Czy 5D jest za drogi?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • snowboarder
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1358

    #1

    Czy 5D jest za drogi?

    Dosyc ciekawa dyskusje znalazlem na zwykle szmatlawym dpreview.
    Analizowana jest cena 5D, ktos uwaza, ze skoro 5D jest gorszym "aparatem"
    od D200, to choc ma FF powinien kosztowac $300 wiecej max.
    Ktos inny podaje ciekawy link, choc jego dokladne informacje budza
    watpliwosc, to sens jest jak najbardziej prawdziwy:

    Browsers, OS tips, settings and the features hiding in plain sight.


    Wynika, ze koszt produkcji sensora FF i ilosc defektow powoduje
    stosunek dobrych sensorow FF do cropow jak 1:10 przy uzyciu tej samej
    ilosci materialow wyjsciowych. Dosc szokujace dane.
    Z drugiej strony porownanie ceny 1D MkII do 1Ds MkII, gdzie roznica to
    "tylko" sensor daje do myslenia.
    Konkluzja prosta - 5D nie tylko nie jest za drogi, ale wrecz za tani.
    A ktory aparat jest naprawde za drogi? Nikon D2X, ktory ma crop sensor.
    Nie ma zadnego uzasadnienia dla ceny $5K.
  • pn_
    Zablokowany
    • 2005
    • 857

    #2
    Zamieszczone przez snowboarder
    A ktory aparat jest naprawde za drogi? Nikon D2X, ktory ma crop sensor.
    Nie ma zadnego uzasadnienia dla ceny $5K.
    Aparat jest wtedy za drogi, kiedy sie nie sprzedaje. Skoro firmie Nikon oplaca sie produkowac i sprzedawac D2X w tej cenie, to znaczy, ze z rynkowego punktu widzenia jest to cena wlasciwa.

    To kwestia popytu i podazy, oraz strategii sprzedazy: duzo z mala marza czy malo z duza. A moze cos posrodku. Zwyczajne prawa rynku.

    Nie ma czegos takiego jak za drogo czy za tanio. Towar jest tyle wart, za ile ktos chce go kupic.

    Komentarz

    • bonk
      Uzależniony
      • 2005
      • 636

      #3
      zgadzam sie z toba pn_
      znajomy produkuje w chinach obuwie. robi to z tych samych materialow uzywa tych samych wzorów a malo tego robi to w tej samej fabryce w ktorej "montowane" sa jakies tam adidasy, ktore zreszta trafiaja i na nasz rynek.

      z ta roznica ze cena jego obuwia w polskich sklepach wynosi 30-150zl
      a adiadsow 100-400zl czy jakos tak.
      mimo tego ze material ten sam, wzory podobne. to jest rynek na tanie jak i na drogie.
      wiem wiem. marka itp itd.

      ale zastanwiajacy jest sam fakt ze mimo tego ze buty prawie takie same a cena o kilka razy wieksza. a mimo to ludzie kupuja.

      snowboarder tez masz racje D2X nie jest wart swojej ceny

      Komentarz

      • snowboarder
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 1358

        #4
        Mi chodzilo o slowo "overpriced", tlumaczenie polskie "za drogi"
        jest dosc nieprecyzyjne...
        Poza tym prawa rynku sa oczywiste, mowimy tu o kosztach produkcji,
        w szczegolnosci kosztach produkcji sensorow.

        Komentarz

        • Jac
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 4813

          #5
          Zamieszczone przez bonk
          zgadzam sie z toba pn_
          znajomy produkuje w chinach obuwie. robi to z tych samych materialow uzywa tych samych wzorów a malo tego robi to w tej samej fabryce w ktorej "montowane" sa jakies tam adidasy, ktore zreszta trafiaja i na nasz rynek.

          z ta roznica ze cena jego obuwia w polskich sklepach wynosi 30-150zl
          a adiadsow 100-400zl czy jakos tak.
          mimo tego ze material ten sam, wzory podobne. to jest rynek na tanie jak i na drogie.
          wiem wiem. marka itp itd.
          zgadzam sie z toba co do popytu/podazy i wynikajacej z tego ceny.... ale buty to nienajlepszy przyklad na forum o biganiu wytlumacza ci jak wazny jest dobry but podeszwa, trzymanie nogi co innego dla facetow co innego dla pan... ale t-shirt to juz jest dobry przyklad
          Instagram

          Komentarz

          • TomekD
            Bywalec
            • 2004
            • 171

            #6
            przecież to najtańsza lustrzanka FF na swiecie
            20D, 6D

            Komentarz

            • piast9
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 3267

              #7
              Policzmy. Niech bedzie 12" wafel, choć myślę, że matryce robi się na starszych liniach, na mniejszych waflach, ale niech będzie. 1 wafel to około $2500. Na waflu wejdzie ze 30 matryc. Wychodzi $840 za chipa. Da się zarobić.
              Ostatnio edytowany przez piast9; 3154.
              650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

              Komentarz

              • snowboarder
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1358

                #8
                Z artykulu wychodzi, ze z jednego wafla masz 4 sensory FF
                (25% dobrych - miesci sie 20). Zakladajac twoja cene $2500 +- $500,
                to faktycznie jeden sensor "kosztuje" prawie $1000 w samych materialach.

                Komentarz

                • Jacek_Z
                  Moderator
                  • 2005
                  • 2726

                  #9
                  snowboarder - czego się czepiasz - jeśli D2X jest za drogi to co powiesz o cenie 1Ds MkII? z kapelusza zupełnie. Mamiya ZD z 22MP matrycą formatu 2x większego niż FF- czyli 36x48 mm kosztuje niewiele więcej niż ten topowy canon. W dodatku w zestawie jest obiektyw standartowy.
                  A wykonanie body 5D i D2x to dwa różne światy. Canon w półprofesjonalnym modelu nie powinien tego robić. Zobaczcie i weźcie w ręce D200 jak to body jest wykonane i jakie ma funkcje. U canona ma to dopiero 1D.
                  W dzisiejszych czasach to mechanika jest droższa od elektroniki. Dlatego tak niewesoło z plastikowymi korpusami niższych modeli canona - oszczędzają na body (a fakt, że matryce maja za to lepsze - to inna sprawa)
                  Nikony, Canony (EOS 50e, AE1, AV1, T70) Olympus, Pentaxy, Minolta, Leica, Hasselblad, Rolleiflex, Voigtlander, FKD (Praktica, Zenit, FED, Zorkij, Kiev, Smiena i to nie wszystko)

                  Komentarz

                  • piast9
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 3267

                    #10
                    Póki Canon ma sprzedaż to nie będzie poprawiał budowy i ergonomii. To zupełnie nie leży w jego interesie. Gdy konkurencja będzie bardziej deptać po piętach, bach, wypuści super nowy model - porządnie skonstruowany aparat. Z iso w wizjerze (wow!) i mirror lockup pod guzikiem (wow!). Da się to zrobic łatwo, bo poprawienie ergonomii nie jest związane z drogimi technologiami.
                    650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                    Komentarz

                    • hekselman
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 568

                      #11
                      Ergonomia i funkcjonalność to nie zawsze zgodne pojęcia: dla jednego jeden guzik wiecej "pełnia szczęścia" - dla drugiego "załama"...Co do polityki cenowej firm: na pewno koszt produkcji jest znaczącym elementem ale: segment rynku do ktorego kierowany jest dany model; konkurencyjność na rynku czy wyważenie proporcji cenowej w stosunku do własnych sprzedawanych modeli - kto wie czy nie bardziej decyduje o cenie.Więc - jedne nadzwyczaj drogie inne: tanie.Ważne by wciąż zaspokajać oczekiwania róznych nabywców.Bo przecież każdy wie jak rewolucyjne były i są tanie lustrzanki Canona - i w jakim kierunku biegnie najczęściej rozwój ich użytkowników.
                      Polityka cenowa wielkich firm to....polityka.Często opiera się tzw. zdrowej logice i kalkulacji.
                      ...a co do porównań - chyba fajnie że spotykamy się w gronie tych co (to ważniejsze?) mają LEPSZE matryce :-) :-) :-)

                      Komentarz

                      • pn_
                        Zablokowany
                        • 2005
                        • 857

                        #12
                        Zamieszczone przez hekselman
                        chyba fajnie że spotykamy się w gronie tych co (to ważniejsze?) mają LEPSZE matryce :-) :-) :-)
                        Chyba szczyt szczescia bedzie jak spotkamy sie w gronie robiacych ciekawe zdjecia...

                        Takie nie do testow, z wyliczanka uzytego body, szklo, lampa itp. itd., tylko takie do ogladania, dla ludzi, ktorych kompletnie nie obchodzi narzedzie, tylko dzielo.

                        Komentarz

                        • Jacek_Z
                          Moderator
                          • 2005
                          • 2726

                          #13
                          zależy oczywiście które korpusy porównamy. Bo nie mozna tego stwierdzić bezwzględnie (by nie dyskutować i nie porównać zbyt blisko aparatów to dam przykład oczywisty - matryca 350D jest gorsza od D2X).
                          Ale w porównywalnych body zawsze wychodzi że Nikon ma bardziej funkcjonalne, wytrzymałe, więcej możliwości, informacji na wyświetlaczu itd. A Canon ma lepszą matrycę. Sęk w tym, że o zdjęciach decyduje teraz matryca. Ale nikon szykuje FF i CMOS i tu się wtedy wyrówna. Może wtedy Canon zacznie robić solidniejsze korpusy.
                          Nikony, Canony (EOS 50e, AE1, AV1, T70) Olympus, Pentaxy, Minolta, Leica, Hasselblad, Rolleiflex, Voigtlander, FKD (Praktica, Zenit, FED, Zorkij, Kiev, Smiena i to nie wszystko)

                          Komentarz

                          • piast9
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 3267

                            #14
                            Zamieszczone przez jaca
                            Ale nikon szykuje FF i CMOS i tu się wtedy wyrówna. Może wtedy Canon zacznie robić solidniejsze korpusy.
                            O, to się będzie działo.

                            A co z LBCAST? Umarło?
                            650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                            Komentarz

                            • Grzdyll
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 135

                              #15
                              Zamieszczone przez pn_
                              Chyba szczyt szczescia bedzie jak spotkamy sie w gronie robiacych ciekawe zdjecia...
                              E tam, od razu byś chciał jakieś zdjęcia robić... Zresztą cóż może być ciekawszego niż porządnie zrobione zdjęcie dobrej karty testowej? A jeszcze aparatem z matrycą FF! Toż to dopiero rozkosz...
                              Puszka, kilka słoików i może szczypta talentu?

                              Komentarz

                              Pracuję...