plastiki oraz słodycze....

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • maniek

    #1

    plastiki oraz słodycze....

    czy Wy użytkownicy d-slrów Canona nie macie wrażenia, że sposób obrazowania C dość mocno odbiega od rzeczywistości ? C jest firmą, gdzie marketing trzyma wszytkich za morde i także zdjęcia z niego mają być ładne i podobać się od razu. mój kolega, który prowadzi lab usłyszał kiedyś od dość wymagającego klienta, że "na tych odbitkach trawa ma kolor jak z cyfrówki Canona". faktycznie zieleń roślinności C oddaje cholernie plastikowo i jest ona zwyczajnie nienaturalna, bo przecież tak jest ładniej. nie zwrócilście uwagę, że bezchmurne niebo zamiast zimnego błekitu jest jak gdyby za różowawą mgiełką ? kolory wogóle są ciepłe, przesłodzone i miłe dla oka, ale czy tak wygląda świat ? jasne - żadna cyfrówka nie oddaje kolorów rzeczywistości wiernie na 100% i niewykluczone, że taka nigdy nie powstanie.
    pozostałe firmy dają obraz chłodniejszy, mniej nasycony przez co zapewne mniej podobają sie na pierszy rzut oka. # 1 w sposobie obrazowania jest wg. mnie Nikon, gdyby tylko miał CMOS-y i zaczął je montować a przez to np. długie, naprawde długie czasy ekspozycji, przydatne chociażby w astro, były mnie mniej obciążone "efektami" związanymi z użyciem CCD mógłby naprawde przewrócić ten segment rynku do góry nogami, dając C impuls do zmiany myślenia np. na temat projetowania korpusów. narazie bowiem mam wrażenie, że C zdobywa przewagę tylko dzięki świetnym i w pełni uniwersalnym matrycą CMOS. mam nadzieje, że N zacznie kolejne modele opierać na sensorach w technologi innej niż CCD, bo jak dotychczas ta przypadłość oraz niezdecydowanie o wprowadznie FF w najwyższej półce a w przyszłości schodznie z pełną klatką coraz niżej jest jedynym co można zarzucić żółtym.

    pozostaje jeszcze kwestia wspomnianego "plastiku" nie wiem na ile jest to efektem działania CMOS-a a ile pochodną algorytmu odszumiającego w C, w każdym razie zdjęcia z C mimo, że wyglądają że tak powim gładko i bardzo ładnie to brakuje im tej naturalności i życia, jak bierze sie z pewnego zaszumienia i obecności tego cyfrowego ziarna.

    mam cichą nadzieje, że nie zostanę oskalpowany lub ukamieniowany, o nazwaniu supertrollem nie wspomne, chciałem jedynie podnieść pewien problem i że tak powiem "zagaić dyskusje"

    Pozdrawiam serdecznie

    maniek
    Ostatnio edytowany przez Gość; 831.
  • Duty
    Bywalec
    • 2005
    • 244

    #2
    Zamieszczone przez maniek
    czy Wy użytkownicy d-slrów Canona nie macie wrażenia, że sposób obrazowania C dość mocno odbiega od rzeczywistości ? C jest firmą, gdzie marketing trzyma wszytkich za morde i także zdjęcia z niego mają być ładne i podobać się od razu.
    Widzisz - trzeba umieć dobrać sprzęt. Ja tę nienaturalną słodkość Canona koryguję przez to, że wyświetlam na tanim monitorze - on zdjęcia obrzydza i mam znowu rzeczywistość.
    Nieważne, jaki sprzęt posiadasz. Ważne, jak go potrafisz wykorzystać.

    Komentarz

    • Tomasz Golinski
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 8623

      #3
      Próbowałeś zmieniać parametry? Ustaw na zero, to może problem zniknie. Albo samemu wołać z RAW?
      30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
      Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12226

        #4
        Zamieszczone przez maniek
        czy Wy użytkownicy d-slrów Canona nie macie wrażenia, że sposób obrazowania C dość mocno odbiega od rzeczywistości ?
        nie. mnie odwzorowanie barw i kontrastow JPEG-ow z Canona calkiem odpowiada. natomiast te powazne zdjecia, ktore robie w RAW-ach, daja mi pelna kontrole nad tym "obrazowaniem" i tutaj, z wyjatkiem fotografowania w swiatle sztucznym bez filtra konwersyjnego, nie mam zadnych zastrzezen do Canona.

        inna kwestia, ze w fotografii ktora sie zajmuje akurat wiernosc kolorow ma znikome znaczenie

        Zamieszczone przez maniek
        C jest firmą, gdzie marketing trzyma wszytkich za morde i także zdjęcia z niego mają być ładne i podobać się od razu.
        oj chyba nie. zdjecia z Canonow z domyslnymi parametrami sa stosunkowo nieefektowne. przynajmniej z 10D/20D

        Zamieszczone przez maniek
        mój kolega, który prowadzi lab usłyszał kiedyś od dość wymagającego klienta, że "na tych odbitkach trawa ma kolor jak z cyfrówki Canona". faktycznie zieleń roślinności C oddaje cholernie plastikowo i jest ona zwyczajnie nienaturalna, bo przecież tak jest ładniej.
        umowmy sie, ze nie podejmuje dyskusji z ludzmi, dla ktorych obce jest pojecie RAW i umiejetnosc starannej konwersji.

        Zamieszczone przez maniek
        nie zwrócilście uwagę, że bezchmurne niebo zamiast zimnego błekitu jest jak gdyby za różowawą mgiełką ? kolory wogóle są ciepłe, przesłodzone i miłe dla oka, ale czy tak wygląda świat ?
        hmm... ale mowisz o aparatach Canona, czy o malpkach typu Powershot Axxx? bo co do PS to sie zgadzam - kolory maja przykro badziewne. ale zeby ten wniosek ekstrapolowac na wszystkie Canony... chyba lekkie naduzycie

        Zamieszczone przez maniek
        jasne - żadna cyfrówka nie oddaje kolorów rzeczywistości wiernie na 100% i niewykluczone, że taka nigdy nie powstanie.
        pozostałe firmy dają obraz chłodniejszy, mniej nasycony przez co zapewne mniej podobają sie na pierszy rzut oka.
        a to ciekawostka. bo z porownan np. 20D i D200 Nikona, to ten drugi jest cieplejszy...

        Zamieszczone przez maniek
        # 1 w sposobie obrazowania jest wg. mnie Nikon,
        moim zdaniem nie.

        Zamieszczone przez maniek
        gdyby tylko miał CMOS-y i zaczął je montować a przez to np. długie, naprawde długie czasy ekspozycji, przydatne chociażby w astro, były mnie mniej obciążone "efektami" związanymi z użyciem CCD mógłby naprawde przewrócić ten segment rynku do góry nogami, dając C impuls do zmiany myślenia np. na temat projetowania korpusów.
        Nikon juz doszedl do matryc CMOS

        Zamieszczone przez maniek
        narazie bowiem mam wrażenie, że C zdobywa przewagę tylko dzięki świetnym i w pełni uniwersalnym matrycą CMOS.
        w pewnym stopniu tak. ale tez dzieki wiekszej konsekwencji i powaznym podejsciu do uzytkownikow. i dopracowaniu, z ktorym w przypadku Nikona jest... roznie...

        Zamieszczone przez maniek
        mam nadzieje, że N zacznie kolejne modele opierać na sensorach w technologi innej niż CCD, bo jak dotychczas ta przypadłość oraz niezdecydowanie o wprowadznie FF w najwyższej półce a w przyszłości schodznie z pełną klatką coraz niżej jest jedynym co można zarzucić żółtym.
        Nikon nie ma zamiaru wypuszczac FF. oficjalnie ze wzgledu na "poglady religijne" (ze niby DX to najlepszy sposob itd. itp.) a w praktyce pewnie dlatego, ze Sony nie wyprodukuje im matrycy FF, wiec Nikos moze sobie pomarzyc...

        a CMOS, jak juz mowilem, stosuja

        Zamieszczone przez maniek
        mam cichą nadzieje, że nie zostanę oskalpowany lub ukamieniowany, o nazwaniu supertrollem nie wspomne, chciałem jedynie podnieść pewien problem i że tak powiem "zagaić dyskusje"
        ja tam nie widze problemu. uzupelniam dyskusje o kontrargumenty.
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • tymin3
          Bywalec
          • 2005
          • 102

          #5
          Olki serii E (e10, e20, e1) naturalnie pokazują barwy...
          E1, E3

          http://www.fotostudio.zambrow.org

          Komentarz

          • akustyk
            gajowy
            • 2004
            • 12226

            #6
            Zamieszczone przez tymin3
            Olki serii E (e10, e20, e1) naturalnie pokazują barwy...
            w praktyce, czy w teorii?
            www albo tez flickr

            Komentarz

            • Tomasz1972
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 3042

              #7
              Chyba tylko w teorii . Posiadam oprócz canonów także olka E10 , mam więc porównanie .
              Kolorystyka olka jest jak dla mnie nie do przyjęcia , aby wydobyć właściwe kolory trzeba się mocno napracować .

              Komentarz

              • akustyk
                gajowy
                • 2004
                • 12226

                #8
                Zamieszczone przez Tomasz1972
                Chyba tylko w teorii . Posiadam oprócz canonów także olka E10 , mam więc porównanie .
                Kolorystyka olka jest jak dla mnie nie do przyjęcia , aby wydobyć właściwe kolory trzeba się mocno napracować .
                to ze nie do przyjecia niekoniecznie znaczy, ze zle. w przyrodzie i krajobrazie kolory "naturalne" sa kompletna kleska. ale tutaj Oly sie... niespecjalnie widzi.
                natomiast w modzie/portrecie/studio... jak najbardziej tak.

                ja bym tylko chcial uslyszej opinie praktyka, nie powtarzanie hasel reklamowych Olympusa. nie twierdze, ze tak nie jest, ale chcialbym po prostu posluchac zdania kogos, kto potrafi posluzyc sie kolorem, i kto dajmy na to z tego wgledu wybral wlasnie Olympusa
                www albo tez flickr

                Komentarz

                • tymin3
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 102

                  #9
                  Zamieszczone przez akustyk
                  ja bym tylko chcial uslyszej opinie praktyka, nie powtarzanie hasel reklamowych Olympusa. nie twierdze, ze tak nie jest, ale chcialbym po prostu posluchac zdania kogos, kto potrafi posluzyc sie kolorem, i kto dajmy na to z tego wgledu wybral wlasnie Olympusa
                  no wlasnie ja teraz spejalnie E1 kupilem do studia (non stop iso100 wiec dlatego szumy mi nie przeszkadzają... mialem dobre wczesniejsze doswiadczenia z E10, poxniej pracowalem na 20D i plastikiem mi to podchodzilo i dlatego wrucilem do olka
                  E1, E3

                  http://www.fotostudio.zambrow.org

                  Komentarz

                  • maniek

                    #10
                    p.s. gwoli przypomnienia, wszytko co napisalem w bieżacym wątku odnosze do DSLR-ów C, małp, hybryd się nie tykam... ale wszystko to wyłącznie moje subiektywne odczucia i przemyślenia, jakby co

                    maniek

                    Komentarz

                    • akustyk
                      gajowy
                      • 2004
                      • 12226

                      #11
                      Zamieszczone przez tymin3
                      poxniej pracowalem na 20D i plastikiem mi to podchodzilo i dlatego wrucilem do olka
                      OK. rozumiem, ze swiatlo blyskowe, nie zarowki?
                      www albo tez flickr

                      Komentarz

                      • tymin3
                        Bywalec
                        • 2005
                        • 102

                        #12
                        Zamieszczone przez akustyk
                        OK. rozumiem, ze swiatlo blyskowe, nie zarowki?
                        Tak lampy błyskowe, a jakie to ma znaczenie?
                        E1, E3

                        http://www.fotostudio.zambrow.org

                        Komentarz

                        • chomsky
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 485

                          #13
                          Po wszelkich, dlugich i bezowocnych probach zrezygnowalem z dslr Canona i zakupilem E1, ktory wydaje mi sie najciekawsza propozycja w krainie syfry, w rozsadnej cenie. zdjecia przyrody- zielenie i inne barwy sa znacznie ciekawsze od tych z Canonowskiej matrycy. Takoz portretowe. Ciekawsza jest faktura obrazu i jego " charakter ".
                          Wczesnie firmy Olympus nie znalem i nie uzywalem. Na E1 trafilem w trakcie przegladania kolejnych ofert ( Nikon- nic specjalnego)
                          Moze w szybkim reportazu dla plastikowej kobiecej prasy Canon lepsiejszy. Kobitki lubia te gladkie plastikowe barbiepodobne buzie.
                          czesc.Ch.
                          Analog ma "dusze".

                          Komentarz

                          • akustyk
                            gajowy
                            • 2004
                            • 12226

                            #14
                            Zamieszczone przez tymin3
                            Tak lampy błyskowe, a jakie to ma znaczenie?
                            ma znaczenie o tyle, ze z zarowymi to ja sam po mojej 10D widze... kupe, w kwestii odwzorowania barw. ciut lepiej z 80B, ale to nadal nie jest tak, jak mi sie podoba.
                            natomiast z blyskiem oczekiwalbym lepszych rezultatow. koniec koncow, temperatura barwowa nieco bardziej zblizona do tego, na co skalibrowana jest matryca... i jak mowisz, ze i tu jest srednio, to nie jest to specjalnie pochlebne dla 20D.
                            www albo tez flickr

                            Komentarz

                            • tymin3
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 102

                              #15
                              Zamieszczone przez chomsky
                              Po wszelkich, dlugich i bezowocnych probach zrezygnowalem z dslr Canona i zakupilem E1, ktory wydaje mi sie najciekawsza propozycja w krainie syfry, w rozsadnej cenie. zdjecia przyrody- zielenie i inne barwy sa znacznie ciekawsze od tych z Canonowskiej matrycy. Takoz portretowe. Ciekawsza jest faktura obrazu i jego " charakter ".
                              Wczesnie firmy Olympus nie znalem i nie uzywalem. Na E1 trafilem w trakcie przegladania kolejnych ofert ( Nikon- nic specjalnego)
                              Moze w szybkim reportazu dla plastikowej kobiecej prasy Canon lepsiejszy. Kobitki lubia te gladkie plastikowe barbiepodobne buzie.
                              czesc.Ch.
                              Ja wybierając aparat dla siebie (ograniczenie do okolo 4000zł, reszta lampy tla itp) tez mialem spory dylemat. Za canonem (350) przemawiała rozdzielczosc (8mpx vs 5mpx, zawsze to zaleta) mniejsze szumy w studio to bez znaczenia ale w kosciele juz tak. I dwa porządne (tanie!!) szkła do portretu 50/1.8 oraz 80/1.8 czego w Olku niestety nie ma, W e1 zyskalem rewelacyjny kitowy objektyw dzieki ktoremu zmiescilem sie w tych 4000 łącznie z firmową kartą CF . Na + canona jest tez tani grip (ok 250 zł vs. 2500! aby ich pogielo z olympusa za tę cene:-x ).

                              Wedlug moich wymagań na pozór Canon wygrywa poza jedną rzeczą ktora przesądzila o tym ze wybralem E1 wlasnie te nieszczęsne KOLORY!
                              E1, E3

                              http://www.fotostudio.zambrow.org

                              Komentarz

                              Pracuję...