Jaki statyw pod 10D ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Shadow
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1572

    #1

    Jaki statyw pod 10D ?

    Tak sobie oglądam na allegro i zdecydować się nie mogę. Możecie coś sprawdzonego i dobrego polecić. Ważne żeby był stosunkowo lekki, krótki po złożeniu i jakoś łatwy do zamocowania przy plecaczku albo jakby posiadał własny pokrowiec.
  • muflon
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 6763

    #2
    Re: Jaki statyw pod 10D ?

    Zamieszczone przez Shadow
    Tak sobie oglądam na allegro i zdecydować się nie mogę. Możecie coś sprawdzonego i dobrego polecić. Ważne żeby był stosunkowo lekki, krótki po złożeniu i jakoś łatwy do zamocowania przy plecaczku albo jakby posiadał własny pokrowiec.
    A ile chcesz wydać? Bo to główne pytanie, reszta dopiero potem.
    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

    Komentarz

    • Shadow
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1572

      #3
      Bez szaleństw tak do 200 zł

      Komentarz

      • muflon
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 6763

        #4
        Zamieszczone przez Shadow
        Bez szaleństw tak do 200 zł
        Ahem.. no to z czystym sumieniem raczej nic Ci nie można polecic W tym zakresie cenowym jest moja stara Hama, której się pozbyłem z hukiem i DX-y Velbona (to tak z popularniejszych)

        Z mojego (niewielkiego) doświadczenia, wynika, że statywy dzielą się na:
        - kiepskie: do 200PLN
        - tanie: Velbon Sherpa - tak ze 2x drożej
        - dobre: wiadomo co i wiadomo za ile

        Ja też chciałem kupić "coś trochę lepszego za 300-400PLN" ale przemówił do mnie argument, że to naprawdę sknerstwo stawiać sprzęt za kilka(naście) tysięcy PLN na najtańszym dostępnym statywie. Poczekaj, dozbieraj... przynajmniej na Sherpę.
        zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #5
          Statyw kupuje sie na dluugiee lata chyba ze go zgubisz/ukradna itp.
          Dlatego warto zainwestowac porzadnie na te dlugie lata.
          Dlatego ja kupilem to co mam w podpisie i watpie bym kiedys zmienil - dopoki sie nie zniszczy

          Komentarz

          • Tytus
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1358

            #6
            Re: Jaki statyw pod 10D ?

            Zamieszczone przez Shadow
            Tak sobie oglądam na allegro i zdecydować się nie mogę. Możecie coś sprawdzonego i dobrego polecić. Ważne żeby był stosunkowo lekki, krótki po złożeniu i jakoś łatwy do zamocowania przy plecaczku albo jakby posiadał własny pokrowiec.
            zastanów się do czego będziesz potrzebował statywu,
            jeżeli będą to głównie statyczne ujęcia do których możesz się długo przygotowywać, nie zależy ci np. na szybkiej regulacji aparatu we wszystkich pozycjach, do czego najlepiej nadaje się głowica kulowa,
            to ten element możesz od razu skreślić

            piszesz o lekkiej i krótkiej konstrukcji więc chyba chcesz go nosić np w plecaku,
            do celów turystycznych kupiłbym coś taniego, co jednak pozwala w miarę pewnie przymocować i wyregulować "na oko" aparat we wszystkich położeniach, oraz zapewni całej konstrukcji minimum stabilności

            statyw generalnie powinien być dość masywny, by dać stabilne podparcie dla aparatu i "wybierać" drgania, to właściwie wyklucza konstrukcje "turystyczne", ale jeżeli będziesz używał statywu okazjonalnie podczas zwiedzania jakichś wnętrz lub fotografując np wodospad Siklawa, to szkoda pakować kasy na porządny statyw, który będzie bardziej kulą u nogi niż pożytecznym narzędziem

            jeżeli chcesz natomiast korzystać często ze statywu, mieć pewność dokładności regulacji aparatu w każdej pozycji, lub po prostu móc pochwalić się z jego posiadania w stopce na forum, kup to co mają koledzy

            NIE KUPUJ STATYWU NA ALLEGRO

            pojedź na giełdę foto, lub do sklepu, załóż na statyw aparat i zobacz, czy w każdym położeniu jesteś w stanie w miarę sprawnie i bez frustracji go ustawić, na zdjęciu może to wyglądać bezproblemowo, ale diabeł tkwi w szczegółach i warto sprawdzić wszystko namacalnie

            ja mam dwa statywy,
            jeden za 110 zł który zapewnia mi wysokie osadzenie aparatu prawie na wysokości oczu, jest masywny, ma kulową głowicę i robię nim zdjęcia "studyjne" oraz zabieram na typowe plenery foto
            drugi za 80 zl ma max wys. 135 cm i służy jako element zestawu wycieczkowego

            oba służą mi wspaniale i niczego lepszego nigdy nie potrzebowałem :wink:
            20Dset
            maj łeb...

            Komentarz

            • Shadow
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1572

              #7
              Tytus a jakiej firmy jeśli można wiedzieć kupiłeś te statywy ?

              Komentarz

              • Tytus
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1358

                #8
                Zamieszczone przez Shadow
                Tytus a jakiej firmy jeśli można wiedzieć kupiłeś te statywy ?
                "no name"???

                duży zaczyna się na "V" na pewno, ale dalej nie pamiętam, bo kółko z nazwą ze statywu odpadło czas jakiś temu , a pudełko zostało w Wawie jak się przeprowadzałem

                mały jest zdecydowanie "no name", kupiony w Stodole u facetów, którzy handlują także filtrami i torbami przed wejściem na główną salę...

                no i pamiętaj, by nawet ten mały statyw miał wyjmowaną stopkę :wink:

                [ Dodano: 16 Wrzesień 2004 ]
                [quote="muflon"]
                Zamieszczone przez Shadow
                Ja też chciałem kupić "coś trochę lepszego za 300-400PLN" ale przemówił do mnie argument, że to naprawdę sknerstwo stawiać sprzęt za kilka(naście) tysięcy PLN na najtańszym dostępnym statywie. Poczekaj, dozbieraj... przynajmniej na Sherpę.
                a dla mnie to snobizm, bez obrazy
                20Dset
                maj łeb...

                Komentarz

                • TomaszQ
                  Bywalec
                  • 2004
                  • 127

                  #9
                  Zgadzam się ze wszystkimi opiniami częściowo tylko poza Tytusem ... głównym zadaniem statywu jest absolutne unieruchomienie aparatu i "minimum stabilności" to znacznie za mało ... niestety żaden statyw, który przeszedł przez moje dłonie, w cenie poniżej 400 - 500 zł nie spełnia tego warunku ... pozostałe, czyli: waga, wysokość, rodzaj głowicy, wielkość, etc. to tylko drugorzędne parametry, które owszem są ważne ale nie decydujące ...

                  Komentarz

                  • Tytus
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 1358

                    #10
                    Zamieszczone przez TomaszQ
                    Zgadzam się ze wszystkimi opiniami częściowo tylko poza Tytusem ... głównym zadaniem statywu jest absolutne unieruchomienie aparatu i "minimum stabilności" to znacznie za mało ... niestety żaden statyw, który przeszedł przez moje dłonie, w cenie poniżej 400 - 500 zł nie spełnia tego warunku ... pozostałe, czyli: waga, wysokość, rodzaj głowicy, wielkość, etc. to tylko drugorzędne parametry, które owszem są ważne ale nie decydujące ...
                    na górskiej wycieczce statyw ma za zadanie zapewnić "minimum stabilności" potrzebne do "cyknięcia zdjęcia", szybkiego spakowania go i ruszenia dalej

                    w studio lub robiąc zdjęcia wymagające wypoziomowania aparatu potrzebny jest profesjonalny sprzęt za ciężkie pieniądze

                    nie ma jednego statywu do wszystkich zastosowań

                    nie kupuję rzeczy na wyrost, bo pracując w finansach wpojono mi dość dawno, że pieniądz ma pływać a nie zalegać w stanie zamrożonym

                    można kupić wprawdzie mercedesa do jeżdżenia po chleb, achhh jak się będzie wtedy wygodnie jeździło po świeże bułeczki, tylko czy na pewno musimy odpalać 12 cylindrów po te bułeczki? ten smok na rozgrzewkę spali więcej paliwa, niż jest warte to pieczywo...

                    no comment...
                    20Dset
                    maj łeb...

                    Komentarz

                    • muflon
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 6763

                      #11
                      Zamieszczone przez Tytus
                      a dla mnie to snobizm, bez obrazy
                      Miałbyś rację, gdyby to chodziło o aparat za kilkaset, no powiedzmy max. 2kPLN. W przeciwnym wypadku, snobizmem chyba należy nazwać (nie bez racji ) w ogóle sam fakt posiadania zestawu DSLR za prawie 10k.

                      [ Dodano: 16-09-2004, 22:49 ]
                      Zamieszczone przez Tytus
                      na górskiej wycieczce statyw ma za zadanie zapewnić "minimum stabilności" potrzebne do "cyknięcia zdjęcia", szybkiego spakowania go i ruszenia dalej
                      Akurat gdzie jak gdzie, ale w górach to to "minimum stabilności" jest dość wyśrubowane. Ja statyw zmieniłem po tym, jak nie byłem w stanie zrobić zdjęcia pięknego nocnego widoku Genewy z powodu wiatru - wcale nie jakiegoś strasznego. Statywem z podpisu w ten weekend robiłem zdjęcia na samym szczycie góry, przy wietrze chyba ponad 100km/h.

                      Zamieszczone przez Tytus
                      można kupić wprawdzie mercedesa do jeżdżenia po chleb, achhh jak się będzie wtedy wygodnie jeździło po świeże bułeczki, tylko czy na pewno musimy odpalać 12 cylindrów po te bułeczki? ten smok na rozgrzewkę spali więcej paliwa, niż jest warte to pieczywo...
                      Co jednak nie znaczy że najlepszy do tego zadania będzie trabant
                      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                      Komentarz

                      • Tytus
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 1358

                        #12
                        Zamieszczone przez muflon
                        Zamieszczone przez Tytus
                        a dla mnie to snobizm, bez obrazy
                        Miałbyś rację, gdyby to chodziło o aparat za kilkaset, no powiedzmy max. 2kPLN. W przeciwnym wypadku, snobizmem chyba należy nazwać (nie bez racji ) w ogóle sam fakt posiadania zestawu DSLR za prawie 10k.

                        [ Dodano: 16-09-2004, 22:49 ]
                        Zamieszczone przez Tytus
                        na górskiej wycieczce statyw ma za zadanie zapewnić "minimum stabilności" potrzebne do "cyknięcia zdjęcia", szybkiego spakowania go i ruszenia dalej
                        Akurat gdzie jak gdzie, ale w górach to to "minimum stabilności" jest dość wyśrubowane. Ja statyw zmieniłem po tym, jak nie byłem w stanie zrobić zdjęcia pięknego nocnego widoku Genewy z powodu wiatru - wcale nie jakiegoś strasznego. Statywem z podpisu w ten weekend robiłem zdjęcia na samym szczycie góry, przy wietrze chyba ponad 100km/h.

                        Zamieszczone przez Tytus
                        można kupić wprawdzie mercedesa do jeżdżenia po chleb, achhh jak się będzie wtedy wygodnie jeździło po świeże bułeczki, tylko czy na pewno musimy odpalać 12 cylindrów po te bułeczki? ten smok na rozgrzewkę spali więcej paliwa, niż jest warte to pieczywo...
                        Co jednak nie znaczy że najlepszy do tego zadania będzie trabant
                        jeżeli 10d używa się wyłącznie do "cykania widoczków i rodziny" to przy obnoszeniu się jego posiadaniem jest to snobizm

                        zależy kto co lubi, dużego statywu w góry nie biorę, bo jest na to za duży

                        masochistą i fanatykiem fotografii za wszelką cene nie jestem

                        trabant, cóż, to raczej przerysowanie w drugą stronę, prawda jek zwykle leży po środku :wink:
                        20Dset
                        maj łeb...

                        Komentarz

                        • TomaszQ
                          Bywalec
                          • 2004
                          • 127

                          #13
                          Zamieszczone przez Tytus
                          cóż, to raczej przerysowanie w drugą stronę, prawda jek zwykle leży po środku :wink:
                          Tytusie nie ma prawdy leżącej po środku.
                          każdy ma swoją prawdę. Tak jak jeden uwielbia Coca-Colę a drugi jej nienawidzi. Czy to oznacza że prawda o Coca-Coli jest gdzieś po środku dla mnie oraz, że ten środek określa stopień uwielbienia tego napoju dla innych?

                          wyznaję zasadę, że jak coś robię to robię - jak nie to stado esesmanów nie jest mnie w stanie do niczego zmusić ... podobnie jest z kupowaniem rzeczy, które mają spełniać jakąś funkcję ... statyw ma być stabilny w kazdych warunkach w których go będę używał AMEN ... jeśli nie to nie spełnia warunków stawianych statywowi i nie wchodzi w zakres mojego zainteresowania ...
                          podobnie jest np. z papierem toaletowym ... ma mi nie drapać zwieracza, ładnie ściągać masę kałową i nie przepuszczać jej w stronę paluszków AMEN ... każdy inny papier toaletowy, bez względu na przepływy kapitału i jego zamrażanie mnie nie interesuje ... nie wydam 1 grosza na coś co skutecznie umożliwi mi podcieranie się gołą reką ... nie wiem jak do takiej kwestii podchodzą finansiści ... je jednak jestem za biedny by wyrzucać pieniądze na rzeczy nieużyteczne i zbyt cywilizowany by wydłubywać kał z pod paznokci ...

                          Komentarz

                          • muflon
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 6763

                            #14
                            Zamieszczone przez TomaszQ
                            każdy ma swoją prawdę. Tak jak jeden uwielbia Coca-Colę a drugi jej nienawidzi. Czy to oznacza że prawda o Coca-Coli jest gdzieś po środku dla mnie oraz, że ten środek określa stopień uwielbienia tego napoju dla innych?
                            Tu zaprotestuję O ile ogólnie uważam tego typu napoje za mocno śmieciowate i w zasadzie staram się w ogóle nie kupować, to czasami jak mi coś odbije (albo w sklepie akurat nie ma nic zimnego ), to wypijam sobie butelkę - i nie narzekam

                            Zamieszczone przez TomaszQ
                            statyw ma być stabilny w kazdych warunkach w których go będę używał AMEN ... jeśli nie to nie spełnia warunków stawianych statywowi i nie wchodzi w zakres mojego zainteresowania ...
                            Nie statyw, tylko statyw+aparat+obiektyw. To zasadnicza różnica, bo w zależności od #2 i #3 może oznaczać zupełnie inne #1
                            zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                            Komentarz

                            • TomaszQ
                              Bywalec
                              • 2004
                              • 127

                              #15
                              Zamieszczone przez muflon
                              Tu zaprotestuję O ile ogólnie uważam tego typu napoje za mocno śmieciowate i w zasadzie staram się w ogóle nie kupować, to czasami jak mi coś odbije (albo w sklepie akurat nie ma nic zimnego ), to wypijam sobie butelkę - i nie narzekam
                              hehehehheeheee ... czyli dla nas prawda o Coca Coli jest zbliżona

                              Zamieszczone przez TomaszQ
                              Nie statyw, tylko statyw+aparat+obiektyw. To zasadnicza różnica, bo w zależności od #2 i #3 może oznaczać zupełnie inne #1
                              Kurcze zabrakło precyzji w mojej wypowiedzi :wink:

                              Komentarz

                              Pracuję...