perlpa
05-03-2006, 17:59
Zapraszam do dyskusji.
http://www.canon-board.info/showthread.php?t=9222
http://www.canon-board.info/showthread.php?t=9222
|
View Full Version : Lekcja 8 - dyskusja perlpa 05-03-2006, 17:59 Zapraszam do dyskusji. http://www.canon-board.info/showthread.php?t=9222 snowboarder 05-03-2006, 21:30 Jak dla mnie bomba. Super zdjecie. Czy moglbys napisac wiecej o post procesie zamiany na B&W? Wyglada mi na filtr typu Nik Color albo cos bliskiego, ale moze jest to twoja oryginalna akcja? Dzieki i jeszcze raz - zdjecie rewelacyjne. perlpa 05-03-2006, 23:55 Jak dla mnie bomba. Super zdjecie. Czy moglbys napisac wiecej o post procesie zamiany na B&W? Wyglada mi na filtr typu Nik Color albo cos bliskiego, ale moze jest to twoja oryginalna akcja? Dzieki i jeszcze raz - zdjecie rewelacyjne. Często używam różnych filtrów "ze stajni" FredMiranda. W tym przypadku użyłem: Digita_B&W_PRO -> Burgundy/Gold. Nie lubię zdjęć sepiowanych a "zwykły" B&W jest w moim odczuciu nieco za chłodny do tego typu zdjęć więc często używam właśnie delikatnego odcienia burgunda. Potem oczywiście trochę korekty na krzywych - głównie przyciemnienie cieni i delikatne podbicie kontrastu. Zdjęcie zostało delikatnie podostrzone. Maciej 06-03-2006, 16:03 Dla mnie zdjęcie również świetne. Interesuje mnie w jakiej odległości byłeś od modela i jaką LP ma twoja lampa? Pytam bo piszesz że rozjasniałeś cienie lampą błyskową - ja czesto mam dylemat np. stojąc np. od obiektu zdjęcia w odległości 5 metrów, robiąc zdjęcie w słońcu i mając bardzo geste cienie na twarzy czy jest sens używania lampy, czy jej moc jest wystarczajaca aby te cienie rozjasnić?? Ja mam lampe (niededykowaną) o LP=26 i w dzień z większej odległości ona mi i tak nic nie pomaga. perlpa 07-03-2006, 09:23 Dla mnie zdjęcie również świetne. Interesuje mnie w jakiej odległości byłeś od modela i jaką LP ma twoja lampa? Pytam bo piszesz że rozjasniałeś cienie lampą błyskową - ja czesto mam dylemat np. stojąc np. od obiektu zdjęcia w odległości 5 metrów, robiąc zdjęcie w słońcu i mając bardzo geste cienie na twarzy czy jest sens używania lampy, czy jej moc jest wystarczajaca aby te cienie rozjasnić?? Ja mam lampe (niededykowaną) o LP=26 i w dzień z większej odległości ona mi i tak nic nie pomaga. Używam lampy 550EX. Przy ogniskowej 105mm jej liczba przewodnia wynosi 55. Zdjęcie robiłem z odległości ~4metrów. Przy takiej mocy lampy i przysłonie (f=4.0) mógłbym poprawnie naświetlić lampą obiekt nawet z odległości 13metrów. Kiedy zastosowałem na lampie korektę -2EV mocy wystarczyło by mi na ~27 metrów. Gdyby moja lampa miałą GN26 (tak jak Twoja) to w identycznej sytuacji mógłbym fotografować nawet z odległości do 13 metrów - sam przyznasz że to sporo. Pamiętaj że użycie lampy nie powinno być zbyt widoczne a jedynie delikatnie rozjaśniać smoliste cienie. Jeśli brakuje Ci mocy lampy zawsze możesz użyć wyższego ISO. P.S. A może przy jasnej scenie twoja lampa błyska tylko niewielką siłą? Ja używam przedbłysku pomiarowego FEL aby dokładnie odmierzyć ilość światła lampy. Pozdrawiam Maciej 07-03-2006, 13:30 No tak, to wszystko dla mnie jest jasne ale przecież mamy tutaj ogromny udział światła zastanego, które "niweczy" błysk lampy, której błysk w porównaniu z światłem dziennym jest przecież bardzo słaby. W każdym bądź razie przećwicze to z moją lampą. Przemoc 07-03-2006, 20:31 Cieszę się, że powstał ten wykład, osobiście uważam, że ta fotografia w stosunku do prezentowanych w pozostałych wykładach (oczywiście bardzo dobrych i ciekawych) niesie w sobie najwięcej emocji i treści. Uważam, że tego typu zdjęcie wcale nie musi być doskonałe techniczne, myślę, że nieco ziarna lub efekt postarzenia pozytywnie wzmocni jego przekaz. Perpla, gratuluję Ci tego zdjęcia, zrobiło na mnie bardzo duże wrażenie, wykład też fajny, ciekawiło mnie w jakich okolicznościach to zrobiłeś. Super perlpa 07-03-2006, 20:43 No tak, to wszystko dla mnie jest jasne ale przecież mamy tutaj ogromny udział światła zastanego, które "niweczy" błysk lampy, której błysk w porównaniu z światłem dziennym jest przecież bardzo słaby. W każdym bądź razie przećwicze to z moją lampą. Oczywiście że lampa błyskowa w słoneczny dzień w światłach jest o wiele słabsza od światła zastanego, ale w cieniach proporcje światła zastanego do lampy się zmieniają i błysk będzie widoczny a oto przecież chodzi. chomsky 09-03-2006, 10:01 Zdjecie jest" madre', sklania do myslenia, moze niesie poczatek jakiejs niedopowiedzianej historii. Najwazniejsza jego cecha jest to, ze nie jest przypadkowe i nijakie, wyprane z emocji. Oczywiscie technicznie jest bez zarzutu. Czesc.Ch. perlpa 10-03-2006, 11:12 Dziękuję wszystkim za komentarze :) RemikP 24-05-2006, 14:23 Fajna lekcja i zdjęcie IMHO super:smile: Te zdjęcie przed konwersją do B&W miało podciągane kolory czy po prostu udało ci sie je tak genialnie zrobić?? Moje zdjęcia są zawsze lekko wyblakłe:cry: perlpa 28-05-2006, 21:15 Te zdjęcie przed konwersją do B&W miało podciągane kolory czy po prostu udało ci sie je tak genialnie zrobić?? Moje zdjęcia są zawsze lekko wyblakłe:cry: Kolory na oryginale nie były podkręcane. Ten mężczyzna ma taki odcień skóry a późno-popołudniowe słońce jeszcze go uwydatniło. Fabik 12-06-2006, 21:09 Mam pytanie o ile i skąd wiesz jaką dać korektę na lampie czy można to przewidzieć w jakiś sposób czy poprostu doświadczenie . I jeszcze jedno o ile mogę prosić o podpowiedź jakiego pomiaru najczęściej używasz podczas pleneru ślubnego lub ustawień aparatu?. Będę bardzo wdzięczny za wszelkie podpowiedzi bo chciałbym choć w jakimś stopniu mieć podobne rezultaty z pleneru ślubnego jak ty. Pozdrawiam lucia.mucia 23-06-2006, 23:00 Używam lampy 550EX. Przy ogniskowej 105mm jej liczba przewodnia wynosi 55. Zdjęcie robiłem z odległości ~4metrów. Przy takiej mocy lampy i przysłonie (f=4.0) mógłbym poprawnie naświetlić lampą obiekt nawet z odległości 13metrów. Kiedy zastosowałem na lampie korektę -2EV mocy wystarczyło by mi na ~27 metrów. Witam to jestem mój pierwszy post na forum więc z góry przepraszam jeśli zadam głupie pytanie. Napisałeś, że zadałeś korektę lampy -2EV i przez to mógłbyś "podświetlić" zdjęcie na większą odległość. Przyznam się, że tego nie rozumiem. Według mnie jak "osłabiasz" ekspozycję to lampa daje mniej światła. A tutaj wychodzi na odwrót!? McKane 24-06-2006, 20:41 Witam to jestem mój pierwszy post na forum więc z góry przepraszam jeśli zadam głupie pytanie. Napisałeś, że zadałeś korektę lampy -2EV i przez to mógłbyś "podświetlić" zdjęcie na większą odległość. Przyznam się, że tego nie rozumiem. Według mnie jak "osłabiasz" ekspozycję to lampa daje mniej światła. A tutaj wychodzi na odwrót!? Lampa daje mniej swiatla przez co moze doswietlac obiekty polozone dalej ale nadal z korekta -2EV. Kubaman 25-06-2006, 17:48 Lampa daje mniej swiatla przez co moze doswietlac obiekty polozone dalej ale nadal z korekta -2EV. to jest oczywiście nieprawda McKane 25-06-2006, 18:01 to jest oczywiście nieprawda To jest oczywiscie prawda :) Zaloz lampe ustaw palnik na wprost zobacz ile metrow jest w stanie oswietlic lampa przy danym ustawieniu. Nastepnie daj -2EV i ponownie sprawdz ile metrow pokaze sie na lampie ... u mnie jak byk jest duzo wiecej ;) Z czego to wynika ... na blizsza odleglosc bez korekty lampa musi oswietlic tak obiekt aby byl nieprzepalony ale dobrze oswietlony. Natomiast w przypadku -2EV obiekt jest mocno niedoswietlony dzieki czemu lampa moze oswietlic obiekt polozony duzo dalej (ponad 2 x chyba na mojej 430Ex) ale w zwiazku z korekta slabiej Tomasz Golinski 25-06-2006, 23:07 McKane, ale zdjęcie wyjdzie takie samo jeśli przekroczysz zasięŋ, niezależnie czy dałeś -2 czy nie. Lampa po prostu błyśnie najmocniej jak może. lucia.mucia 26-06-2006, 00:25 Zaczynam w tym widzieć sens. Jak ustawi się -2EV to lampa musi zapodać dużo mniej światła, żeby oświetlić obiekt. Jeśli obiekt znajduje się 2 razy w stosunku do nieskorygowanej ekspozycji to może wykorzystać maksymalną moc, żeby oświetlić obiekt zmniejszoną ilością światła. McKane 26-06-2006, 01:28 McKane, ale zdjęcie wyjdzie takie samo jeśli przekroczysz zasięŋ, niezależnie czy dałeś -2 czy nie. Lampa po prostu błyśnie najmocniej jak może. Jesli przekroczysz zasieg to oczywiscie masz racje ale mowimy chyba o sytuacji w ktorej chcemy panowac nad ekspozycja czyli obiekt fotografowany musi znalezc sie w efektywnym zasiegu lampy. Uzywajac korekcji na minus celowo decydujemy sie na niedoswietlenie zdjecia zyskujac tym samym nieco dystansu w obrebie ktorego jestesmy w stanie doswietlic obiekt o 2 EV za malo. Kubaman 26-06-2006, 11:37 To jest oczywiscie prawda :) Zaloz lampe ustaw palnik na wprost zobacz ile metrow jest w stanie oswietlic lampa przy danym ustawieniu. Nastepnie daj -2EV i ponownie sprawdz ile metrow pokaze sie na lampie ... u mnie jak byk jest duzo wiecej ;) Z czego to wynika ... na blizsza odleglosc bez korekty lampa musi oswietlic tak obiekt aby byl nieprzepalony ale dobrze oswietlony. Natomiast w przypadku -2EV obiekt jest mocno niedoswietlony dzieki czemu lampa moze oswietlic obiekt polozony duzo dalej (ponad 2 x chyba na mojej 430Ex) ale w zwiazku z korekta slabiej żle. Twój obiekt znajduje się w tej samej odległości i scena ma ten sam układ. Pomiar ETTL II obliczy rozkład świateł/cieni i dobierze błysk. Jeśli ustawisz korektę -2EV na błysku to lampa błyśnie odpowiednio słabiej, a nie mocniej. Jeśli obiekt jest za daleko, to lampa błyśnie pełną mocą, choć to najpewniej nie wystarczy. Efekt korekcji na minus będzie taki, że scena będzie gorzej oświetlona, lub tak samo, jeśli pomimo wcześniejszego błysku na maksimum mocy zdjęcie na lampie było niedoświetlone o minimum 2EV (w tym konkretnym przypadku). Dodatkowo dochodzą dwa aspekty. Po pierwsze taka korekta -2EV nie ma sensu jako remedium na ograniczony zasięg. Jeśli błyśniesz na maksa, to obiekt położony na granicy skali wskazywanej przez lampę będize oświetlony OK, a każdfy dalszy będzie niedoświetlony. Błysk lamy nie urywa się poza granicą strefy poprawnej ekspozycji, wszystko co jest dalej będzie w zakresie błysku ale niedoświetlone. Może się okazać, że to niedoświetlenie wyniesie -1EV i będzie korzystniejsze od tego, który sugerujesz zastosować w przykładzie (-2EV). Aspekt drugi to skupienie wiązki światła. Jeśli działasz poza zasięgiem poprawnego doświetlenia to lampa ma maksymalnie slupioną maksymalnej mocy wiązkę i nic więcej się na to nie poradzi bez zewnętrznych "skupiaczy". Czyli nie masz żadnego wpływu na doświetlenie in plus, możesz za to korygować na minus, przy czym to jest efekt odwrotny do tego który sugerujesz. TIP: zamiast mówić o odległości pomyśl o tym jako o sile błysku, wszak -2EV działa w ten sposób, że właśnie zmniejsza jego moc (lub w skrajnym przypadku nie zmienia). McKane 26-06-2006, 13:37 Kubaman ja sie z tym wszystkim zgadzam ale nie wiem czy zauwazyles ale silnie odbiegasz od tematu (no chyba ze chcesz przy okazji opisac wszystkie mozliwe sytuacje wystepujace przy pracy z lampa). Perpla napisal ze jesli zmniejszylby korekcje o 2EV moglby doswietlic z zadaną korekcją obiekt polozony dalej. Jesli obiekt stoi na granicy 27 m (caly czas trzymam sie tego co on napisal nic z tego nie jest moim przykladem zeby nie bylo watpliwosci) lampa blysnie z max mocą i da efekt niedoswietlenia o 2 EV. Gdyby nie dal korekcji a obiekt nadal stalby w odleglosci 27 m zdjecie byloby idealnie takie same gdyz lampa ponownie blysnelaby z max moca. To jest jasne i nie musisz mi tego udowadniac. Ale nie ustawiajac tej korekcji (zakladajac ze jest to zabieg artystyczny a nie proba zwiekszenia zasiegu bo to bzdura) nie bedziesz znal tej granicy gdzie 2 EV zmienia sie 2,5 EV itd. A chodzi przeciez o swiadome fotografowanie prawda ? To ze korekcja na minus w efektywnym zasiegu lampy (na 0EV) da slabiej oswietlona scene to jest zupelnie jasne nie musiales tego pisac sprowadzajac tym samym dyskusje do jakis absurdalnych podstaw. Korekta -2EV nie moze byc w zadnym wypadku remedium za ograniczony zasieg i wcale tego nie pisalem. -1EV wcale nie bedzie korzystniejsze gdyz artysta w tym wypadku perpla chcial miec -2EV ale chcial wiedziec do jakiej granicy to -2EV zapewni mu lampa ... ustawil i lampa pokazala 27 m. Kubaman 26-06-2006, 23:04 Lampa daje mniej swiatla przez co moze doswietlac obiekty polozone dalej ale nadal z korekta -2EV. w przypadku -2EV obiekt jest mocno niedoswietlony dzieki czemu lampa moze oswietlic obiekt polozony duzo dalej (ponad 2 x chyba na mojej 430Ex) oraz To jest jasne i nie musisz mi tego udowadniac. Ale nie ustawiajac tej korekcji (zakladajac ze jest to zabieg artystyczny a nie proba zwiekszenia zasiegu bo to bzdura) :lol: palnąłeś głupotę i żadne tłumaczenie tego nie zmieni. Cieszę się, że przynajmniej zrozumiałeś mój wywód i nawet go zacytowałeś :twisted: Pamiętaj tylko, że tu nie chodzi o to czy się przyznasz do błędu, tylko o właściwą informację, którą otrzymają ludzie czytający Szkołę Fotografii. Jeśli się pofatygujesz do posta perpli to stwierdzisz, że nie chodziło mu o doświetlanie z 27 metrów, ani sprawdzanie zasięgu lampy przy -2EV, tylko o własciwe oświetlenie fotografowanej z 4m sceny, tak aby lampa nie dominowała. Wynika z tego, że perpla świadomie użył lampy, a ty niestety walnąłeś byka odpowiadając luci.muci, który miał rację, ale ty go z tej racji wyprowadziłeś w błąd. Wszelkie dalsze dyskusje na temat działania lampy błyskowej proszę poza tym wątkiem. perlpa 29-06-2006, 13:32 Panowie, oczywiście nie miałem na myśli wprowadzenie korekty na lampie jako sposobu na zwiększenie jej zasięgu - oczywiście wszyscy się zgadzamy że tak sie nie da. Korekta -2EV została wprowadzona celowo aby jedynie delikatnie pootwierać cienie a nie poprawnie oświetlać fotografowany obiekt. Myślę że to jest jasne i dalsza dyskusja nie ma sensu bo wszyscy piszemy o tym samym. Nie pisałem o tym w lekcji ale czasem w terenie używam jeszcze na lampie małego softboxa lumiquesta (dla porównania w kościele używam go zawsze). Oczywiście gdybyśmy chcieli wyliczać efektywny zasięg lampy to trzeba by go również uwzglednić. Locter 26-02-2008, 21:18 Portret tego starszego pana wymiata, zarówno w B&W jak i w kolorze, świetne praca. Kristof 29-02-2008, 17:20 Bardzo udana fotografia (szczególnie w B&W), gratuluję i zazdroszczę:-) Goomis 01-03-2008, 16:02 To jak już ktoś odświeżył temat to ja też się dorzucę ;-) Mam pytanie. Na zdjęciach 2 i 3 nie widac cieni na twarzach modeli. Aby uzyskac taki właśnie efekt jakie musi byc ustawienie światła słonecznego względem modela? Musi to byc oswietlenie kontrowe z tyłu + blenda aby doświetlic twarz(ale czy wtedy od "płaskiego" światła kierunkowego od blendy nie powstanie cień?) Czy po prostu model musi byc w cieniu i wtedy poprawnie naświetlając zdjęcie uzyskamy efekt taki jak np. zdjęcie z małym dzieckiem? Chodzi mi dosłownie o 0 jakiegokolwiek cienia na twarzy przy fotach w plenerze. |