Rożnice w jakości wykonania eLek

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Pikczer
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2578

    #1

    Rożnice w jakości wykonania eLek

    Wiele watkow na forum mowi o jakości zdjec konkretnych obiektywow. Nie jest to dziwne, gdyz to najwazniejsza cecha sprzetu. Ale przeciez wydajac duze pieniadze na wymarzone szkielko z literka L, chcielibysmy dostac cos wiecej. Milo jest krecic pierscieniami, ktore chodza jakby byly zatopione w maselku. I takie wlasnie uczucie mnie dopadlo jak zmienialem 17-85 na 17-40. Bylo milo, ale....no wlasnie. Teraz przymierzam sie do kupna 24-70 i 70-200 2.8 IS i... ide do sklepu, prosze o te szkla zeby pomacac (i troszke pomarzyc i w tym momencie czar pryska :eek: Pirscienie kreca sie jakby byly zatopione w maselku ale z kupą piasku! Nie tak wyobrazalem sobie kolejny model z serii L w mojej kolekcji. Dlaczego tak jest? Co o tym sadzicie. Czy to beznadziejna kontrola jakosci? A moze totalna olewka?
    Wyczytalem tylko w jakims innym watku na forum, iz ktos tez spostrzegl, iz 17-40 w porownaniu z innymi eLkami jest bardzo dobrze wykonczone. Ale dlaczego? Co Wy sadzicie na ten temat i jakie sa Wasze odczucia?

    Pozdrawiam wszystkich
    pikczer
  • bebop
    Uzależniony
    • 2005
    • 755

    #2
    z 24-105L nie mam takiego wrażenia. to samo 135L. wszystko ok. pisałem, że osłona w 24-105L wchodzi w zakleszczenie z oporem, ale to jest kawałek plastiku na zewnątrz, także luz. 50tka 1.4 też nie chodzi mi jak 17-40L, pierścień ostrości chodzi trochę ciężej. może to 17-40L chodzi "za lekko"?
    gra i buczy bebop

    Komentarz

    • muflon
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 6763

      #3
      A skoro już o osłonach mowa... ja się ciągle dziwię, że jeszcze nie połamałem jej mocowania w mojej 100-400 :-( Praktycznie zawsze jak ją zakładam, najpierw robię to źle, odkręcam (z trudem, bo chodzi bardzo ciasno), dokręcam znowu... tak do skutku :-( Z pozostałymi obiektywami nie mam takich problemów (osłona zakłada się łatwo i pewnie).
      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

      Komentarz

      • Tytus
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 1358

        #4
        Zamieszczone przez muflon
        A skoro już o osłonach mowa... ja się ciągle dziwię, że jeszcze nie połamałem jej mocowania w mojej 100-400 :-( Praktycznie zawsze jak ją zakładam, najpierw robię to źle, odkręcam (z trudem, bo chodzi bardzo ciasno), dokręcam znowu... tak do skutku :-( Z pozostałymi obiektywami nie mam takich problemów (osłona zakłada się łatwo i pewnie).
        w 24-85 miałem to samo, za każdym razem miałem wrażenie, że zaraz coś połamię albo ukręcę,

        a przecież nie ma potrzeby, by chodziło to tak ciężko, nie widzę powodów, dlaczego nie jest to lepiej spasowane, wiem czemu, nie można wykombinować tego tak, by dało się założyć łatwo tylko w jeden, jedyny słuszny sposób...

        Canon...jak dla mnie to jednak tylko mit doskonałości...
        20Dset
        maj łeb...

        Komentarz

        • eMILz
          Bywalec
          • 2005
          • 210

          #5
          sie porobi sie wyrobi ... jak w moim 28-75

          Komentarz

          • muflon
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 6763

            #6
            Zamieszczone przez eMILz
            sie porobi sie wyrobi ... jak w moim 28-75
            Fajnie by było, gdyby tak było :-) Od prawie pół roku 100-400 to mój najczęściej używany obiektyw, a z czasem jest coraz gorzej :-(
            zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

            Komentarz

            • Vitez
              zło konieczne
              • 2004
              • 19804

              #7
              Zamieszczone przez Pikczer
              WTeraz przymierzam sie do kupna 24-70 i 70-200 2.8 IS i... ide do sklepu, prosze o te szkla zeby pomacac (i troszke pomarzyc i w tym momencie czar pryska :eek: Pirscienie kreca sie jakby byly zatopione w maselku ale z kupą piasku! Nie tak wyobrazalem sobie kolejny model z serii L w mojej kolekcji. Dlaczego tak jest? Co o tym sadzicie. Czy to beznadziejna kontrola jakosci? A moze totalna olewka?
              Az siegnalem po swojego 70-200...

              Pierscien ostrosci gladko chodzi, pierscien ogniskowej nieco ciezej ale bez zadnych zgrzytow czy piasku

              Komentarz

              • Smaczny
                Bywalec
                • 2005
                • 149

                #8
                No ja też właśnie pomacałem swoje 70-200 IS. Obydwa pierścienie chodzą bez zgrzytów, ostrość leciutko, zoom ciężej - ale "szlachetnie" - choć oczywiście to są subiektywne odczucia...
                Wydaje mi się że pierścień zooma w 70-200 nigdy nie będzie chodził tak lekko jak w 17-40 z uwagi po prostu na większy ciężar szkła do przeogniskowania i związane z tym opory mechaniczne.


                ________________________

                Komentarz

                • KuchateK
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 4895

                  #9
                  Jak tak dziennie wpadnie paru z brudnymi lapami pomacac to nie dziwne ze zgrzyta

                  Ale mialem swego czasu egzemplarz w B&H... Ten to strach do puchy bylo zapinac bo sie cos sypalo z niego, zgrzytal, poobdzierany, a soczewki... Ech... Urok sklepowych... Generalnie wygladal jak by sie nim pol przedszkola bawilo Co jednak lepsze... foty z niego nadal byly super...

                  Do nowych jesli chodzi o wykonanie mechaniczne nie mam zastrzezen... Co innego znany powszechnie rozrzut w jakosci fot z poszczegolnych egzemplarzy...
                  ...

                  Komentarz

                  • bonk
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 636

                    #10
                    jak macam sigmy jakies albo tamrony
                    to zawsze dochodze do wniosku ze jednak tylko canony

                    a L ki...
                    mam juz trzecia 70-200/2.8 i wszystkie tak samo.
                    na poczatku troche ciezej ale po roku to wszytkie tak samo chodzą
                    chodz w pracy mialem taką którą szef tez nosil, to ona luzniejsza troche
                    i AF jakis inaczej chodzil. ale mylse ze to kwestia zuzycia

                    optycznie wszystkie takie same
                    czasami mi sie cos wydaje, ze cos nie tak
                    ale mysle ze tylko mi sie wydaje

                    mialem 17-35/2.8
                    jakosc wykonania byla zdecydowanie gorsza od 17-40 ktora teraz posiadam
                    ale to calkiem inne obiektywy

                    Komentarz

                    • Robson01
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1574

                      #11
                      [QUOTE=bonk]jak macam sigmy jakies albo tamrony
                      to zawsze dochodze do wniosku ze jednak tylko canony

                      a L ki...
                      mam juz trzecia 70-200/2.8 i wszystkie tak samo.

                      Czyżby dwie poprzednie nawaliły (jak to eLki)
                      Canon
                      Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

                      Komentarz

                      • bonk
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 636

                        #12
                        [QUOTE=Robson01]
                        Zamieszczone przez bonk
                        jak macam sigmy jakies albo tamrony
                        to zawsze dochodze do wniosku ze jednak tylko canony

                        a L ki...
                        mam juz trzecia 70-200/2.8 i wszystkie tak samo.

                        Czyżby dwie poprzednie nawaliły (jak to eLki)

                        pierwsza. przy zmianie, zadrapałem szkło przy bagnecie
                        druga. sprzedałem atrakcyjnie bo chciałem kupić
                        trzecią. z IS

                        nic sie nie psuje :P

                        Komentarz

                        • maku
                          Uzależniony
                          • 2004
                          • 563

                          #13
                          Jak Ty żeś to zrobił że zadrapałeś szkło w tym obiektywie?
                          Aż sprawdziłem mojego. Ta tylna soczewka jest przecież dość głęboko.
                          Musiałeś być chyba w niezłym „ferworze walki”.

                          Komentarz

                          • bonk
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 636

                            #14
                            hehehe
                            każdy pytał jak udało się tu szkło uszkodzić
                            ale jak się po drzewach i krzakach człowiek kręci
                            to i matrycę moznę sobie wydrapać

                            badyl wlazł tak głęboki że się złamał w środku i zaklinował
                            musiałem cążek wędkarskich urzyć aby to badziewie wyjąć

                            Komentarz

                            Pracuję...