View Full Version : Bye bye na trochę :)
Janusz Body 14-02-2006, 08:10 No i nadeszłą pora :) Wyjeżdżam na statek na cztery miesiace. Pierwszy przystanek to Singapur - mam nadzieję na pare fotek bo bede miał dobę czekania na statek.
Bedzie mi bardzo brakowało forumowych dyskusji :)
Pozdrowienia dla wszystkich
Janusz
DoMiNiQuE 14-02-2006, 08:13 'szerokiej drogi' ;)
tyle czasy bez internetu ...podziwiam! :)
Trzymaj sie,
powodzenia i do przeczytania/zobaczenia ;-)
Jak wrocisz - to chwile po powrocie zorganizujemy plener,
zebys sobie rozciagnal nogi ;-)
Pozdrawiam,
Parteq
Wyjeżdżam na statek na cztery miesiace.
Janusz
Szczęśliwej podróży, ja też postaram się z podróży mały uploadzik zrobić.
Trafionych kadrów życzę, dobrego światła :mrgreen:
No i nadeszłą pora :) Wyjeżdżam na statek na cztery miesiace. Pierwszy przystanek to Singapur - mam nadzieję na pare fotek bo bede miał dobę czekania na statek.
Bedzie mi bardzo brakowało forumowych dyskusji :)
Pozdrowienia dla wszystkich
Janusz
No to czekamy na relacje po powrocie - relacje foto oczywiście.
Powodzenia
Trzymaj się- prosto i aparat też prosto zebys horyzontów nie musiał poprawiać w PS ;). Sprzyjających wiatrów.
"Do zobaczenia" po powrocie. Chętnie obejrzę fotki z podróży (jeśli pokażesz).
Pozdrawiam!
Czego sie zyczy marynarzom... polamania masztu? :-D
No to pomyślnych wiatrów. :lol:
FOTOGRAF 14-02-2006, 08:48 szerokiej wody :-) czekam na zdjecia:-)
']'szerokiej drogi' ;)
Szczęśliwej podróży
Sprzyjających wiatrów.
No to pomyślnych wiatrów. :lol:
szerokiej wody
Czego sie zyczy marynarzom... polamania masztu? :-D
Ech, szczury lądowe :mrgreen:
STOPY WODY POD KILEM Ci życzę Janusz :cool:
stopy wody pod kilem ... mam nadzieje ze czasmi znajdziesz dostep do sieci i wpadniesz z jakas fotka ;-)
Powodzenia. Wracaj ze zdjęciami :)
Uwazajcie na "Ryczące Czterdziestki" :) Stopy wody i pozdrowienia z Gdańska.
Jarek Jaworski 14-02-2006, 09:41 Powodzenia Janusz
Tomasz Golinski 14-02-2006, 09:57 STOPY WODY POD KILEM Ci życzę Janusz :cool:
Mi się tylko kojarzy "Sześć błota stóp" ;)
Powodzenia.
Janusz Body 14-02-2006, 10:08 Czego sie zyczy marynarzom... polamania masztu? :-D
=mmsza] Ech, szczury lądowe
STOPY WODY POD KILEM...
:) :) :)
Bedziesz zdziwiony :) mówi się "have a smooth sea" :) a stopy wody pod kilem to tzw. "szczury lądowe" życzą chyba na złość ;-) ( tfu na psa urok :) ) bo to na moim statku minimum przyzwoitości to 3.5 metra pod dnem (na spokojnej wodzie) - z zanurzeniem 22.5 m żartów nie ma :) Stateczek ma 350m długości, 60m szerokości i od kilu do pokładu to 32m a do mostku to 62m. Takie trzy boiska piłkarskie jadące przez ocean z szybkością 17 węzłow (ok. 31 km/h). Niby mało ale "droga hamowania" to kilkanaście kilometrów :)
Kiedyś to, życzyło się "silnych wiatrów" ale wtedy statki były drewniane a marynarze z żelaza. Teraz jest na odwrót :)
Dzieki wszystkim za miłe słowa i do zobaczenia w połowie czerwca.
Janusz
W takim razie nie bede życzył stopy tylko najmarniej 10m. A może tak po lotniczemu tylu zawinięć do portu co wypłynięć..
Powodzenia
Bedziesz zdziwiony :) mówi się "have a smooth sea" :) a stopy wody pod kilem to tzw. "szczury lądowe" życzą chyba na złość ;-)
he, he, a u nas jednak życzyło się "stopy wody pod kilem i czterech stóp w koi" :mrgreen:
na jachcie to wystarczało, często pod kilem i tak było sporo mniej, o ile nie wręcz ujemnie ;-)
ale jasne, że na takim tankowcu jak twój to nie wystarczy.
za to na widok takich statków u nas się rzucało pod pokład "trzymać herbaty" :lol:
a co do braku internetu na statku, to rzeczywiście nadal jest to problem?
kiedyś bawiłem się specjalnym morskim systemem do łączości satelitarnej (zabawa polegała na stabilizacji anteny tak, aby zawsze trafiała w "swojego" satelitę), ale to było kilka lat temu. dziś nie ma nic nowszego...?
Janusz dolaczam sie do wszystkich zyczen!
P.S.
Urlop? :D
hmmm na takich duzych (czyt: "u bogatego armatora") to chyba internet juz jest?
najs... dobrej zabawy i spokojnych wod!
borkomar 14-02-2006, 20:41 Dokładnie spokojnej wody.Pozdrawiam i ja8)
dominpok 14-02-2006, 20:50 Najlepszego i bezpiecznego powrotu :lol:
ahoj panie bobrze :mrgreen:
snowboarder 15-02-2006, 21:25 Janusz, naprawde wszystkiego dobrego! Nie wiedzialem, ze ty
taki hardcore uprawiasz...
Tomasz Golinski 15-02-2006, 21:28 Było czytać wątek: "Czym się zajmujecie" ;)
Janusz, wrociles? ... :-)
to (foto)opowiadaj :mrgreen:
<cut!>...Takie trzy boiska piłkarskie jadące przez ocean z szybkością 17 węzłow (ok. 31 km/h). Niby mało ale "droga hamowania" to kilkanaście kilometrów :)
Skoro juz wróciłeś Janusz, to powiedz lepiej jak wygląda "zawracanie na trzy" takim olbrzymem i czy starczy na to z pół dnia? :mrgreen: :-D
Tomasz Golinski 25-06-2006, 21:09 i czy Bałtyku starczy :D
i czy Bałtyku starczy :D
Dokładnie :mrgreen: O tym właśnie dziś gadaliśmy :-P
Janusz Body 26-06-2006, 11:05 Ahoj,
Tak wróciłem. Pare dni temu :-).
Nie spodziewałem się, że wątek "bye, bye" odżyje :-) Zdjęciowo było marnie. Zamustrowałem na okręt "w biegu" w Singapurze. Pojechaliśmy na perską, załadunek w Juaymah (Saudi) do Singapuru. Potem powrót na perską, dwa tygodnie na kotwicy na redzie Fujairah, znowu załadunek w Juaymah i długi przelot do Los Angeles (w poprzek Pacyfiku). Potem powrót i wysiadanie "w biegu" w Singapurze. Na lądzie przez te 4 miesiące to byłem dwa razy - jak wsiadałem i wysiadałem w Singapurze. Na statku pogody "mdłe" - takie lekko przymglone dni w tropikach wiec ile można fotografować wschody i zachody słońca. Jedyny napotkany interesujący obiekt to był Kruzensztern - gdzieś dobę od Singapuru na Południowo-chińskim. Pstryknąłem pare zdjęć ale byłem w mało ciekawej perspektywie. Skrzydło mostku na moim statku to prawie czubki masztów Kruzenszterna.
Pare ciekawych fotek udało mi się strzelić w Singapurze. W drodze "tam" wlazłem do jakiejś hinduskiej świątyni na China Town. Byłem trochę zaskoczony, ze mnie tam wpuścili z aparatem i oczywiście ani almpy ani statywu (normalka) - buty musiałem zostawić na zewnątrz. Zrobiłem nawet "składanke" fasady. W sumie to dwie ale jedna wyszła z "dziurą". Składanke bo to zdjęcie o rozmiarach ok 200 Mpix. Poszło na to coś 30-pare klatek. Nie ma tego jak pokazać w necie a po zmniejszeniu wygląda mało ciekawie. Coś tam może się uda pokazać - musze conieco poobrabiać - na statku miałem trochę za słaby komputer a monitor to już wogóle tragedia :-)
Jedno zdjęcie "na dowód", że marnie to wygląda (tu jest włozonych ok 30 fotek):
http://www.potoczek.mserwis.pl/obrazki/KominPano.jpg
a zdjęcie ma w oryginale 13500 x 13500 pix. (robione "z ręki" więc i błędy są no i słaby komputer na statku do obróbki takich plików po 500Mb TIFF)
Cholera jeszcze za duże!!!!!!!
Wróciłem chory (z zazdrości). Spędziłem pół dnia w sklepie na Orchard Street - tam to już mnie nawet właściciel zna. Odjazd zupełny to miałem jak wziąłem w ręce 1Ds mkII z założonym 400/2.8L. Sklep jest zresztą zaopatrzony chyba we wszystko co Canon produkuje i to w ilościach zbijających z nóg. Aparaty typu 1Ds mkII są do wzięcia "od ręki" - poprostu leżą sobie na półce. 5D w tym jednym sklepie naliczyłem 12 sztuk - aparaty 5D leżą na półkach w prawie każdym sklepie w "Lucky Plaza". Ceny bardzo umiarkowane np za 100-400/L IS wywoławcza cena to 1400 USD. Jak znam sklep to za jakies 1300 pewnie by się dało kupić. Kurde - a ktoś tu kiedyś pisał, że w Singapurze to badziewiasto. Może jak sie pojedzie do China Town to w sklepikach wołają ceny o 20% wyższe i towar mają faktycznie "chiński".
Pozdrowionka serdeczne dla wszystkich.
Janusz
PS: Sorry za poprawki ale miałem kłopot z umieszczeniem linku do zdjęcia. Po prostu zapomniałem jak to się robi.
Tomek: Taki statek to na jezioro pod nazwą Bałtyk niestety z ładunkiem nie wchodzi. Limit w duńskich Bełtach to coś 15m a tu trzeba 22.5m zanurzenia plus jakies 3.5 na osiadanie. Zawrócic to się da - na upartego to na jakichś 3 km idzie się wyrobić.
Janusz Body 26-10-2006, 11:02 Znowu wyjazd. Jak zwykle na 4 miesiące. Do miłego. Bye... :)
Przynajmniej odpoczniesz od forumowych wojenek :mrgreen:
No i przywieziesz sobie coś nowego z Singapuru ;)
Szczęśliwego powrotu życzę!
Powodzenia... Przetarcia paska do puszki zycze :)
aaa... aviomarinu nie zapomnij :)
pzdr,
Tomasz Golinski 26-10-2006, 11:21 Naładuj Winchester przed wypłynięciem :)
Faaajnie masz, zazdroszczę. Ja pojutrze też spadam w tropiki ale tylko na miesiąc. Może zawiniesz do Bombaju? :mrgreen: Życze mało stresu a dużo zabawy !!!
To może jakąś szantę na drogę naszemu forumowemu marynarzowi??;)
spokojnej wody i pomyslnych wiatrow. Do zobaczenia w nowym roku :)
....i pomyslnych wiatrow
żaglami to oni się raczej nie wspomagają :mrgreen:
ale grochowke pewnie roia na statku w kantynie :D
Janusz Body 04-06-2007, 21:14 Znowu pora jechać. Wyjeżdżam, właściwie wylatuje ;) w sobotę 9-tego czerwca
. Tym razem Singapore. Jak zwykle na cztery miesiące czyli będę znowu w połowie października.
Znowu pora jechać. Wyjeżdżam, właściwie wylatuje ;) w sobotę 9-tego czerwca
. Tym razem Singapore. Jak zwykle na cztery miesiące czyli będę znowu w połowie października.
Ja poproszę, jeśli można, zdjęcia porządnego sztormu (choć pewnie będą się słabo kompresować ;)).
Dziękuję.
Tradycyjnie kilo wody pod stopą życzę :)
Wracaj do nas szybko:)
Bezpiecznej podrozy.
fotokor1 04-06-2007, 22:07 Żeglarze to przesądne ludki, stopy wody pod kilem i ani jednej sówki na maszcie pozdrawiam
Znowu pora jechać. Wyjeżdżam, właściwie wylatuje ;) w sobotę 9-tego czerwca
. Tym razem Singapore. Jak zwykle na cztery miesiące czyli będę znowu w połowie października.
Hej!
To może mnie odwiedzisz, jak czas pozwoli - relatywnie to niedaleko, a woda w morzu ma już 25 stopni, palmy kwitną, piwo zimne... Widzę że nie tylko ja żyję ze statków. :) Bon voyage!
Pozdrawiam
Dominik
Szczesliwych wiatrów... tych po grochówce też :mrgreen:
Zatem życzę udanej podróży i wielu zdjęć :-)
sniper88 05-06-2007, 09:30 Udanej podróży:D
Aha, duuużo zdjęć proszę:mrgreen:
Tylko nie zapomnij aparatu ze sobą zabrać! ;)
Avadra_K 05-06-2007, 12:32 Powodzenia i wracaj szczęśliwie !!!!
Janusz Body 05-06-2007, 17:14 Hej!
To może mnie odwiedzisz, jak czas pozwoli....
Żebyś tego nie wypowiedział w złą godzinę. ;) Budują dwa nowe VLCC w Korei i marudzą mi strasznie żebym jeden z nich odbierał. Na razie się mocno bronię ale... Jakby co to bedę Cię szukał przez CB :)
Będzie brakowało Ciebie i Twoich cennych porad. Szczęśliwej podróży i wracaj szybko. Jak będziesz mógł to wyślij jakieś fotki. Hej
energia_ki 06-06-2007, 13:11 4 miesiące?!
takich rzeczy nie robi się forum...*
Januszu, bazo wiedzy, nie płyń!
-----
*przypis dla nieobeznanych z poezja [w koncu nie ma obowiazku]: takich rzeczy nie robi sie kotu - Szymborska
Miłej podróży...ojca znajomy leciał samolotem do Singapuru w sprawach biznesowych...Statkiem pewnie o wiele lepsze wrażenia są no i zdjęcia można porobić :)
mocnych .. i szczęśliwych wiatrów ci życzę :)
wracaj szybko skarbnico wiedzy !!
Czy dobrze rozumiem, ze przez analogie do polamanych masztow zeglarzy, skrzydel lotnikow, pior maturzystow itp., powinno sie zyczyc ognistych klimatow na pokladzie? :mrgreen:
ej no kurde....cygara od świeczki nie będzie można teraz odpalić...:D
Czego sie zyczy marynarzom... polamania masztu? :-D
Stopy wody pod kilem o ile dobrze pamiętam. Zazdroszczę i życzę powodzenia! :)
swnw
Zazdroszczę.....
swnw
chyba nie wiesz co piszesz..... :-) (od beczki do beczki....)
Żebyś tego nie wypowiedział w złą godzinę. ;) Budują dwa nowe VLCC w Korei i marudzą mi strasznie żebym jeden z nich odbierał. Na razie się mocno bronię ale... Jakby co to bedę Cię szukał przez CB :)
Ale jakbyś tak pomieszał w INMARSAT'ach, coś odłączył, przełączył np. SSAS albo któryś satcom, to wirtualnie zostałbyś na forum ;) A Korea nie taka straszna jak malują, tylko omijaj Ulsan i stocznie Hyundaia, reszta to prawie wakacje. Zapraszam do mojej fotobazy informacji o Korei (http://www.kaya.republika.pl/).
Pozdrawiam
Dominik
Tomasz1972 07-06-2007, 09:51 troszkę posprzątałem (http://www.canon-board.info/showthread.php?t=22951)
Powodzenia :)
I kto teraz napisze coś mądrego? ;-) Aż cztery miesiące? ;-)
jak szerokiej drogi to i wielkich korytarzy powietrznych, wielu udanych kadrów i duzo wolnego czasu na ich robienie..;)
Janusz Body 10-04-2008, 18:15 Kolejny raz na kolejne 4 miesiące. Tym razem trochę nagle, z zaskoczenia :) Wyjazd w sobotę 10-tego :) Najpierw na krótko Dubaj a potem Singapore.
Pozdrówka dla wszystkich :)
MacGyver 10-04-2008, 18:17 Pomyślnych wiatrów :-)
mor_feusz 10-04-2008, 18:35 Pomyslnych wiatrow :)
sniper88 10-04-2008, 18:43 I przywiez jakies zdjecia jak dasz rade;) Udanego rejsu:)
Tomasz Golinski 10-04-2008, 18:53 Podobno nie życzy się "pomyślnych wiatrów", żeby kapitana nie obrazić - tylko "mocnych" :)
Janusz, dziesiąty jest dzisiaj - sprawdź lepiej kiedy ten statek płynie kapitanie ;)
Udanej wyprawy.
borkomar 10-04-2008, 19:50 Janusz, dziesiąty jest dzisiaj - sprawdź lepiej kiedy ten statek płynie kapitanie ;)
Udanej wyprawy.
:mrgreen: Również pomyślnych wiatrów.
Janusz Body 10-04-2008, 20:00 Janusz, dziesiąty jest dzisiaj - sprawdź lepiej kiedy ten statek płynie kapitanie ;)
...
:) No tak. Mam na co zwalić winę. Brak prądu przez 2.5 doby i netu przez 3.5 :) W sobotę 12-tego - tak mam bilet :)
Powodzenia! Możesz pokazać jakieś zdjęcia tego "Twojego" tankowca? :)
Panowie, wiatrów? Chyba ropy :)
Stopy wody pod kilem !
...i gumowych gor lodowych? ;)
(ponoc ocieplenie, to i plywaja gromadniej, bo sie 'lodowcowi obsunelo' ;))
VanMurder 11-04-2008, 07:32 Janusz, wyślij mi pocztówkę z Singapuru:)
mój adres:
http://adammirski.com/address.jpg
pozdrawiam i udanych "łowów" życzę:)
Janusz Body 11-04-2008, 08:19 Powodzenia! Możesz pokazać jakieś zdjęcia tego "Twojego" tankowca? :)
http://supertankers.topcities.com/part-2/id44.htm
Niechaj rejs Ci lekkim bedzie! Serdecznie Pozdrawiam!
http://supertankers.topcities.com/part-2/id44.htm
Czyżbym widział czerwony pasek? :-D
Czy na takim wielkim tankowcu to wogóle czuć że jest sztorm i silny wiatr ??
Japończyk. Pewnie ciasne ma kajuty i trzeba się do wszystkiego pochylać albo stać w rozkroku. Powodzenia, Janusz!
Czy na takim wielkim tankowcu to wogóle czuć że jest sztorm i silny wiatr ??
Też się nad tym zastanawiałem, jak bardzo fatalna pogoda musi być, żeby takim olbrzymem zaczęło porządnie huśtać ?
Powodzenia Janusz.
Janusz Body 11-04-2008, 14:17 Japończyk. Pewnie ciasne ma kajuty i trzeba się do wszystkiego pochylać albo stać w rozkroku. Powodzenia, Janusz!
Nie jest tak źle. Moja kabina razem z malutkim morskim biurem (portowe jest osobno) to małe mieszkanie - ok. 50 m2. :)
Czy na takim wielkim tankowcu to wogóle czuć że jest sztorm i silny wiatr ??
Też się nad tym zastanawiałem, jak bardzo fatalna pogoda musi być, żeby takim olbrzymem zaczęło porządnie huśtać ?
Takie duże statki są dość czułe na złą pogodę. Małe pływają jak korek na falach a toto niestety bardziej czołg przypomina. Trzeba dość szybko zwalniać bo łatwo coś porozbijać. Na bocznej fali, zwłaszcza w balaście potrafi się ładnie kołysać. Okres kołysań około 10-12 sek przy przechyłach po 25 stopni to... winda szybkobieżna w Mariottcie - 12-14 metrów w górę w 5 sek i to samo w dół.
Pomyślnych wiatrów :-)
... taki napis widizalem na opakowaniu papieru toaletowego ;)
... taki napis widizalem na opakowaniu papieru toaletowego ;)
Czasem sie czegoś nie wie lub nie rozumie..ale wtedy lepiej nic nie mówic.Pozdrawiam.
Czasem sie czegoś nie wie lub nie rozumie..ale wtedy lepiej nic nie mówic.Pozdrawiam.
Albo pytać lub doczytać.
VanMurder 03-05-2008, 07:06 Janusz !!! wielkie dzięki za pamięć i widokówkę z Singapuru !!!:)
http://adammirski.com/pocztowka.jpg
Pozdrawiam!
Janusz Body 06-11-2008, 15:44 Znowu pora wyjeżdżać. Za tydzień ok 14-15 Listopada do Long Beach na nowy statek. W Long Beach jest fajnie - sklep foto jest 5 minut piechotą od hotelu :)
Gdyby nie to, że to już niestety inna epoka.. Ale co mi tam: SILNYCH WIATRÓW Januszu! :)
Znowu pora wyjeżdżać. Za tydzień ok 14-15 Listopada do Long Beach na nowy statek. W Long Beach jest fajnie - sklep foto jest 5 minut piechotą od hotelu :)
tez plywasz??
mile ze nie jestem sam
moge zapytac na jakim stanowisku lub jaki typ statkow??
ja 2/0 na samowyladowczych masowcach
niedlugo przesiadka na sejsmika ;D
!!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
Kiedyś to, życzyło się "silnych wiatrów" ale wtedy statki były drewniane a marynarze z żelaza. Teraz jest na odwrót :)
Dzieki wszystkim za miłe słowa i do zobaczenia w połowie czerwca.
Janusz
widze ze kolega Borchardta czytal
no tak obowiazkowa lektura
W Long Beach jest fajnie - sklep foto jest 5 minut piechotą od hotelu :)
Znowu spędzisz tam pół dnia?:grin: Mi tez możesz coś przywieźć:wink:
Szczęśl... Ech, to już było..:wink:
Znowu pora wyjeżdżać. Za tydzień ok 14-15 Listopada do Long Beach na nowy statek. W Long Beach jest fajnie - sklep foto jest 5 minut piechotą od hotelu :)
Stopy wody... Wilku Morski! Morze Cię wzywało, to było widać (czytać) już od jakiegoś czasu.
Przemek Lipski 06-11-2008, 19:57 widze ze kolega Borchardta czytal
no tak obowiazkowa lektura
Jego nie da sie nie czytać, wystarczy zacząć i nie można przestać :)))
Wprawdzie nie jestem marynarzem, ale za to byłem dzieckiem marynarskiej rodziny. Ojciec był czifem na górze. A znaczy kapitana czytałem chyba z 10 razy. Pozdrawiam marynarzy :-) Ciężki kawałek chleba...
DonBolano 06-11-2008, 20:56 No to wiatru w żaglach i udanych zdjec :)
tez plywasz??
mile ze nie jestem sam
moge zapytac na jakim stanowisku lub jaki typ statkow??
Zamiast tylko pisać, warto czasem też i czytać:
http://canon-board.info/showpost.php?p=110616&postcount=196
http://canon-board.info/showpost.php?p=456226&postcount=83
Zamiast tylko pisać, warto czasem też i czytać:
czyli tankerman
;] dzieki Vitez
Janusz, stopy wody, udanych zdjęć i szczęśliwego powrotu.
PS A masz zdjęcie tej łupinki, którą teraz płyniesz?
mor_feusz 07-11-2008, 09:47 No to pomyslnych wiatrow :)
mor_feusz, według klasyka klasyków, "pomyślnych" to życzy się tylko fajtłapom którzy nie dadzą sobie rady z "silnymi" :mrgreen:
Janusz Body 08-11-2008, 08:19 ....
PS A masz zdjęcie tej łupinki, którą teraz płyniesz?
To nowy statek, prosto ze stoczni w Korei - jeszcze nie ma zdjec w sieci.
To nowy statek, prosto ze stoczni w Korei - jeszcze nie ma zdjec w sieci.Kapitan to ma klawe życie :D
Tradycyjnie: Stopy wody pod kilem!
Ciekawe kiedy Cię wrzucą na statek, na którym będziesz miał dostęp do netu?
Trochę mnie to w sumie dziwi : są telefony satelitarne, no to na logikę, wystarczyłby modem... :)
Janusz Body 08-11-2008, 13:09 Ciekawe kiedy Cię wrzucą na statek, na którym będziesz miał dostęp do netu?
Trochę mnie to w sumie dziwi : są telefony satelitarne, no to na logikę, wystarczyłby modem... :)
Nooooo... oni myślą całkiem logicznie :). Oceany są poza wiązką większości satelitów. Jedynie Inmarsat działa na oceanach. ok. 3 USD za minutę i potrzebny specjalny modem "odporny" na opóźnienie sygnału (sygnał do satelity do ok 0.1 sek podróżuje). Szybkość takich modemów - hmmmm.... 19200 bodów. Na HSD dochodzi do 56000 bodów - tylko maile służbowe na "wdzwanianym" łączu. :)
Nooooo... oni myślą całkiem logicznie :). Oceany są poza wiązką większości satelitów. Jedynie Inmarsat działa na oceanach. ok. 3 USD za minutę i potrzebny specjalny modem "odporny" na opóźnienie sygnału (sygnał do satelity do ok 0.1 sek podróżuje). Szybkość takich modemów - hmmmm.... 19200 bodów. Na HSD dochodzi do 56000 bodów - tylko maile służbowe na "wdzwanianym" łączu. :)
No to rzeczywiście kiepsko ;)
W sumie z korzystając z moich bałtyckich doświadczeń, chciałbym Ci życzyć kumatej załogi :mrgreen:
|