PRO1 i jego silnik

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mirqu
    • 2006
    • 12

    #1

    PRO1 i jego silnik

    Czy orientuje sie ktos ile może kosztowac wymiana albo sam silnik w obiektywie Canona PRO1.

    Niestety odmowil pracy, a panowie w serwisie w Wawie nie sa skorzy do powiedzenia ile taka naprawa moze kosztowac.

  • mlody911
    Bywalec
    • 2005
    • 121

    #2
    Odmówił współpracy??
    Ile mniej więcej fotek zrobiłeś?
    A czy w swrwisie w Warszawie nie jest tak, że jak im dostarczysz aparat to za darmo Ci najpierw wycenią naprawę, a potem Ty decydujesz co dalej?
    Bo według mnie tak właśnie on działa!
    Przez telefon nikt Ci nic konkretnego nie powie!

    Komentarz

    • mirqu
      • 2006
      • 12

      #3
      Darmowa naprawa, raczej nie ma mowy w tym przypadku, aparat kupiony na allegro, oddany do przeczyszczenia, a tak dokladnie oczyszczony zostal ze silnik padl podczas owej operacji.

      Dlatego do serwisu zgloszono sie z konkretnym zapytaniem.

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #4
        Zamieszczone przez mirqu
        Darmowa naprawa, raczej nie ma mowy w tym przypadku

        Czytaj uwazniej - DARMOWA WYCENA.
        Wysylasz/niesiesz do serwisu na Żytniej i ci za darmo wycenia, jesli koszt naprawy cie nie zadowoli to zabierasz z serwisu i szukasz alternatywy.
        Nic, poza ewentualna wysylka, cie to nie kosztuje.

        Przez telefon nie powiedza ci ile to kosztuje bo, bez urazy, ale to oni decyduja co jest zepsute a nie ty i w zaleznosci od tego co jest zepsute naprawa moze roznie kosztowac (moze to byc tylko brud w silniczku blokujacy go, a moze byc calkowite zatarcie wymuszajace zmiane silniczka - objawy zewnetrzne sa takie same a koszt naprawy zupelnie rozny).

        Komentarz

        • mlody911
          Bywalec
          • 2005
          • 121

          #5
          A tam gdzie go oddałeś do przeczyszczenia to nie moga tego naprawić skoro to wtedy się stało?
          Chyba że jakiś serwisant-amator w kuchni go popsuł?!
          Ale wtedy to i tak niech płaci ten kto zepsuł!

          Komentarz

          • Paradox
            Bywalec
            • 2004
            • 159

            #6
            Trochę śmieszne i przykre,że podczas serwisowego czyszczenia padł im silnik,a Ty odebrałeś aparat-dodaj jeszcze,że przy odbiorze powiedziano Ci ze oddają uszkodzony.
            EOS 50 I EF 70-200 4L I EF 17-40 4L I

            Komentarz

            Pracuję...