zasilaniem EOS 300

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • htx
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 48

    #1

    Problem z zasilaniem EOS 300

    Piszę, bo już nie wiem co mam myśleć na ten temat. Może mnie ktoś oświeci i naprowadzi na dobrą drogę.

    EOS 300
    obiektyw Sigma 70-300 DG APO Macro Super II

    Wcześniej na tym zestawie zrobiłem ok 10 rolek filmu.
    Jakiś czas temu - wymieniłem w aparacie baterie i ...
    Podczas robienia zdjęcia - lustro się podniosło i koniec, zacięło się. Myślałem, że ustawiłem źle czas, a tu się okazuje, że baterie padły (wg wskazania w aparacie.
    Myślę sobie - zima, mróz, pewnie kupiłem jakieś padło.
    Teraz zrobiło się cieplej, pomykam do sklepu po baterie i w plenerek. Składam się i sytuacja dokładnie taka sama - w trakcie robienia zdjęcia - po bateriach!

    Wracam wściekły, ale podmieniłem obiektyw na kita i cud !
    wskaźnik pokazuje, że baterie ful, pstryka jak należy, z lampą i bez...

    Nie wiem o co chodzi - może być jakiś konflikt z obiektywem, czy mam już pakować obiektyw do reklamacji?
    Jeżeli ktoś mi może pomóc, albo spotkał się z takim zachowaniem - proszę o pomoc.
  • Silent Planet
    Uzależniony
    • 2004
    • 832

    #2


    Jest to tu gdzieś na forum po polsku, ale wyszukiwarka ma czkawkę najwyraźniej, bo nie chce znaleźć.

    W skrócie - w EOS 300 pulsująca ikonka baterii to manifestacja jednego z błędów BC - i niekoniecznie oznacza on puste baterie.
    Wszystko masz w linku, który podałem.
    is SILENCE
    "Enjoy the silence."
    ---
    Wróciłem...!
    analog & digital / black & white / calm & easy...

    Komentarz

    • htx
      Dopiero zaczyna
      • 2005
      • 48

      #3
      Dziękuję za linka.
      Jedno mnie niepokoi - było tam napisane, że to może być z winy szkła. U mnie to chyba możliwe, bo na kicie Canona chodzi poprawnie.
      Tylko nie wiem, czy da się to naprawić, czy to całkowicie wina obiektywu, który będę musiał reklamować (może chodzi o mocowanie Sigmy do Canona?)
      trochę się obawiam

      Komentarz

      Pracuję...