Filtry UV

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Shadow
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1572

    #1

    Filtry UV

    Co o nich sądzicie ? Wyczytałem, że przydają się jako osłona obiektywu i polepszają widocznośc np. w górach. Inni znowu twierdzą, że szkoda kasy i lepiej kupić polara, a poza tym jednak wpływają na obraz. Komu wierzyć ?
  • Przemek Białek
    Uzależniony
    • 2004
    • 832

    #2
    Co o nich sądzicie ? Wyczytałem, że przydają się jako osłona obiektywu i polepszają widocznośc np. w górach. Inni znowu twierdzą, że szkoda kasy i lepiej kupić polara, a poza tym jednak wpływają na obraz. Komu wierzyć ?
    napewno jedno i drogie;
    widocznosc nie tylko w gorach ale takze nad morzem gdzie tych promieni przedostaje sie od groma...
    dobry sprzęt jeszcze lepszy fotograf tylko tyle potrzeba
    "galeria zdjęć artystycznych" www.bandit.digart.pl

    Komentarz

    • piotrkula
      Bywalec
      • 2004
      • 139

      #3
      Komu wierzyć ?
      Wszystkim?

      a powaznie to po trosze pewnie maja jedni i drudzy racje, ja jestem za tym ze do oslony obiektywu to dekielek sluzy a nie filtr, jak kupisz kiepski UV to na pewno ujemnie wplynie na zdejcia w normalnych warunkach, w gorach owszem UV moze pomoc, najczestrzy problem to rozmazanie konturow oraz niebieskie zabarwienie (pewnie jedno wynika jakos z drugiego, ale to pytania do jakiegos fizyka, moze jakis tu jest), wysokiej klasy UV filtry sa zabarwione na zolto, tych nie polecam do ochrony obiektywow w normalnych warunkach.
      pozdrawiam
      piotrkula

      EOS A2E, Canon 50mm 1.8 Mk I,
      Canon 28-135mm 3.5-4.5 IS, Canon 100-300mm 5.6,
      VG-10, SpeedLite 540EZ

      Komentarz

      • Fajer
        Początki nałogu
        • 2004
        • 290

        #4
        Teoretycznie nad morzem też się przydają. Sól, wiatr z piaskiem itp.
        ale zgadzam się w zupełności z Piotrkulą - po pierwsze dekielek. Jak nie robię zdjęcia zamykam obiektyw dekielkiem. Nie chodzę z odsłoniętym.

        p.s. jadę nad morze w sierpniu i tak myślałem nad porządnym UV, ale zdecydowałem że wolę kupić hood’a + szeroki kąt.
        [fotolog] faj3r.blogspot.com
        [galeria] www.tgf.art.pl
        ----
        EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

        Komentarz

        • Triszer
          Bywalec
          • 2004
          • 191

          #5
          Zamieszczone przez Fajer
          ....po pierwsze dekielek. Jak nie robię zdjęcia zamykam obiektyw dekielkiem. Nie chodzę z odsłoniętym.
          Ja myślę, że lepiej wymienić filterek za 200-300zł niż pożegnać się z obiektywem za 3000zł - a nieszczęścia chodzą po ludziach i obiektywach...

          Komentarz

          • Aszu
            Uzależniony
            • 2004
            • 707

            #6
            MImo wszystko lepiej kupić UV za 50-60 PLNów i jak się porysuje to iewiele stracisz. A jak porysujesz szkoło na 2000 to szlak cie trafi.
            A dekielek swoją drogą. Nawet na filtr trzeba zakładać.
            to jak 11 przykazanie :wink:
            //mj

            Komentarz

            • Triszer
              Bywalec
              • 2004
              • 191

              #7
              Aszu - dobrze gadasz, ale uv za 60zł - to już megaoszczędność...,która odbije się na jakości fotek

              Komentarz

              • Aszu
                Uzależniony
                • 2004
                • 707

                #8
                niezauwazyłem. Z niebem mam problem, ale to chyba moja wina, że nieumiem robić zdięć. Filtr jest ok. Dla testu strzelę fotę bez filtra i porównam z filtrem.

                300 - 500 za filtr to lekka przesada.
                //mj

                Komentarz

                • Triszer
                  Bywalec
                  • 2004
                  • 191

                  #9
                  Do 28-135 ok za 60zł jak najbardziej, ale zobaczysz jak zrealizujesz swoje plany np: B+W 77mm trochę kosztuje.
                  Zgadzam się, że 500 to lekka przesada, ale kupując szkło za 3000-5000 albo i więcej zł chyba nie chcesz UKATRUPIĆ jego możliwości kiepskim filtrem.

                  Komentarz

                  • Fajer
                    Początki nałogu
                    • 2004
                    • 290

                    #10
                    Zamieszczone przez Triszer
                    Do 28-135 ok za 60zł jak najbardziej
                    bo o 5mm mniejszy, czy dlatego ze 28-135 to takie mydło ze żaden filtr mu nie zaszkodzi? :wink:

                    np: B+W 77mm trochę kosztuje
                    no to największy minus tych najlepszych obiektywów - średnica

                    Zgadzam się, że 500 to lekka przesada, ale kupując szkło za 3000-5000 albo i więcej zł chyba nie chcesz UKATRUPIĆ jego możliwości kiepskim filtrem.
                    UV to UV, ale kup potem sobie polara - to jest bankrut dopiero!

                    Ja mam zamiar trzymać się średnicy 52mm i na szczęście przy FD jest to wykonalne.
                    Przy EF można się utrzymać przy dwóch filtrach 58 & 72 mając bardzo dobre, jasne stałki (z czego tylko zupełnie skrajne ogniskowe mają 72).
                    (20 f/2.8; 24 f/2.8; 28 f/2.8; 28 f/1.8; 35 f/2.0; 50 f/1.4; 50 f/1.8; 85 f/1.8; 100 f/2.0; 135 f/2.8L; 200 f/2.8L)
                    [fotolog] faj3r.blogspot.com
                    [galeria] www.tgf.art.pl
                    ----
                    EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

                    Komentarz

                    • Triszer
                      Bywalec
                      • 2004
                      • 191

                      #11
                      bo o 5mm mniejszy, czy dlatego ze 28-135 to takie mydło ze żaden filtr mu nie zaszkodzi?
                      jedno i drugie, bez urazy, ale do L-ek to mu daleko...
                      no to największy minus tych najlepszych obiektywów - średnica
                      "przyjemność" kosztuje
                      UV to UV, ale kup potem sobie polara - to jest bankrut dopiero!
                      ta "przyjemność" kosztuje jeszcze więcej i chyba pozostanie na jakiś czas w sferze marzeń...)
                      Co do stałek - przy analogu to może bym się zastanawiał ze względu na jakość szkiełek, ale przy cyfrze - szkoda matrycy i do tego nosić 3 - 4 szt ze sobą jak można mieć np 2 (leniwy jestem..)

                      Komentarz

                      • Fajer
                        Początki nałogu
                        • 2004
                        • 290

                        #12
                        No do mnie zoomy jakoś nie przemawiają...
                        a polarek na średnicę 52mm to ok 200 zl, a to raczej można przeżyć :wink:
                        [fotolog] faj3r.blogspot.com
                        [galeria] www.tgf.art.pl
                        ----
                        EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

                        Komentarz

                        Pracuję...