Jak jest z CLEM ????

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Pikczer
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2578

    #1

    Jak jest z CLEM ????

    Jesli ktos kupuje obiektyw w USA i wraca z nim do Polski, nie ma ani pudelka przy sobie ani instrukcji (czylo zadnych papirkow) a wszystkie dodatki typu oslony itp. wlozyl do walizy - czyli w podrecznym ma samo szklo bez body, to moga sie do niego dowalic? Moze przeciez wracajac do kraju tylko na miesiac odwiesc jedno "swoje szklo", ktorego nie uzywa w US, nie prawda?

    A drugie wazne pytanie:
    clo i podatek placi sie w Polsce wiec jesli kierujesz sie do przejscia "nic do oclenia" to przez zadne bramki ani kamery nie przechodzisz? To gdzie sie moga doczepic?
    Slyszalem, ze w Polsce tez przeswietlaja???
  • Pikczer
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2578

    #2
    Pytam, bo jak wracalem z Egiptu w tym roku to tutaj juz zadnej bramki nie bylo????????
    To co, ludzie z USA sa inaczej traktowani????

    Komentarz

    • Cichy
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 7450

      #3
      Zamieszczone przez Pikczer
      Jesli ktos kupuje obiektyw w USA i wraca z nim do Polski, nie ma ani pudelka przy sobie ani instrukcji (czylo zadnych papirkow) a wszystkie dodatki typu oslony itp. wlozyl do walizy - czyli w podrecznym ma samo szklo bez body, to moga sie do niego dowalic? Moze przeciez wracajac do kraju tylko na miesiac odwiesc jedno "swoje szklo", ktorego nie uzywa w US, nie prawda?

      A drugie wazne pytanie:
      clo i podatek placi sie w Polsce wiec jesli kierujesz sie do przejscia "nic do oclenia" to przez zadne bramki ani kamery nie przechodzisz? To gdzie sie moga doczepic?
      Slyszalem, ze w Polsce tez przeswietlaja???
      Stary. Luz blues. Wracałem w USA w grudniu z całym plecakiem szkiel i nawet nikt się nic nie zająknął. A prześwietlali przecież plecak na każdej bramce. Kierujesz się do bramki Nic Do Oclenia i masz w dupie.
      O obiektywach wiem prawie wszystko

      Komentarz

      • Pikczer
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 2578

        #4
        Zamieszczone przez Cichy
        Stary. Luz blues. Wracałem w USA w grudniu z całym plecakiem szkiel i nawet nikt się nic nie zająknął. A prześwietlali przecież plecak na każdej bramce. Kierujesz się do bramki Nic Do Oclenia i masz w dupie.
        Jak ja lubie Was luzakow :razz:
        Tylko gdy to na biednego szarego czlowieczka pada, to spac nie moge

        Komentarz

        • feder
          Bywalec
          • 2005
          • 203

          #5
          Potwierdzam - jak nie wieziesz dużej ilości takich samych przedmiotów to się nie nikt nie czepia. Pod warunkiem że nie przechodzisz odprawy międzynarodowej w Gdańsku - tutaj potrafią się czepiać nawet o laptopy, które sie z sobą wywiozło.
          Kiedyś miałem EOSa 350d z kitem...

          Komentarz

          • Pikczer
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 2578

            #6
            Zamieszczone przez feder
            Potwierdzam - jak nie wieziesz dużej ilości takich samych przedmiotów to się nie nikt nie czepia. Pod warunkiem że nie przechodzisz odprawy międzynarodowej w Gdańsku - tutaj potrafią się czepiać nawet o laptopy, które sie z sobą wywiozło.
            Czyli rozumiem, ze samo szklo bez body nie powinno ich razic?

            Komentarz

            • iczek
              Uzależniony
              • 2004
              • 711

              #7
              Problemem jest zazwyczaj kontrola miedzynarodowa w Polsce. Najkorzystniej jest wracac przez jakies europejskie panstwo gdzie juz dokonales odprawy z US. np.: Czechy (Praga), Niemcy (Kolonia) itp...
              Tam zazwyczaj nikt sie nie przypieprza. A w Polsce juz cie wowczas nikt nie sprawdza.... bo lecisz z Europy
              A tak generalnie to nie ma wiekszych problemow... tylko nie ładuj 15 sztuk sb800 w plecak
              FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
              Ptaki
              Portrety
              Pejzaż

              Komentarz

              • iczek
                Uzależniony
                • 2004
                • 711

                #8
                Zamieszczone przez feder
                Potwierdzam - jak nie wieziesz dużej ilości takich samych przedmiotów to się nie nikt nie czepia. Pod warunkiem że nie przechodzisz odprawy międzynarodowej w Gdańsku - tutaj potrafią się czepiać nawet o laptopy, które sie z sobą wywiozło.
                Niestety - Gdansk to glupota. Ląduj wszędzie byle nie w Gdańsku. Zupełnie ich posrało, ale ostatnio zatrzymali jakis celników i pograniczników własnie w Gdańsku za łapówy

                Na marginesie - nie zawsze nalezy byc miłym...
                Odnosze to akurat do celnikow nie na lotnisku, ale jak zrobilem karczemna awanture za to ze przetrzymali moja paczke prawie 2 tygodnie to sie o kierownika oparlo i mnie przepraszali! Niezle - oni tez maja przepisy i musza ich przestrzegac wiec warto znac prawo celne i podatkowe...
                FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
                Ptaki
                Portrety
                Pejzaż

                Komentarz

                • Pikczer
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 2578

                  #9
                  Zamieszczone przez iczek
                  Niezle - oni tez maja przepisy i musza ich przestrzegac wiec warto znac prawo celne i podatkowe...
                  Ale ja chce tylko jedno szkielko
                  Nie chce przemycac milionow.

                  Komentarz

                  • stdanielo
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1081

                    #10
                    Niczym się nie przejmuj, zawsze możesz powiedzieć, że z nim wyjechałeś, a jak się zapytają gdzie aparat to powiedz, że ci ukradli i tylko to ci zostało
                    www.kondereszko.pl
                    https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

                    Komentarz

                    • Krzychu
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 3611

                      #11
                      Zamieszczone przez Pikczer
                      Jesli ktos kupuje obiektyw w USA i wraca z nim do Polski, nie ma ani pudelka przy sobie ani instrukcji (czylo zadnych papirkow) a wszystkie dodatki typu oslony itp. wlozyl do walizy - czyli w podrecznym ma samo szklo bez body, to moga sie do niego dowalic? Moze przeciez wracajac do kraju tylko na miesiac odwiesc jedno "swoje szklo", ktorego nie uzywa w US, nie prawda?

                      A drugie wazne pytanie:
                      clo i podatek placi sie w Polsce wiec jesli kierujesz sie do przejscia "nic do oclenia" to przez zadne bramki ani kamery nie przechodzisz? To gdzie sie moga doczepic?
                      Slyszalem, ze w Polsce tez przeswietlaja???
                      Mnie na bramce "nic do oclenia" cofnęli na prześwietlarkę stojący przy wyjściu dla tych co mają coś do oclenia i przeglądali bagaże. Przyleciałem LOT'em z Chicago i to dlatego. Jak będziesz leciał przez europejski kraj to luzik...
                      Pozdrowienia,
                      KZ
                      KZ Aviation Photography

                      Komentarz

                      • Jurek Plieth
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2087

                        #12
                        Zamieszczone przez iczek
                        Problemem jest zazwyczaj kontrola miedzynarodowa w Polsce. Najkorzystniej jest wracac przez jakies europejskie panstwo gdzie juz dokonales odprawy z US. np.: Czechy (Praga), Niemcy (Kolonia) itp...
                        Tam zazwyczaj nikt sie nie przypieprza. A w Polsce juz cie wowczas nikt nie sprawdza.... bo lecisz z Europy
                        Iczek, co Ty teoretyzujesz? Wracałem z USA przez Frankfurt, we Frankfurcie pies z kulawą nogą się mną interesował i mógłbym wyjść wprost do miasta. Za to w Gdańsku mało to mnie zawału nie kosztowało, jak się 6 celników rzuciło na 16 pasażerów samolotu z kierunku Franfurt - Gdańsk. Mało, oni doskonale wiedzieli, kto we Frankfurcie miał tylko międzylądowanie.
                        http://plieth.com

                        Komentarz

                        • Jurek Plieth
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 2087

                          #13
                          Zamieszczone przez feder
                          Pod warunkiem że nie przechodzisz odprawy międzynarodowej w Gdańsku - tutaj potrafią się czepiać nawet o laptopy, które sie z sobą wywiozło.
                          Dokładnie, albo i jeszcze gorzej
                          http://plieth.com

                          Komentarz

                          • Pikczer
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 2578

                            #14
                            To jak to co piszecie sie ma do tego co napisal Cichy??? Luz blues itd. :-|

                            Komentarz

                            • Błajo
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 473

                              #15
                              Zamieszczone przez Pikczer
                              To jak to co piszecie sie ma do tego co napisal Cichy??? Luz blues itd. :-|
                              Jeden obiektyw na luzie przywieziesz... jeszcze zalezy, ktory
                              Sprzęt: Canon + wymienne obiektywy + zewnętrzna lampa błyskowa

                              Komentarz

                              Pracuję...