kit usm czy niekoniecznie?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • aptur
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 3837

    #1

    kit usm czy niekoniecznie?

    Niedługo kupuję 350D i przeglodając oferty widzę kitowy obiektyw USM i taki
    bez USM. Czy różnica między tymi obiektywami jest tak dużo że warto szukać
    tego z USM czy nie ma to wiekszego znaczenia?
    I jeszcze jedno. Poczytałem trochę o FF/BF. Czy częsty jest to przypadek? Nie będę miał możliwości sprawdzenia sprzętu przy zakupie, więc chciałbym wiedzieć jakie mam szanse że przytrafi mi się problem z FF lub Back focusem.

    Pozdrawiam

    Artur
  • Il fuoco
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1025

    #2
    witaj na forum.
    gratuluję wyboru ale z obiektywem raczej nie ma się co przypalać na USM. fakt, jest szybszy i cichszy ale niewiele różni się od nie usm. natomiast w miarę możliwości kup body z obiektywem KIT w wersji II. ogólnie obiektyw ten jest niewart jakiejś uwagi, totalne mydło, chyba że podciągasz ostrość w sofcie aparatu w ustawieniach a później w photoshopie. więc jeśli Cię stać kup inne szkło. chyba że jesteś początkującym to tak jak mnie nie zrobi Ci to różnicy na początku czy będziesz miał KIT'a czy 17-40
    | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

    Komentarz

    • Il fuoco
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1025

      #3
      a co do FF i BF nie wypowiadam się. osobiście się z tym zjawiskiem naszczęście nie spotkałem.
      | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

      Komentarz

      • slonek
        Coś już napisał
        • 2005
        • 90

        #4
        Generalnie zgadzam sie z wypowiedzia Il fuoco. Nie ma co brac pod uwage z USM czy bez w przypadku, gdy jest to KITowy obiektyw. Nie wiem jaka jest roznica w cenie obu, ale jesli ok. 350 PLNow, to ja wolalbym kupic za te roznice stalke 50 mm.
        Nie zgadzam sie jednak co do tego, ze nie zobaczysz roznicy pomiedzy KITem a 17-40L, nawet jesli jestes zupelnym amatorem. Roznice widac przy kazdej focie.
        FF/BF, nie mam tego problemu.
        20D, EF 17-40L f1:4; EF 70-200L f1:4; EF 50 f1:1,4; 580EX + kilka gadżetów

        Komentarz

        • Andee
          Uzależniony
          • 2005
          • 503

          #5
          Obiektyw KIT'owy wcale nie jest zly na poczatek i wcale nie jest taki mydlasty (moze sie akurat koledze trafil), natomiast mydlasty jest dowolny obiektyw w "kiepskich rekach". Ja z KIT'u jestem zadowolony, napewno jest wart wydanych pieniedzy w 100% i jezeli dopiero zaczynasz przygode z fotografia to lepiej kup KIT, zeby nie byc rozczarowany jakoscia fotek z naprzyklad 100-400L, kiedy reka jeszcze niewprawiona, foty kiepskawe i niebardzo wiemy dlaczego tak sie dzieje.
          Czarna puszka i gruszka... www.andee.nwz.pl

          Komentarz

          • Il fuoco
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1025

            #6
            polemizujac z Toba slonek, smiem twierdzic ze tak jak calkiem poczatkujacy amator nie zobaczy roznicy przy zdjeciach z Tamrona 70-210 f4-5.6 vs Canon 70-200 f4L tak i nie zobaczy różnicy między KITem a 17-40L ze względu na to że niebardzo będzie wiedział jak zrobić dobre zdjęcie, na obu będą wychodziły gnioty. obiektyw nie zastąpi umiejętności...
            | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

            Komentarz

            • gietrzy
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 5727

              #7
              Zamieszczone przez aptur
              Niedługo kupuję 350D i przeglodając oferty widzę kitowy obiektyw USM i taki bez USM. Czy różnica między tymi obiektywami jest tak dużo że warto szukać tego z USM czy nie ma to wiekszego znaczenia?
              Mam tego kita USM (na 20D) i powiem Ci, że:

              - szybko ostrzy; czy szybciej niż nie USM niewiem, nie sprawdzałem
              - wcale nie jest taki mydlany,
              - sam musisz rozważyć to czy potrzebny Ci USM czy nie.

              USM to ostrzenie szybsze i co najważniejsze niesłyszalne. Więc np. jeśli chcesz pstrykać fotki dziecku jak śpi to może się zdażyć, że się obudzi jak obiektyw będzie ostrzył. W takich sytuacjach USM się przydaje. Jeśli nie masz dzidziusia, nie pstrykasz tam gdzie jest wymagana cisza to nie jest Ci potrzebny kit USM. Tak jak było napisane wcześniej różnicę przeznacz na coś innego. Oczywiście poza kitem to tylko szkła USM ;-)
              the silence is deafening

              Komentarz

              • bebop
                Uzależniony
                • 2005
                • 755

                #8
                Zamieszczone przez Il fuoco
                polemizujac z Toba slonek, smiem twierdzic ze tak jak calkiem poczatkujacy amator nie zobaczy roznicy przy zdjeciach z Tamrona 70-210 f4-5.6 vs Canon 70-200 f4L tak i nie zobaczy różnicy między KITem a 17-40L ze względu na to że niebardzo będzie wiedział jak zrobić dobre zdjęcie, na obu będą wychodziły gnioty. obiektyw nie zastąpi umiejętności...
                "...jeżeli nie widać różnicy to po co przepłacać..."

                KIT przymknęty do odpowiedniej dla niego dziury zachowa się*poprawnie. będzie miał więcej zniekształceń etc. ale nie można generalizować, że nie da się nim robić zdjęć. czasem bardziej będzie się*liczył pomysł, kadr etc. niż to jakim obiektywem to zrobisz. KIT to fajny mały zoomik, którym można spokojnie na początek pstrykać szersze plany na wycieczce czy wakacjach. co dalej? to zależy od apetytu i portfela.
                gra i buczy bebop

                Komentarz

                • gietrzy
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 5727

                  #9
                  Zamieszczone przez Il fuoco
                  tak i nie zobaczy różnicy między KITem a 17-40L
                  Nie zgadzam się. Inaczej zostanie oddany kontrast, nasycenie i kolor czy nawet odporność na flary. 17-40L, jak każda L-ka, jest sprzedawany razem z osłoną p. słoneczną a kit nie niestety raz się o tym przekonałem. Człowiek cholera łatwo się przyzwyczaja do L-ek. Nie bardzo zwracam uwagę na słońce bo domyślnie mam zakodowane, że mam założoną osłonę. Niestety wyjątek to właśnie kiciak.
                  Zamieszczone przez bebop
                  KIT to fajny mały zoomik, którym można spokojnie na początek pstrykać szersze plany na wycieczce czy wakacjach. co dalej? to zależy od apetytu i portfela.
                  Bardzo ładnie i trafnie to ująłeś.
                  Przecież nie można poprostu powiedzieć, że kit jest do ****, mydlany, itp. Jest poprostu ciemny! Częściowo można to rekompensować wyższym ISO, które jakie jest w Canonach każdy wie (nawet koledzy z SUN).
                  Ostatnio edytowany przez gietrzy; 120.
                  the silence is deafening

                  Komentarz

                  • slonek
                    Coś już napisał
                    • 2005
                    • 90

                    #10
                    Zamieszczone przez Il fuoco
                    polemizujac z Toba slonek, smiem twierdzic ze tak jak calkiem poczatkujacy amator nie zobaczy roznicy przy zdjeciach z Tamrona 70-210 f4-5.6 vs Canon 70-200 f4L tak i nie zobaczy różnicy między KITem a 17-40L ze względu na to że niebardzo będzie wiedział jak zrobić dobre zdjęcie, na obu będą wychodziły gnioty. obiektyw nie zastąpi umiejętności...
                    Jedno jest pewne i z tym nie mam zamiaru polemizowac. Umiejetnosci to podstwa, ale sprzet tez jest wazny. Ja jestem 100% amatorem i dopoki focilem na KITie 90% fot mi sie nie podobala z roznych powodow: ostrosc (przede wszystkim), kolory, kontrast itp. Kiedy przesiadlem sie na Lki, jestem zadowolony z 70% robionych przeze mnie zdjec a umiejetnosci mam podobne.
                    20D, EF 17-40L f1:4; EF 70-200L f1:4; EF 50 f1:1,4; 580EX + kilka gadżetów

                    Komentarz

                    • Il fuoco
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1025

                      #11
                      kapuję. ja mówiłem o "amatorze" który właśnie dostał apart, wyjął go z pudła i pobiegł na balkon zrobić pierwszą w życiu fotę doniczce ze zwiędnietym kwiatkiem...
                      | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

                      Komentarz

                      • slonek
                        Coś już napisał
                        • 2005
                        • 90

                        #12
                        Ot i pojecie "amator" zamieszanie wprowadzilo. Fakt, jesli ktos pierwszy raz w reku ma jakakolwiek lustrzanke, to nie ma co przeplacac.
                        20D, EF 17-40L f1:4; EF 70-200L f1:4; EF 50 f1:1,4; 580EX + kilka gadżetów

                        Komentarz

                        • Lutek
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 560

                          #13
                          Zamieszczone przez Il fuoco
                          witaj na forum.
                          KIT w wersji II. ogólnie obiektyw ten jest niewart jakiejś uwagi, totalne mydło, chyba że podciągasz ostrość w sofcie aparatu w ustawieniach a później w photoshopie. więc jeśli Cię stać kup inne szkło. chyba że jesteś początkującym to tak jak mnie nie zrobi Ci to różnicy na początku czy będziesz miał KIT'a czy 17-40
                          Głupstwa opowiadasz...KIT za swoja cene jest b dobrym obiektywem i nieprawda jest ze to jest mydlo i trzeba korygowac w ps!
                          Nie słuchaj go..... jak zaczynasz kup go bo za ta cene nie dostaniesz nic lepszego a i tak z nim bedzie to lepszy sprzet niz wszystkie kompakty razem wziete. Ja kupiłem 28-105USM 3,5-4,5 który stawiany jest nie wiele ponizej L-ek i powiem ci ze np przy przysłonie 3,5-4 kit bije go na głowe! Przy przysłonach powyzej 5,6 jest troche lepszy od kita... ale nie daj sobie wciskać kitów ze kit robi mydło i jest do kitu i z definicji trzeba to wyostrzać w komputerza.... jak ktoś chce wyostrzać to niech sobie wyostrza.... tak właśnie powstają nienaturalnie szuczne zdjecia!

                          Pozd
                          Ostatnio edytowany przez Lutek; 1892.
                          Lutek
                          EOS 70D | Canon 50mm f/1.8 STM | Canon 18-135 3.5-5.6 IS STM | PIXMA MG7150

                          Komentarz

                          • Il fuoco
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1025

                            #14
                            nienaturalnie sztuczne? hehehehe dobre. KIT jest obiektywem do przyjęcia tylko i wyłącznie jeśli potrafisz go używać tak, żeby wychodziły z niego foty, a PS w tym pomaga. pozatym wysoce nieostrożne jest stwierdzenie iż KIT bije cokolwiek na głowę. ciut przesadzasz. niewolno popadać w skrajności. może trafił Ci się dobry egzemplarz, może masz tego KIT'a w wersji II i do tego USM. a jeśli nie przeszkadza Ci stałka to wiesz, że w tej cenie dużo lepsza jest 50 1.8 Canona. zresztą pierwsze wersje KIT'a to była porażka wszerz wzdłuż i po przekątnej...

                            EDIT:
                            "za swoją cenę" - czego można się spodziewać po szkle które nowe kosztuje ok 300zł i przy 50 mm ma f5.6?? otóż tego co widzimy na fotkach.
                            w pewnym sensie się z Tobą zgadzam Lutku, ale chyba masz takie podjeście do KIT'a jak ja do 5D czyli the best ze wszystkiego co jest.
                            Ostatnio edytowany przez Il fuoco; 2978.
                            | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

                            Komentarz

                            • bebop
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 755

                              #15
                              Zamieszczone przez Il fuoco
                              kapuję. ja mówiłem o "amatorze" który właśnie dostał apart, wyjął go z pudła i pobiegł na balkon zrobić pierwszą w życiu fotę doniczce ze zwiędnietym kwiatkiem...
                              Il fuoco, ja jestem takim amatorem. jak kupiłem 300D z kitem to pobiegłem robić zdjęcia na balkon kwiatkom. tylko nie były zwiędłe, bo żona je podlewa. potem za bodajże dwa tygodnie siedziałem z nim w Egipcie.

                              czy coś z tego wynika? czy jest to jakiś nienormalny odruch? idziesz na balkon, bo tam jest więcej światła, więc masz większe możliwości pstrykania. na czymś musisz opanować aparat. jeżeli tego nie zrobisz to tylko Twój ból.

                              oj trochę poleciałeś w tym wątku. masz ten KIT'owy obiektyw, chcesz kupić lepszy, ale nie oznacza to, że to jest obiektyw do ****. nie dla każdego. nie każdy musi być L-pstrykaczem.
                              gra i buczy bebop

                              Komentarz

                              Pracuję...