formatowanie cf

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mattnick
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 1735

    #1

    formatowanie cf

    lepiej w czytniku czy w aparacie. ma to jakieś znaczenie w ogóle ?
    30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
    CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!
  • Diodak
    Uzależniony
    • 2005
    • 696

    #2
    Formatowanie w aparacie i w czytniku to taka sama operacja czyli zamazanie FAT... nie widzę różnicy .
    EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm

    Komentarz

    • Raff
      Uzależniony
      • 2005
      • 778

      #3
      A ja widzę różnicę - jak formatuje w aparacie to korzystam z menu aparatu, a jak w czytniku to pod XP to robie A serio - zawsze formatuje w aparacie, chyba ze używam karty jako pendrive

      Komentarz

      • Diodak
        Uzależniony
        • 2005
        • 696

        #4
        hehe, ja to jestem leniwy i nie mam cierpliwości do tych aparatowych menu, a czytnik mam koło monitora . Tylko tak w ogóle to nie formatowałem jeszcze ani razu karty . Był już o tym wątek na CB... poprostu nie widzę potrzeby. Jak zrzucam foty na kompa to odrazu je przenoszę i CF zostaje pusty. Po co jeszcze klikać formatuj... człowiek praktyczna bestia .
        EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm

        Komentarz

        • Raff
          Uzależniony
          • 2005
          • 778

          #5
          A jak ci zwiśnie komp przy przenoszeniu, albo prąd wyłączą... Ja bym nie ryzykował. Nigdy nie przenosze plików z innego napędu. Najpierw COPY!

          Komentarz

          • Diodak
            Uzależniony
            • 2005
            • 696

            #6
            Zamieszczone przez Raf_1975
            A jak ci zwiśnie komp przy przenoszeniu, albo prąd wyłączą... Ja bym nie ryzykował. Nigdy nie przenosze plików z innego napędu. Najpierw COPY!
            Przenoszenie polega na tym, że najpierw plik jest kopiowany do miejsca docelowego a dopiero po pomyślnym zapisaniu całego pliku (z weryfikacją) jest usuwany z karty i kopiuje się następny. Niebezpieczeństwa utraty danych nie ma, co najwyżej w przypadku zwisu lub braku prądu trzeba (do)przenosić pozostałą część pliczków .
            EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm

            Komentarz

            • olekbuszka
              Dopiero zaczyna
              • 2005
              • 40

              #7
              Zamieszczone przez Diodak
              Przenoszenie polega na tym, że najpierw plik jest kopiowany do miejsca docelowego a dopiero po pomyślnym zapisaniu całego pliku (z weryfikacją) jest usuwany z karty i kopiuje się następny. Niebezpieczeństwa utraty danych nie ma, co najwyżej w przypadku zwisu lub braku prądu trzeba (do)przenosić pozostałą część pliczków .
              Ja traktuję CF jako swego rodzaju backup. Po foceniu przychodzę do domu i kopiuję pliki na kompa, wyjmuję kartę z czytnika, potem dopiero przeglądam pliki na kompie, kasuje niepotrzebne, obrabiam, etc, i nagrywam ewentualnie na CD/DVD. Jeśli w tym czasie szlag trafi dysk, przez pomyłkę usunę coś za dużo... to mam jeszcze wszystko dalej na karcie. Formatuję ją dopiero gdy zaczynam robić znowu zdjęcia. Jakoś tak się przyzwyczaiłem.
              A żeby nie było, że nie na temat, to rzeczywiście - wydaje mi się, iż wszystko jedno czy format w czytniku czy aparacie.

              Komentarz

              • Raff
                Uzależniony
                • 2005
                • 778

                #8
                Zamieszczone przez Diodak
                Przenoszenie polega na tym, że najpierw plik jest kopiowany do miejsca docelowego a dopiero po pomyślnym zapisaniu całego pliku (z weryfikacją) jest usuwany z karty i kopiuje się następny. Niebezpieczeństwa utraty danych nie ma, co najwyżej w przypadku zwisu lub braku prądu trzeba (do)przenosić pozostałą część pliczków .
                No spodziewałem sie takiej odpowiedzi (bo teoretycznie tak jest) ale posta usuwać nie chciałem - jak napisze jakąś głupotę nawet to szybciej myślę i się uczę. A a propos usuwania/przenoszenia to ja wole na zimne dmuchać. Zreszta, mało ważne. Kazdy robi po swojemu :rolleyes:

                Komentarz

                • architect
                  Coś już napisał
                  • 2005
                  • 65

                  #9
                  Ja formatuje w aparacie jak chce usunąć zdjęcia szybciej mi to wychodzi niż usuwanie przez Delete-a
                  Canon 4ever

                  Komentarz

                  • Diodak
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 696

                    #10
                    Zamieszczone przez olekbuszka
                    Ja traktuję CF jako swego rodzaju backup. Po foceniu przychodzę do domu i kopiuję pliki na kompa, wyjmuję kartę z czytnika, potem dopiero przeglądam pliki na kompie, kasuje niepotrzebne, obrabiam, etc, i nagrywam ewentualnie na CD/DVD.
                    Kopia zapasowa dobra rzecz. Dawniej robiłem głównie JPEG to czasem zdarzało mi się zapisać fotkę (nadpisać oryginalny plik) po poprawkach . Jeszcze pół biedy w PS bo ma długą historię i mozna się cofnąć na sam początek, ale kiedyś nadpisałem oryginał i musiałem odzyskiwać plik z karty... a karta była pusta (bo przenoszę pliki) i trzeba było sięgnąć po program do odzyskiwania danych usuniętych z CF'a. Teraz robię RAWy i nie ma problemu z nadpisaniem pliku .
                    EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm

                    Komentarz

                    • Hipek
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 167

                      #11
                      Formatowanie w aparacie jest zawsze pewniejsze. Zresztą nawet w instrukcji aparatu zalecają przed użyciem sformatować, a po za tym szybciej zrobić format niż usuń.
                      20D+BGE2, Canon EF 17-40 USM, Canon EF 24-105 USM IS, Canon EF 100-400 USM IS, EX 580

                      Komentarz

                      • RadiB
                        Bywalec
                        • 2005
                        • 176

                        #12
                        Zamieszczone przez Hipek
                        Formatowanie w aparacie jest zawsze pewniejsze.
                        To niby dlaczego? Masz na to jakies konkretne dowody czy uslyszales od szwagra tesciowej?

                        Komentarz

                        • Hipek
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 167

                          #13
                          w 20D jeszcze mi się nic przykrego nie zdarzyło, bo formatuję w aparacie. Ale w S2IS miałem przykre doświadczenia z kartą formatowaną w kompie - w czasie robienia zdjęć błąd i utraciłem fotki. Dopiero po formacie w aparacie było ok.
                          Ps. Co prawda tam nie było karty CF ale czy to ma znaczenie.... nawyk pozostał....
                          Ostatnio edytowany przez Hipek; 3058.
                          20D+BGE2, Canon EF 17-40 USM, Canon EF 24-105 USM IS, Canon EF 100-400 USM IS, EX 580

                          Komentarz

                          • mxw
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 2315

                            #14
                            Zamieszczone przez Diodak
                            Przenoszenie polega na tym, że najpierw plik jest kopiowany do miejsca docelowego a dopiero po pomyślnym zapisaniu całego pliku (z weryfikacją) jest usuwany z karty i kopiuje się następny. Niebezpieczeństwa utraty danych nie ma, co najwyżej w przypadku zwisu lub braku prądu trzeba (do)przenosić pozostałą część pliczków .
                            dokładnie
                            mój mxw fotoloader dodatkowo - po zapisaniu pliku na dysku - czyta go z dysku w całości (dodatkowy test odczytu) i zapisuje w drugiej lokalizacji na innym twardzielu lub kompie (backup) i dopiero wtedy usuwa z karty

                            Zamieszczone przez Hipek
                            Formatowanie w aparacie jest zawsze pewniejsze.
                            dokładnie
                            niby formatowanie na kompie i w aparacie to to samo - standardowe nadpisanie FAT - ale jednak aparat może inaczej rozumieć "standard", albo windows/linux w nowej wersji coś zmodyfikuje w "standardzie" i będą problemy... po co ryzykować?
                            pozdro.,
                            m.
                            __________________

                            Komentarz

                            • RadiB
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 176

                              #15
                              Zamieszczone przez Hipek
                              Formatowanie w aparacie jest zawsze pewniejsze.
                              To niby dlaczego? Masz na to jakies konkretne dowody czy uslyszales od szwagra tesciowej?

                              Komentarz

                              Pracuję...