Kłaniam się. Interesuje mni pewien szczegół z instrukcji tego obiektywu: jak zrozumieć, jak zinterpretować zapis że funkcja IS nie będzie działać przy zastosowaniu statywu, gdyż wtedy układ elektroniczny w obiektywie wykryje użycie statywu. Czy chodzi tu o to, że wtedy gdy obiektyw "ani drgnie" układ IS nie załącza się ? Bo nie wyobrażam sobie by elektronika rozróżniła podpięcie statywu od np monopodu czy innej pomocnej podpórki. Dzięki,Irek J.
Funkcja stailizacji obrazu w Canonie 400/2,8 IS USM
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
Nie mam, nie miałem, ale jestem prawie pewien, że to będzie działać tak jak światło w lodówceZamieszczone przez jastrzembKłaniam się. Interesuje mni pewien szczegół z instrukcji tego obiektywu: jak zrozumieć, jak zinterpretować zapis że funkcja IS nie będzie działać przy zastosowaniu statywu, gdyż wtedy układ elektroniczny w obiektywie wykryje użycie statywu. Czy chodzi tu o to, że wtedy gdy obiektyw "ani drgnie" układ IS nie załącza się ? Bo nie wyobrażam sobie by elektronika rozróżniła podpięcie statywu od np monopodu czy innej pomocnej podpórki. Dzięki,Irek J.
Po prostu będzie tam zapewne jakiś bolec i jak wkręcisz śrubę od statywu to wyłączy IS :-)Pozdrowienia, Tomek
-
Ja jednak zgaduje (ale to gdybanie), ze jednak drgania 'rozpoznaje' uklad elektroniczny (a nie bolec w body czy mocowwowym szkla), ktory wylacza IS w przypadku braku drgan do korygowania.EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000Komentarz
-
Chodzi o to, że drgania na statywie, czy monopodzie są zupełnie inne niż drgania obiektywu trzymanego w ręce. Okazuje się, że w takiej sytuacji IS podobno pogarsza jakość, zamiast poprawiać. Tego czy to działa przy pomocy bolca, czy analizy drgań to nie wiem.30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy
Komentarz
-
Z wielką pewnością piszę, funkcja IS to nie jest sprawa załączających czy też wyłączających bolców przy korzystaniu ze statywu. Tak na marginesie- przecież taka ogniskowa jest skazana na statyw! Irek J.Komentarz
-
To w takim razie instrukcja przeczy sama sobie :-)Zamieszczone przez jastrzembTak na marginesie- przecież taka ogniskowa jest skazana na statyw! Irek J.Pozdrowienia, Tomek
Komentarz
-
Poza tym wydaje mi sie, za IS dzialajacy na stabilnym statywie sam bedzie wprawial w drgania swoim dzialaniem caly zestaw, zakladajac, ze nie ma czego stabilizowac i sam swoich tycich drgan raczej stabilizowac nie bedzie (znowu gdybam).EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000Komentarz
-
Już kiedyś coś o tym było.. w skrócie to jest tak, że przy obiektywie założonym na statywie (lub w inny sposób usztywnionym), po włączeniu IS układy stabilizujące wpadają w "jakieś" specyficzne drgania, które elektronika obiektywu jest w stanie wykryć. Mam wrażenie, że chyba niestety dotyczy to też monopodu.Zamieszczone przez jastrzembZ wielką pewnością piszę, funkcja IS to nie jest sprawa załączających czy też wyłączających bolców przy korzystaniu ze statywu. Tak na marginesie- przecież taka ogniskowa jest skazana na statyw! Irek J.Komentarz
-
zakłądając obiektyw z IS na statyw, mechanika IS podbno generuje jakies drgania ktore mogą rezonować ze statywem. pewnie obiektyw ma jakies czujniki ktore to wykrywaja, ale sam tego nie nigdy nie zauwazylem.Zamieszczone przez Tomasz GolinskiChodzi o to, że drgania na statywie, czy monopodzie są zupełnie inne niż drgania obiektywu trzymanego w ręce. Okazuje się, że w takiej sytuacji IS podobno pogarsza jakość, zamiast poprawiać. Tego czy to działa przy pomocy bolca, czy analizy drgań to nie wiem.
wogole fota z IS zrobiona na porzadnym statywie w warunkach powiedzmy "studyjnych" jest gorsza od foty bez IS. przy krótkich ogniskowych tego tak nie widac ale przy 300 czy 400 juz tak. w koncu cos tam ciagle sie giba w tym obiektywie, a jak soczewki sie bujaja to nie moze byc ostro.
IMHO IS w 400mm 2.8 to drobna pomylka (przynajmniej w moim przypadku)obiektyw jest ciezki jak sama cholera (moje lapki sa dosc wiotkie) i bardzo ciezko go utrzymac na zadanym obiekcie, fotografuje tym szklem albo z drzewa albo a krzaków albo z ziemi, zawsze o cos to oprzec musze bo nie daje rady tego utrzymac dosc dlugo.
EDIT: sorr muflon jak to zaczalem pisac to twojego postu jeszcze nie bylo ;PKomentarz
-
I to jest właśnie pytanie:Zamieszczone przez bonk...pewnie obiektyw ma jakies czujniki ktore to wykrywaja, ale sam tego nie nigdy nie zauwazylem.
Czy jest to prosty mechaniczny czujnik wykrywający zamocowanie statywu, czy też jakieś super-hiper układy elektroniczne?
Obejrzyj moze przy okazji dokładnie obiektyw, zwłaszcza otwór pod statyw, czy aby tam nie sterczy w środku jakiś bolec (choćby taki jak klinujący lampę błyskową) :-)Pozdrowienia, Tomek
Komentarz
-
-
Nie moze byc mechaniczny, bo przeciez plytke sie wkreca do obiektywu a nie statyw, wiec czujnik by musil byc i w obiektywie i w plytce i w body i w gripie co jest bes sensu...
Obiektyw na statywie ma znacznie mniejsza amplitude drgan a IS jest spewnoscia projektowany na wieksze drgania typowe dla 'reki' stad jego nieskutecznosc przy mocowaniu statywowym, wiecej nawet obiektyw podparty o cos np parapet, monopod ;-), cokolwiek - rowniez powinien wylaczc IS..Komentarz
-
-
Też mi się tak wydaje, że o cokolwiek by oparł obiektyw, to IS jest wyłączony. Więc chcąc z IS to pozostaje 5 kg z ręki, i to ręki nie za spokojnej . Irek J.Komentarz
-
Komentarz