lepiej w czytniku czy w aparacie. ma to jakieś znaczenie w ogóle ?
formatowanie cf
Zwiń
X
-
formatowanie cf
Tagi: Brak -
Formatowanie w aparacie i w czytniku to taka sama operacja czyli zamazanie FAT... nie widzę różnicy
.
EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm -
A ja widzę różnicę - jak formatuje w aparacie to korzystam z menu aparatu, a jak w czytniku to pod XP to robie
A serio - zawsze formatuje w aparacie, chyba ze używam karty jako pendrive
Komentarz
-
hehe, ja to jestem leniwy i nie mam cierpliwości do tych aparatowych menu, a czytnik mam koło monitora
. Tylko tak w ogóle to nie formatowałem jeszcze ani razu karty
. Był już o tym wątek na CB... poprostu nie widzę potrzeby. Jak zrzucam foty na kompa to odrazu je przenoszę i CF zostaje pusty. Po co jeszcze klikać formatuj... człowiek praktyczna bestia
.
EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mmKomentarz
-
A jak ci zwiśnie komp przy przenoszeniu, albo prąd wyłączą... Ja bym nie ryzykował. Nigdy nie przenosze plików z innego napędu. Najpierw COPY!Komentarz
-
Przenoszenie polega na tym, że najpierw plik jest kopiowany do miejsca docelowego a dopiero po pomyślnym zapisaniu całego pliku (z weryfikacją) jest usuwany z karty i kopiuje się następny. Niebezpieczeństwa utraty danych nie ma, co najwyżej w przypadku zwisu lub braku prądu trzeba (do)przenosić pozostałą część pliczkówZamieszczone przez Raf_1975A jak ci zwiśnie komp przy przenoszeniu, albo prąd wyłączą... Ja bym nie ryzykował. Nigdy nie przenosze plików z innego napędu. Najpierw COPY!
.
EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mmKomentarz
-
Ja traktuję CF jako swego rodzaju backup. Po foceniu przychodzę do domu i kopiuję pliki na kompa, wyjmuję kartę z czytnika, potem dopiero przeglądam pliki na kompie, kasuje niepotrzebne, obrabiam, etc, i nagrywam ewentualnie na CD/DVD. Jeśli w tym czasie szlag trafi dysk, przez pomyłkę usunę coś za dużo... to mam jeszcze wszystko dalej na karcie. Formatuję ją dopiero gdy zaczynam robić znowu zdjęcia. Jakoś tak się przyzwyczaiłem.Zamieszczone przez DiodakPrzenoszenie polega na tym, że najpierw plik jest kopiowany do miejsca docelowego a dopiero po pomyślnym zapisaniu całego pliku (z weryfikacją) jest usuwany z karty i kopiuje się następny. Niebezpieczeństwa utraty danych nie ma, co najwyżej w przypadku zwisu lub braku prądu trzeba (do)przenosić pozostałą część pliczków
.
A żeby nie było, że nie na temat, to rzeczywiście - wydaje mi się, iż wszystko jedno czy format w czytniku czy aparacie.Komentarz
-
No spodziewałem sie takiej odpowiedzi (bo teoretycznie tak jest) ale posta usuwać nie chciałem - jak napisze jakąś głupotę nawet to szybciej myślę i się uczę. A a propos usuwania/przenoszenia to ja wole na zimne dmuchać. Zreszta, mało ważne. Kazdy robi po swojemu :rolleyes:Zamieszczone przez DiodakPrzenoszenie polega na tym, że najpierw plik jest kopiowany do miejsca docelowego a dopiero po pomyślnym zapisaniu całego pliku (z weryfikacją) jest usuwany z karty i kopiuje się następny. Niebezpieczeństwa utraty danych nie ma, co najwyżej w przypadku zwisu lub braku prądu trzeba (do)przenosić pozostałą część pliczków
.Komentarz
-
Ja formatuje w aparacie jak chce usunąć zdjęcia szybciej mi to wychodzi niż usuwanie przez Delete-aCanon 4everKomentarz
-
Kopia zapasowa dobra rzecz. Dawniej robiłem głównie JPEG to czasem zdarzało mi się zapisać fotkę (nadpisać oryginalny plik) po poprawkachZamieszczone przez olekbuszkaJa traktuję CF jako swego rodzaju backup. Po foceniu przychodzę do domu i kopiuję pliki na kompa, wyjmuję kartę z czytnika, potem dopiero przeglądam pliki na kompie, kasuje niepotrzebne, obrabiam, etc, i nagrywam ewentualnie na CD/DVD.
. Jeszcze pół biedy w PS bo ma długą historię i mozna się cofnąć na sam początek, ale kiedyś nadpisałem oryginał i musiałem odzyskiwać plik z karty... a karta była pusta (bo przenoszę pliki) i trzeba było sięgnąć po program do odzyskiwania danych usuniętych z CF'a. Teraz robię RAWy i nie ma problemu z nadpisaniem pliku
.
EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mmKomentarz
-
Formatowanie w aparacie jest zawsze pewniejsze. Zresztą nawet w instrukcji aparatu zalecają przed użyciem sformatować, a po za tym szybciej zrobić format niż usuń.20D+BGE2, Canon EF 17-40 USM, Canon EF 24-105 USM IS, Canon EF 100-400 USM IS, EX 580Komentarz
-
To niby dlaczego? Masz na to jakies konkretne dowody czy uslyszales od szwagra tesciowej?Zamieszczone przez HipekFormatowanie w aparacie jest zawsze pewniejsze.Komentarz
-
w 20D jeszcze mi się nic przykrego nie zdarzyło, bo formatuję w aparacie. Ale w S2IS miałem przykre doświadczenia z kartą formatowaną w kompie - w czasie robienia zdjęć błąd i utraciłem fotki. Dopiero po formacie w aparacie było ok.
Ps. Co prawda tam nie było karty CF ale czy to ma znaczenie.... nawyk pozostał....Ostatnio edytowany przez Hipek; 3058.20D+BGE2, Canon EF 17-40 USM, Canon EF 24-105 USM IS, Canon EF 100-400 USM IS, EX 580Komentarz
-
dokładnieZamieszczone przez DiodakPrzenoszenie polega na tym, że najpierw plik jest kopiowany do miejsca docelowego a dopiero po pomyślnym zapisaniu całego pliku (z weryfikacją) jest usuwany z karty i kopiuje się następny. Niebezpieczeństwa utraty danych nie ma, co najwyżej w przypadku zwisu lub braku prądu trzeba (do)przenosić pozostałą część pliczków
.
mój mxw fotoloader dodatkowo - po zapisaniu pliku na dysku - czyta go z dysku w całości (dodatkowy test odczytu) i zapisuje w drugiej lokalizacji na innym twardzielu lub kompie (backup) i dopiero wtedy usuwa z karty
dokładnieZamieszczone przez HipekFormatowanie w aparacie jest zawsze pewniejsze.
niby formatowanie na kompie i w aparacie to to samo - standardowe nadpisanie FAT - ale jednak aparat może inaczej rozumieć "standard", albo windows/linux w nowej wersji coś zmodyfikuje w "standardzie" i będą problemy... po co ryzykować?pozdro.,
m.
__________________
Komentarz
-
To niby dlaczego? Masz na to jakies konkretne dowody czy uslyszales od szwagra tesciowej?Zamieszczone przez HipekFormatowanie w aparacie jest zawsze pewniejsze.Komentarz
Komentarz