[Watson] Viva la influenza!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Wats0n
    Uzależniony
    • 2006
    • 996

    #1

    [Watson] Viva la influenza!

    W końcu się za to zabrałem.
    Zdjęć z Meksyku przywiozłem sporo, tak więc sam proces selekcji był trudny. Powtórna selekcja - tzn. co dać tutaj a co nie - również nie była łatwa. Zdecydowałem się wrzucać zdjęcia tematycznie.

    Skąd tytuł wątku? Sprawa oczywista - moja wyprawa zbiegła się akurat ze szczytem paniki spowodowanej świńską grypą. Dzięki czemu miałem okazję zobaczyć bez ludzi miejsca, które normalnie są zatłoczone niczym Krupówki w wigilię.

    Na początek współczesne komuny indiańskie z górzystych okolic San Cristobal de las Casas. Indianie ci są potomkami Majów. Pod upadku wielkich miast lud Majów rozproszył się, i powędrował w głąb lądu. Powstały w ten sposób małe odizolowane społeczności, które w ciągu 500 lat wykształciły własne języki, tradycje, stroje. Dla fotografa temat trudny - zazwyczaj nie chcą być fotografowani, pojawienie się w miejscu publicznym z aparatem uchodzi za wyjątkowy nietakt. W niektórych wspólnotach co bardziej postępowe rodziny pozwalają robić sobie zdjęcia (chwyt marketingowy - odwiedzi ich więcej turystów i zostawi więcej kasy), ale i tak czułem się tam bardzo niezręcznie.


    Oto zdjęcia z domostwa jednej z zamożniejszych familii w okolicy.

    1a.

    1b.

    1c. Taco story.

    1d. Ołtarzyk domowy vol. 1

    1e. Ołtarzyk domowy vol. 2 - święci świętymi, ale jaguary muszą być.

    1f. Pomieszczenie mieszkalno-modlitewne

    1g. Część handlowa

    1h. Krosno tradycyjne.

    1i.

    1j. San Juan Chamula - najciekawsza, a zarazem najbardziej wrogo nastawiona do fotografów miejscowość w regionie. Trochę informacji wygooglałem tutaj, opis mniej więcej oddaje sytuację.

    Na chwilę obecną wystarczy. W następnym odcinku: San Christobal de las Casas (najpiękniejsze miasto w Meksyku).
    Tako rzecze Watson.

    /// //Galeria przejściowa
  • Sergiusz
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2708

    #2
    No to niezły tam meksyk:-D
    Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

    Komentarz

    • Pavlik
      Coś już napisał
      • 2007
      • 86

      #3
      Stan Chiapas w Meksyku jest faktycznie najładniejszy i podzielam Twoją opinię co do San Cristobal - piękniejszego miasteczka z wspaniałym klimatem tam nie widziałem. Naprawdę warto odzwiedzić.

      Co do samych zdjęć to podoba mi się taco story. Na 1g,h,i coś robiłeś z kolorami ? Nie wiem jak je określić, klimat jest fajny ale wydają się jakbyś trochę zmniejszył nasycenie.

      Częstowali Ciebie 'home made' alkoholem ?
      still learning...ale idzie jak krew z nosa ??:

      pawellewandowski.com

      Komentarz

      • Wats0n
        Uzależniony
        • 2006
        • 996

        #4
        Poch (lokalny trunek) oczywiście piłem. Całkiem zacny, aczkolwiek nie nabyłem całej flaszki (już wtedy zacząłem słusznie podejrzewać, że nie starczy mi kasy na powrót do Mexico City...).

        Kolorów na wymienionych zdjęciach nie ruszałem, choć faktycznie - zjechanie z nasyceniem o 10-15% wyjdzie im na dobre.
        Tako rzecze Watson.

        /// //Galeria przejściowa

        Komentarz

        • preinwher
          Początki nałogu
          • 2008
          • 458

          #5
          Ciekawe... czekam na ciąg dalszy

          http://www.waldemarlach.iportfolio.pl/

          Przeszukaj forum http://maciejko.net/cbsearch/

          Komentarz

          • Wats0n
            Uzależniony
            • 2006
            • 996

            #6
            2. San Cristobal de las Casas. Jedno z niewielu miejsc w Chiapas, gdzie temperatura była akceptowalna dla Europejczyka. W dużej mierze za sprawą położenia - ponad 2000 m nad poziomem morza, w górzystym rejonie (Mexico City, położone jeszcze wyżej, ale w czymś na kształt niecki, nie może pochwalić się równie rześkim i przyjemnym klimatem).

            Poniżej zdjęcia z różnych dzielnic - mniej lub bardziej reprezentacyjnych. Mam nadzieję, że udało mi się oddać atmosferę. I kolory, przede wszystkim.

            2a.

            2b.

            2c.

            2d.

            2e.

            2f.

            2g. Każdego dnia, koło 14, dochodziło do krótkotrwałych acz intensywnych opadów...

            2h.

            2i.

            2j.

            2k.

            2l.

            2m.

            2n.

            2o.
            Tako rzecze Watson.

            /// //Galeria przejściowa

            Komentarz

            • zaitsev
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 1660

              #7
              Będę obserwował z przyjemnością. Świetna pamiątka.

              Komentarz

              • piotrek72t
                Początki nałogu
                • 2007
                • 380

                #8
                Fajna kolorystyka, a przede wszystkim zdjęcia oddają ( w moim mniemaniu naturalnie ) charakter tego kraju a zwłaszcza jego "prowincji".
                Brakuje mi tylko zdjęć z jakiś targowisk i dla kontrastu "drapaczy" ze stolicy , czy hoteli Cancun.
                Piotr Talarczyk
                1ds III 1d

                Komentarz

                • Wats0n
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 996

                  #9
                  Zamieszczone przez piotrek72t
                  Brakuje mi tylko zdjęć z jakiś targowisk i dla kontrastu "drapaczy" ze stolicy , czy hoteli Cancun.
                  W Cancun nie byłem, za to na stolicę przyjdzie jeszcze czas. Tymczasem, kończę San Christobal:

                  2p. Tu najwyraźniej gromadzi się lokalna junta

                  2q. Brakuje trzeciego

                  2r. Lokalna katedra z misternymi zdobieniami z piaskowca (w remoncie)

                  2s. No a la privatizacion de la educacion!

                  2t. La Revolucion - jedna z bardziej aktywnych artystycznie knajpek w mieście.



                  3. A teraz coś z zupełnie innej beczki... Canion del Sumidero

                  3a. Trucha w chaszczach

                  3b. Nuricumbo już nie popłynie...

                  3c. Fiesta aventura niszczeje w zaroślach...

                  3d. ...a turyści czymś muszą pływać.

                  3e. Kanion del Sumidero - miejscami głębszy niż Grand Canyon

                  3f.

                  3g. Skala porównawcza:
                  .................................................. ...................................o, tu jest łódka ^

                  3h. Turyści pośród śmieci fotografują kapliczkę

                  3i. Rzeka wszystko zniesie

                  3j.

                  CDN
                  Tako rzecze Watson.

                  /// //Galeria przejściowa

                  Komentarz

                  • missgruszka
                    Dopiero zaczyna
                    • 2007
                    • 35

                    #10
                    Zdjęcia typowo wakacyjne. Bez rewelacji, ale nie ma tragedii

                    BTW, jak można dopuszczać do zaśmiecenia takiego miejsca! Boże, widzisz i nie grzmisz...
                    Ostatnio edytowany przez missgruszka; 12866.
                    galeria na CB
                    zdjęcia ślubne

                    Komentarz

                    • x-mac
                      Początki nałogu
                      • 2009
                      • 285

                      #11
                      Ciekawe fotki - mieszanka ostrej kolorystyki architektury, specyficznej religijności i mentalności "a-europejskiej", do tego duża rozpiętość klimatyczna i krajobrazowa w obrębie jednego kraju - po prostu Meksyk!
                      #2r - robi wrażenie... sam kadr to bym nieco uciął po lewej, bo strasznie oko leci w ten ciemny narożnik
                      Zamieszczone przez Wats0n
                      3. A teraz coś z zupełnie innej beczki... Canion del Sumidero
                      Piękne, majestatyczne krajobrazy, ale z tym syfem w wodzie to władze mogłyby coś zrobić, niekoniecznie to wystemplować w szopie.
                      Pierwsze trzy fotki z tej serii - ciut nie Wietnam z "Apocalypse Now"

                      1 2 3

                      Komentarz

                      Pracuję...