akku w canonie 300d

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • pejot
    Bywalec
    • 2004
    • 204

    #1

    akku w canonie 300d

    zrobiłem taki numer, że zaraz po otrzymaniu eos'a baterię włożyłem do sprzętu. Okazało się, że miała w sobie jeszcze ciut mocy. problem polega na tym, że potem, gdy już się zupełnie rozładowała, ładowałem ją 15-20 minut,i z powrotem hopsa, do aparatu. rozładowała się (oczywiście, dość szybko)- zabieg powtórzyłem- z tym, że tym razem w ładowarce 10-15 minut- wiadomo, ile to mogło pociągnąć.

    i teraz moje pytanie połączone z obawą-

    po naładowaniu, teraz, od zera, akumulator trzyma... dajmy na to dziś 3-4 godziny, z tym, że pod koniec już pokazuje połowę akku na wyświetlaczu, a jutro owszem, leci na połowie, ale tak 3-4 godziny kolejne, i raczej się zaczyna chylić ku końcowi (czytaj- się wyłącza)... Zaznaczam- raczej robię bez lampy (97% zdjęć), i raczej ich nie przeglądam na LCD.

    Z tego, co wyczytałem, BP-511 nie ma efektu pamięciowego, ale nie wiem, czy dotyczy się to także "formatowania" świeżej baterii. Chciałbym mieć pewność, czy po prostu jej nie spartoliłem na samym początku- jeśli możecie, podzielcie się waszymi wynikami z tego akku. Od siebie dodam, że 350-400 zdjęć zrobione na bp-511 to chyba u mnie chyba max.
    www.browarelefant.pl
  • muflon
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 6763

    #2
    Re: akku w canonie 300d

    Zamieszczone przez pejot
    zrobiłem taki numer, że zaraz po otrzymaniu eos'a baterię włożyłem do sprzętu. Okazało się, że miała w sobie jeszcze ciut mocy. problem polega na tym, że potem, gdy już się zupełnie rozładowała, ładowałem ją 15-20 minut,i z powrotem hopsa, do aparatu. rozładowała się (oczywiście, dość szybko)- zabieg powtórzyłem- z tym, że tym razem w ładowarce 10-15 minut- wiadomo, ile to mogło pociągnąć.
    No to rzeczywiście nie był najlepszy pomysł :-/ Niby jest to Li-Io, ale takie rozładowanie, zwłaszcza dla świeżej baterii to chyba jest nie do końca zgodne z "common wisdom".

    Zamieszczone przez pejot
    Z tego, co wyczytałem, BP-511 nie ma efektu pamięciowego, ale nie wiem, czy dotyczy się to także "formatowania" świeżej baterii. Chciałbym mieć pewność, czy po prostu jej nie spartoliłem na samym początku- jeśli możecie, podzielcie się waszymi wynikami z tego akku. Od siebie dodam, że 350-400 zdjęć zrobione na bp-511 to chyba u mnie chyba max.
    Mimo wszystko nie sądzę, że coś spartoliłeś. 400 zdjęć na jednym akumulatorku to zupełnie znośny wynik. Nie rekordowy - bo niektórzy i do 600 dociągają - ale nie wskazujący na jakiś problem z baterią.
    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #3
      Re: akku w canonie 300d

      Zamieszczone przez pejot
      ładowałem ją 15-20 minut,i z powrotem hopsa, do aparatu. rozładowała się (oczywiście, dość szybko)- zabieg powtórzyłem- z tym, że tym razem w ładowarce 10-15 minut- wiadomo, ile to mogło pociągnąć.

      Z tego, co wyczytałem, BP-511 nie ma efektu pamięciowego, ale nie wiem, czy dotyczy się to także "formatowania" świeżej baterii. Chciałbym mieć pewność, czy po prostu jej nie spartoliłem na samym początku
      Teoretycznie akumulatorki tego typu nie maja efektu pamieciowego, ale i tak w ich instrukcji (np w akumulatorkach Foreve 2300mAh ktore niedawno do mnie przyszly) jest wyraznie napisane by uformowac pojemnosc baterii trzykrotnie je w pelni ladujac i rozladowujac (rozladowanie moze byc naturalne albo w ladowarce z rozladowywaniem, ladowanie musi byc PELNE a nie 15 min).

      Wg mnie spartoliles i to rowno... za jakis czas akumulatorek moze ci trzymac jakies 50 zdjec (a nie 400-500).
      Kup sobie nowy - zamienniki z allegro w okolicach 80zl sa rownie dobre jak oryginaly.

      Komentarz

      • pejot
        Bywalec
        • 2004
        • 204

        #4
        Myślę że oboje macie racje- bo jak narazie niby akku chodzi dobrze, ale faktem jest że nie powinienem tego na początku robić (sytuacja mnie zmusiła, niestety)- czas pokaże czy "powinno się" tak robić czy unikać tego za wszelką cenę.

        Z drugiej strony, skoro tanie, a równie dobre zamienniki są do dostania... nie ma chyba z czego robić tragedii. Vitez- polecisz jakieś konkretne?
        www.browarelefant.pl

        Komentarz

        • muflon
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 6763

          #5
          Zamieszczone przez pejot
          Z drugiej strony, skoro tanie, a równie dobre zamienniki są do dostania... nie ma chyba z czego robić tragedii. Vitez- polecisz jakieś konkretne?
          Na Allegro wszyscy pewnie sprzedają z tej samej hurtowni Ja (i kolega) kupiliśmy tu, bo akurat były z dekielkami - normalnie jest o to ciężko.
          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #6
            Zamieszczone przez muflon
            Zamieszczone przez pejot
            Z drugiej strony, skoro tanie, a równie dobre zamienniki są do dostania... nie ma chyba z czego robić tragedii. Vitez- polecisz jakieś konkretne?
            Na Allegro wszyscy pewnie sprzedają z tej samej hurtowni Ja (i kolega) kupiliśmy tu, bo akurat były z dekielkami - normalnie jest o to ciężko.
            Za moich czasow (tzn wtedy gdy ja kupowalem zapasowy akku) to kupilem zamiennik firmy ROWI w jakims sklepie internetowym. Obecnie przymierzam sie powoli do kupna kolejnych dwu akku (po dwa wchodza do gripa, lepiej miec zapas jak nagle oba siada) i chyba wzialbym bez obaw u tego sprzedawcy co muflon poleca

            Komentarz

            • pejot
              Bywalec
              • 2004
              • 204

              #7
              aha. w takim razie nasuwa się kolejne pytanie- w jaki sposób korzysta z akumulatorków 300d, gdy siedzą sobie w gripie? w sensie- czy ciągnie najpierw z jednego, a w momencie rozładowania przechodzi na drugi, czy też "łączy" ich moc i rozkłada na równo?

              myślę, że byłoby to istotne w przypadku łączenia oryginalnego akku i zamiennika.
              www.browarelefant.pl

              Komentarz

              • Vitez
                zło konieczne
                • 2004
                • 19804

                #8
                Zamieszczone przez pejot
                aha. w takim razie nasuwa się kolejne pytanie- w jaki sposób korzysta z akumulatorków 300d, gdy siedzą sobie w gripie? w sensie- czy ciągnie najpierw z jednego, a w momencie rozładowania przechodzi na drugi, czy też "łączy" ich moc i rozkłada na równo?

                myślę, że byłoby to istotne w przypadku łączenia oryginalnego akku i zamiennika.
                Po kilku dyskusjach na pl.rec.foto.cyfrowa (mozesz przeszukac archiwum tej grupy - groups.google.pl ) ustalilismy w koncu ze ciagnie z obu na raz ale odrobine na zmiane... tzn ciagnie z jednego, jak on oslabnie ponizej poziomu drugiego to ciagnie z drugiego, w tym czasie pierwszy 'odpoczywa' , i tak na zmiane, choc dokladnych wartosci "jak bardzo oslabnie by przelaczyl sie na drugi" nie znam.
                Ale bez obawy - zamienniki maja taka sama pojemnosc i trwalosc jak oryginal, wiec sie nie przejmuj. Po prostu naladuj baterie, wpakuj w gripa i rob zdjecia zamiast drżec o to ze masz zamiennika z oryginalem w srodku

                Komentarz

                • muflon
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 6763

                  #9
                  Zamieszczone przez Vitez
                  Ale bez obawy - zamienniki maja taka sama pojemnosc i trwalosc jak oryginal, wiec sie nie przejmuj.
                  Oj, niekoniecznie. Oryginał to (chyba) 1350mAh a podróbki i do 1800 bywają. Czy jest to naprawdę 1800 czy nie to inna sprawa ale niemniej pojemność raczej zawsze się różni.

                  Zamieszczone przez Vitez
                  Po prostu naladuj baterie, wpakuj w gripa i rob zdjecia zamiast drżec o to ze masz zamiennika z oryginalem w srodku
                  A z tym się zgadzam w 100%. Przy używaniu takim jak powyżej to różnica w aku nie ma znaczenia.

                  Ale ja i tak będę (właśnie dostałem gripa ) wkładał tylko parami 2x Canon albo 2x zamiennik :wink:
                  zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                  Komentarz

                  • pejot
                    Bywalec
                    • 2004
                    • 204

                    #10
                    Vitez, 1:0 dla Ciebie

                    Na świeżo naładowanym akumulatorku pracowałem od 12:45 do 2:30 rano (non stop aparat w ruchu- zdjęcia, przeglądanie, kasowanie- lampa zewnętrzna) Łącznie jakieś 300-350 zdjęć. Może ciut więcej. Po drugiej rano akku padł, 15 min doładowania i jazda do 4:00.

                    Więc mówicie są tanie zamienniki Hmmm, kto skoczy zdać butelki?
                    www.browarelefant.pl

                    Komentarz

                    • muflon
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 6763

                      #11
                      Zamieszczone przez pejot
                      Więc mówicie są tanie zamienniki Hmmm, kto skoczy zdać butelki?
                      W ten weekend przetestowałem bojowo te baterie kupione z linka powyzej (airshow, zero flasha, previewff, czasem kontrolnie spojrzenie na histogram). W sobotę oryginały Canona wysiadły mi tak w 2/3 pokazu. W niedzielę podróbki (1600mAh) wytrzymały do końca. Po skończonej imprezie i wykonaniu kilku prostych obliczeń przeżyłem szok:

                      ... na jednym w pełni załadowanym gripie (2x1600) zrobiłem... ok. 3500 zdjęć!!!

                      (o samych zdjęciach wolałbym na razie nie mówić - był to pierwszy porządny test 70-200 i już nawet wiem co momentami schrzaniłem - ale nastepnym razem będzie lepiej )
                      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                      Komentarz

                      • sal
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 1122

                        #12
                        Zamieszczone przez muflon
                        ... na jednym w pełni załadowanym gripie (2x1600) zrobiłem... ok. 3500 zdjęć!!!
                        Z ciekawości - na czym zapisywałeś taką ilość zdjęć?
                        Czasu nie mam, ale mam kompakt...

                        Komentarz

                        • muflon
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 6763

                          #13
                          Zamieszczone przez sal
                          Zamieszczone przez muflon
                          ... na jednym w pełni załadowanym gripie (2x1600) zrobiłem... ok. 3500 zdjęć!!!
                          Z ciekawości - na czym zapisywałeś taką ilość zdjęć?
                          Na laptopie którego obsługiwała moja Żona (narażając się zresztą na rozdeptanie, bo staliśmy przy samej barierce).

                          Sprawdzona konfiguracja: główna karta 1GB i dodatkowa 256MB na czas zgrywania dużej. Przy dobrej organizacji pracy zmniejsza to szanse "zapełnienia bufora" praktycznie do zera Teraz czeka mnie miesiąc przekopywania się przez 10GB fotek, dzielenia według teamów, kasowania gniotów itp...

                          Oczywiście alternatywa to woreczek kart 1GB - i był też jeden typ z 1D pracujący w ten sposób
                          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                          Komentarz

                          • sal
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 1122

                            #14
                            Zamieszczone przez muflon
                            Na laptopie którego obsługiwała moja Żona (narażając się zresztą na rozdeptanie, bo staliśmy przy samej barierce).
                            No i wszystko jasne Ja się właśnie zastanawiam nad upgradem swoich zasobów nośnikowych i myślę o Hitachi 4GB... (MD). Z innej beczki - czy jest jakiś DataBank potrafiący zgrywać RAW-y?
                            Czasu nie mam, ale mam kompakt...

                            Komentarz

                            • muflon
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 6763

                              #15
                              Zamieszczone przez sal
                              Zamieszczone przez muflon
                              Na laptopie którego obsługiwała moja Żona (narażając się zresztą na rozdeptanie, bo staliśmy przy samej barierce).
                              No i wszystko jasne Ja się właśnie zastanawiam nad upgradem swoich zasobów nośnikowych i myślę o Hitachi 4GB... (MD). Z innej beczki - czy jest jakiś DataBank potrafiący zgrywać RAW-y?
                              Niektóre potrafią je nawet wyświetlać Było o tym tu. Meteor chyba kupił w końcu tego Flashtraxa - miałem nadzieję pobawić się nim w Payerne, ale jakoś tak się rozminęliśmy

                              Ale i tak najważniejsza IMHO jest "autonomy" (pojemność_baterii x szybkość_zgrywania). Pod tym względem jest chyba tylko jedno urządzenie, które jest dla mnie akceptowalne: seria CompactDrive PDxx. Niestety, póki co niedostępny w Europie... I jeżeli prędko nie będzie, chyba poczekam aż laptop żony wyzionie ducha i zamiast databanku kupię jakąś lekką maszynę (X31 czy coś takiego - 1.3-1.5 kg)
                              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                              Komentarz

                              Pracuję...