[sven] NIKON D200 banding
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
-
przyznali jak przyznali. stwierdzili tylko, ze problem jest i ze to rzecz wyregulowania.
cos jak zakneblowac kaszlacego, udajac, ze go to wyleczy. jak matryca jest sp...na to sie tego nie rozwiaze softem. cos tam mozna zrobic, ale defekt sprzetowy jest defektem sprzetowym i kropka
choc w sumie innego wyboru nie mieli, prawde mowiac.Komentarz
-
A skąd ta pewność że to defekt sprzetowy?Zamieszczone przez akustykcos jak zakneblowac kaszlacego, udajac, ze go to wyleczy. jak matryca jest sp...na to sie tego nie rozwiaze softem. cos tam mozna zrobic, ale defekt sprzetowy jest defektem sprzetowym i kropkaKomentarz
-
"cos jak zakneblowac kaszlacego, udajac, ze go to wyleczy"

Swoją drogą czekam na świetne zdjęcia z D200. Póki co, nie znalazłem w sieci takich. Sądzę, że to niezły aparat, tylko jak na razie sami zapatrzeni w sprzęt amatorzy publikuą swoje wypociny. Dajcie im puszki z górnej pólki C lub N, a sami się przekonacie, gdy usłyszycie ich lament: "...jaki ten aparat jest cieńki..."
:sad:
Pseudo testy też można sobie podarować. Chcę zobaczyć go w rękach fotografa, który wie coś o fotografowaniu i przekonać się jak banding wygląda na codzień.
Pozdrawiam
tataniny5d-rzwiowe auto, jasne okna z czerwonymi obwódkami i mocne światło ;-)Komentarz
-
Akustyk, widze ze wiesz wiecej na ten temat. Rozwin wiec prosze, bo widze ze dla Ciebie samo napisanie przez Nikona ze problem jest, nie jest przyznaniem Nikona ze problem jest
Tataniny, za slabo pewnie szukasz. Nikt Cie w tym nie wyreczy, wiec zamiast narzekac, daj znac. Pozycze Ci puszke z jakas stalka badz zoomem i wykonasz swietne zdjecia tym korpusem. Wreszcie swiat fotografii zobaczy co ta pucha potrafi. Co do bandingu na codzien... Prosze Cie, zaczerpnij odrobine wiecej wiadomosci na temat czestotliwosci jego wystepowania. Zdziwisz sie.Komentarz
-
Znalazłem w necie. Jeżeli tak to wygląda, to ja współczuję posiadaczowi trefnego D200Zamieszczone przez tataninyChcę zobaczyć go w rękach fotografa, który wie coś o fotografowaniu i przekonać się jak banding wygląda na codzień.
Przeszukałem trochę net i trafiłem na ciekawy tekst Dave'a Etchells "The Corduroy Effect"" na stronie imaging-resource.com. Poczytałem też trochę dpreview i tak naprawdę opinie są podzielone. Jedni wskazują na sensor, a inni na soft.Zamieszczone przez szymonyA skąd ta pewność że to defekt sprzetowy?Komentarz
-
-
Wow! Sam SUN we własnej osobie. Witamy na forumZamieszczone przez Piotr MileckiAkustyk,
Tataniny,
the silence is deafeningKomentarz
-
Dzieki za powitanie
Co do bandingu. Tak wyglada, z tym ze fotografujac D200 od grudnia nie mialem okazji przyjrzec sie mu na swoich zdjeciach, choc przyznaje, na dwoch z nich dostrzeglem delikatne paski. Jedno przy powiekszeniu 300% (oko modelki, na rogowce) i drugie przy 200% na szybie fotografowanego obiektu. W pierwszym przypadku % kadru wynosil okolo dziesiatej czesci procenta, w drugim okolo 3%. Widzialem zdjecia Svena z tym problemem i zamieszczone tutaj. Sa dramatyczne i wspolczuje wlascicelom tych aparatow. Trzeba pokusic sie o wizyte w serwisie, niestety.Komentarz
-
-
to nie do konca tak... nie mam wiecej informacji na ten temat, ale umiem czytac ogloszenie, w ktorym kluczowe slowo to "adjust" nie "replace". z ktorego wynika po prostu, ze D200 sa regulowane na poziomie software'u serwisowego lub w inny sposob. na pewno nie brzmi to jak wymiana aparatu/matrycy, itd. itp.Zamieszczone przez Piotr MileckiAkustyk, widze ze wiesz wiecej na ten temat. Rozwin wiec prosze, bo widze ze dla Ciebie samo napisanie przez Nikona ze problem jest, nie jest przyznaniem Nikona ze problem jest
rozwiazanie mnie zupelnie nie dziwi. ale pomyslmy chwile na co wskazuje
1. na pewno nie na wadliwy software. a przynajmniej w zakresie udostepnianym uzytkownikowi. w przeciwnym wypadku wyszedlby firmware i problem z glowy
2. na pewno nie jest to przyznanie sie do wadliwej matrycy. nawet gdyby to bylo prawda (choc dziwilaby wtedy wariancja jakosciowa elektroniki, wydawaloby sie z jednego procesu technologicznego - zwlaszcza, ze to dotyczy roznic na pewnym odcinku czasowym). przepraszam za sformulowanie "sprzetowy", bo to raczej nie do konca oddaje istote problemu. ktory wydaje sie tkwic w...
3. polaczeniu hardware'u z softwarem. nie mam pojecia jak technologicznie wyglada "set-up" matrycy, ale z przyjetego wyjscia z sytuacji mozna przypusczac, ze jest to rzecz regulowalna w elektronice poprzez soft serwisowy. taka, ktorej z pewnych przyczyn nie wolno wypuscic w rece uzytkownika (z obawy np. o reverse engineering).
pozostaje kwestia niewyjasniona, na ile problem jest kwestia tylko tego skalibrowania, a na ile jest to tez rozrzut jakosciowy procesu technologiczneog, tudziez po prostu jego "bolaczki wieku dzieciecego". pewnie za kilka tygodni, gdy pierwsze poprawione egzemplarze zaczna wracac od "dealerow" (tu uklony dla serwisu NP) bedziemy wiedziec wiecej.
co z tego wszystkiego wynika? chyba to co pisalem juz kilkukrotnie na zaprzyjaznionym forum: z punktu widzenia osoby dzis kupujacej D200 pewna starannosc w doborze egzemplarza. nowych korpusow problem zdaje sie nie dotyczy, wiec bicie piany przez przyszlych nabywcow jest bez sensu.
PS. zeby uciszyc ew. zarzuty - rowniez uwazam sie za przyszlego nabywce D200. albo moze uwazalbym sie potecjalnie, gdyby finanse mi na to pozwolily. Canon nie wydaje sie specjalnie zainteresowany projektowaniem korpusow na moje potrzeby (nie jest moim marzeniem stare, dobre D60 upgrade'owane do 435 punktow AF, 77 fps i 134Mpix), wiec gdyby nie ograniczenia budzetu D200 jak najbardziej bym sobie sprawil. bardzo mi sie ten aparat podoba... jestem po prostu ciekaw samego zagadnienia i przyczyn tego bandingu...Komentarz
-
Postaram sie wyciagnac wiecej informacji z NP ale obawiam sie ze embargo na szczegoly juz sie zaczelo. Wszystko co mowimy teraz jest gdybaniem i sadze ze tak zostanie. Plotka rodzi problem, dostrzezona przez strone - studzi emocje. Mimo wszystko problem posostaje. Nic to, dalej trzeba focic ta puszka i cieszyc sie z jej zalet oraz probowac omijac wady...Komentarz
-
-
U mnie Banding nie wystepuje.. Sprawdzalem na wszelkie sposoby - po prostu nie ma i koniec. Czytam kolegow troszke i musze przyznac, ze glupio mi sie robi jak czytam cos takiego:
"Sądzę, że to niezły aparat, tylko jak na razie sami zapatrzeni w sprzęt amatorzy publikuą swoje wypociny. Dajcie im puszki z górnej pólki C lub N, a sami się przekonacie, gdy usłyszycie ich lament: "...jaki ten aparat jest cieńki..."
Pseudo testy też można sobie podarować. Chcę zobaczyć go w rękach fotografa, który wie coś o fotografowaniu i przekonać się jak banding wygląda na codzień."
Podejrzewam, ze na tym forum takiego nie znajdziesz :]
Zajmujecie sie bandingiem Nikona zamiast wzbogacic troszke galerie, ktora cierpi na znaczne braki. Serdecznie pozdrawiam
Piotr "Archie" Połoczański www.photolife.plKomentarz

Komentarz