Mechanicznie uszkodzona matryca

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • FeelMe
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 43

    #1

    Mechanicznie uszkodzona matryca

    Pisze u was bo na nikonie nic mi nie poradzili.

    Mialam pewien problem jakis czas temu. Pojawialy mi sie na zdjeciach plamy, czarne wiec zanioslam aparat do serwisu (D70) co by mi wyczyscili matryce. Nastepnego dnia okazalo sie ze nie pobiora ode mnie kosztow bo mam plame nie do usuniecia. Z ekspertyzy wynika ze jest to uszkodzenie mechaniczne spowodowane przeze mnie. Ja zapewniam ze tak nie jest bo nie wsadzalam tam nic, nie rysowalam, nie zachlpapalam nie wymienilalam obiektywu na deszczu ani na budowie...wszystko zgodnie z przenaczeniem. no ale nikon stwierdzil ze to moja wina. Aparat mam od lipca wiec jest na gwarancji, no ale jak moge zareklamowac cos jesli oni twierdza ze to moja wina. Pan z serwisu odeslalal mnie do sklepu w ktorym kupilam sprzet zebym tam zerklamowala no i facet w sklepie zaczal dzwonic do nikona. ponoc powinnam zglosic sie do dzialu handlowego bo tak powiedzieli mu w serwisie nikon ale potem jak przyszlam po aparat byl tak mily i zadzwonil do dzialu handlowego, gdzie to niby ja sie mialam z tym problemem zglosic. w dziale handlowym powiedzili ze tym sie zajma w serwisie wiec przelaczyli pana do serwisu a w serwisie ze oni sie tym nie zajmuja i przelaczyli pana do kierwonika ktory czytaj jak wyzej stwierdzil ze ja jestem temu winna bo uszkodzenie jest mechaniczne (no bo skoro plama byla przed czyszczeniem i jest po to cos sie z ta matryca musialo stac)...

    no i w takim razie co powinnam zrobic?
    mam gwarancje ale matryce wg kierownika powinnam wymienic na swoj koszt...
  • Tomasz Golinski
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 8623

    #2
    Domagać się od sprzedawcy przyjęcia zgłoszenia reklamacyjnego na piśmie i odpowiedzi również na piśmie. Sprzedawcy - nie w serwisie, nie u Nikona, tylko u sprzedawcy. To oni mają udowodnić, że wadę spowodowałeś Ty. Jeśli nie zrobią tego, to zostają różne pseudo-przydatne organizacje w stylu Federacji Konsumentów, Rzecznika Konsumentów, albo sąd.
    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



    Komentarz

    • gawryl
      Uzależniony
      • 2004
      • 810

      #3
      pracujac pare lat w sklepie z kompami (uff, stare zle czasy) polityka byla prosta: wciskanie kitu kupujacemu, ze jak dostaje gwarancje ,,zewnetrzna'' (oddzielny papierek od producenta danego podzespolu) to juz my (firma sprzedajaca) nie ma z tym nic wspolnego. bylo to celowe granie na ludzkiej nieznajomosci prawa polskiego (konsumenckiego).w Twoim przypadku jest podobnie. slowa Tomka popieram - powodzenia.
      350d, KIT 18-55, 50/f1.8, 100-300/f4.5-5.6 USM, 420EX. www.gawryl.pl

      Komentarz

      • amperior
        Coś już napisał
        • 2005
        • 80

        #4
        Zamieszczone przez gawryl
        pracujac pare lat w sklepie z kompami (uff, stare zle czasy)
        hehe, no fakt
        nieźle ładowałeś kit :-)
        EOS 5Dkm3; EOS 50E; Canon 17-40L f4; Canon 100-400L; Canon 50/1,8; Canon 28-80 f3,5-5,6 IV; Carl Zeiss Jenna - Sonnar 135 f3,5 MC; Polar Hoya HMC i kilka roznych UV;

        Komentarz

        • Czacha
          fotograf
          • 2004
          • 4868

          #5
          uwazam, iz na forum nikona dostalas satysfakcjonujaca odpowiedz - nic w tej sprawie wiecej zrobic nie mozesz

          straszenie sadami i innymi instytucjami nic nie da, skoro serwis stwierdza iz jest to wada ktora powstala na skutek zlego uzytkowania sprzetu.

          co do domniemania i udowadniania, przyklad z forum nikona, bo juz mi sie nowego wymyslac nie chce - jezeli rozbijesz samochod, to zajedziesz do salonu i powiesz, ze to nie ty i chcesz nowy?

          mysle ze nie ma co sie rozwodzic nad ta sprawa - bo powstanie kolejny watek na kilka stron gdzie zacznie sie cytowanie ustaw, ktorych osoby cytujace nie rozumieja i beda wprowadzaly w blad innych
          https://www.piotrczechowski.pl

          Komentarz

          • Kubaman
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4709

            #6
            w przypadku powtórzenia się sytuacji, tym razem z udziałem sprzedawcy, od serwisu Nikona zażądałbym na piśmie opini specjalisty, co konkretnie jest uszkodzone i jak niby miało doijść do tego z twojej strony. Jestem przekonany, że nie będą w stanie stwierdzić jednoznacznie, kto spowodował problem, a w takich przypadkach spada to na producenta.

            Z innej beczki - rozumiem, że problem pojawił się w trakcie użytkowania? Jeśli tak, to rzeczywiście mogłaś coś tam zabrudzić
            www.jakubszyma.pl

            www.szyma.com

            Komentarz

            • Kubaman
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 4709

              #7
              Zamieszczone przez Czacha
              straszenie sadami i innymi instytucjami nic nie da, skoro serwis stwierdza iz jest to wada ktora powstala na skutek zlego uzytkowania sprzetu.
              no czacha, chyba za bardzo wziąłeś do siebie szkolenbia z obsługi klienta..
              Przecież nawet nie wiemy, co serwis Nikona tam takiego znalazł. Jestem bardzo ciekawy, czy będą w ogóle potrafili sprecyzować problem, czy tylko olewają klienta i ida na łatwiznę.

              Miałem podobną sytuację z rowerem. Mam dobry rower górski marki Kona, za który przyszło mi sporo zapłacić. I po dwóch miesiącach zerwałem bęben w wolnobiegu jadąc osrto pod górę. Sprzedawca oczywiście że moja wina, że jeszcze im się nie zdarzyło itp. Kiedy ich poprosiłem o dokładne opisanie wady na piśmie i poinformowałem, że wyślę je do dystrybutora, nagle zmienili taktykę i powiedzieli, że wysyłać nie trzeba, oni sami wezwą specjalistę od producenta wolnobiegu (Shimano). Facet jeszcze do nich nie przyjechał, a oni już, że opinia fachowca jest taka, że skakałem na rowerze z hopek

              Zadzwoniłem do Wa-wy do dystrybutora i po 5 minutach ten życzliwy pan załatwił sprawę. Powiedział, że i tak nie byłby w stanie mi udowodnić mojej winy (której zresztą nie podejrzewał).Skelp dostał informację, że na własny koszt mają mi wszystko wymienić, bo inaczej odbierze im licencje i pouczył ich jak się traktuje klienta. Już mnie tam nie lubią ale jestem przekonany, że przez jakiś czas będą uczciwi.
              www.jakubszyma.pl

              www.szyma.com

              Komentarz

              • Tomasz Golinski
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 8623

                #8
                Ja z uszkodzeniem mechanicznym miałem taką sytuację: kupiłem kontroler USB z portami zewnętrznymi. W zestawie min. instrukcji. Podłączam śledz z portami i z kontrolera poszedł dym. Sprzedawca twierdzi, że uszkodzenie mechaniczne, moja wina, więc nie uzna reklamacji. Nie chciało mi się walczyć, więc dałem nega na allegro i tyle.
                30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                Komentarz

                • Czacha
                  fotograf
                  • 2004
                  • 4868

                  #9
                  ustrzec od takich sytuacji mozna sie w jeden sposob - za kazdym razem sprawdzac kupujacy sprzet w sklepie. nigdy nie sprzedalem aparatu bez wlaczenia i przetestowania, statywu bez sprawdzenia blokad na nogach itp.

                  w moim interesie lezy aby klient dostal sprawny towar i nie wracal z nim na reklamacje - w przypadku uszkodzenia matrycy, ktora zostala zgloszona dopiero po kilku miesiacach... no sorry..
                  https://www.piotrczechowski.pl

                  Komentarz

                  • Tomasz Golinski
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 8623

                    #10
                    całkowicie wykluczasz, że taka wada mogła się pojawić bez winy użytkownika???
                    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                    Komentarz

                    • gawryl
                      Uzależniony
                      • 2004
                      • 810

                      #11
                      Zamieszczone przez Czacha
                      w moim interesie lezy aby klient dostal sprawny towar i nie wracal z nim na reklamacje - w przypadku uszkodzenia matrycy, ktora zostala zgloszona dopiero po kilku miesiacach... no sorry..
                      no sorry Czacha..o czym Ty gadasz??! nie widziales rzeczy psujacych sie po pol roku? z winy nie klienta, a samego towaru?! widze, ze FJ robie niezla kasze w glowach swoich handlowcow....

                      ze swojego podworka: oddalem buty do reklamacji po 10miesiacach chodzenia, bo mi podeszwa pekla (gwarancja 12 mies). sklep przyjal, wyslal do producenta i odeslal NOWE. niby co mial zrobic - tlumaczyc sie, ze ,,uszkodzenie mechaniczne z winy klienta''?? buty sluza do chodzenia, a nie do patrzenia! od uznawania, co jest wina klienta a co nie sa rzeczoznawcy, a nie sprzedawcy/serwisowcy. popieram zdanie Kubamana o pisemnym uzasadnieniu winy/opisu usterki.
                      350d, KIT 18-55, 50/f1.8, 100-300/f4.5-5.6 USM, 420EX. www.gawryl.pl

                      Komentarz

                      • Czacha
                        fotograf
                        • 2004
                        • 4868

                        #12
                        Tomasz, nie wykluczam.. ale jezeli nagle pojawia sie na mtrycy jakas plama, a w serwisie twierdza iz sama powstac nie mogla?

                        gawryl, czytaj powyzej



                        rozmawiamy nie o rozklejajacych sie butach, a o konkretnym przypadku
                        https://www.piotrczechowski.pl

                        Komentarz

                        • FeelMe
                          Dopiero zaczyna
                          • 2005
                          • 43

                          #13
                          Ok Czacha. Ja cie doskonale rozumiem tylko powiedz mi jak moglo dojsc do uszkodzenia z mojej winy? skoro ja twierdze ze jednak uszkodzenia z mojej winy nie ma bo czy wsadzacie sobie cos w srodek aparatu zeby pojezdzic tym po matrycy? a wyglada na to ze oni probuja mi to po prostu udowdnic. mam gwarancje wiec czmu mam nie skorzystac ale oni nie daja mi szansy wiec radze sie was i radzilam sie na forum nikona. bo jesli moglo dojsc do uszkodzenia przeze mnie to nie ebde dochodzic swoich praw, tylko powiedzcie mi jak to sie stalo?

                          Komentarz

                          • FeelMe
                            Dopiero zaczyna
                            • 2005
                            • 43

                            #14
                            a to ze sie denerwuje wynika z tego ze aparat mam od 4 miechow i kazdy by sie zdenerwowal...bo wymiana matrycy to koszt 1500 zl

                            Komentarz

                            • Tomasz Golinski
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 8623

                              #15
                              Zamieszczone przez Czacha
                              Tomasz, nie wykluczam.. ale jezeli nagle pojawia sie na mtrycy jakas plama, a w serwisie twierdza iz sama powstac nie mogla?

                              gawryl, czytaj powyzej



                              rozmawiamy nie o rozklejajacych sie butach, a o konkretnym przypadku
                              w serwisie zbywają klienta, a nic nie twierdzą. Nie było orzeczenia eksperta, wyjaśnienia, nic. Przecież to najłatwiejsza odpowiedz: "A spadaj pan, to pana wina".

                              Czym niby różnia się rozklejające się buty od rozpadającej się matrycy??
                              30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                              Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                              Komentarz

                              Pracuję...