Shadow
30-07-2004, 15:59
Czy ten akumulatorek można doładowywać nawet wtedy gdy nie został jeszcze w pełni rozładowany ? Czy występuje tu efekt pamięci i skrócenie tym samym jego pojemności i żywotności ?
|
View Full Version : Ładowanie aku BP-511 Shadow 30-07-2004, 15:59 Czy ten akumulatorek można doładowywać nawet wtedy gdy nie został jeszcze w pełni rozładowany ? Czy występuje tu efekt pamięci i skrócenie tym samym jego pojemności i żywotności ? santiblue 30-07-2004, 16:10 Mozna doladowywac spokojnie. Shadow 31-07-2004, 09:15 Ok. Dzięki. tpop 17-11-2004, 15:55 A czy w pelni naladowany moze sobie lezec w ladowarce. Tzn czy moze byc caly czas pod pradem? Jurek Plieth 17-11-2004, 16:32 A czy w pelni naladowany moze sobie lezec w ladowarce. Tzn czy moze byc caly czas pod pradem? Może być pod prądem. Ale po co? Chyba z elektrycznego punktu widzenia lepiej żeby nie był. Wszystko to jednak kwestia tego jak często i jak długo :wink: tpop 17-11-2004, 16:39 Chodzi mi o to czy nic mu nie zaszkodzi gdy zostanie pod pradem na jakies 12 godzin. Np rano wlaczam a wieczorem dopiero wracam do domu. Czy takie częste kilkunastogodzinne ladowaniu mocno szkodzi? Tomasz Golinski 17-11-2004, 17:26 Nie jestem pewien, ale chyba te ładowarki są yntelygentne i same odcinają prąd po jakimś czasie. BTW. zauważyłem, że moja ładowarka piszczy cały czas, gdy jest podpięta. Norma? tpop 17-11-2004, 17:30 BTW. zauważyłem, że moja ładowarka piszczy cały czas, gdy jest podpięta. Norma? Nie zauwazylem podobnych objawow :) Jurek Plieth 17-11-2004, 17:31 Nie jestem pewien, ale chyba te ładowarki są yntelygentne i same odcinają prąd po jakimś czasie. To nie tyle ładowarki są inteligentne, ile same akumulatory litowo-jonowe :wink: Zauważ(cie), że aku Li-Ion mają więcej niż dwie końcówki! Wewnątrz bowiem jest elektronika kontrolująca nie tylko napięcie minimalne i maksymalne ogniwa, jak i jego temperaturę (!) o prądzie ładowania nie wspominając. Vitez 18-11-2004, 00:59 Moje BP 511 juz pare razy spedzly i po 8 i wiecej godzin w ladowarce. Zadnych problemow nie zauwazylem - nadal duuuuzoo zdjec moge na nich wypstrykac :) Pszczola 18-11-2004, 04:02 Bywaja i inteligentne ladowarki, i baterie, i ich uzytkownicy. Nie ma problemu z zostawianiem akululatorkow w ladowarce na noc. Ale gdybym wyjezdzal na wczasy, to zdecydowanie aku z ladowarki wyjmuje. :mrgreen: Jurek Plieth 18-11-2004, 06:48 Bywaja i inteligentne ladowarki, i baterie, i ich uzytkownicy. Dokładnie :mrgreen: ...Ale gdybym wyjezdzal na wczasy, to zdecydowanie aku z ladowarki wyjmuje. :mrgreen: Dokładnie :mrgreen: W moim notebooku jeden z akumulatorów LI-Ion ma już szczątkową pojemność, chociaż pewnie tylko kilka razy miał okazję być całkowicie rozładowany! Po prostu cały czas pracuje 'na backup'ie', co jak widac nie przeszkadza w tym aby jakieś nieodwracalne procesy chemiczne w nim zachodziły :cry: p13ka 18-11-2004, 08:03 A czy macie w swoich ładowarkach funkcję rozładowania (przydatna przy formowaniu aku) :?: Ta w zestawie pudełkowym z 10D nie ma :( Kupiłem sobie taką procesorową na Allegro z guzikiem rozładowania ale to g...o chyba nie działa bo ile razy i jak bym nie naciskał to i tak ładuje a nie rozładowuje :( No i jak tu formować szybko aku :?: Jurek Plieth 18-11-2004, 08:38 A czy macie w swoich ładowarkach funkcję rozładowania (przydatna przy formowaniu aku) :?: Przestań się tym zajmować, bo to szkoda czasu! Takimi rzeczami to ja się przejmowałem za komuny, kiedy zarabiałem $50 miesięcznie. Teraz jeśli nawet co pół roku trzeba byłoby zakupić aku za 40 PLN, to da się przeżyć :wink: Vitez 18-11-2004, 08:57 A czy macie w swoich ładowarkach funkcję rozładowania (przydatna przy formowaniu aku) :?: Sprawdzilem wlasnorecznie na jednym ze swoich akku ze tego typu akku nie trzeba (choc nie zaszkodzi) formowac. Wpakowalem do aparatu, rozladowal sie to naladowalem, potem byla potrzeba dluzszego wyjazdu to doladowalem itd itp nie przejmowalem sie czestotliwoscia i stopniem rozladowania - dziala swietnie. Tak wiec nie przejmuj sie 8) p13ka 18-11-2004, 09:04 OK. Właśnie przestałem się przejmować 8) pejot 18-11-2004, 20:03 Swego czasu martwiłem się, że "zepsułem" akumulatorek- nowy doładowywałem po 15 minut bez pierwszego, pełnego naładowania (nie to, że takie mam hobby- sytuacja mnie zmusiła). Potem zauważyłem że ma mniejszą wydajność od tej założonej. Jednakże kilka pełnych naładowań / rozładowań przywróciło mu pełną wydajność i od tej pory wszystko już jest ok. Tak czy inaczej, ładuję akku dopiero jak mi padnie zupełnie- mam teraz dwa na zmianę, więc nie muszę się martwić o energię. qiq 19-11-2004, 10:55 BTW. zauważyłem, że moja ładowarka piszczy cały czas, gdy jest podpięta. Norma? Masz coś obluzowane w ładowarce. Drga transformator i być może ociera się coś o obudowę. Jurek Plieth 19-11-2004, 11:04 Drga transformator Tam nie ma żadnego trafa sieciowego, bo ładowarka jest impulsowa. Vitez 19-11-2004, 20:33 Drga transformator Tam nie ma żadnego trafa sieciowego, bo ładowarka jest impulsowa. No to impulsy miziaja sie o obudowe :mrgreen: "mizianie" - gwara kociarzy - laszące ocieranie sie kota o czlowieka albo w druga strone - rozpieszczanie kota (drapanie za uchem, wyglaskiwanie itp) 8) qiq 19-11-2004, 21:17 :lol: :wink: :P Vitez widzę, że masz BG w zestawie. Opowiedz trochę, czy to pożyteczna rzecz? Oszywiście o pionowy kadr chodzi, szybkość sterowania aparatem, zmiana ustawień. Mam BP do swojego 50e, czyli mam tylko zdublowany spust i lepszy "chwyt" aparatu. Auwo 19-11-2004, 22:31 @gig nawet ja moge Ci odpowiedziec na Twoje pytanie o BG ;) grip to BARDZO przydatna rzecz :) Vitez 20-11-2004, 02:26 :lol: :wink: :P Vitez widzę, że masz BG w zestawie. Opowiedz trochę, czy to pożyteczna rzecz? Oszywiście o pionowy kadr chodzi, szybkość sterowania aparatem, zmiana ustawień. CHOLERNIE POZYTECZNA RZECZ :P Od kiedy zapialem od tedy nie odpinam. Raz odpialem na wyrazne zyczenie kolegi na spotkaniu bo chcial "pomacac gabaryty nie stuningowanego 10D" :roll: . Niezalezni od obiektywu itp.. daje mi odpowiednia wage w reku, odpowiednie czucie. A w pionie... miodzio. Kolko nadal wygodnie dostepne pod kciukiem a wszystkie najwazniejsze przyciski i kolko przy spuscie rownie latwo dostepne, a kadr pionowy. No i iosc zdjec na gripie ponad tysiac :roll: . qiq 20-11-2004, 06:32 Rozumiem, że aby wymienić aku trzeba gripa odkręcić, czy jest może sprytna klapka do wymiany aku w samym gripie? Czy grip ma miejsce na dodatkowy, zapasowy aku? Auwo 20-11-2004, 07:53 @gig w grip mozesz zaladowac dwa aku bez odkrecania - wlasnie za przyzwoleniem sprytnej klapki :) nie wyobrazam juz sobie mojego sprzetu bez grip-a ;) qiq 20-11-2004, 08:34 @gig w grip mozesz zaladowac dwa aku bez odkrecania - wlasnie za przyzwoleniem sprytnej klapki :) nie wyobrazam juz sobie mojego sprzetu bez grip-a ;) O ja pierdziu! Rzeczywiście zarąbiasta sprawa. :shock: Będę się musiał za tym zakręcić. ... tylko najpierw doczekam swojego D60. :roll: Jurek Plieth 20-11-2004, 08:42 Auwo, mi jest oczywiście bardzo miło, że każdorazowo witasz mnie osobiście w stopce swojegp postu :D Gdybyś tylko jeszcze powiedział czemu zawdzięczam te objawy wyjątkowej sympatii? vinyl_pl 20-11-2004, 09:16 No tak ja tez nie moge sobie wyobrazic aparatu bez gripa, nawet srubki nie moge znalezc zebygo odkrecic... Jurek P pisal na innym watku (chyba On) ze do BG najlepiej wkladac tylko jeden akku drugi trzymajac w kieszeni. Sprawdzilem aparat robi wiecej majac dwa akku niz uzywajac dwa razy po jednym. pzdr 1 raz Jurek Plieth 20-11-2004, 09:22 Sprawdzilem aparat robi wiecej majac dwa akku niz uzywajac dwa razy po jednym. Trudno mi z Tobą polemizować, bo osobiście takich prób nie robiłem. Pragnę tylko wyrazić swoje zdanie, że z technicznego punktu widzenia jest to trudne do zrozumienia. To tak jakbyś korzystając jednocześnie z dwóch wiader wody zdobył jej więcej niż pojedynczo z każdego wiadra. Tomasz Golinski 20-11-2004, 09:47 Wydaje mi się, że aku mają gorszą wydajność, gdy są szybko rozładowywane. Gdy prąd jest ciągnięty równomiernie z dwóch, możliwe że działają trochę lepiej. qiq 20-11-2004, 09:49 No tak ja tez nie moge sobie wyobrazic aparatu bez gripa, nawet srubki nie moge znalezc zebygo odkrecic... Jurek P pisal na innym watku (chyba On) ze do BG najlepiej wkladac tylko jeden akku drugi trzymajac w kieszeni. Sprawdzilem aparat robi wiecej majac dwa akku niz uzywajac dwa razy po jednym. ...ciach... Ale teraz gdzy zimno chyba lepiej trzymać jeden aku za pazuchą i grzać, a drugi niech se zmarznie w aparacie. [ Dodano: 20-11-2004, 11:52 ] Auwo, mi jest oczywiście bardzo miło, że każdorazowo witasz mnie osobiście w stopce swojegp postu :D Gdybyś tylko jeszcze powiedział czemu zawdzięczam te objawy wyjątkowej sympatii? Jurku, to nie prawda! Auwo mnie wita za każdym logowaniem :wink: Zdaje się, że to jakaś sprytna linijka tekstu w jego stopce. :D Jurek Plieth 20-11-2004, 09:54 Jurku, to nie prawda! Auwo mnie wita za każdym logowaniem :wink: Zdaje się, że to jakaś sprytna linijka tekstu w jego stopce. :D A to spryciarz :mrgreen: Ale sympatyczny :wink: Pszczola 20-11-2004, 18:19 Auwo, mi jest oczywiście bardzo miło, że każdorazowo witasz mnie osobiście w stopce swojegp postu :D Gdybyś tylko jeszcze powiedział czemu zawdzięczam te objawy wyjątkowej sympatii? Wyrazy sympatii Auwo sa nie tylko wyjatkowe, ale i sprytne. ja widze w stopce 'witke' mojej osoby - odpowiedzlany jest za to skrypt odczytujacy przegladacza forum. Vitez 21-11-2004, 14:33 Sprawdzilem aparat robi wiecej majac dwa akku niz uzywajac dwa razy po jednym. Trudno mi z Tobą polemizować, bo osobiście takich prób nie robiłem. Pragnę tylko wyrazić swoje zdanie, że z technicznego punktu widzenia jest to trudne do zrozumienia. To tak jakbyś korzystając jednocześnie z dwóch wiader wody zdobył jej więcej niż pojedynczo z każdego wiadra. Wiadro wody a sprzet elektroniczny typu bateria BP-511 (bo w niej i jakies cuda kontrolujace stan siedza wiec nie sama elektrycznosc ;) ) to lekka roznica. Gdy wyladuje sie akku, aparat zdechnie, odlozymy go na kilkanascie minut to po wlaczeniu zrobi jeszcze pare zdjec. Grip bierze z baterii na zmiane... rozladowuje jedna az do pewnego poziomu nizszego naladowanie niz druga, potem bierze z drugiej a ta pierwsza w tym czasie 'odpoczywa' . Sa rowniez teorie ze baterie sie nawzajem doladowuja by jak najdluzej utrzymac rowny poziom. Testy i opinie uzytkownikow gripow, w tym i moja wlasna potwierdzaja ze aparat zrobi sporo wiecej zdjec z dwoma bateriami w gripie - ja robie ponad 1000 na jednym komplecie dwoch akku w gripie, podczas gdy pojedyncza bateria starczala mi na okolo 400, max 450 zdjec. Zysk 100-200 zdjec jest calkiem wart wkladania dwoch baterii do gripa... a dokupienie kolejnych dwoch to wydatek rzedu 80zl u APTEL a na Allegro na przyklad. |