Plecak? Lowepro? Narty?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Costus
    Bywalec
    • 2005
    • 145

    #1

    Plecak? Lowepro? Narty?

    Witam serdecznie
    W końcu dojrzałem do tego, żeby przed zbliżającym się sezonem narciarskim kupić jakis porządny plecak na sprzet. Już mam trochę dosyć takiej prowizorki jaką stosowałem w ubiegłych latach gdzie zabierałem aparat pod... kurtkę narciarską :smile: . Wyglądałem co najmniej śmiesznie z taką tubą z przodu:smile: Oczywiście jazda musiała być też co najmniej mocno ostrożna. Ale najgorsze to było to, że brałem aparat tylko w niektóre dni na stok co często skutkowało tym że np. jak zmieniała się pogoda i kiedy były przepiekne widoki u góry to najczęściej nie miałem czym focić :sad: Ktoś kto był np. w Austrii i przypomni sobie jakie przepiękne widoki można tam zobaczyć myślę że mni zrozumie. Przeglądałem trochę ofert i najbardziej bliski jestem Lowepro MINI TREKKER AW. Czy ktoś może ma jakies doświadczenia w tej dziedzinie? Czy taki plecak w dostatecznym stopniu chroni przed mrozem, opadami ewentualnym upadkiem itd.? Bedę wdzięczny za wszelkie sugestie
    ...kto w sercu nosi zieloną gałązkę, może być pewny,
    że wcześniej czy później siądzie na niej ptak śpiewający...
  • Reno
    Początki nałogu
    • 2004
    • 271

    #2
    Szczerze mówiąc też jestem ciekawa - czy jest tu ktoś kto przeżył upadek na nartach ze sprzętem? Gdzie był sprzęt i czy coś się stało?

    Costus, ja bym nie zaryzykowała. Na nartach jeżdżę kiepsko ale nawet gdybym jeździła dobrze - zawsze ktoś może na mnie wpaść jak sobie przypomnę jak po kilku obrotach zjeżdżałam na plecach, krzyżem, głową w dół ... chyba tylko metalowy plecak uratowałby wtedy aparat.

    Nie wiem dlaczego, Twoje pytanie od razu przypomniało mi pytanie mojej koleżanki: "czy mogę w ciąży jeździć na nartach?" I tu i tu bym nie ryzykowała

    Komentarz

    • muflon
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 6763

      #3
      A ja swego czasu nieopatrznie wziąłem NatureTrekkera ze sprzętem na wycieczkę, która okazała się ostatecznie zjeżdżaniem na sankach. Mi tam nie przeszkadzał - fajnie amortyzował upadki I szybkości całkiem spore - w administracji toru chwalili się, że ponoć w porywach można osiągnąć do 40km/h!
      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

      Komentarz

      • no_kya
        Coś już napisał
        • 2005
        • 51

        #4
        Zamieszczone przez Costus
        Witam serdecznie
        ...Przeglądałem trochę ofert i najbardziej bliski jestem Lowepro MINI TREKKER AW. Czy ktoś może ma jakies doświadczenia w tej dziedzinie? Czy taki plecak w dostatecznym stopniu chroni przed mrozem, opadami ewentualnym upadkiem itd.? Bedę wdzięczny za wszelkie sugestie
        Ja może wiele nie wniosę, ale powiem tylko że cały swój sprzęt (w podpisie) chowam właśnie do tego plecaka (poza oczywiście statywem) + wszystkie przewody, ładowarka, battery magaizne, baterie, trochę negatywów, instrukcje do obydwu aparatów i lampy. Plecak jest porządnie wypchany (sądzę, że zbliżyłem się do granic jego pakowności) i przez to dość ciężki; wyobrażam sobie że taka kula na plecach może skutecznie utrudnić swobodną jazdę (choć kiedyś, niechwalący się :-) zjechałem ze stoku z 12-kilowym synkiem na plecach w nosidle...). Znowu tylko sobie wyobrażam, ale sądzę, że mimo wszystko taki plecak nie uchroni przed zniszczeniem sprzętu w razie ostrego upadku, tym bardziej, że przy ostrej jeździe o taki nie trudno, bo kula na plecach nie pomaga w utrzymaniu równowagi.
        Co do morozu to bym się nie martwił - skoro sprzęt radzi sobie na zewnątrz w czasie gdy robisz zdjęcia to i w plecaku powinien wytrzymać. O szczelność też byłbym spokojny - zapewnia to właśnie osłona AW wyjmowana ze spodniej cześci plecaka.
        tyle ode mnie...
        no_kya
        canony i sigmy i różne dodatki

        Komentarz

        • dan_sto
          Dopiero zaczyna
          • 2005
          • 41

          #5
          LowePro Computrekker

          Jesli chodzi o jezdzenie na nartach ze sprzetem to bym nie polecal. W tamtym roku tak troche poszalalem we wloszech no i przytrafil mi sie lekki upadek.Wiedzac co mam na plecach wykonalem lot Supermana no bo wiadomo szkoda sprzetu no i kciuk do leczenia...

          A tak na powaznie mozna spokojnie jezdzic zalezy tez gdzie i od natezenia ruchu. Jesli dobrze jezdzisz i chcesz porobic zdjecia to spoko.. Tylko trzeba uwazac.. Dodatkowo w Polsce np Zakopane musisz liczyc sie z 1000 osob jezdzacych na nartach wiec jak ty na kogos nie wpadniesz to ktos na ciebie..
          Plecaki LowePro sa bardzo dobre szczelne i odporne na wilgoc ale nie jest to tytan odporny na udezenia wiec sam musisz zdecydowac... Ja teraz na swieta wybieram sie na narty do Szwajcarji sprzet zabieram ale mysle ze wyskocze moze raz z moim aparacikiem i nie wiecej zeby cos tam pstryknac.


          pozd
          1d Mark II | anon 24-70 f.2.8 | Cnon 70-200 f.2.8 IS | Caon 50mm f.1.4 | TCx2 | Lampka 580 EX | Stfen |LowePro Nature Trekker II | Lowepro Magnum AW i brak umiejetosci..

          Komentarz

          • Robson01
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1574

            #6
            Mam Mini Trekkera AW, ale powiem szczerze że nigdy nie pomyślałem aby go zakładać na plecy wypełnionego sprzętem podczas jazdy na nartach. W razie upadku nie zapewni on dostatecznej ochrony, a po drugie jak zapinam deski to nie myślę o robieniu zdjęć.
            Canon
            Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

            Komentarz

            • Costus
              Bywalec
              • 2005
              • 145

              #7
              Zamieszczone przez Robson01
              Mam Mini Trekkera AW, ale powiem szczerze że nigdy nie pomyślałem aby go zakładać na plecy wypełnionego sprzętem podczas jazdy na nartach. W razie upadku nie zapewni on dostatecznej ochrony, a po drugie jak zapinam deski to nie myślę o robieniu zdjęć.
              Witam serdecznie
              Ja też generalnie jak jeżdzę to jeżdzę na nartach ale też staram się - jak widzę w wyższych partiach gór - połączyć przyjemne z pożytecznym . Widoki często zapierają dech w piersiach. Nie myślę żeby "targać" ze sobą w góry jakieś tony sprzętu. Raczej samo body z obiektywem, może jakieś ze dwa filtry. Zdaję sobie sprawę że jeżdzenie wtedy będzie w pewnym sensie ryzykowne. Ale z drugiej strony - to co już pisałem - w ubiegłych latach brałem aparat pod kurtkę w niektóre dni co stanowiło pewien dyskomfort.Z plecakiem myśle że byłoby znacznie lepiej. Może są takie modele które nieco lepiej są usztywnione?
              ...kto w sercu nosi zieloną gałązkę, może być pewny,
              że wcześniej czy później siądzie na niej ptak śpiewający...

              Komentarz

              • maku
                Uzależniony
                • 2004
                • 563

                #8
                Jeździłem na nartach z dryzone. I w tym roku też zamierzam (o ile się uda wyjechać).
                Dryzone ma taką specyficzną budowę że składa się jakby z dwóch plecaków jeden w drugim. Pomiędzy te warstwy wkładałem usztywnienia ze zwykłej dykty. W ten sposób tworzył się taka dość sztywna walizka. Nigdy jednak nie zaliczyłem z tym żadnej gleby. Z założenia na foto wybierałem w zależności od pogody jakiś trzeci czwarty dzień kiedy dobrze jest dać sobie trochę luzu i odpocząć (jeżdżę na krótkich slalomkach tak ostro jak się da i to zwykle tak długo jak pracują wyciągi więc raczej nie wytrzymałbym tak przez cały wyjazd). Innymi słowy przeznaczam w czasie wyjazdu jakieś dwa dni na foto w czasie których relaksuję się „inaczej” podziwiam widoki focę rodzinkę itd.
                Oczywiście należy wziąć poprawkę na kulturę ludzi na stoku. Nie ma z tym problemu w Dolomitach czy też we Francji (byłem akurat parę razy w Les Arc). Niestety zdecydowanie gorzej jest pod tym względem w Polsce.

                Komentarz

                • Costus
                  Bywalec
                  • 2005
                  • 145

                  #9
                  Zamieszczone przez maku
                  Jeździłem na nartach z dryzone. I w tym roku też zamierzam (o ile się uda wyjechać).
                  Dryzone ma taką specyficzną budowę że składa się jakby z dwóch plecaków jeden w drugim. Pomiędzy te warstwy wkładałem usztywnienia ze zwykłej dykty. W ten sposób tworzył się taka dość sztywna walizka. .[/FONT]
                  Przeglądałem tą serię plecaków lowepro - z tego co widzę to bardziej elitarna seria. Chyba przede wszystkim jest chyba lepiej uszczelniona (może też usztywniona?) Czy miałeś może możliwośc porównania z innymi nieco tańszymi modelami?
                  ...kto w sercu nosi zieloną gałązkę, może być pewny,
                  że wcześniej czy później siądzie na niej ptak śpiewający...

                  Komentarz

                  • Costus
                    Bywalec
                    • 2005
                    • 145

                    #10
                    Zamieszczone przez muflon
                    Mi tam nie przeszkadzał - fajnie amortyzował upadki I szybkości całkiem spore - w administracji toru chwalili się, że ponoć w porywach można osiągnąć do 40km/h!
                    To mnie ostatecznie przekonało Zaczynam się rozglądać za plecaczkiem
                    ...kto w sercu nosi zieloną gałązkę, może być pewny,
                    że wcześniej czy później siądzie na niej ptak śpiewający...

                    Komentarz

                    • maku
                      Uzależniony
                      • 2004
                      • 563

                      #11
                      Zamieszczone przez Costus
                      Przeglądałem tą serię plecaków lowepro - z tego co widzę to bardziej elitarna seria. Chyba przede wszystkim jest chyba lepiej uszczelniona (może też usztywniona?) Czy miałeś może możliwośc porównania z innymi nieco tańszymi modelami?
                      Sam z siebie ten plecak nie jest zbyt sztywny. Uszczelniony jest faktycznie. Zewnętrzna powłoka jest wykonana z materiału absolutnie nieprzepuszczalnego i zamykana jest zamkiem gazoszczelnym (takim samym jak suche skafandry nurkowe). Dopiero wewnątrz tej powłoki siedzi właściwa komora na sprzęt która jest wykonana klasycznie tak jak w innych plecakach i jest zapinana oddzielnym zwykłym zamkiem. Tak więc w przypadku gdy nie zależy nam na szczelności absolutnej nie ma potrzeby zapinania zamka szczelnego. Sam producent tak zresztą podaje w instrukcji.

                      Komentarz

                      Pracuję...