Apple vs. inni

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • muflon
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 6763

    #1

    Apple vs. inni

    A ja tam jestem niekompatybilny z Apple. Trzy razy, z najszczerszymi chęciami, podchodziłem do MacOSXa (w szufladzie mam dwa ładne Powerbooki, których rotacyjnie używają moi userzy w delegacjach) i zawsze, po dniu, czy nawet tygodniu, kończyło się tym samym: "eee, nieee, tu się nie da pracować" :-(. A naprawdę bym chciał się przestawić, bo też uważam, że to jest "The Right Thing" i mam trochę dość dłubania w Unixach poza-zawodowo...
    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com
  • Riccardo
    Uzależniony
    • 2005
    • 691

    #2
    Zamieszczone przez muflon
    A ja tam jestem niekompatybilny z Apple. Trzy razy, z najszczerszymi chęciami, podchodziłem do MacOSXa (w szufladzie mam dwa ładne Powerbooki, których rotacyjnie używają moi userzy w delegacjach) i zawsze, po dniu, czy nawet tygodniu, kończyło się tym samym: "eee, nieee, tu się nie da pracować" :-(.
    hmmm, ciekawe dlaczego tak stwierdzales. Ale to OT.
    Pozdrawiam
    Riccardo
    --
    Fuji & Ricoh

    Komentarz

    • muflon
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 6763

      #3
      Zamieszczone przez Riccardo
      hmmm, ciekawe dlaczego tak stwierdzales. Ale to OT.
      Wiesz, to jest tak: w ogólności dłubać nie chcę (to było powodem prób), ale na początku pracy w nowym środowisku spędzam ładnych kilka dni na do-customizowaniu go do poziomu w najmniejszym detalu takiego, jak mi odpowiada. Z dokładnością do tytułów, ikonek (lub raczej ich braku ), hotkeys itp. itd., kończąc na układzie guzików w belce tytułowej okna. I jestem przyzwyczajony, że mogę zmienić dosłownie wszystko, wybrać window managera z setki dostepnych itp. A jeżeli 'coś' nie działa w 100% tak jak ja chcę, to piszę 'man coś', dostaję opis '.cośrc' i dłubiąc w pliku konfiguracyjnym doprowadzam 'coś' do właściwego stanu.

      Na Macu pracuje się świetnie (i dziesiątki moich znajomych to potwierdzają), pod jednym wszakże warunkiem: że zaakceptujesz taki sposób pracy, jaki inżynierowie z Apple uważają za dobry. Dla mnie to jest chyba płotek nie do przeskoczenia

      A skoro już zeszło na ten temat... po prawdzie to jak przychodzi co do czego, jakichś bardziej skomplikowanych problemów z współpracą ze systemami-innymi-niż-jedyny-słuszny, to MacOS się niewiele różni od Windows Dostajesz jakiś dziwny komunikat, w klikalnym konfiguratorze masz do wyboru trzy opcje, z których żadna nie jest tą, której szukasz, albo też ta której szukasz jest 'wyszarzona'... itp zabawy Zdarzył mi się np. Mac, który za cholerę nie chciał skonfigurować drukarek sieciowych (serwowanych z CUPS, czyli teoretycznie najlepsza możliwa kombinacja) normalnym panelem kontrolnym. Skończyło się najpierw na użyciu 'nieoficjalnego' panelu na http://localhost:631/ a potem na grzebaniu w plikach. Nie wspomnę o stosie XServe RAIDów, które w aplikacji kontrolnej pokazują się w losowej kolejności, czasem pamiętają swoje nazwy a czasem nie... w sumie w takiej sytuacji tworzenie/modyfikacja partycji na macierzy to nawet fajna zabawa zawsze to trochę adrenaliny ;-)

      No, to się wyżaliłem Jak się OT za bardzo rozwinie, to przerzucimy gdzie trzeba.

      Edit: a, z tymi drukarkami to było jeszcze śmieszniej, bo ten 'pośredni' interfejs CUPSa nie akceptował żadnego z haseł dostępnych na maszynie (z rootem włącznie) do momentu, gdy przehackowało się je ręcznie netinfo editorem (wpisując to samo hasło). To ja już wolę Windows Registry
      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

      Komentarz

      • Riccardo
        Uzależniony
        • 2005
        • 691

        #4
        Zamieszczone przez muflon
        No, to się wyżaliłem Jak się OT za bardzo rozwinie, to przerzucimy gdzie trzeba.
        Dobra
        Ja nie jestm tak wymagajacym uzytkownikiem i nie mialem nigdy takich problemow. Grzebac w konsoli nie umiem i mi tego nie potrzeba. Mi odpowiada sposob pracy narzucony przez appla, przyzwyczailem sie ze moge przeciagnac to co chce gdzie chce a to mi ulatwia prace. Szybko ladnie, bez bolu, bez konfiguracji kosmicznych. Dlateg wlasnie mac(to c)os
        Pozdrawiam
        Riccardo
        --
        Fuji & Ricoh

        Komentarz

        • iREM
          Uzależniony
          • 2005
          • 951

          #5
          Zamieszczone przez Riccardo
          Dobra
          Grzebac w konsoli nie umiem i mi tego nie potrzeba. Mi odpowiada sposob pracy narzucony przez appla, przyzwyczailem sie ze moge przeciagnac to co chce gdzie chce a to mi ulatwia prace. Szybko ladnie, bez bolu, bez konfiguracji kosmicznych. Dlateg wlasnie mac(to c)os
          Bo to ma służyć pracy. Bez stresu i bez grzebactwa właśnie. Podpisuję się pod Tobą oburącz... Pozdrawiam. :-)
          Wszystko można zrobić lepiej.
          www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

          Komentarz

          • Diodak
            Uzależniony
            • 2005
            • 696

            #6
            To może zainstalować MacOS X'a na PC . Apple przyspieszył przejście na proce Intel'a i za rok w marketach można sobie będzie kupić Mactel'a . To akurat już nie nowość, ale może nie wszyscy widzą plusy tego przejścia takie jak łatwość upgrade'u procka (bo to stockowy Intel Celeron lub P4), łatwość wymiany grafiki (obecnie nowe GeForce'y sa kompatybilne z Mac i PC jednocześnie bez potrzeby modyfikacji BIOSu na karcie) a podzespoły do PC są tanie. Obok OS X'a można zawsze zainstalować zwykłego XP i dorzucić do boot loadera jeśli ma się ochotę. Jak ktoś kupi Aperture to ja chętnie przetestuje .
            Ostatnio edytowany przez Diodak; 2436.
            EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm

            Komentarz

            • muflon
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 6763

              #7
              Ha, a ja już widzę jak linuxowcy pisza coś jak WINE, ale emulujące Maca :-)
              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

              Komentarz

              • king_nothing
                Bywalec
                • 2005
                • 111

                #8
                Zamieszczone przez Diodak
                To może zainstalować MacOS X'a na PC
                Czy to na pewno bedzie takie proste? Ma byc w tym OS jakas blokada... A co np. ze sterownikami do urzadzen PC?
                "Czarny pudel na sniegu sie sprawdza"

                Komentarz

                • birez
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 609

                  #9
                  Zamieszczone przez muflon
                  Ha, a ja już widzę jak linuxowcy pisza coś jak WINE, ale emulujące Maca :-)
                  Hmmm... masz na mysli cos takiego ?

                  Komentarz

                  • muflon
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 6763

                    #10
                    Zamieszczone przez birez
                    Hmmm... masz na mysli cos takiego ?
                    Nie, to jest 'emulator peceta', jak np. VMWare albo BOCHS. Wine działa zupełnie inaczej - emuluje API Windows w ramach tego samego systemu operacyjnego. No po prostu EXE staje się kolejnym formatem execów, jak COFF czy ELF
                    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                    Komentarz

                    • birez
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 609

                      #11
                      Zamieszczone przez muflon
                      Nie, to jest 'emulator peceta', jak np. VMWare albo BOCHS. Wine działa zupełnie inaczej - emuluje API Windows w ramach tego samego systemu operacyjnego. No po prostu EXE staje się kolejnym formatem execów, jak COFF czy ELF
                      Faktycznie, racja.
                      Inna sprawa co jest skuteczniejszym rozwiazeniem ale to juz za bardzo OT jest

                      Komentarz

                      • bebop
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 755

                        #12
                        myślę, że Apple tak łatwo nie wypuści z rąk systemu. Być może że będą go blokować do określonych płyt głównych etc. albo z każdym upgradem systemu będzie problem przy podrobionych pecetach.

                        Inna sprawa - Muflon - możesz sobie Darwina przecież zainstalować, generalnie poza aquą masz wszystko, albo Dev. Tools do rąk i własnego Findera zrób :-)
                        gra i buczy bebop

                        Komentarz

                        • muflon
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 6763

                          #13
                          Zamieszczone przez bebop
                          Inna sprawa - Muflon - możesz sobie Darwina przecież zainstalować, generalnie poza aquą masz wszystko, albo Dev. Tools do rąk i własnego Findera zrób :-)
                          Hmm, w sumie.. mi tak naprawdę z OSX potrzebne jest głównie wsparcie do sprzętu (drivery) - na upartego rzeczywiście, jakieś X-y, fvwm2, "coco jambo i do przodu" :-D
                          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                          Komentarz

                          • RafalK
                            Bywalec
                            • 2005
                            • 104

                            #14
                            Ostatecznie można sobie kupić maka, doinstalować X11 a potem już konfigurować i customizować (niemal) do woli. A w wolnych chwilach dziergać w Gimpie, OpenOffice itd. A dla twardzieli zawsze jeszcze zostaje terminal.app. I tam można sobie wpisać 'man coś'...
                            --

                            pozdrawiam,
                            Rafał

                            Komentarz

                            • Diodak
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 696

                              #15
                              Zamieszczone przez king_nothing
                              Czy to na pewno bedzie takie proste? Ma byc w tym OS jakas blokada... A co np. ze sterownikami do urzadzen PC?
                              Zamieszczone przez bebop
                              myślę, że Apple tak łatwo nie wypuści z rąk systemu. Być może że będą go blokować do określonych płyt głównych etc. albo z każdym upgradem systemu będzie problem przy podrobionych pecetach.
                              Macie rację, Apple wcale tak łatwo systemu nie oddaje. Zabezpieczenie obejmuje moduł TPM, który sprawdza czy na płycie głównej jest pewien czip i zwraca potwierdzenie autentyczności .


                              Stery to w tej chwili największy problem. Apple napisało tylko kilka i to do konkretnych podzespołów (np. Intelowego chipsetu z kontrolerem pamięci, UHCI USB, zintegrowanego dzwięku AC'97, zintegrowanej grafiki Intel), które weszły w skład przedpremierowych Mac'ów z Intelami w środku. Dlatego trzeba czekać, aż np. nVidia zacznie pisać stery do swoich kart. Potem trzeba czekać, aż przepiszą soft z PowerPC na Intel aby pominąć emulację.

                              Liczę, że Aperture jest już przygotowany na obie platformy, chociaż narazie pewnie będą sprzedawać tylko wersję na PowerPC. BTW planuje ktoś kupić to Aperture? Jaki inny przydatny do foto soft mogę znaleźć na sieci?
                              Ostatnio edytowany przez Diodak; 2436.
                              EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm

                              Komentarz

                              Pracuję...