Dylemat - 10d czy 300d?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Propi
    Początki nałogu
    • 2005
    • 329

    #1

    Dylemat - 10d czy 300d?

    Przejrzałem forum, pooglądałem zdjęcia i utknąłem.
    Jak widać po stopce, jestem posiadaczem D30. Spodziewam się w najbliższym czasie lekkiego dopływu gotówki i zamierzam zmienić korpus. Znajomy niedawno kupił 300d i miałem okazję po raz pierwszy go pomacać. Pierwsze wrażenie - strasznie lichy i plastikowy, nie umywa się do body D30. Jednak czy wygląd jest naprawdę taki ważny?
    Oczywiście lepszym wyborem wydaje się 10d - ale przemawia on do mnie głównie przez budowę korpusu. Mówiąc wprost, 300d wydaje mi się strasznie brzydki Gustowna czerń i ciężar 10d to niewątpliwie duże zalety, ale bądź co bądź jest średnio 400zł droższy.
    Moje pytanie brzmi więc - czy lepiej dopłacić do 10d, czy też przełknąć swoją dumę, zapomnieć o wrażeniach estetycznych i kupić 300d? Czy przeskok technologiczny między tymi dwoma aparatami jest naprawdę wart tej ceny, czy różnice nie są wielkie i można spokojnie zadowolić się 300tką?

    P.S. Ma ktoś na sprzedaż tanie body 10d?
    www.piotrwojtasiak.pl
  • Parteq
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1159

    #2
    Zamieszczone przez Propi
    [...] Gustowna czerń i ciężar 10d to niewątpliwie duże zalety, ale bądź co bądź jest średnio 400zł droższy. [...]
    Skoro to jedyny powod (bo innych nie doczytalem) to kup model 300D w gustownej
    czerni i dokladajac gripa (tez czarnego) bedziesz mial super sprzet ;-)


    Pozdrawiam,
    Parteq

    Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

    Komentarz

    • Propi
      Początki nałogu
      • 2005
      • 329

      #3
      Zamieszczone przez Propi
      Moje pytanie brzmi więc - [...] Czy przeskok technologiczny między tymi dwoma aparatami jest naprawdę wart tej ceny, czy różnice nie są wielkie i można spokojnie zadowolić się 300tką
      Wrażenia estetyczne to wrażenia estetyczne - patrząc na zdjęcia nikt nie będzie pytał, czy korpus mi się podobał Pytam więc, czy 10d wyprzedza 300d aż tak bardzo (np. pod wzgledem szumów, ostrości), żeby dopłacać te 400-600 zł?
      www.piotrwojtasiak.pl

      Komentarz

      • marabut199
        Początki nałogu
        • 2006
        • 269

        #4
        A nie zastanawiales sie nad 350D?
        Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

        Komentarz

        • gwozdzt
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 5780

          #5
          Zamieszczone przez Propi
          Pytam więc, czy 10d wyprzedza 300d aż tak bardzo (np. pod wzgledem szumów, ostrości), żeby dopłacać te 400-600 zł?
          Pod wzgledem jakości generowanych obrazow te aparaty się praktycznie nie różnią. Ta sama matryca, ten sam procek (Digic I)
          Te kilkaset złotych do 10D warto jednak dopłacić do FUKCJONALNOŚCI!
          Tym bardziej, że po przesiadce z D30 ograniczenia funcjonalne 300D na pewno będą Cię wkurzać. I Wasia tego nie zmieni...
          Pozdrowienia, Tomek

          Komentarz

          • zanussi
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1696

            #6
            zgadzam się z gwozdziem, 300d nie jest wykonany tak solidnie jak 10d a na pewno gorzej od 30d. w 10d dochodzą pewne funkcje, które można by uznać za zbędne ale jakoś do tej pory przydają mi sie dość często. ja bym dopłacił....
            Oko plus aparat - dobrana para.

            Komentarz

            • Tomasz Golinski
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 8623

              #7
              Zamieszczone przez gwozdzt
              Tym bardziej, że po przesiadce z D30 ograniczenia funcjonalne 300D na pewno będą Cię wkurzać. I Wasia tego nie zmieni...
              Jedyny brak w 300d jaki przychodzi mi na myśl to servo. Jeśli będziesz tego używał, bierz 10d lub 350d. Z kolei 300d+wasia ma wygodniej rozwiązane MLU.

              Jeśli chodzi o estetykę czy solidność, to radzę to całkowicie zignorować. Mój 300d przeżył deszcz, śnieg i słońce
              30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
              Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



              Komentarz

              • Raff
                Uzależniony
                • 2005
                • 778

                #8
                10D na pewno solidniejszy, bardziej funkcjonalny ale za to cięższy i mniej poręczny. Jakość zdjęć 10D/300D praktycznie to samo. Ja 300D w tej chwili mam jako aparat awaryjny i podręczny. Bardzo go lubię Wszystko zależy od potrzeb i przeznaczenia. Ale jak używałeś dłuższy czas D30 to 300D może Ci nie odpowiadać, jeśli ma być głównym aparatem. Jak już ktoś wspominał - może warto pomyśleć o 350D + grip. Też plastik ale przynajmniej bardziej współczesne parametry

                Komentarz

                • Propi
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 329

                  #9
                  Zamieszczone przez gwozdzt
                  Tym bardziej, że po przesiadce z D30 ograniczenia funcjonalne 300D na pewno będą Cię wkurzać. I Wasia tego nie zmieni...
                  No dobra, a czy w przypadku 350D te ograniczenia są mniejsze niż w 300d?
                  www.piotrwojtasiak.pl

                  Komentarz

                  • gwozdzt
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 5780

                    #10
                    Zamieszczone przez Propi
                    No dobra, a czy w przypadku 350D te ograniczenia są mniejsze niż w 300d?
                    Są mniejsze, bo jest pełna kontrola nad funkcjami, ale niestety nie ma tylnego kółka i jest całkiem inna filozofia sterowania.
                    ISO, WB, AF Mode, Light Metering to tylko skróty do menu ekranowego ,zupełnie inaczej niż w pozostałych EOSach. Tu jest o tym:
                    http://www.dpreview.com/reviews/canoneos350d/page8.asp
                    No i te rozmiary :-( Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to najlepiej idź gdzieś i weź go do ręki. Wielu po takiej przymiarce rezygnuje, a mając na uwadze Twoje D30 przypuszczam, że Ty też nie będziesz w stanie zaakceptować rozmiarów 350D.
                    Ostatnio edytowany przez gwozdzt; 3209.
                    Pozdrowienia, Tomek

                    Komentarz

                    • Tytus
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 1358

                      #11
                      Zamieszczone przez Propi
                      Wrażenia estetyczne to wrażenia estetyczne - patrząc na zdjęcia nikt nie będzie pytał, czy korpus mi się podobał Pytam więc, czy 10d wyprzedza 300d aż tak bardzo (np. pod wzgledem szumów, ostrości), żeby dopłacać te 400-600 zł?
                      wyprzedza pod względem użyteczności przede wszystkim, 300D nikomu nie życzę...

                      ALE, na 10D nie zakręcisz szkła EF-S, pamiętaj o tym...to moim zdaniem jego największa wada...

                      a w ogóle, to lepiej kup 350D, bo i 10D i 300D to już dinozaury...
                      20Dset
                      maj łeb...

                      Komentarz

                      • Propi
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 329

                        #12
                        Rozumiem... czytałem o małych rozmiarach 350d, ale zerowe szumy i ogólna jakość zdjęć kuszą cholernie. Doprawdy, nieciekawy dylemat. Jest szansa wyrwać w ogóle body 350d w cenie koło 2 tyś zł?
                        www.piotrwojtasiak.pl

                        Komentarz

                        • Raff
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 778

                          #13
                          350D jest mały cholernie, to fakt. Jak pierwszy raz wziąłem do ręki to się podłamałem trochę Ale nie miałem alternatywy (20D za drogi i nie miałem gdzie na raty wziąć). Ale z gripem leży całkiem fajnie, naprawdę trzyma się go spoko choć zupełnie inaczej niż dużą puszkę bez gripa. Tak, że jak się przesiadam z 300D na 350Dgrip to muszę mieć chwilę na przestawienie Ale za to z małym/lekkim obiektywem i bez gripa może robić za porządny kompakt i na wycieczkę "jak w mordę strzelił" sie nada

                          Komentarz

                          • gwozdzt
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 5780

                            #14
                            Zamieszczone przez Tytus
                            wyprzedza pod względem użyteczności przede wszystkim, 300D nikomu nie życzę...
                            Nie jest tak źle :-) Ale radzimy 10D :-)

                            Zamieszczone przez Tytus
                            ALE, na 10D nie zakręcisz szkła EF-S, pamiętaj o tym...to moim zdaniem jego największa wada...
                            Uwaga bardzo słuszna.
                            Dla upartych da się obejść. KITa można spiłować, zaś w przypadku metalowego EF-S można kupić jakieś zwłoki EF i przekręcić bagnet.

                            Zamieszczone przez Tytus
                            a w ogóle, to lepiej kup 350D, bo i 10D i 300D to już dinozaury...
                            IMHO 350D można kupić tylko wysyłkowo
                            Dlaczego
                            Bo jak weźmiesz wcześniej do ręki, to nie kupisz
                            Pozdrowienia, Tomek

                            Komentarz

                            • Raff
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 778

                              #15
                              A tutaj kilka uwag o 350D:

                              http://canon-board.info/showthread.php?t=9142

                              Komentarz

                              Pracuję...