Canon z USA - the end?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • jrock7
    Coś już napisał
    • 2005
    • 88

    #1

    Canon z USA - the end?

    Taki ciekawy artykuł z fotopolis o oficjalnym stanowisku Canona:



    Pzdr.
  • gietrzy
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 5727

    #2
    Zamieszczone przez jrock7
    Taki ciekawy artykuł z fotopolis o oficjalnym stanowisku Canona:



    Pzdr.
    Bajki
    the silence is deafening

    Komentarz

    • gwozdzt
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 5780

      #3
      Zamieszczone przez jrock7
      Taki ciekawy artykuł z fotopolis o oficjalnym stanowisku Canona:
      http://fotopolis.pl/index.php?n=3859
      Pogieło ich czy co? Ograniczenia prawne
      Zresztą "fotopolis" w posumowaniu podpowiada właściwe podejście do tej sprawy:
      "Może centrala Canona zamiast działań prawnych powinna zastanowić się nad zmianą polityki cenowej - to również będzie z korzyścią dla klientów."
      I to zdecydowanie bardziej wymierną korzyścia...
      Pozdrowienia, Tomek

      Komentarz

      • FOTODAREK
        Dopiero zaczyna
        • 2005
        • 38

        #4
        Różnice kursowe nie mogą tłumaczyć wszystkiego. Może centrala Canona zamiast działań prawnych powinna zastanowić się nad zmianą polityki cenowej - to również będzie z korzyścią dla klientów.- to jest przedruk a mój komentarz -polska to jest taki dziwny kraj jak mówił ZULU-GULA - zarobki u nas są byle jakie ale za to ceny na najwyższym światowym poziomie(internet,komórki,aparaty,elektronika, itd..........)i dopóki wielkie firmy nie zmienią swojej poltyki żadne działania prawne nic nie zmienią , będzimy sprowadzać wszystkie sprzęty skąd się da bo na takim procederze można zaoszczędzić sporo ciężko zarobionej forsy
        EOS 40D,T-17-50/2,8, EOS-350D, EX580 kit i kupa analogowego sprzętu

        Komentarz

        • Tomasz Golinski
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 8623

          #5
          Socjalizm to ustrój, w którym bohatersko zwalcza się problemy nie znane w żadnym innym ustroju :/

          Tu nie chodzi o politykę Canona ale o systemy fiskalno-zusowe w EUropie.
          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



          Komentarz

          • iczek
            Uzależniony
            • 2004
            • 711

            #6
            Wcale nie bajki niestety
            To wazna informacja i juz sprawdzona w instytucjach celnych Otoz - polskie urzedy celne zostaly zobligowane do przekazywania informacji o KAZDYM aparacie, obiektywie i innym sprzecie fotograficznym firmy Canon, ktory zostanie wykryty w paczkach przesylanych z USA do Polski. Jesli deklaracja celna nie okresli ceny danego towaru na podstawie faktury zakupu (!) - to urzad zobowiazany jest (!!) powiadomic pracownika firmy Canon Polska, ktory ma 14 dni na przyjazd i wycene zatrzymanego towaru.
            Nie moglem w to uwierzyc. Dowiedzialem sie o tym pare dni temu, ale teraz widze ze to nie zart.
            Z drugiej strony nie wiem czy Canon liczy sie z kosztami takiej operacji, bo jak ci spece zaczna jezdzic po Polsce to nie wyobrazam sobie pracy urzedow celnych.
            Niemniej to na 99% prawda.
            Moze odbywac to sie bedzie na zasadzie informacji Urzad >> Canonn Polska bez wizyty specjalisty... nie wiem.
            FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
            Ptaki
            Portrety
            Pejzaż

            Komentarz

            • KuchateK
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 4895

              #7
              Zamieszczone przez Tomasz Golinski
              Tu nie chodzi o politykę Canona ale o systemy fiskalno-zusowe w EUropie.
              Wlasnie mialem cos podobnego pisac... Canon ma swoje koszty dostarczenia produktow na polki. Uzaleznianie cen od "bo w japonii 300m od fabryki maja taniej" i "bo my zarabiamy mniej" to chyba nie jest dobra polityka... Nie popadajmy w paranoje.
              ...

              Komentarz

              • gietrzy
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 5727

                #8
                Zamieszczone przez iczek
                Wcale nie bajki niestety
                To wazna informacja i juz sprawdzona w instytucjach celnych Otoz - polskie urzedy celne zostaly zobligowane do przekazywania informacji o KAZDYM aparacie, obiektywie i innym sprzecie fotograficznym firmy Canon, ktory zostanie wykryty w paczkach przesylanych z USA do Polski. Jesli deklaracja celna nie okresli ceny danego towaru na podstawie faktury zakupu (!) - to urzad zobowiazany jest (!!) powiadomic pracownika firmy Canon Polska, ktory ma 14 dni na przyjazd i wycene zatrzymanego towaru.
                Nie moglem w to uwierzyc. Dowiedzialem sie o tym pare dni temu, ale teraz widze ze to nie zart.
                Z drugiej strony nie wiem czy Canon liczy sie z kosztami takiej operacji, bo jak ci spece zaczna jezdzic po Polsce to nie wyobrazam sobie pracy urzedow celnych.
                Niemniej to na 99% prawda.
                Moze odbywac to sie bedzie na zasadzie informacji Urzad >> Canonn Polska bez wizyty specjalisty... nie wiem.
                FAAAAQ!
                Dobrze, że jeszcze ze 2 szkiełka i dam sobie spokój. Rozumiem, że wara od bagażu podręcznego?

                zaniepokojony przyszły właściciel 50L, 200L
                the silence is deafening

                Komentarz

                • iczek
                  Uzależniony
                  • 2004
                  • 711

                  #9
                  Bagaz podreczny to twoja prywatna sprawa Urzad moze ci ..
                  FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
                  Ptaki
                  Portrety
                  Pejzaż

                  Komentarz

                  • _ARTI_
                    Coś już napisał
                    • 2005
                    • 98

                    #10
                    Zamieszczone przez iczek
                    Wcale nie bajki niestety
                    Otoz - polskie urzedy celne zostaly zobligowane do przekazywania informacji o KAZDYM aparacie, obiektywie i innym sprzecie fotograficznym firmy Canon, ktory zostanie wykryty w paczkach przesylanych z USA do Polski. Jesli deklaracja celna nie okresli ceny danego towaru na podstawie faktury zakupu (!) - to urzad zobowiazany jest (!!) powiadomic pracownika firmy Canon Polska, ktory ma 14 dni na przyjazd i wycene zatrzymanego towaru.
                    No dobrze a jest jakaś podstawa prawna tego ? :rolleyes:
                    ...

                    Komentarz

                    • tomalxx
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 216

                      #11
                      Jest tam jeszcze jedno ciekawe stwierdzenie:

                      "(...)powstają firmy, którym opłaca się sprowadzać i sprzedawać te produkty w Europie nawet mimo, że mogą być trudności z zapewnieniem obsługi gwarancyjnej. (...)"

                      Nie wierzyłem, jak to usłyszałem, ale w grudniu rozmawiałem z Panią ze sklepu Foto Mat w Gdyni. Powiedziała mi, że serwis Canona ma następujący "prikaz": w pierwszej kolejności serwis gwarancyjny, potem pogwarancyjny (normalka), a serwis produktów zakupiony poza Europą - w dalszej kolejności, dłuzej niż ustawowe 2 tygodnie.

                      Komentarz

                      • Kubaman
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 4709

                        #12
                        Zamieszczone przez tomalxx
                        Powiedziała mi, że serwis Canona ma następujący "prikaz": w pierwszej kolejności serwis gwarancyjny, potem pogwarancyjny (normalka), a serwis produktów zakupiony poza Europą - w dalszej kolejności, dłuzej niż ustawowe 2 tygodnie.
                        a jak niby mają sprawdzać, gdzie kupiłem sprzęt
                        Na gwarancji to rozumiem, ale akutrat w przypadku sprowadzanego sprzętu gwarancji w Polsce nie ma, więc nie widzę technicznej możliwości realizacji takiego podejścia.
                        www.jakubszyma.pl

                        www.szyma.com

                        Komentarz

                        • tomalxx
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 216

                          #13
                          Zamieszczone przez Kubaman
                          a jak niby mają sprawdzać, gdzie kupiłem sprzęt
                          Na gwarancji to rozumiem, ale akutrat w przypadku sprowadzanego sprzętu gwarancji w Polsce nie ma, więc nie widzę technicznej możliwości realizacji takiego podejścia.
                          Nie wiem. Może masz rację i to pic na wodę.
                          W przypadku body typu 300D/350D można to stwierdzić bardzo prosto: inne nazwy w Europie, USA i Azji.
                          Co do innego sprzętu, to może numer seryjny?

                          Komentarz

                          • Tomasz1972
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 3042

                            #14
                            Zamieszczone przez Kubaman
                            nie widzę technicznej możliwości realizacji takiego podejścia.
                            Istnieje taka możliwość . Może być tak , że dana seria sprzętu np xxx12345 jest sprzedawana w Polsce a seria ccc12345 jest sprzedawana w Niemczech itd.
                            Spotkałem się czymś takim w serwisie samochodowym , gdzie po wrzuceniu nr seryjnego auta wiedzieli od razu skąd pochodzi autko .

                            Komentarz

                            • dentharg
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 867

                              #15
                              Zamieszczone przez mmsza
                              Dana partia z określonymi S/N trafia do danego dystrybutora (kontynentu) i nie ma prawa opuścić kontynentu (tak stanowi umowa lojalnościowa w sieci dystrybucyjnej) póki nie dotrze do klienta końcowego (ten zrobi ze sprzętem co mu się podoba).
                              Ale to oznacza, ze jesli ja kupie 2 body 1ds mk2 w USA (jestem klientem koncowym), przywioze do Polski i sprzedam na pniu ledwo wysiadlszy z samolotu - to gwarancja jest wazna (mam pudlo, papiery, dowod zakupu), tyle ze pewnie w USA, tak? A jak ma sie to do obslugi gwarancyjnej, jesli ja np. kupie sprzet na wakacjach w USA, zepsuje mi sie w Polsce i oddam do serwisu na Zytnia. To mam gwarancje, czy nie?
                              Postprocessing: AfterShot Pro + pluginy

                              Komentarz

                              Pracuję...