View Full Version : Bye bye na trochę :)


Janusz Body
14-02-2006, 08:10
No i nadeszłą pora :) Wyjeżdżam na statek na cztery miesiace. Pierwszy przystanek to Singapur - mam nadzieję na pare fotek bo bede miał dobę czekania na statek.

Bedzie mi bardzo brakowało forumowych dyskusji :)

Pozdrowienia dla wszystkich

Janusz

DoMiNiQuE
14-02-2006, 08:13
'szerokiej drogi' ;)
tyle czasy bez internetu ...podziwiam! :)

Parteq
14-02-2006, 08:13
Trzymaj sie,
powodzenia i do przeczytania/zobaczenia ;-)

Jak wrocisz - to chwile po powrocie zorganizujemy plener,
zebys sobie rozciagnal nogi ;-)


Pozdrawiam,
Parteq

gietrzy
14-02-2006, 08:15
Wyjeżdżam na statek na cztery miesiace.
Janusz
Szczęśliwej podróży, ja też postaram się z podróży mały uploadzik zrobić.
Trafionych kadrów życzę, dobrego światła :mrgreen:

hazan
14-02-2006, 08:26
No i nadeszłą pora :) Wyjeżdżam na statek na cztery miesiace. Pierwszy przystanek to Singapur - mam nadzieję na pare fotek bo bede miał dobę czekania na statek.

Bedzie mi bardzo brakowało forumowych dyskusji :)

Pozdrowienia dla wszystkich

Janusz


No to czekamy na relacje po powrocie - relacje foto oczywiście.
Powodzenia

kami74
14-02-2006, 08:29
Trzymaj się- prosto i aparat też prosto zebys horyzontów nie musiał poprawiać w PS ;). Sprzyjających wiatrów.

p13ka
14-02-2006, 08:31
"Do zobaczenia" po powrocie. Chętnie obejrzę fotki z podróży (jeśli pokażesz).
Pozdrawiam!

muflon
14-02-2006, 08:43
Czego sie zyczy marynarzom... polamania masztu? :-D

Nemeo
14-02-2006, 08:46
No to pomyślnych wiatrów. :lol:

FOTOGRAF
14-02-2006, 08:48
szerokiej wody :-) czekam na zdjecia:-)

mmsza
14-02-2006, 08:55
']'szerokiej drogi' ;)



Szczęśliwej podróży
Sprzyjających wiatrów.
No to pomyślnych wiatrów. :lol:
szerokiej wody
Czego sie zyczy marynarzom... polamania masztu? :-D
Ech, szczury lądowe :mrgreen:

STOPY WODY POD KILEM Ci życzę Janusz :cool:

Jac
14-02-2006, 09:08
stopy wody pod kilem ... mam nadzieje ze czasmi znajdziesz dostep do sieci i wpadniesz z jakas fotka ;-)

Kubaman
14-02-2006, 09:21
Powodzenia. Wracaj ze zdjęciami :)

iczek
14-02-2006, 09:35
Uwazajcie na "Ryczące Czterdziestki" :) Stopy wody i pozdrowienia z Gdańska.

Jarek Jaworski
14-02-2006, 09:41
Powodzenia Janusz

Tomasz Golinski
14-02-2006, 09:57
STOPY WODY POD KILEM Ci życzę Janusz :cool:
Mi się tylko kojarzy "Sześć błota stóp" ;)

Powodzenia.

Janusz Body
14-02-2006, 10:08
Czego sie zyczy marynarzom... polamania masztu? :-D

=mmsza] Ech, szczury lądowe

STOPY WODY POD KILEM...

:) :) :)

Bedziesz zdziwiony :) mówi się "have a smooth sea" :) a stopy wody pod kilem to tzw. "szczury lądowe" życzą chyba na złość ;-) ( tfu na psa urok :) ) bo to na moim statku minimum przyzwoitości to 3.5 metra pod dnem (na spokojnej wodzie) - z zanurzeniem 22.5 m żartów nie ma :) Stateczek ma 350m długości, 60m szerokości i od kilu do pokładu to 32m a do mostku to 62m. Takie trzy boiska piłkarskie jadące przez ocean z szybkością 17 węzłow (ok. 31 km/h). Niby mało ale "droga hamowania" to kilkanaście kilometrów :)

Kiedyś to, życzyło się "silnych wiatrów" ale wtedy statki były drewniane a marynarze z żelaza. Teraz jest na odwrót :)

Dzieki wszystkim za miłe słowa i do zobaczenia w połowie czerwca.

Janusz

Routlaw
14-02-2006, 13:53
W takim razie nie bede życzył stopy tylko najmarniej 10m. A może tak po lotniczemu tylu zawinięć do portu co wypłynięć..
Powodzenia

mxw
14-02-2006, 14:23
Bedziesz zdziwiony :) mówi się "have a smooth sea" :) a stopy wody pod kilem to tzw. "szczury lądowe" życzą chyba na złość ;-)
he, he, a u nas jednak życzyło się "stopy wody pod kilem i czterech stóp w koi" :mrgreen:

na jachcie to wystarczało, często pod kilem i tak było sporo mniej, o ile nie wręcz ujemnie ;-)
ale jasne, że na takim tankowcu jak twój to nie wystarczy.
za to na widok takich statków u nas się rzucało pod pokład "trzymać herbaty" :lol:

a co do braku internetu na statku, to rzeczywiście nadal jest to problem?

kiedyś bawiłem się specjalnym morskim systemem do łączości satelitarnej (zabawa polegała na stabilizacji anteny tak, aby zawsze trafiała w "swojego" satelitę), ale to było kilka lat temu. dziś nie ma nic nowszego...?

Drozdi
14-02-2006, 14:31
Janusz dolaczam sie do wszystkich zyczen!

P.S.
Urlop? :D

sail0r
14-02-2006, 19:49
hmmm na takich duzych (czyt: "u bogatego armatora") to chyba internet juz jest?

akustyk
14-02-2006, 20:11
najs... dobrej zabawy i spokojnych wod!

borkomar
14-02-2006, 20:41
Dokładnie spokojnej wody.Pozdrawiam i ja8)

dominpok
14-02-2006, 20:50
Najlepszego i bezpiecznego powrotu :lol:

Venio
15-02-2006, 21:06
ahoj panie bobrze :mrgreen:

snowboarder
15-02-2006, 21:25
Janusz, naprawde wszystkiego dobrego! Nie wiedzialem, ze ty
taki hardcore uprawiasz...

Tomasz Golinski
15-02-2006, 21:28
Było czytać wątek: "Czym się zajmujecie" ;)

Jac
25-06-2006, 16:51
Janusz, wrociles? ... :-)

to (foto)opowiadaj :mrgreen:

Kubaman
25-06-2006, 19:43
wrócił 8-)

Zielony
25-06-2006, 19:51
<cut!>...Takie trzy boiska piłkarskie jadące przez ocean z szybkością 17 węzłow (ok. 31 km/h). Niby mało ale "droga hamowania" to kilkanaście kilometrów :)

Skoro juz wróciłeś Janusz, to powiedz lepiej jak wygląda "zawracanie na trzy" takim olbrzymem i czy starczy na to z pół dnia? :mrgreen: :-D

Tomasz Golinski
25-06-2006, 21:09
i czy Bałtyku starczy :D

Zielony
25-06-2006, 22:25
i czy Bałtyku starczy :D

Dokładnie :mrgreen: O tym właśnie dziś gadaliśmy :-P

Janusz Body
26-06-2006, 11:05
Ahoj,

Tak wróciłem. Pare dni temu :-).

Nie spodziewałem się, że wątek "bye, bye" odżyje :-) Zdjęciowo było marnie. Zamustrowałem na okręt "w biegu" w Singapurze. Pojechaliśmy na perską, załadunek w Juaymah (Saudi) do Singapuru. Potem powrót na perską, dwa tygodnie na kotwicy na redzie Fujairah, znowu załadunek w Juaymah i długi przelot do Los Angeles (w poprzek Pacyfiku). Potem powrót i wysiadanie "w biegu" w Singapurze. Na lądzie przez te 4 miesiące to byłem dwa razy - jak wsiadałem i wysiadałem w Singapurze. Na statku pogody "mdłe" - takie lekko przymglone dni w tropikach wiec ile można fotografować wschody i zachody słońca. Jedyny napotkany interesujący obiekt to był Kruzensztern - gdzieś dobę od Singapuru na Południowo-chińskim. Pstryknąłem pare zdjęć ale byłem w mało ciekawej perspektywie. Skrzydło mostku na moim statku to prawie czubki masztów Kruzenszterna.

Pare ciekawych fotek udało mi się strzelić w Singapurze. W drodze "tam" wlazłem do jakiejś hinduskiej świątyni na China Town. Byłem trochę zaskoczony, ze mnie tam wpuścili z aparatem i oczywiście ani almpy ani statywu (normalka) - buty musiałem zostawić na zewnątrz. Zrobiłem nawet "składanke" fasady. W sumie to dwie ale jedna wyszła z "dziurą". Składanke bo to zdjęcie o rozmiarach ok 200 Mpix. Poszło na to coś 30-pare klatek. Nie ma tego jak pokazać w necie a po zmniejszeniu wygląda mało ciekawie. Coś tam może się uda pokazać - musze conieco poobrabiać - na statku miałem trochę za słaby komputer a monitor to już wogóle tragedia :-)

Jedno zdjęcie "na dowód", że marnie to wygląda (tu jest włozonych ok 30 fotek):
http://www.potoczek.mserwis.pl/obrazki/KominPano.jpg

a zdjęcie ma w oryginale 13500 x 13500 pix. (robione "z ręki" więc i błędy są no i słaby komputer na statku do obróbki takich plików po 500Mb TIFF)

Cholera jeszcze za duże!!!!!!!

Wróciłem chory (z zazdrości). Spędziłem pół dnia w sklepie na Orchard Street - tam to już mnie nawet właściciel zna. Odjazd zupełny to miałem jak wziąłem w ręce 1Ds mkII z założonym 400/2.8L. Sklep jest zresztą zaopatrzony chyba we wszystko co Canon produkuje i to w ilościach zbijających z nóg. Aparaty typu 1Ds mkII są do wzięcia "od ręki" - poprostu leżą sobie na półce. 5D w tym jednym sklepie naliczyłem 12 sztuk - aparaty 5D leżą na półkach w prawie każdym sklepie w "Lucky Plaza". Ceny bardzo umiarkowane np za 100-400/L IS wywoławcza cena to 1400 USD. Jak znam sklep to za jakies 1300 pewnie by się dało kupić. Kurde - a ktoś tu kiedyś pisał, że w Singapurze to badziewiasto. Może jak sie pojedzie do China Town to w sklepikach wołają ceny o 20% wyższe i towar mają faktycznie "chiński".


Pozdrowionka serdeczne dla wszystkich.

Janusz

PS: Sorry za poprawki ale miałem kłopot z umieszczeniem linku do zdjęcia. Po prostu zapomniałem jak to się robi.

Tomek: Taki statek to na jezioro pod nazwą Bałtyk niestety z ładunkiem nie wchodzi. Limit w duńskich Bełtach to coś 15m a tu trzeba 22.5m zanurzenia plus jakies 3.5 na osiadanie. Zawrócic to się da - na upartego to na jakichś 3 km idzie się wyrobić.

Janusz Body
26-10-2006, 11:02
Znowu wyjazd. Jak zwykle na 4 miesiące. Do miłego. Bye... :)

Zielony
26-10-2006, 11:03
Przynajmniej odpoczniesz od forumowych wojenek :mrgreen:
No i przywieziesz sobie coś nowego z Singapuru ;)

Szczęśliwego powrotu życzę!

chyrek
26-10-2006, 11:17
Powodzenia... Przetarcia paska do puszki zycze :)

aaa... aviomarinu nie zapomnij :)

pzdr,

Tomasz Golinski
26-10-2006, 11:21
Naładuj Winchester przed wypłynięciem :)

Kolaj
26-10-2006, 11:50
Kilo wody pod stopą ;D

p_lar
26-10-2006, 11:55
Faaajnie masz, zazdroszczę. Ja pojutrze też spadam w tropiki ale tylko na miesiąc. Może zawiniesz do Bombaju? :mrgreen: Życze mało stresu a dużo zabawy !!!

szycho
26-10-2006, 13:55
To może jakąś szantę na drogę naszemu forumowemu marynarzowi??;)

crater
26-10-2006, 14:02
spokojnej wody i pomyslnych wiatrow. Do zobaczenia w nowym roku :)

Zielony
26-10-2006, 15:31
....i pomyslnych wiatrow

żaglami to oni się raczej nie wspomagają :mrgreen:

crater
26-10-2006, 16:20
ale grochowke pewnie roia na statku w kantynie :D

Janusz Body
04-06-2007, 21:14
Znowu pora jechać. Wyjeżdżam, właściwie wylatuje ;) w sobotę 9-tego czerwca
. Tym razem Singapore. Jak zwykle na cztery miesiące czyli będę znowu w połowie października.

Bahrd
04-06-2007, 21:23
Znowu pora jechać. Wyjeżdżam, właściwie wylatuje ;) w sobotę 9-tego czerwca
. Tym razem Singapore. Jak zwykle na cztery miesiące czyli będę znowu w połowie października.

Ja poproszę, jeśli można, zdjęcia porządnego sztormu (choć pewnie będą się słabo kompresować ;)).
Dziękuję.

janmar
04-06-2007, 21:28
Stopy wody..:)

Kolaj
04-06-2007, 21:28
Tradycyjnie kilo wody pod stopą życzę :)

kjoanna
04-06-2007, 21:48
Wracaj do nas szybko:)
Bezpiecznej podrozy.

fotokor1
04-06-2007, 22:07
Żeglarze to przesądne ludki, stopy wody pod kilem i ani jednej sówki na maszcie pozdrawiam

dominix
05-06-2007, 05:22
Znowu pora jechać. Wyjeżdżam, właściwie wylatuje ;) w sobotę 9-tego czerwca
. Tym razem Singapore. Jak zwykle na cztery miesiące czyli będę znowu w połowie października.

Hej!

To może mnie odwiedzisz, jak czas pozwoli - relatywnie to niedaleko, a woda w morzu ma już 25 stopni, palmy kwitną, piwo zimne... Widzę że nie tylko ja żyję ze statków. :) Bon voyage!

Pozdrawiam
Dominik

kami74
05-06-2007, 07:26
Szczesliwych wiatrów... tych po grochówce też :mrgreen:

-Wolf-
05-06-2007, 08:44
Zatem życzę udanej podróży i wielu zdjęć :-)

sniper88
05-06-2007, 09:30
Udanej podróży:D
Aha, duuużo zdjęć proszę:mrgreen:

Kubaman
05-06-2007, 10:04
powodzenia

Zielony
05-06-2007, 12:25
Tylko nie zapomnij aparatu ze sobą zabrać! ;)

Avadra_K
05-06-2007, 12:32
Powodzenia i wracaj szczęśliwie !!!!

Janusz Body
05-06-2007, 17:14
Hej!

To może mnie odwiedzisz, jak czas pozwoli....

Żebyś tego nie wypowiedział w złą godzinę. ;) Budują dwa nowe VLCC w Korei i marudzą mi strasznie żebym jeden z nich odbierał. Na razie się mocno bronię ale... Jakby co to bedę Cię szukał przez CB :)

Elmarqo
05-06-2007, 18:53
Będzie brakowało Ciebie i Twoich cennych porad. Szczęśliwej podróży i wracaj szybko. Jak będziesz mógł to wyślij jakieś fotki. Hej

energia_ki
06-06-2007, 13:11
4 miesiące?!

takich rzeczy nie robi się forum...*

Januszu, bazo wiedzy, nie płyń!

-----
*przypis dla nieobeznanych z poezja [w koncu nie ma obowiazku]: takich rzeczy nie robi sie kotu - Szymborska

Arturek
06-06-2007, 13:20
Miłej podróży...ojca znajomy leciał samolotem do Singapuru w sprawach biznesowych...Statkiem pewnie o wiele lepsze wrażenia są no i zdjęcia można porobić :)

Picia
06-06-2007, 13:48
mocnych .. i szczęśliwych wiatrów ci życzę :)
wracaj szybko skarbnico wiedzy !!

muflon
06-06-2007, 15:44
Czy dobrze rozumiem, ze przez analogie do polamanych masztow zeglarzy, skrzydel lotnikow, pior maturzystow itp., powinno sie zyczyc ognistych klimatow na pokladzie? :mrgreen:

schabu
06-06-2007, 17:23
ej no kurde....cygara od świeczki nie będzie można teraz odpalić...:D

swnw
06-06-2007, 18:45
Czego sie zyczy marynarzom... polamania masztu? :-D

Stopy wody pod kilem o ile dobrze pamiętam. Zazdroszczę i życzę powodzenia! :)

swnw

sail0r
06-06-2007, 19:19
Zazdroszczę.....

swnw

chyba nie wiesz co piszesz..... :-) (od beczki do beczki....)

dominix
07-06-2007, 02:08
Żebyś tego nie wypowiedział w złą godzinę. ;) Budują dwa nowe VLCC w Korei i marudzą mi strasznie żebym jeden z nich odbierał. Na razie się mocno bronię ale... Jakby co to bedę Cię szukał przez CB :)

Ale jakbyś tak pomieszał w INMARSAT'ach, coś odłączył, przełączył np. SSAS albo któryś satcom, to wirtualnie zostałbyś na forum ;) A Korea nie taka straszna jak malują, tylko omijaj Ulsan i stocznie Hyundaia, reszta to prawie wakacje. Zapraszam do mojej fotobazy informacji o Korei (http://www.kaya.republika.pl/).

Pozdrawiam
Dominik

Tomasz1972
07-06-2007, 09:51
troszkę posprzątałem (http://www.canon-board.info/showthread.php?t=22951)

Powodzenia :)

suchyHc
07-06-2007, 10:07
I kto teraz napisze coś mądrego? ;-) Aż cztery miesiące? ;-)

marekb
07-06-2007, 11:38
jak szerokiej drogi to i wielkich korytarzy powietrznych, wielu udanych kadrów i duzo wolnego czasu na ich robienie..;)

Janusz Body
10-04-2008, 18:15
Kolejny raz na kolejne 4 miesiące. Tym razem trochę nagle, z zaskoczenia :) Wyjazd w sobotę 10-tego :) Najpierw na krótko Dubaj a potem Singapore.

Pozdrówka dla wszystkich :)

MacGyver
10-04-2008, 18:17
Pomyślnych wiatrów :-)

mor_feusz
10-04-2008, 18:35
Pomyslnych wiatrow :)

sniper88
10-04-2008, 18:43
I przywiez jakies zdjecia jak dasz rade;) Udanego rejsu:)

Tomasz Golinski
10-04-2008, 18:53
Podobno nie życzy się "pomyślnych wiatrów", żeby kapitana nie obrazić - tylko "mocnych" :)

Kubaman
10-04-2008, 19:48
Janusz, dziesiąty jest dzisiaj - sprawdź lepiej kiedy ten statek płynie kapitanie ;)
Udanej wyprawy.

borkomar
10-04-2008, 19:50
Janusz, dziesiąty jest dzisiaj - sprawdź lepiej kiedy ten statek płynie kapitanie ;)
Udanej wyprawy.
:mrgreen: Również pomyślnych wiatrów.

Janusz Body
10-04-2008, 20:00
Janusz, dziesiąty jest dzisiaj - sprawdź lepiej kiedy ten statek płynie kapitanie ;)
...

:) No tak. Mam na co zwalić winę. Brak prądu przez 2.5 doby i netu przez 3.5 :) W sobotę 12-tego - tak mam bilet :)

matmak
10-04-2008, 20:27
Powodzenia! Możesz pokazać jakieś zdjęcia tego "Twojego" tankowca? :)

janmar
10-04-2008, 20:41
Stopy wody pod kilem :)

p_lar
10-04-2008, 20:54
Panowie, wiatrów? Chyba ropy :)
Stopy wody pod kilem !

Max78
10-04-2008, 23:09
...i gumowych gor lodowych? ;)

(ponoc ocieplenie, to i plywaja gromadniej, bo sie 'lodowcowi obsunelo' ;))

VanMurder
11-04-2008, 07:32
Janusz, wyślij mi pocztówkę z Singapuru:)
mój adres:
http://adammirski.com/address.jpg

pozdrawiam i udanych "łowów" życzę:)

Janusz Body
11-04-2008, 08:19
Powodzenia! Możesz pokazać jakieś zdjęcia tego "Twojego" tankowca? :)

http://supertankers.topcities.com/part-2/id44.htm

dr11
11-04-2008, 08:23
Niechaj rejs Ci lekkim bedzie! Serdecznie Pozdrawiam!

ewg
11-04-2008, 10:25
http://supertankers.topcities.com/part-2/id44.htm

Czyżbym widział czerwony pasek? :-D

Maciej
11-04-2008, 10:29
Czy na takim wielkim tankowcu to wogóle czuć że jest sztorm i silny wiatr ??

Sielan
11-04-2008, 13:38
Japończyk. Pewnie ciasne ma kajuty i trzeba się do wszystkiego pochylać albo stać w rozkroku. Powodzenia, Janusz!

Nemeo
11-04-2008, 13:50
Czy na takim wielkim tankowcu to wogóle czuć że jest sztorm i silny wiatr ??


Też się nad tym zastanawiałem, jak bardzo fatalna pogoda musi być, żeby takim olbrzymem zaczęło porządnie huśtać ?

Powodzenia Janusz.

Janusz Body
11-04-2008, 14:17
Japończyk. Pewnie ciasne ma kajuty i trzeba się do wszystkiego pochylać albo stać w rozkroku. Powodzenia, Janusz!

Nie jest tak źle. Moja kabina razem z malutkim morskim biurem (portowe jest osobno) to małe mieszkanie - ok. 50 m2. :)

Czy na takim wielkim tankowcu to wogóle czuć że jest sztorm i silny wiatr ??
Też się nad tym zastanawiałem, jak bardzo fatalna pogoda musi być, żeby takim olbrzymem zaczęło porządnie huśtać ?


Takie duże statki są dość czułe na złą pogodę. Małe pływają jak korek na falach a toto niestety bardziej czołg przypomina. Trzeba dość szybko zwalniać bo łatwo coś porozbijać. Na bocznej fali, zwłaszcza w balaście potrafi się ładnie kołysać. Okres kołysań około 10-12 sek przy przechyłach po 25 stopni to... winda szybkobieżna w Mariottcie - 12-14 metrów w górę w 5 sek i to samo w dół.

wain
11-04-2008, 15:12
Pomyślnych wiatrów :-)

... taki napis widizalem na opakowaniu papieru toaletowego ;)

janmar
12-04-2008, 01:47
... taki napis widizalem na opakowaniu papieru toaletowego ;)

Czasem sie czegoś nie wie lub nie rozumie..ale wtedy lepiej nic nie mówic.Pozdrawiam.

aleks
16-04-2008, 19:19
Czasem sie czegoś nie wie lub nie rozumie..ale wtedy lepiej nic nie mówic.Pozdrawiam.

Albo pytać lub doczytać.

VanMurder
03-05-2008, 07:06
Janusz !!! wielkie dzięki za pamięć i widokówkę z Singapuru !!!:)
http://adammirski.com/pocztowka.jpg

Pozdrawiam!

Janusz Body
06-11-2008, 15:44
Znowu pora wyjeżdżać. Za tydzień ok 14-15 Listopada do Long Beach na nowy statek. W Long Beach jest fajnie - sklep foto jest 5 minut piechotą od hotelu :)

XLesio
06-11-2008, 17:37
Gdyby nie to, że to już niestety inna epoka.. Ale co mi tam: SILNYCH WIATRÓW Januszu! :)

punky
06-11-2008, 18:03
Znowu pora wyjeżdżać. Za tydzień ok 14-15 Listopada do Long Beach na nowy statek. W Long Beach jest fajnie - sklep foto jest 5 minut piechotą od hotelu :)

tez plywasz??

mile ze nie jestem sam

moge zapytac na jakim stanowisku lub jaki typ statkow??

ja 2/0 na samowyladowczych masowcach
niedlugo przesiadka na sejsmika ;D

!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!


Kiedyś to, życzyło się "silnych wiatrów" ale wtedy statki były drewniane a marynarze z żelaza. Teraz jest na odwrót :)

Dzieki wszystkim za miłe słowa i do zobaczenia w połowie czerwca.

Janusz

widze ze kolega Borchardta czytal

no tak obowiazkowa lektura

Slider
06-11-2008, 19:02
W Long Beach jest fajnie - sklep foto jest 5 minut piechotą od hotelu :)

Znowu spędzisz tam pół dnia?:grin: Mi tez możesz coś przywieźć:wink:

Szczęśl... Ech, to już było..:wink:

HuleLam
06-11-2008, 19:49
Znowu pora wyjeżdżać. Za tydzień ok 14-15 Listopada do Long Beach na nowy statek. W Long Beach jest fajnie - sklep foto jest 5 minut piechotą od hotelu :)

Stopy wody... Wilku Morski! Morze Cię wzywało, to było widać (czytać) już od jakiegoś czasu.

Przemek Lipski
06-11-2008, 19:57
widze ze kolega Borchardta czytal
no tak obowiazkowa lektura

Jego nie da sie nie czytać, wystarczy zacząć i nie można przestać :)))

iREM
06-11-2008, 19:59
Wprawdzie nie jestem marynarzem, ale za to byłem dzieckiem marynarskiej rodziny. Ojciec był czifem na górze. A znaczy kapitana czytałem chyba z 10 razy. Pozdrawiam marynarzy :-) Ciężki kawałek chleba...

DonBolano
06-11-2008, 20:56
No to wiatru w żaglach i udanych zdjec :)

Vitez
06-11-2008, 21:05
tez plywasz??

mile ze nie jestem sam

moge zapytac na jakim stanowisku lub jaki typ statkow??


Zamiast tylko pisać, warto czasem też i czytać:
http://canon-board.info/showpost.php?p=110616&postcount=196
http://canon-board.info/showpost.php?p=456226&postcount=83

punky
06-11-2008, 22:24
Zamiast tylko pisać, warto czasem też i czytać:

czyli tankerman

;] dzieki Vitez

aleks
07-11-2008, 08:07
Janusz, stopy wody, udanych zdjęć i szczęśliwego powrotu.

PS A masz zdjęcie tej łupinki, którą teraz płyniesz?

mor_feusz
07-11-2008, 09:47
No to pomyslnych wiatrow :)

XLesio
07-11-2008, 09:55
mor_feusz, według klasyka klasyków, "pomyślnych" to życzy się tylko fajtłapom którzy nie dadzą sobie rady z "silnymi" :mrgreen:

Janusz Body
08-11-2008, 08:19
....
PS A masz zdjęcie tej łupinki, którą teraz płyniesz?

To nowy statek, prosto ze stoczni w Korei - jeszcze nie ma zdjec w sieci.

Kolaj
08-11-2008, 12:26
To nowy statek, prosto ze stoczni w Korei - jeszcze nie ma zdjec w sieci.Kapitan to ma klawe życie :D

Tradycyjnie: Stopy wody pod kilem!

myst
08-11-2008, 13:04
Ciekawe kiedy Cię wrzucą na statek, na którym będziesz miał dostęp do netu?
Trochę mnie to w sumie dziwi : są telefony satelitarne, no to na logikę, wystarczyłby modem... :)

Janusz Body
08-11-2008, 13:09
Ciekawe kiedy Cię wrzucą na statek, na którym będziesz miał dostęp do netu?
Trochę mnie to w sumie dziwi : są telefony satelitarne, no to na logikę, wystarczyłby modem... :)


Nooooo... oni myślą całkiem logicznie :). Oceany są poza wiązką większości satelitów. Jedynie Inmarsat działa na oceanach. ok. 3 USD za minutę i potrzebny specjalny modem "odporny" na opóźnienie sygnału (sygnał do satelity do ok 0.1 sek podróżuje). Szybkość takich modemów - hmmmm.... 19200 bodów. Na HSD dochodzi do 56000 bodów - tylko maile służbowe na "wdzwanianym" łączu. :)

myst
08-11-2008, 13:13
Nooooo... oni myślą całkiem logicznie :). Oceany są poza wiązką większości satelitów. Jedynie Inmarsat działa na oceanach. ok. 3 USD za minutę i potrzebny specjalny modem "odporny" na opóźnienie sygnału (sygnał do satelity do ok 0.1 sek podróżuje). Szybkość takich modemów - hmmmm.... 19200 bodów. Na HSD dochodzi do 56000 bodów - tylko maile służbowe na "wdzwanianym" łączu. :)

No to rzeczywiście kiepsko ;)

W sumie z korzystając z moich bałtyckich doświadczeń, chciałbym Ci życzyć kumatej załogi :mrgreen: