Fotografia pod wplywem; muzyka uczucia inne

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Parteq
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1159

    #1

    Fotografia pod wplywem; muzyka uczucia inne

    Witam,

    Przeszukalem forum i nie znalazlem tego o co chcialby zapytac.
    Zdarza sie Wam fotografowac - plener, urlop, wakacje, inne.. - ze sluchawkami na uszach ?

    Jesli tak - jaka muzyka temu towarzyszy?
    Powiem od siebie, ze ostatnio zdarzylo mi sie fotografowac slchajac Sigur Rose.

    Czasem jednak impulsem do fotografii sa dla mnie pewne "odmienne stany". Zwykle gdy osiagam stan "poukladania" w swoim zyciu - udaje mi sie zalatwic pewne sprawy, lub wywiazuje sie z jakis waznych zobowiazan z sukcesem - wtedy fotografowanie smakuje najlepiej. Tak jakbym na nie zasluzyl.
    Mam w glowie wtedy taka cisze i latwiej mi sie skupic na otoczeniu.
    Zatrzymac chwile i poobserwowac wszystko i wszystkich.

    Jesli ktos ma ochote napisac cos bardziej osobistego o swoich odczuciach i wrazeniach to zapraszam.

    Pozdrawiam sedecznie,
    Parteq

    Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty
  • muflon
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 6763

    #2
    Zamieszczone przez Parteq
    Czasem jednak impulsem do fotografii sa dla mnie pewne "odmienne stany". Zwykle gdy osiagam stan "poukladania" w swoim zyciu - udaje mi sie zalatwic pewne sprawy, lub wywiazuje sie z jakis waznych zobowiazan z sukcesem - wtedy fotografowanie smakuje najlepiej. Tak jakbym na nie zasluzyl.
    To jest normalne, i nie dotyczy tylko fotografowania, ale chyba wszystkiego co robimy. W momencie, gdy "coś Ci wyjdzie" i się z tego bardzo cieszysz, dostajesz mocnego kopa "pozytywnych wibracji", i cokolwiek byś robił, wszystko robi się samo, wychodzi doskonale itp. I tak przez kilka minut/godzin/dni
    zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

    Komentarz

    • Parteq
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1159

      #3
      Zamieszczone przez muflon
      To jest normalne, i nie dotyczy tylko fotografowania, ale chyba wszystkiego co robimy [...]

      Ok,
      a muzyka ?
      Towarzyszy temu jakas muzyka ?
      W Twoim przypadku ?


      Pozdrawiam,
      Parteq

      Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

      Komentarz

      • muflon
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 6763

        #4
        Zamieszczone przez Parteq
        Towarzyszy temu jakas muzyka ?
        W Twoim przypadku ?
        Tak, puszczam sobie głośno coś, co lubię, albo sam pogrywam Ale wtedy już nie robię zdjęć
        zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

        Komentarz

        • FOTOGRAF
          Uzależniony
          • 2005
          • 762

          #5
          a mi zawsze gra techno
          Canon? moze niedlugo!

          Komentarz

          • Parteq
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1159

            #6
            Zamieszczone przez muflon
            Tak, puszczam sobie głośno coś, co lubię, albo sam pogrywam Ale wtedy już nie robię zdjęć
            Ok,
            myslalem o sytuacji gdy dreptasz gdzies ze sprzetem.
            Tylko, ze gdy cos startuje na dopalaczach kilkaset metow od Ciebie sluchanie czegokolwiek poza silnikami nie wchodzi chyba w rachube ?
            Tak mi sie przypomnialo - w zwiazku z wszelkimi AirS.
            ;-)


            Pozdrawiam,
            Parteq


            ps; choc wlasciwie, cos z heavy - z mocna gitara - mogloby wspolgrac ;-)

            Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

            Komentarz

            • adamek
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 2265

              #7
              Ja w studiu puszczam to, co modelki chcą najczęściej.

              A jak chodzę po mieście z aparatem (bardzo czasem ), to wolę słuchac miasta, wtedy wiem co się dzieje. Nakładanie muzyki na uszy było dl amnie wtedy izolacją... niepotrzebną izolacją.
              Miłego dnia
              adam jastrzębowski
              cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
              tu tu

              Komentarz

              • Silent Planet
                Uzależniony
                • 2004
                • 832

                #8
                Uwielbiam się izolować - discman jest moim wiernym towarzyszem.

                Ale gdy robię zdjęcia - nigdy.
                Myślę, że to by rozpraszało.
                A poza tym wtedy - jak Adamek napisał - trzeba słuchać.
                is SILENCE
                "Enjoy the silence."
                ---
                Wróciłem...!
                analog & digital / black & white / calm & easy...

                Komentarz

                • muflon
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 6763

                  #9
                  Zamieszczone przez Parteq
                  myslalem o sytuacji gdy dreptasz gdzies ze sprzetem.
                  Hmm, ciężko mi powiedzieć.. ja właściwie nie robię fotek "artystycznych", landszaftów, czy streetfoto, a to co robię to raczej "mechanika" (koncerty, samoloty) - ale podejrzewam, że te pierwsze raczej ciężko się robi z walkmanem na uszach No, chyba że robimy reportaż o blokersach i w uszach hip-hop-non-stop
                  zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                  Komentarz

                  • Parteq
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 1159

                    #10
                    Zamieszczone przez adamek
                    [...]A jak chodzę po mieście z aparatem (bardzo czasem ), to wolę słuchac miasta, wtedy wiem co się dzieje. Nakładanie muzyki na uszy było dl amnie wtedy izolacją... niepotrzebną izolacją.
                    I wlasnie o to chodzi, chcialem to przeczytac troche prowokujac.
                    Zawazylem, ze sluchanie w trakcie skupiania sie na fotografowaniu tylko przeszkadza. Jestem ciekaw jak to wyglada u osob gluchych - czy brak sluchu moze wplywac na mniejsze zainteresowanie fotografia. Czy wrecz przeciwnie - jesli nie slyszy sie od urodzenia - to fotografia pozwala zatrzymac wrazenia do ktorych mozna najszybciej wrocic?

                    To tak jakby sluch pomagal mi ustawiac kadr, myslec nad kompozycja i "slyszec" swiatlo. Muzyka mnie rozprasza. Pozdrozujac w te wakacje przez dwa miesiace nie wyjalem walkmana z torby ani razu. Radia, lub plyt sluchalismy tylko w aucie. Wychodzac zupelnie o muzyce zapominalem.

                    Przy emocjach pozostaje. Jak napisal muflon - dzieki nim tworzy sie ciekawiej.

                    Pozdrawiam,
                    Pateq

                    Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

                    Komentarz

                    • adamek
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 2265

                      #11
                      Za to w studiu lubię muzykę. POzwala złapać klimat pomiędzy mną, a modelką.
                      No i nie pozwala, by była cisza.
                      Miłego dnia
                      adam jastrzębowski
                      cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                      tu tu

                      Komentarz

                      • piast9
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 3267

                        #12
                        Ja nie wyobrażam sobie wyjścia w plener z muzyką na uszach. Według mnie fotografując trzeba chłonąć otoczenie wszystkimi zmysłami a nie izolować się od niego.

                        A tak btw, Sigur Ros może brzmi ciekawie, ale po 15 min zawsze sprawdzam, czy nie włączyłem czasem REPEAT 1
                        650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                        Komentarz

                        • Silent Planet
                          Uzależniony
                          • 2004
                          • 832

                          #13
                          A ja trochę poofftopikuję.
                          Bo tak patrzę na tytuł tego topiku ( "fotografia pod wpływem..." ) i postanowiłem zapytać was:
                          czy zdarzyło wam się kiedyś fotografować pod wpływem?

                          Bo mi tak.
                          W sumie było tylko trochę trudniej, bo człowiek tak inaczej myśli ( chodzi mi o technikalia )... ale było nawet ok.
                          No i kilka razy zdarzyło mi się fotografować na kacu.
                          Najbardziej w pamięci zapadł mi dworzec pkp w Małkinii... przy 28mm nie mogłem utrzymać 1/45... ale to pewnie dlatego, że w nocy był Absolwent ( brutalnie ze mnie nazajutrz wychodzi ).
                          is SILENCE
                          "Enjoy the silence."
                          ---
                          Wróciłem...!
                          analog & digital / black & white / calm & easy...

                          Komentarz

                          • Il fuoco
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1025

                            #14
                            może to się wydać niektórym osobom ciut dziwne ale jak robię zdjęcia sam w lesie to słucham najczęściej 4ech Pór Roku Vivaldiego. żadnego popu czy rocka. jakoś mi to niepasuje zbyt do robienia zdjęć. a tak - ja, natura, 3 km N,S,W,E nic oprócz przyrody, do tego Vivaldi i dslr. coś pięknego... aż się rozmarzyłem - idę jutro w plener wreszcie mam wolne
                            | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

                            Komentarz

                            • C41photocrew
                              Zablokowany
                              • 2005
                              • 528

                              #15
                              i dres na "grzybach":P

                              Komentarz

                              Pracuję...