Czy warto być fanem fotografii?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Sergiusz
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2708

    #1

    Czy warto być fanem fotografii?

    Czy warto być fanem?

    Fotografowanie to ciężka sprawa. Nie dość, że trzeba mieć aparat to jeszcze umieć. Pierwsze drogie ,drugie trudne. A pierwsze to wiadomo jeśli kompakt to pół biedy. Ale jeśli lustrzanka to zaczynają się schody. Obiektywy, lampy, torby i plecaki, kable, złączki, filtry...i jak już się zdaje, że masz komplet, to zaraz pokaże się coś nowego i znów od początku. Ciężka jest człowiecza dola myślisz targając to wszystko. Lustro ciężkie, plecy mokre od potu. Patrzysz a tu przed tobą pojawia się ten jeden, jedyny wymarzony kadr. I co? Zapomniałeś statywu? Szary filtr nie ten? Pilot nie działa bo bateryjka stara? Eee...szkoda zachodu, pod słońce i tak nie wyjdzie. A jak nawet słońce w plecy to i tak pod wiatr. Jest jeszcze koło ratunkowe. Obróbka. Naciskasz na spust i w domu się zobaczy. Albo i nie bo nawet RAW nie wszystko zniesie. Do tego monitor nieskalibrowany i kolory jakieś takie. Koszmar. Nie, nie prawdziwy koszmar się zacznie jak zamieścisz zdjęcie na Forum. Okaże się, że głowa z drzewa wystaje, linia horyzontu leci, kadr nudny a jak by było jeszcze mało to liście jakieś takie skapcaniałe. I spróbuj się człowieku odezwać. Czy warto? Chyba nie. A jednak nie dajesz za wygraną pakujesz cały majdan wart majątek i znowu ruszasz w drogę. Może się w końcu uda. Jesteś fanem fotografii?

    Ale można też inaczej. Zakładasz nówkę D mark coś tam na szyję, przypinasz 70-200 2,8 i ruszasz w miasto. Oczywiście obowiązkowo kamizelka Manfrotto lub pas biodrowy. Trochę ciepło i mało wygodnie? Zatrzymujesz się w kawiarni sprzęt kładziesz na stoliku. Obok niedbale leży przypięta do smyczy zielona legitka. Zamawiając pierwszego browara puszczając oko do kelnerki dajesz do zrozumienia, że my fotografowie... Jesteś fanem fotografii?

    Ale zamiast kupować ten cały majdan wystarczy Tobie kompakt lub tania lustrzanka. Robisz zdjęcia bo lubisz. Lepsze, gorsze nie ma to dla Ciebie większego znaczenia. Lepszy sprzęt? Może kiedyś. Ale lubisz zajrzeć tu i tam na coś zerknąć, poczytać. Powoli Cię wciąga ale jeszcze nie jesteś pewien. Stajesz się fanem fotografii?
    Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.
  • allxages
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 2549

    #2
    Tak..

    Komentarz

    • dinderi
      Pełne uzależnienie
      • 2009
      • 3028

      #3
      Ja też.
      Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
      09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

      ---Moje zdjecia na FB---

      Komentarz

      • Janusz Body
        Moderator
        • 2004
        • 5757

        #4
        Zamieszczone przez Sergiusz
        ....
        Ale zamiast kupować ten cały majdan wystarczy Tobie kompakt lub tania lustrzanka. Robisz zdjęcia bo lubisz. Lepsze, gorsze nie ma to dla Ciebie większego znaczenia. ...
        Tak. Uwielbiam moje G11. :-)

        Janusz,
        Old enough to know better - but I do it anyway.

        Komentarz

        • allxages
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 2549

          #5
          Zamieszczone przez Janusz Body
          Tak. Uwielbiam moje G11. :-)
          Jak czytałem ten fragment to lewą ręką głaskałem kot...LX-3 ;-)

          Komentarz

          • zaitsev
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 1660

            #6
            Zamieszczone przez Sergiusz
            Zakładasz nówkę D mark coś tam na szyję, przypinasz 70-200 2,8 i ruszasz w miasto. Oczywiście obowiązkowo kamizelka Manfrotto lub pas biodrowy. Trochę ciepło i mało wygodnie? Zatrzymujesz się w kawiarni sprzęt kładziesz na stoliku.
            Nie wspomniałeś o szalu...
            Co tu dużo gadać, fotograf bez szala to ****, nie fotograf. Zwykle są to szale długie, gustownie owinięte wokół smukłej artystycznej szyi. Poruszone bryzą znad morza zwykły dramatycznie powiewać, toteż marynarze w zamierzchłych czasach używali fotografów do rozpoznawania kierunku wiatru.

            Komentarz

            • Sergiusz
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2708

              #7
              Wbrew pozorom temat traktuję poważnie. Artystów nie biorę świadomie pod uwagę. To inna para kaloszy raczej nieobecna na Forum. Ale jest też grupa osób będąca fanami fotografii interesująca się fotografią ale nie robiąca zdjęć. W pewnych przypadkach ten szalik przypisałbym tutaj. Widziałeś kibola bez szalika? Sport bez kibiców też nie istnieje. Podobnie jest w fotografii.
              Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

              Komentarz

              • allxages
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 2549

                #8
                Nie wiem jak szalik, ale przez ostatni weekend zauważyłem, że teraz wąsy potrafią pełnić podobną rolę:

                Komentarz

                • Sergiusz
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2708

                  #9
                  Zgodnie z moimi przypuszczeniami na Forum nie ma zbyt wielu fanów fotografii. :sad: I tak dziwne, że jest aż trzech. Patrząc optymistycznie policzę też kolegę w szalu to wychodzi czterech. A może inni wstydzą się przyznać? Odwaga powinna być nagradzana. Wszystkim fanom, którzy się do tego przyznali powyżej (oczywiście o ile wyrażą na to ochotę) wyślę czasopismo Lustrzanka. Adresy proszę wysłać na PW.
                  Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                  Komentarz

                  • mamiyka
                    Początki nałogu
                    • 2009
                    • 289

                    #10
                    Ja nie jestem fanem fotografii.
                    Mnie obrazy i wizje prześladują,
                    dlatego staram się od nich uwolnić,
                    żeby zostały na papierze :wink:

                    Komentarz

                    • Sergiusz
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 2708

                      #11
                      To szczerze zazdroszczę. Jak chcesz to wyślij adres na PW. Ale dalej tylko czterech...
                      Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                      Komentarz

                      • patyn
                        Coś już napisał
                        • 2010
                        • 71

                        #12
                        tania lustrzanka- MAM
                        Robisz zdjęcia bo lubisz- TAK
                        Lepsze, gorsze nie ma to dla Ciebie większego znaczenia- WOLĘ LEPSZE
                        Lepszy sprzęt? Może kiedyś- OBY
                        Ale lubisz zajrzeć tu i tam na coś zerknąć, poczytać- NAJLEPIEJ CODZIENNIE
                        Powoli Cię wciąga ale jeszcze nie jesteś pewien- JESTEM PEWIEN
                        Stajesz się fanem fotografii- ZDECYDOWANIE TAK ALE NIECH OCENIĄ INNI (jestem nieobiektywny)
                        Szumofob i żyletofil

                        Komentarz

                        • deffik
                          Coś już napisał
                          • 2010
                          • 54

                          #13
                          Stałem się fanem gdy po raz pierwszy wszedłem do ciemni, ta chwila gdy pierwszy naświetlony arkusz papieru wylądował w wywoływaczu. Ech, RAWy, podgląd zdjęcia na wyświetlaczu, czy cały Photoshop wymiękają. Świetna rzecz. Nie mogę się doczekać, kiedy znowu tam trafię ^^.

                          Komentarz

                          • Loome
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 1008

                            #14
                            ja rowniez fanem się stałem jeszcze w ciemni (lazience domowej), kiedy bylem dzieckiem i razem z ojcem przesiadywalem tam wieczorami przy czerwonej zarowce i przyklejalismy klamerkami do sznurków.
                            potem dlugie lata intrygowaly mnei te zenity i smieny na półce.. ale ze nei bylo mnie na to stać to kupiłem cyfre..
                            i mam nadzieję, ze bedzie mnie kiedys stać na naukę analoga.. i że będę potrafił zrobić chociaz jedno na prawde dobre zdjecie na rolke filmu

                            Komentarz

                            • Sergiusz
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 2708

                              #15
                              To już trochę przekracza „być fanem” w stronę fanatyzmu. Ale jeden na 36 to żaden fan. Sinar, kaseta i możesz się sprawdzić jeden na jeden. Jeden ze znajomych za nabył drogą kupna Durst 1200 Laborator ( piękna rzecz ) i przepadł. Chyba zadzwonię do niego bo może potrzebna jest pomoc. Wyślijcie adresy na PW.
                              Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                              Komentarz

                              Pracuję...