20D i duża wilgotność!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Kenso
    Bywalec
    • 2005
    • 115

    #1

    20D i duża wilgotność!

    Czy ktoś robił zdjęcia tym aparatem w wilgotności nawet do 90%??
    Jak radzi sobie aparat, aku oraz karta (i jaka)? ktoś może miał doświadczenie?

    Może warto poruszyć temat w jakich warunkach (najlepiej jakieś ekstremalne) robiliście zdjęcia Canonem 20D (ewentualnie innymi modelami).
    Oczywiście z zaznaczeniem którym obiektywem i kartą.

    Pozdr
    www.blog.bielatowicz.com [blog]
    www.bielatowicz.com [portfolio]
  • CYNIG
    Uzależniony
    • 2005
    • 694

    #2
    Zamieszczone przez Kenso
    Może warto poruszyć temat w jakich warunkach (najlepiej jakieś ekstremalne) robiliście zdjęcia Canonem 20D (ewentualnie innymi modelami)...
    Pozdr
    Temperatura powietrza w cieniu okolo 50 stC, temperatury korpusu nie sprawdzalem, ale kawalki wystawione na promienie sloneczne parzyly. Zapylenie - wodocznosc na 30-50m max. Obiektyw 70-200/4.
    Zero problemow.
    https://500px.com/tkasiak/galleries

    Komentarz

    • Kenso
      Bywalec
      • 2005
      • 115

      #3
      myślę, że to świetna sprawa a propo info z różnych sesji zdjęciowych

      dzięki i zapraszam do kolejnych przykładów.
      www.blog.bielatowicz.com [blog]
      www.bielatowicz.com [portfolio]

      Komentarz

      • architect
        Coś już napisał
        • 2005
        • 65

        #4
        Właśnie dzisiaj miałem przyjemność robić zdjęcia w deszczu. Co prawda nie była to ulewa ale sprzecik trochę zmoczyło. Żadnych problemów nie zaobserwowałem .
        Canon 4ever

        Komentarz

        • Robson01
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1574

          #5
          Dolina Królów około 56st.C, ja się roztopiłem (prawie) aparat plus cała reszta bez widocznych oznak zmęczenia.
          Canon
          Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

          Komentarz

          • adamek
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 2265

            #6
            Canon 300D + 70-200/4
            Biatlon w osrblie w zeszłym roku --> zimno jak cholera (-10 stopni?), śnieg padał, wiał wiater zimny trochę...
            Dużo wchodziliśmy do biura prasowego i z powrotem (z dwa, trzy razy w ciągu dnia zawodów (3, 4h).

            I tak 3 dni z rzędu.
            A sprzęcik - działał i działa normalnie. .
            Miłego dnia
            adam jastrzębowski
            cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
            tu tu

            Komentarz

            • Driver
              Zablokowany
              • 2005
              • 786

              #7
              300 V + KIT ( 28-90 )
              ok -15 st lub mniej. Aparat zawieszony na szyji od kilku godzin. Wchodzimy ogrzać się do pubu. Aparat wnosze bez żadnych zabezpieczeń. Kłade na stoliku "na plecach". Po 5 min sam uruchamia AF. Przelatuje "mardką" od deski do deski.
              Poza tym nic. Żadnych skropleń lub podobnych rzeczy

              Komentarz

              • hekselman
                Uzależniony
                • 2005
                • 568

                #8
                Maraton pływacki: zimno; mgła wodna morska.To było latem (jak sobie przypomnę aż mi się wierzyć nie chce...).No problem - zdał na 5+.Moim zdaniem znakomity aparacik ...mniam.Ale i tak 5 górą....Najlepiej mieć OBA :-)))))) (no w r e s z c i e mi wyszedł jakiś dowcip!!!!)

                Komentarz

                • Follman
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 188

                  #9
                  300D+KIT

                  Bagna do po łydki ,marsz w tym błocie przez 3 godziny.Mokro jak to w lesie jesienią ok. 10st.Aparat-Wszystko w porządku.JA CHORY W ŁÓŻKU

                  :
                  KLIKNIJ

                  Komentarz

                  • b'Art
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 370

                    #10
                    300D + słoik. Zdjęcia w ruskiej bani (u znjaomych w Azerbekdżanie) - odpowiednik sauny jednak z wyższa wilgotnoscią, temperatura 110 st wilgotnosc około 30% - kilkanaści zdjec. potem w tzw "odpoczywalni" 30 st C + wilgotnosc około 90%. Starałem sie "sezonować" sprzęt, ogrzewał sie stopniowo w około 30 stopniach w pomieszczeniach wstępnych bez pary. Po zdjęciach suszył sie w całości - bez zdejmowania obiektywu i wyjmowania baterii około 2h bez włączania. Potem zaś zdjęcia outside przy -22 - po serii kilkunastu fot wracał do lowepro (plecak). I vsio v poriadkie !
                    _______________________________________________
                    taaaaa... Fed, Zorka 5, Zuch Digital, Smena 16:9 ha!

                    Komentarz

                    • Kubaman
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 4709

                      #11
                      Bagna Biebrzańskie, a konkretnie wydmy Czerwonego Bagna
                      20D + 400/5.6 L + filrt UV spakowany w plecaku rowerowym Alpinusa (bo innego nie mam na aparat) puszka dołem, obiektyw do góry.

                      20 minut cholernie mocnej ulewy, zero schronienia. Po minucie czułem jak mi woda w gaciach płynie mocną strugą - po prostu mokry do ostatniej nitki. Gdy otwarłem plecak pierwsze co zobaczyłem, to że plecak przemókł dokładnie, a w obiektywie pomiędzy przednią soczewką a filtrem pływa spora ilość wody, która przeciekła przez gwint. Jeeeez narobiłem w pory, myślałem, że skoro L'ka z UV przeciekła, to body już jest martwe. Okazało się, że obiektyw jest szczelny i nic się nie dostało do środka, a aparat mimo wszechobecnej wody pomiędzy guzikami nie wykazywał najmniejszych oznak niedyspozycji. Cool 8)
                      www.jakubszyma.pl

                      www.szyma.com

                      Komentarz

                      • Maciek_DDA
                        Dopiero zaczyna
                        • 2005
                        • 45

                        #12
                        Podobne doswiadczenia: Polnocna Szkocja, gory, gory, gory, deszcz, deszcz, deszcz, 2 cm wody w torbie. Jak kolega Kubaman- rowniez myslalem ze aparat umarl, ale zaryzykowalem, wlaczylem i... Dzialal znakomicie Niestety po wniesieniu do cieplego pomieszczenia, szkla zaparowaly w srodku i musialy swoje odlezec zeby znowu sie nadawaly do uzytku, ale body ok.
                        20d

                        Komentarz

                        • Metus
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 424

                          #13
                          a ja tam w deszcz aparatu nie wyciągam... mój plecak ma "kaptur" przeciw deszczowy więc też mu tam żadna krzywda chyba się nie stanie.. jestem troszke pedantem... i sprzęt szanuję bardziej niż własne zdrowie
                          pozdrawiam
                          Metus

                          Komentarz

                          • Metus
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 424

                            #14
                            ano i materialistą... gadżeciarzem
                            pozdrawiam
                            Metus

                            Komentarz

                            • Janusz Body
                              Moderator
                              • 2004
                              • 5757

                              #15
                              Zamieszczone przez Kenso
                              Czy ktoś robił zdjęcia tym aparatem w wilgotności nawet do 90%??.....
                              Jak jest mgła to wilgotność powietrza wynosi 100% (stan nasycenia). Sądząc po ilości zdjęć we mgle w internecie to nie jest tak źle :-)

                              Moj 300D(wczesniej) i 20D(poźniej) objezdził ze mną chyba wszystkie istniejące strefy klimatyczne. Od 100% wilgotności (względnej) w tropikach czyli temperaturach rzędu 35C i w górę do "mgły" na morzu przy minus 20C (to mgły to w cudzysłowie bo to kondensacja cieplejszej parującej wody w bardzo zimnym powietrzu - też 100% wilgotności względnej). Aparaciki NIE były zbytnio szanowane. Tj. nie robiłem im jakiejś super aklimatyzacji. Zdarzało się, że żeby zrobic zdjęcie przecierałem mocno zaparowany obiektyw t-shirtem. Nigdy nic się nie przydarzyło. Pare razy zdjecia nie wyszły bo chyba zrobiła się kondesacja na matrycy. Wyschło samo. I tyle.

                              Janusz

                              Janusz,
                              Old enough to know better - but I do it anyway.

                              Komentarz

                              Pracuję...