Hipoteza - używany 10D vs nowy 350D ???

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Calliactis
    Początki nałogu
    • 2005
    • 353

    #1

    Hipoteza - używany 10D vs nowy 350D ???

    Witam... nie jest to ' do końca' typowe pytanie o to 'co kupić' - choć niemniej taki jest temat.

    Jeśli temat juz gdzieś był poruszony to z góry przepraszam, ale przeszukując forum znalazłem jednie porównanie 300D/350D oraz 10D/350D w sensie wspólpracy z lampami studyjnymi - mi natomiast chodzi o coś innego

    W tym miesiącu musze właśnie 'coś' zakupić (bo pasuje coś w końcu wrzucić w koszty )... Do tej pory uzywałem D30 - wszystko bylo w 90% ok. dopóki nie potrzebowałem zrobić większych odbitek, bądź też wkomponowac zdjęcia na całą plansze B1 (100x70cm). Brakowało tej rozdzielczości. Prędkość 'fps' :P mi zupełnie wystarczała - no może ciut większy bufor by się przydał, bo 3 RAWy to za mało. Aparacik budową i rozmieszczeniem przycisków jest praktycznie identyczny z 10D - jednak jest to tak samo zaleta jak i wada. mam już upatrzony zestaw szkieł który chcę zakupić: 17-40 f4 L + 70-200 f4 L + Tamron XRi 28-75 f2.8 (po dłuższej lekturze forum zdecydowałem się właśnie na to jako najlepszy 'match' dla mnie). Niestety funduszy nie starczy mi na zakup 20D (a już tymbardziej z gripem), zatem muszę się zadowolić innym body - i tutaj właśnie pytanie o 10D (używany) a 350D (nowy)... Mam możliwość zakupienia tego pierwszego w cenie 2800zł (+200zł za grip) lub drugiego za 3200zł z gripem. W czym mam zatem problem?

    1. Czy warto pchać się w uzywany aparat? - bo np. D30 mam od nowości - zakupiony za 'fiu fiu' 9450zł i mimo, że siedzi z nim juz druga migawka sprawuje się 'technicznie' dobrze (ok. 97 tyś. fotek) - jednak trochę brakuje mi 'zaufania' do zakupu używanego aparatu (i tu pytanie dodatkowe czy soft na PC 10D umożliwia sprawdzenie prawdziwej ilości wykonanych 'pstryknieć'?) - no nigdy nie wiadomo co ktoś z danym aparatem robił...
    (BTW: jeśli ktoś z zaufanych forumowiczów miałby body 10D na sprzedaż to proszę o kontakt na priv)

    2a. D30 był plastikowy i mi to nie przeszkadzało - podobnie jak 350D z duraaluminiowych płytek i pokryw z plastiku - jednak jak jest z jakością wykonania 350-tki? Trzeszczy w rękach? sprawa uchwytu - to juz inndywidualne odczucie - ja mam raczej 'średnio-mniejszą' dłoń...

    2b. Obiektywy które wybrałem są raczej cięższe i większe - czy wielkość 350-tki pozwala na swobodne uzywanie go z tym szkłami? (tzn. czy wystarczy miejsca na włożenie ręki do uchwytu po założeniu szkła? ) - 350tka na pewno będzie z Gripem - liczę na to, że zwiększy to 'stabilność' uchwytu (dłoń w układzie horyzontalnym powinna mieć chyba dodatkowo oparcie poduszki dłoni na Gripie... - dobrze mówię? )

    3. Czy szybkość dostępu do funkcji (ISO, tryb pomiaru ekspozycji, format zdjęć, WB) jest wystarczająca (tzn. czy nie trwa 'wieki' i mase 'kliknięć' ) - ja np. często zmieniam ww. ustawienia - ale nie musze tego wykonywac w czasie 0,1sek - bo 1 czy 2 sekundy na to wystarczą - byle nie dłużej

    4. Jaka jest czułość, prędkość i skuteczność działania AF w 350D względem 10D jesli chodzi o nastawianie w punkcie centralnym? (w założeniu będzie uzywany z 550EX)

    5. No własnie - 550EX - czy ktoś miał może kombinację 350D + 550EX i zauważył jakieś niepokojące problemy inne niż 'ocieplanie zdjęć'? I tak robię w 90% RAW'y więc nie ma problemu z kolorkami w późniejszej obróbce...

    A na koniec tylko prośba to 'tych lepiej wyposażonych forumowiczów' - czy mógłbym prosić o kilka fotek wykonanych ww. obiektywami i 350-tką?...
    5D mkII | 17-40 f4 | 24-70 f2.8 | 85mm f1.8 USM | 580EX II | 430 EXII |
    rozdarty pomiędzy architekturą a fotografią...
  • Driver
    Zablokowany
    • 2005
    • 786

    #2
    Ale masz dylemat. 10-tka do 350 to klamot.

    Komentarz

    • ukasz
      Uzależniony
      • 2004
      • 595

      #3
      Najlepiej weź do ręki 10d i 350d i sprawdź jak Ci to leży w ręku .. Mnie zdecydowanie lepiej leżała 10, ale... mimo to wybrałem 350 ze względu na lepszą matrycę i (przynajmniej teoretycznie) lepszy AF, czas startu, i jeszcze pare innych rzeczy

      Używam z Tokiną 28-80 i Sigmą 135-400 (małe nie są i... jest wygodniej niż np z kitem lub z 50/1,8. Jak masz podpięte duże cięzkie szkło to trzymasz za nie. Jak masz malutki obiektyw to siłą rzeczy trzeba "bardziej trzymać" za body. A uchwyt jest malutki i niewygodny. (dla mnie, przyzywczajonego do analogowej 50)
      edit:
      a, jesli chodzi o przyciski do trybu AF, ISO, WB i pomiaru światła: bardzo wygodny, szybki dostęp. Brak drugiego kółka przeszkadza.

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12226

        #4
        Zamieszczone przez Driver
        Ale masz dylemat. 10-tka do 350 to klamot.
        pfff...

        jeden woli klamotowaty aparat, drugi plastikowa wydmuszke.
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • darpla
          Bywalec
          • 2004
          • 184

          #5
          10d to juz staroc, choc niezawodna, a 350d to nowosc. ALe niektorzy wlasnie wola te starocie , bo im si elepiej z nimi pracuje, choc nowosci oferuja lepsza technologie.
          http://darcreation.w.interia.pl

          EOS 300D, EFS 18-55mm, EF 75-300 mm

          Komentarz

          • kocis
            Początki nałogu
            • 2005
            • 472

            #6
            Kupowanie "staroci" miało sens przy analogach. W nowoczesnych wyrobach dochodzi jeszcze wyrafinowana elektronika. I tutaj zawsze nowy wyrób będzie miał przewagę.
            Zdecydowanie nowe 350D.
            300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

            Komentarz

            • Vitez
              zło konieczne
              • 2004
              • 19804

              #7
              To ze pojawil sie 20D czy 350D nie znaczy ze 10D przestaje nagle robi dobre zdjecia, czy tez zaczyna robic gorsze niz robil.
              10D to byl i jest swietny aparat.
              Ale jesli ktos uwaza ze ptorzebuje nieco nizszych szumow, E-TTL II, szybszego bufora, startu i AF - to niech szuka nowosci.
              Ale jesli ktos szuka porzadnego sprzetu na plenery, krajobrazy, do studio a nie do reporterki - to 10D jak byl do tych celow swietny tak nadal jest (o ile nie za mocno zuzyty) a nie "technologicznie za stary"

              Komentarz

              • Calliactis
                Początki nałogu
                • 2005
                • 353

                #8
                No właśnie zastanawiam się jak bardzo zaawansowany jest 350D ... czy np. Digic II jest rzeczywiście tak szybki? Mi najbardziej daje się mój aparacik we znaki przy dluższych ekspozycjach - 30 sek -> 5 minut - w D30 czas przetwarzania obrazu po zakończeniu naświetlania to średnio 30 - 120 sekund!!! Czy Digic II radzi sobie z tym szybciej?
                5D mkII | 17-40 f4 | 24-70 f2.8 | 85mm f1.8 USM | 580EX II | 430 EXII |
                rozdarty pomiędzy architekturą a fotografią...

                Komentarz

                • Calliactis
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 353

                  #9
                  Vitez - reporterka, ale tylko okazjonalnie - aparat będę brał również w góry - więc i trochę wytrzymałości by się przydało - stąd plus dla 10D, ale minus dla niego za wagę... Do tej pory brałem D30 + Tokinę 24-200 i większości wystarczało, ale ostatnio jednak to już za słaba jakoś jak dla mnie... - dlatego postawiłem na początku na obiektywy - w drugiej kolejności na Body ... - ale jak się okazuje to jest jednak największy dylemat
                  5D mkII | 17-40 f4 | 24-70 f2.8 | 85mm f1.8 USM | 580EX II | 430 EXII |
                  rozdarty pomiędzy architekturą a fotografią...

                  Komentarz

                  • Tomasz Golinski
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 8623

                    #10
                    Zamieszczone przez Calliactis
                    przy dluższych ekspozycjach - 30 sek -> 5 minut - w D30 czas przetwarzania obrazu po zakończeniu naświetlania to średnio 30 - 120 sekund!!! Czy Digic II radzi sobie z tym szybciej?
                    Podejrzewam, że chodzi tu nie o przetwarzanie danych przez procesor, ale o algorytm odszumiania, polegający na naświetleniu po raz drugi klatki z zamkniętą migawką i odjęciu zarejstrowanego szumu od zdjęcia.

                    Czas obróbki zdjęcia nie zależy istotnie od czasu naświetlania, już bardziej od ilości detali na zdjęciu.
                    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                    Komentarz

                    • Calliactis
                      Początki nałogu
                      • 2005
                      • 353

                      #11
                      I czyżby taki algorytm odszumiania był stosowany we wszystkich modelach Canon'a? Czy mam się spodziewać tego po 350D i 20D również? Bo jest to dla mnie sprawa dosyć uciążliwa.. -> sztuczne ognie nad Krakowskim rynkiem - naświetlanie ok 2-3 sekund, tyle samo obróbki... poza tym zapchany bufor... - i nie można pstryknać kolejnej fotki - to w D30 jest porażką.
                      5D mkII | 17-40 f4 | 24-70 f2.8 | 85mm f1.8 USM | 580EX II | 430 EXII |
                      rozdarty pomiędzy architekturą a fotografią...

                      Komentarz

                      • Riccardo
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 691

                        #12
                        Zamieszczone przez Calliactis
                        I czyżby taki algorytm odszumiania był stosowany we wszystkich modelach Canon'a? Czy mam się spodziewać tego po 350D i 20D również? Bo jest to dla mnie sprawa dosyć uciążliwa.. -> sztuczne ognie nad Krakowskim rynkiem - naświetlanie ok 2-3 sekund, tyle samo obróbki... poza tym zapchany bufor... - i nie można pstryknać kolejnej fotki - to w D30 jest porażką.
                        W 350D mozesz wylaczyc odszumianie, wtedy jest szybciej, nie wiem jak w 10d.
                        Pozdrawiam
                        Riccardo
                        --
                        Fuji & Ricoh

                        Komentarz

                        • Tomasz Golinski
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 8623

                          #13
                          Przypuszczam, ze w d30 też mozesz wyłączyć. Pogrzeb w custom functions. 300d nie ma odszumiania w ogóle i 10d chyba też.
                          30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                          Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                          Komentarz

                          • Calliactis
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 353

                            #14
                            Aż z ciekawości sprawdzę Dam niebawem odpowiedź...
                            5D mkII | 17-40 f4 | 24-70 f2.8 | 85mm f1.8 USM | 580EX II | 430 EXII |
                            rozdarty pomiędzy architekturą a fotografią...

                            Komentarz

                            • TOKIN
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 353

                              #15
                              a ja nie będę analizowac możliwości tych dwóch modeli. Zamiast tego opowiem krótką historyjkę: w czerwcu kupiłam używanego EOSa 300 z kitowym obiektywem 28-80mm. Zakup był przez allegro ale aparat odbierałam osobiście - były oględziny wszystko było cacy - zresztą pisałam o tym na forum Aparacik z wyglądu nówka. Moje szczęście niestety nie trwało długo - po tygodniu obiektyw zaczął wydawać piski, zgrzyty, chrobotania - też pisałam o tym na forum Postanowiłam korzystać z niego do jego naturalnej śmierci, bo serwis nie chciał telefonicznie podac kosztów naprawy a wysyłka do serwisu to koszt jakies 40zł (plus 40 z powrotem. Jednak niedawno byłam w Warszawie więc postanowiłam zanieść obiektyw do serwisu - naprawę wyceniono na 110 zł + 30zł koszty wysyłki kurierem do mnie. Obiektyw został do naprawy. Czyli jak teraz sumuję koszty tego eosika to mi wychodzi że dokładając stówkę z hakiem miałabym nówkę w fotojokerze za rogiem - z gwarancją, pudełkiem itp. Od tej pory kiedykolwiek przemknie mi przez głowę , by coś używanego kupić, zapala mi się duuuża czerwona lampa STOP. Postanowiłam że juz nigdy żadnej "używki" nie kupię! Wiem, że pewnie miałam ponadprzeciętnego pecha i wielu z Was ma skrajnie odmienne doświadczenia ale ja mam uraz na długie lata.
                              Co do tytułowego pytania - dla mnie problem nie istnieje - zawsze wybór pada na nówkę!

                              TOKIN(ka)
                              Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

                              Komentarz

                              Pracuję...