Obiektyw EF-S na EF

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • btomko
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 31

    #1

    Obiektyw EF-S na EF

    Czy jestem w stanie w warunkach domowych przerobic EF-S na EF i czym się róznią te obiektywy i jak to póznie sprawdzic czy jest wszystko dobrze.
  • Jac
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 4813

    #2
    tak tylko po co, przeciez bedziesz mial winiete na pol klatki...
    Instagram

    Komentarz

    • gwozdzt
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 5780

      #3
      Czy to naprawdę takie trudne?
      http://canon-board.info/search.php?q...pe=0&exclude=&
      Po otwarciu linka przewinąć w dół i kliknąć: "SZUKAJ TERAZ"
      Ostatnio edytowany przez gwozdzt; 3209.
      Pozdrowienia, Tomek

      Komentarz

      • Kubaman
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 4709

        #4
        Zamieszczone przez btomko
        Czy jestem w stanie w warunkach domowych przerobic EF-S na EF i czym się róznią te obiektywy i jak to póznie sprawdzic czy jest wszystko dobrze.
        Prawidłowo zmodyfikowane EF-S poza zastosowaniem na D30, D60 i 10D nie ma to najmniejszego sensu, co więcej zaowocuje znieszczeniem aparatu (rozbicie lustra) lub (rzadziej) obiektywu.
        www.jakubszyma.pl

        www.szyma.com

        Komentarz

        • jac+
          Uzależniony
          • 2006
          • 842

          #5
          Sam przerabiałem słoik 18-55 EFS na zwykłego EF, żeby móc go montować do 10D (trochę precyzji i cierpliwości i sprawa załatwiona). Po przeróbce nie wolno dokręcać pierścienia zoomowania do samych 18 mm (około 19 mm już załatwia sprawę), gdyż to powoduje haczenie lustra o tylną soczewkę obiektywu. Dwa razy miałem taką sytuację bez szwanku dla lustra i obiektywu, ale lepiej uważać. Montowanie przerobionego EF-Sa do analogu jest bezsensowne. Obiektywy EF-S są przystosowane do współpracy z matrycami rozmiaru APS-C, więc na FF powodują winietowanie (bardzo delikatnie to nazywając).
          Mała spiżarnia: duża puszka, mniejsza puszka, pudełko sardynek, 5 słoików i naleśnik na deser

          Komentarz

          • Kolekcjoner
            Obertroll
            • 2006
            • 18793

            #6
            Zamieszczone przez btomko
            Czy jestem w stanie w warunkach domowych przerobic EF-S na EF i czym się róznią te obiektywy i jak to póznie sprawdzic czy jest wszystko dobrze.
            Zamieszczone przez jac+
            (...) Po przeróbce nie wolno dokręcać pierścienia zoomowania do samych 18 mm (około 19 mm już załatwia sprawę), gdyż to powoduje haczenie lustra o tylną soczewkę obiektywu. Dwa razy miałem taką sytuację bez szwanku dla lustra i obiektywu, ale lepiej uważać.
            Myślę że to co kolega napisał powyżej powinno Ci zupełnie wystarczyć żeby stwierdzić bezsens takich eksperymentów .
            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
            Kapitan Wagner

            Komentarz

            • paweleverest
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 1138

              #7
              Zamieszczone przez jac+
              Sam przerabiałem słoik 18-55 EFS na zwykłego EF, żeby móc go montować do 10D (trochę precyzji i cierpliwości i sprawa załatwiona). Po przeróbce nie wolno dokręcać pierścienia zoomowania do samych 18 mm (około 19 mm już załatwia sprawę), gdyż to powoduje haczenie lustra o tylną soczewkę obiektywu. Dwa razy miałem taką sytuację bez szwanku dla lustra i obiektywu, ale lepiej uważać.

              Dziekuje ale jakbym miał za każdym razem uważać jaką mam ogniskową to straciłbym połowe okazji na zrobienie zdjęcia - Lepiej doskładac troche kasy i żyć w spokoju

              Komentarz

              • jac+
                Uzależniony
                • 2006
                • 842

                #8
                Pewnie, że lepiej mieć szkło z prawdziwego zdarzenia, niż tego typu przeróbkę. Jednak tak rzadko potrzebuję tego zakresu ogniskowych, że można jakoś przeżyć . Pracuję głównie od 28 mm wzwyż i wydatek większej kasy na pokrycie ogniskowej 18 mm nie ma dla mnie większego sensu. Jak zwykle: każdemu według potrzeb .
                Mała spiżarnia: duża puszka, mniejsza puszka, pudełko sardynek, 5 słoików i naleśnik na deser

                Komentarz

                • arra
                  Pełne uzależnienie
                  • 2006
                  • 1023

                  #9
                  Zamieszczone przez jac+
                  Po przeróbce nie wolno dokręcać pierścienia zoomowania do samych 18 mm (około 19 mm już załatwia sprawę), gdyż to powoduje haczenie lustra o tylną soczewkę obiektywu.
                  Ja mialem przez jakis czas przerobiony 18-55 na 10D i nigdy nie haczylo na zadnej ogniskowej, kwestia wykonania przerobki, co nie zmienia faktu ze jest to bez sensu, ryzykowne, wiec czy warto? Dla D30/D60/10D jest przeciez Sigma 18-50 DC o bardzo podobnych wlasciwosciach, ale z mocowaniem EF.

                  www.pbase.com/arra
                  R1+5D2
                  Jeżeli czas to pieniądz, to mogę powiedzieć, że brakuje mi czasu

                  Komentarz

                  Pracuję...