Zasada działania polara

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • kami74
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1492

    #1

    Zasada działania polara

    Mam krótkie pytanko. Rozumiem, że polar działa na zasadzie odpowiedniego usytuowania względem siebie jego dwóch połówek/pierścieni. No to jesli tak to czemu jest tzw dyskomfort przy stosowaniu polara z obiektywami które kręcą ryjkiem ? Przecież to, że polar sie obraca z przednią soczewką nie powoduje zmiany położenia jego pierścieni względem siebie bo obraca się cały , więc nie ma to żadnego znaczenia. Tyle moich wywnętrzeń a teraz poproszę o podważenie mojego toku rozumowania bo pewnie gdzieś popełniam błąd skoro wszędzie wszyscy powtarzają że jak polar to dużo lepiej jak obiektyw jest IF
    5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
    MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

    później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..
  • Tomasz Golinski
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 8623

    #2
    Ważne jest położenie polara (szkiełka) względem świata zewnętrznego. Jeden pierścień mocuje się do body, drugi trzyma szkło. Obracają się względem siebie.
    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



    Komentarz

    • arturs
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 4196

      #3
      Witam..
      Najprościej to chyba dlatego, że się zmienia jego polaryzacja względem promieni odbitych od obiektu, które to nie są spolaryzowane zgodnie ze światłem "zastanym" czy "naturalnym" a na wyeliminowaniu których nam zależy..

      Pzodrawiam
      Artur Starz
      5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

      Komentarz

      • kami74
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1492

        #4
        Hmmm...Czyli ważne jest położenie całego polara wzgledem świata zewnętrznego. Tak też myslałem. A skąd moje pytanie ? stąd, że wyczytałem gdzieś że przy obiektywach kręcących ryjkiem nalezy najpierw sobie ustawić polaryzację a potem wyostrzyć - co wydawało mi sie bez sensu no i wasze odpowiedzi to potwierdzają
        5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
        MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

        później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

        Komentarz

        • mirhon
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1025

          #5
          Zamieszczone przez kami74
          Hmmm...Czyli ważne jest położenie całego polara wzgledem świata zewnętrznego. Tak też myslałem. A skąd moje pytanie ? stąd, że wyczytałem gdzieś że przy obiektywach kręcących ryjkiem nalezy najpierw sobie ustawić polaryzację a potem wyostrzyć - co wydawało mi sie bez sensu no i wasze odpowiedzi to potwierdzają
          Nie do końca...sam wprawdzie nie stosuje tej techniki ale zauważyłem że po ustawieniu polara niewielkie ruchy praktycznie niewiele zmieniają i dlatego jeśli zrobisz np. zoom, ustawisz polar i wyostrzysz to jest duża szansa że się niewiele zmieni (pod warunkiem że wcześniej nie miałeś zupełnie innej ogniskowej - może wtedy zakręcić mocniej). Wiem że to bardzo niewygodne... i dlatego m.in. olałem canona 70-300 z IS na rzecz 70-200/f4.
          Canon 20d + Tamron 28-75/2.8 + Canon 70-200/4L + Speedlite 550ex

          Komentarz

          • Cichy
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 7450

            #6
            Obejrzyjcie: http://www.icpnet.pl/~jakub_c/polar.avi
            O obiektywach wiem prawie wszystko

            Komentarz

            • kami74
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1492

              #7
              A jeszcze jedno pytanko. Czy osłone przeciwsłoneczną zakreca sie do polara i kreci całoscią czy jakos inaczej to jest.
              5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
              MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

              później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

              Komentarz

              • nastier
                Uzależniony
                • 2005
                • 686

                #8
                oslone przykrecasz do obiektywu, nie do polara. troche ciezko potem sie kreci polarem...


                fotoblog

                Komentarz

                • kami74
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1492

                  #9
                  Ok juz łapię. Osłone się mocuje za pomoca tych trzech "listków" na obiektywie. Kurcze to wtedy krecenie polarem jest praktycznie niemozliwe, szczególnie jak osłona jest "doniczkowa"
                  5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
                  MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

                  później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

                  Komentarz

                  • nastier
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 686

                    #10
                    jest dokladnie tak jak mowisz


                    fotoblog

                    Komentarz

                    Pracuję...