stara lampa i 300D

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Maciej
    Bywalec
    • 2005
    • 175

    #1

    stara lampa i 300D

    Witam,
    Przeanalizowałem sobie dokładnie wątek (przyklejony) o łączeniu lamp błyskowych. Ale nie znalazłem odpowiedzi dlatego przedstawiam mój problem osobno.
    Po aparacie analogowym została mi lampa błyskowa RegulaVariant26. Ma ona 3 programy i sama sobie steruje ilością światła. Zmierzone napięcie w stopce to 54V więc do 300D podpiąc się nie da. Zmajstrowałem sobie układzik wedle przepisu (optotriak) i wmontowałem go w lampe. Napięcie w stopce ok = 1,5V.
    Podłączyłem do aparatu - działa pięknie ale ... komputer w lampie nie reguluje ilością światła. Lampa błyska zawsze pełną mocą. Programy nie działają.
    Czy ktoś wie dlaczego?

    Pozdrawiam
    Maciej
    https://www.flickr.com/photos/80042060@N07/albums
  • piotr174@op.pl
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 38

    #2
    Stara lampa do 300D?

    Witam.
    Czy starą lampę błyskową (z jednym złączem w stopce, od Zenitha) da się wykorzystać w 300D (np. w najprostszym trybie)?
    Piotrek

    Komentarz

    • gwozdzt
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 5780

      #3
      Zamieszczone przez [email protected]
      Witam.
      Czy starą lampę błyskową (z jednym złączem w stopce, od Zenitha) da się wykorzystać w 300D (np. w najprostszym trybie)?
      Piotrek
      Jeśli tylko napięcie na stopce nie przekracza bodajże 5V to da się uzywać w trybie manualnym M.
      UWAGA! Te stare lampy zwykle miały duuużo większe napięcia, więc trzeba to najpierw pomierzyć, bo może uszkodzić 300D!!!

      Pozdrowienia,
      Tomek
      Pozdrowienia, Tomek

      Komentarz

      • piotr174@op.pl
        Dopiero zaczyna
        • 2005
        • 38

        #4
        Zamieszczone przez gwozdzt
        Jeśli tylko napięcie na stopce nie przekracza bodajże 5V to da się uzywać w trybie manualnym M.
        UWAGA! Te stare lampy zwykle miały duuużo większe napięcia, więc trzeba to najpierw pomierzyć, bo może uszkodzić 300D!!!

        Pozdrowienia,
        Tomek
        A to napięcie to należy zmierzyć w trakcie wyzwalania błysku, w spoczynku? Jakieś dodatkowe pomiary? Proszę o więcej informacji.

        Komentarz

        • gwozdzt
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 5780

          #5
          Zamieszczone przez [email protected]
          A to napięcie to należy zmierzyć w trakcie wyzwalania błysku, w spoczynku? Jakieś dodatkowe pomiary? Proszę o więcej informacji.
          Niestety temat znam tylko teoretycznie, bo do pierwszego EOSa jakiego miałem (3000) od razu kupiłem 380EX.
          Ale jestem przekonany, że napięcie należy zmierzyć w chwili wyzwalania błysku, bo w spoczynku chyba nawet nie ma tam żadnego napięcia (co zresztą również nie zaszkodzi zmierzyć).
          O innych pomiarach nie slyszałem/czytałem.

          Pozdrowienia,
          Tomek
          Pozdrowienia, Tomek

          Komentarz

          • KuchateK
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 4895

            #6
            Jak w chwili wyzwalania jak blysk trwa 1/1000 sekundy? Toz to wskazowka najszybszego miernika nie ruszy z miejsca

            Napiecie na lampie jest caly czas. Nalezy ja wlaczyc, poczekac az sie naladuje i zmierzyc napiecie miedzy srodkowym (centralnym) a bocznym stykiem. Miernik ustawiony na DC i zakres najlepiej kolo 300V (typowo napiecia osiagaja maksymalnie okolo 270V).
            ...

            Komentarz

            • piotr174@op.pl
              Dopiero zaczyna
              • 2005
              • 38

              #7
              Zmierzyłem, jest 4,3 V z minusem na zewnętrznym punkcie (+ na bolcu).
              Czy zatem można śmiało podłączyć?

              Komentarz

              • Diodak
                Uzależniony
                • 2005
                • 696

                #8
                Jeśli takie niskie napięcie jest cały czas to spokojnie możesz podłączać. Ja gdybym nie był pewien to rozkręciłbym lampe i zerknął co jest na wejściu za stopką. Zawsze można zmontować optoizolację w małej kostce (lub w body) i łączyć lampę przez tą kostkę do body, ale tutaj raczej nie będzie potrzeby.
                Ostatnio edytowany przez Diodak; 2436.
                EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm

                Komentarz

                • gwozdzt
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 5780

                  #9
                  Zamieszczone przez KuchateK
                  Jak w chwili wyzwalania jak blysk trwa 1/1000 sekundy? Toz to wskazowka najszybszego miernika nie ruszy z miejsca
                  A o miernikach cyfrowych z funkcją "hold" nie słyszał?
                  Zamieszczone przez KuchateK
                  Napiecie na lampie jest caly czas...
                  Nie chce tego kwestionować, bo tak jak pisałem, znam sprawę tylko teoretycznie.
                  Ale cały czas byłem przekonany, ze te EOS-y szlag trafia w chwili wyzwolenia błysku takiej niededykowanej lampy z wysokim napięciem.
                  Przyjmując, że to wysokie napięcie jest na lampie cały czas, to elektronikę EOS-a powinni diabli wziąć już po założeniu takiej lampy na stopkę i jej naładowaniu.
                  Czy tak jest naprawdę?

                  Pozdrowienia,
                  Tomek
                  Pozdrowienia, Tomek

                  Komentarz

                  • Diodak
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 696

                    #10
                    Obwód główny jest oddzielony od części wysokonapięciowej w każdej lampie. Jeśli w obwodzie głównym masz 4,5V to tak powinno zostać niezależnie czy błyśniesz czy nie.

                    W młotkowych ruskich lampach napięcie do wyzwalnia błysku zdejmowane jest z dzielnika napięcia. Samo wyzwalnie jest wywoływane zwarciem styków podłączonych do kondensatora głównego. W troszkę lepsiejszych lampach wyzwalanie jest zrobione np. na tyrystorze/optotriaku odpornym na U do 600V, który jest sterowany niskim napięciem ze stopki i jeśli coś ma się spalić to prędzej ten element
                    Ostatnio edytowany przez Diodak; 2436.
                    EOS 450D, EF 24mm 1.4 L, EF 50mm 1.2 L, EF 24-105mm L, EF-S 10-22mm

                    Komentarz

                    • piotr174@op.pl
                      Dopiero zaczyna
                      • 2005
                      • 38

                      #11
                      Na mojej jest napisane "thyristor". Czy to oznacza, że można jednak bezpiecznie ją podłączyć do EOS 300D?
                      Napięcie, jak pisąłem, zwykłym miernikiem pokazuje w spoczynku poniżej 5V. W chwili wyzwalania nic sie nie zmienia (może jest to za krótki impuls).
                      Piter

                      Komentarz

                      • KuchateK
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 4895

                        #12
                        Raz ze to za krotki impuls a dwa ze aparat to wlacznik. Kiedys zwykly mechaniczny, dzisiaj inteligentniejszy elektroniczny. Zeby cos wlaczyc musisz miec napiecie ktore zalaczysz i puscisz dalej czy to bedzie lampka nocna czy aparat odpalajacy lampe.

                        Napiecie rzeczywiscie jak juz sie upierac o scislosc w marnej prostej lampie zmieni sie w momencie wyzwolenia, ale w dol. Spadnie momentalnie w trakcie jak palnik blysnie ciagnac energie ze wszystkiego z czego moze aby za chwile spowrotem wrocic (jak tylko kond zacznie sie ladowac) do normalnej wartosci.

                        W elektronicznych z ukladem niskonapieciowym jest caly czas. Choc tez jesli chodzi o scislosc impuls wywoluje tam na ogol pewne zaklucenia. Ale czy to wszystko tak naprawde jest wazne?

                        Czemu eos'a nie trafia w momencie jak podpinacie lampe? Jak ktos przystawi sie do niego z miernikiem zauwazy ze tak naprawde on caly czas przewodzi. Raz w jedna strone, raz w druga. W momencie zalozenia lampy aparat ma polaryzacje zaporowa, wiec tak naprawde nie plynie zaden prad ktory mogl by cos upalic.
                        Ostatnio edytowany przez KuchateK; 1338.
                        ...

                        Komentarz

                        • piotr174@op.pl
                          Dopiero zaczyna
                          • 2005
                          • 38

                          #13
                          Zamieszczone przez KuchateK
                          W momencie zalozenia lampy aparat ma polaryzacje zaporowa, wiec tak naprawde nie plynie zaden prad ktory mogl by cos upalic.
                          Czyli śmiało można założyć tą lapmę do EOSa 300D?

                          Piotrek

                          Komentarz

                          • Qbexus
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 562

                            #14
                            300d wyzwala lmpe przy 6v i mniejszym npieciu (mierzone w spoczynku na stopce kablu co tm jest) jak mialem z jednych lamp 9v to pisal mi error 99 i nic sie nie palilo tylko nie mozna bylo focic.
                            Polecam http://canon-board.info/showthread.php?t=5877

                            Komentarz

                            • KuchateK
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 4895

                              #15
                              Err 99 nie bierze sie od napiecia tylko od zlej polaryzacji.

                              Cecha charakterystyczna to to, ze na wlaczonym body i wlaczonej lampie wpinajac przewod na sanki lampa blysnie. Potem przy pierwszym wyzwoleniu dostajemy err 99. Lekarstwo to oczywiscie zamiana przewodow miejscami.
                              Ostatnio edytowany przez KuchateK; 1338.
                              ...

                              Komentarz

                              Pracuję...