Zaproszenie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Jurek Plieth
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2087

    #1

    Zaproszenie

    Z redakcji Pozytywu otrzymałem zaproszenie takie jak poniżej:

    http://plieth.com
  • Jac
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 4813

    #2
    wlasnie jest 20.10.2005 godzina 19:30 wiec chyba zaproszenie nieaktualne od 1,5h ?
    Instagram

    Komentarz

    • Silent Planet
      Uzależniony
      • 2004
      • 832

      #3
      Dobry żart - chylę czoła.
      is SILENCE
      "Enjoy the silence."
      ---
      Wróciłem...!
      analog & digital / black & white / calm & easy...

      Komentarz

      • Jurek Plieth
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 2087

        #4
        Zamieszczone przez Silent Planet
        Dobry żart - chylę czoła.
        Macie rację, głupio wyszło
        Zaproszenie dostałem przedwczoraj jakoś w nocy, wczoraj cały dzień "bawiłem" w Wawie i dopiero teraz sobie o tym przypomniałem.
        Przepraszam bardzo.
        http://plieth.com

        Komentarz

        • Jac
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 4813

          #5
          nie ma sie co przejmowac... :-)

          ps. byles w Wawie? trzeba bylo powiedziec to by sie moze cos zorganizowalo szybki plenerek ... no chyba ze sluzbowo z napietym harmonogramem
          Instagram

          Komentarz

          • Jurek Plieth
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 2087

            #6
            Zamieszczone przez Jac
            nie ma sie co przejmowac... :-)

            ps. byles w Wawie? trzeba bylo powiedziec to by sie moze cos zorganizowalo szybki plenerek ... no chyba ze sluzbowo z napietym harmonogramem
            Jacku, gdybym miał szansę na spotkanie z Tobą, to na pewno bym się skontaktował. Mam cały czas Twój numer w swojej komórce.
            http://plieth.com

            Komentarz

            • Błajo
              Początki nałogu
              • 2005
              • 473

              #7
              HeHe dobre Tak to jest jak czlowiek zabiegany...
              Sprzęt: Canon + wymienne obiektywy + zewnętrzna lampa błyskowa

              Komentarz

              • Vitez
                zło konieczne
                • 2004
                • 19804

                #8
                Zamieszczone przez Jurek Plieth
                Jacku, gdybym miał szansę na spotkanie z Tobą, to na pewno bym się skontaktował. Mam cały czas Twój numer w swojej komórce.

                A ze mna?

                Na temat:
                Wstepnie sie wybieralem ale jednak... pojechalem odebrac niespodzianke dla dziewczyny i nie wyrobilem sie.

                Komentarz

                • Jurek Plieth
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2087

                  #9
                  Zamieszczone przez Vitez
                  A ze mna?
                  Twojego numeru nie mam
                  http://plieth.com

                  Komentarz

                  • Vitez
                    zło konieczne
                    • 2004
                    • 19804

                    #10
                    Zamieszczone przez Jurek Plieth
                    Twojego numeru nie mam
                    Nie musi byc telefonicznie 8)

                    Komentarz

                    • Pawel
                      Dopiero zaczyna
                      • 2004
                      • 36

                      #11
                      spot

                      troche pozno nawiązuje do tematu, ale cos ostatnio mało jestem w sieci wiec prosze o wybaczenie
                      bylem na tym spotkaniu i ponizej kilka moich słów(wczesniej zapodalem je na fotopolis)

                      --------------------------
                      --------------------------
                      kilka moich refleksji po wczorajszym spotkaniu z Witoldem Krassowskim w Zachęcie.
                      - zupełny brak przygotowania prezentacji do potrzeby spotkania. kilkadziesiąt osób siedziało w ciszy i przeglądało migające fotografie. brakowało podkładu muzycznego, aż prosiło się zabić ciszę
                      - fotograf siedzi gdzieś w kącie, ja siedząc na końcu sali słysze tylko jego głos. brak szacunku do widzów czy co? wypadałoby wstać lub prośba do oragnizatorów o zmiane układu sali w przypadku takich spotkań
                      - pan Witold Krassowski przyznał, że jest "człowiekiem starej daty" i to było widać. spotkanie przypominało zebranie w remizie strażackiej.
                      Nie przygotował ciekawego pokazu swoich prac bo gardzi techniką (rzutnik, internet wg niego nie jest dobrym przekaźniekiem fotografii). I co najgorsze miałem wrażenie, że artysta wyśmiewa pytania Sad Jeden z widzów zapytał o recepte na fotreportaż, po czym na wstępie dowiedział się iż pytanie jest dość głupie. Wydaje się, że krótka dyskusja na temat sprecyzowania pytania zniechęciła do zadawania dalszych pytań. Artysta mówił, rozkręcił się w historiach jak to było za komuny, a ja wyszedłem i nie wiem jak było dalej...

                      Sam pomysł na tego typu spotkania fantastyczny lecz wydaje sie, że błędny wybór gościa ( nie lubi rozmawiać o fotografii - również z lajkonikami w tej dziedzienie. nie potrafi ciekawie przygotować prezentacji swoich prac w formie multimedialnej jak na 2005)
                      To tylko moje wrażenia po wczorajszym spotkaniu Smile

                      pozdrawiam
                      www.fotomusic.blox.pl

                      Komentarz

                      • jrock7
                        Coś już napisał
                        • 2005
                        • 88

                        #12
                        Pan Krassowski jest bardzo miłym człowiekiem - wiem to z autopsji, kilka razy miałem okazje z nim rozmawiać...., nie wspomne już o jego talencie w reportażu....mysle, że jest jednym z najlepszych polskich fotoreporterów... Fakt, jest "człowiekiem" starej daty, ale wszelkie wpadki na tym spotkaniu to wybitnie zasługa organizatorów, którzy "zlali" sprawe troche...
                        pzdr.

                        Komentarz

                        Pracuję...