SIGMA 105mm F2,8 MACRO DG

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • btomko
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 31

    #1

    SIGMA 105mm F2,8 MACRO DG

    Czy ktoś uzywa ten obiektyw , chodzi mi głównie o makro jak się sprawuje z cyfrówką np.Canon 10D mam .Mam mozliwosc kupienia za 1000zł i potrzebuję porady
  • czeczot
    Początki nałogu
    • 2004
    • 325

    #2
    Ja ma tą wcześniejszą wersje, bez oznaczenia DG. Ta nowa ma lepsze powłoki i więcej listków przesłony. Dla mnie jest bardzo dobry.

    Jego wady to mydlany w pełni otwarty ale w makro raczej nie używa się w maksymalnej dziury. I problemy pod słońce ale jeszcze nie spotkałem robaczka który by mi w obiektyw świecił latarką.

    Zalety: porządna obudowa, nie trzeba się martwić przy łażeniu po krzakach, duży pierścień ręcznego ostrzenia, bardzo fajnie pracujący. Po przymknięciu bardzo ostry, zresztą wszystkie obiektywy makro sigmy, canona i matrona oferują ostrość na podobnym poziomie po przymknięciu.

    Pewnie zaraz ktoś ci napisze ze zmienia długość podczas ostrzenia tyle że jak się pracuje w skali makro to zakres jego zmiany długości jest max 2cm. Zresztą dużo osób ustawia ostrość przybliżając się do obiekty lub oddalając, tak jest wygodnie.

    Tutaj 2 zdjęcia z tego obiektywu:



    iMAC
    www.czeczot.pl

    Komentarz

    • gwozdzt
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 5780

      #3
      Zamieszczone przez btomko
      Czy ktoś uzywa ten obiektyw , chodzi mi głównie o makro jak się sprawuje z cyfrówką np.Canon 10D mam .Mam mozliwosc kupienia za 1000zł i potrzebuję porady
      Wprawdzie nie jestem użytkownikiem, ale bez obaw mogę powiedzieć że skoro jest to wersja DG, to nie powinna mieć problemów ze współpracą z cyfrówką.
      Co do ceny 1000zł to wydaje się być atrakcyjna w odniesieniu do używki w dobrym stanie (przede wszystkim optyka bez wad).
      Jeśli obiektyw miałby być nowy, to taka cena jest podejrzana; natomiast za używanego z jakimikolwiek wadami optycznymi to bym nie kupował.
      Pozdrowienia, Tomek

      Komentarz

      Pracuję...