najtrudniejsze warunki...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • thorin
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1990

    #1

    najtrudniejsze warunki...

    jestem ciekaw jakie spotkaliscie w swoim zyciu najtrudniejsze warunki do fotografowania? kryterium ? nie ma - wszak wszystko moze byc przeszkoda, swiatlo, pogoda, model itd itp...

    IMHO - najtrudniejsze warunki swietlne mialem w kinie po projekcji "Skazanego na Bluesa" przy pogadance z Dżemem. Zaden technik nie wysilil sie na podswietlenie zespolu, wiec focenie ze swiatlem zastanym mijalo sie z celem, natomiast palenie lampa bylo o tyle trudne ze za zespolem znajdowal sie perelkowy ekran, wprost bajecznie odbijajacy swiatlo, tragedia...

    dwa to oklepany temat - dzieci, albo sa niesamowicie sztuczne albo po prostu uciekaja i sie wstydza...

  • Tomasz Golinski
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 8623

    #2
    Ja najgorsze warunki miałem, gdy nie wziąłem aparatu
    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



    Komentarz

    • Jurek Plieth
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 2087

      #3
      Zamieszczone przez Tomasz Golinski
      Ja najgorsze warunki miałem, gdy nie wziąłem aparatu
      Eee tam, dużo gorsze są jak weźmiesz aparat, a zdjęć nie pozwolą Ci robić - vide mój post o koncercie Jarre'a.
      http://plieth.com

      Komentarz

      • thorin
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1990

        #4
        Zamieszczone przez Tomasz Golinski
        Ja najgorsze warunki miałem, gdy nie wziąłem aparatu
        heh nie zebym narzekal, ale przyznaj sam ze trudno raczej focic majac przed soba ekran w kinie

        Komentarz

        • MarekC
          Uzależniony
          • 2005
          • 647

          #5
          albo ktoś holuje głowacicę (gatunek ryby) nad Dunajcem, a ściana padającego poziomo, marznącego śniegu z deszczem nie pozwalają nawet wyjąć aparatu, bo natychmiast staje się soplem, a jesli już śnieg zelżeje, to nic oprócz białych plam nie widac na zdjęciu... no i temp. ok -3 stC
          Pozdrawiam
          Marek

          Komentarz

          • gietrzy
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 5727

            #6
            Zamieszczone przez thorin
            jestem ciekaw jakie spotkaliscie w swoim zyciu najtrudniejsze warunki do fotografowania? kryterium ? nie ma
            Gril u kumpla pod kasztanem, lipiec br., 23:00, jedna świeczka
            20D, Sigma 20/1.8, 1/30, ISO3200 niedoświetlone z 1,3 EV.

            Co do dzieci: kumpla córa wszystkich powala w kontakcie ze mną jako fotografem. Jest jak modelka. Czasem żałuję, że nie targam ze sobą kamery. Niejedna anorektyczka z wybiegu pozazdrościła by jej luzu.
            the silence is deafening

            Komentarz

            • djtermoz
              Uzależniony
              • 2004
              • 995

              #7
              Hmm, byly takie chwile gdzie nawet ISO3200 i f/1.4 to za malo bo swiatla bylo tam tyle ze chyba fotki to tylko w podczerwieni mozna by robic...

              Ale do najtrudniejszych warunkow moglbym zaliczyc do tej pory dwa przypadki:
              1) 23 stycznia 2005 - burza sniezna w Bostonie, przez kilka godzin spadlo tak lekko liczac okolo 1.5m sniegu a ja glupi wymyslilem zeby zrobic pare zdjec. Przykrecilem 17-40 do 10D, korpus owinalem folia zeby nie zmokl, dokrecilem hooda do obiektywu i przedluzylem mu te oslone kawalkiem tektury zeby mi snieg nie lecial na obiektyw. Zdjecia wyszly takie sobie bo na kazdym i tak mam kropki sniegu. Aparat przezyl.

              2) Nowa Zelandia, Wyspa Poludniowa, Park Narodowy Fiordland, maj 2005 - piekna pogoda, popoludnie i... miliardy malych muszek ktore gryzly co bylo jeszcze bardziej bolesne niz uklucia komarow. Nie dalo sie ustac minuty w jednym miejscu. Zdjecia wyszly niezle tylko z wielu z nich musialem w Photoshopie usuwac szare plamki - muchy siadajace na obiektywie.
              djtermoz@pbase

              Komentarz

              • Venio
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1084

                #8
                najtrudniejsze warunki to focenie mojej dziewczyny

                Komentarz

                • adamek
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2265

                  #9
                  Zawody wspinaczkowe.
                  Bardzo mało światła (trix 400@3200, czasy rzędu 1/30 - 1/125, przesłony - 2.8 - 5.6 ) i straszliwe kontrasty (co zresztą widać po warunkach.
                  Miłego dnia
                  adam jastrzębowski
                  cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                  tu tu

                  Komentarz

                  • mxdanish
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 632

                    #10
                    Focenie zawodów windsurfingu z płynącego pontonu (duże fale, pełno wody wszędzie, trzęsie jak cholera (ponton malutki) i na koniec tak żeby przypieczętować spada ulewa )
                    Nie miałem nic suchego na sobie a aparat wyglądał jakbym o wyciągał z przesyłki pocztowej (cały oklejony folią)
                    5DmII/BG-E6 + 1DmIII | EF 17-40/4 L | EF 28/1.8 | EF 50/1.4 | EF 85/1.8 | EF 70-200/2.8 L
                    RS-80N3 | Speedlight 580 EX II + Sigma EF-500 DG Super | Manfrotto 055CLB + 141RC

                    ___________
                    www.MD-FOTO.pl | Mój BLOG | Zapraszam

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #11
                      Zamieszczone przez thorin
                      heh nie zebym narzekal, ale przyznaj sam ze trudno raczej focic majac przed soba ekran w kinie
                      Ja bym odbil od sufitu .

                      Jesli chodzi o pogode to na razie tylko zwykly deszcze mnie spotykal.
                      Jesli chodzi o czasy... focenie z bryczki.
                      Iso800, f2.8 IS wlaczony... foty wyszly nieporuszone (1/3200 @ 320mm z cropem) choc i tak nieciekawe bo za daleko bylem

                      Komentarz

                      • thorin
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1990

                        #12
                        Zamieszczone przez Vitez
                        Ja bym odbil od sufitu

                        w cinema city ? od sufitu ?

                        Komentarz

                        Pracuję...