Cena 50/1.8 w stodole...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • rysiaczek
    Uzależniony
    • 2005
    • 897

    #1

    Cena 50/1.8 w stodole...

    ...ewentualnie inne super-hiper-okazyjne miejsca do kupna szkła. Dajcie znać, po ile chodzą te szkiełka w stodole, dzięki!
    Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...
  • Tomasz Golinski
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 8623

    #2
    Przeniosę Ci bo w tym dziale nie można było odpowiadać.
    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



    Komentarz

    • rysiaczek
      Uzależniony
      • 2005
      • 897

      #3
      Późna pora mi nie służy, spasiba!
      Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

      Komentarz

      • thorin
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1990

        #4
        podepne sie i sorry Rysiaczek jesli smiece w watku, ale chcialem tez sie dowiedziec jak tam jest w stodole ? tanio tak jak dzieci we wsi mowio ? bo na naszej gieldzie jakis geniusz probowal mi wcisnac tu cytat: "najcichszy aparat ze stajni Canona, wraz z czytnikiem kodow i ksiazeczka, bez czytnika nie dzialaja panu funkcje uzytkownika" wielki LOL dla starszego pana, rzeczonym aparacikiem byl ELAN z migawka ktora prawdopodobnie widziala front wschodni, cena ? bagatela 800 zl ale do malych targow

        Komentarz

        • -=Festyk=-
          Uzależniony
          • 2005
          • 666

          #5
          O jaki czytnik mogło temu Panu chodzić???Bo ja nie rozumiem za bardzo.

          ||Galeria

          Komentarz

          • thorin
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1990

            #6
            100 i 10 mialy czytnik kodow kreskowych - w ksiazeczce byly odpowiednie programy z podstawowymi nastawami (cos podobnego do programow typu sport, macro, pejzaz portret) w ksiazeczce byl opis programu i kod, wczytywales kod do czytnika i potem wprowadzales go do aparatu, to bylo jeszcze przed powszechna era pecetow w kazdym domu (91 rok), wiec jakis tam sposob na "komunikacje" ze swoim aparatem. Przydawalo sie to w raczej rzadkich przypadkach, wiekszosc tych nastaw mogles uzyskac sam wymuszajac jakas GO lub jakis czas na migawce, potem z tego zrezygnowali, a o ile pamietam to ktoras jedyneczka miala specjalny soft do kompa gdzie po jej podlaczeniu mozna bylo przeczytac z jakimi nastawami wykonano dana klatke...

            Komentarz

            • -=Festyk=-
              Uzależniony
              • 2005
              • 666

              #7
              Aha.Dzięki za info.Nie słyszałem wcześniej o takim czymś.

              ||Galeria

              Komentarz

              Pracuję...