paprochy:(:(:(:(

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • szymon400
    Coś już napisał
    • 2005
    • 60

    #1

    paprochy:(:(:(:(

    Witam.
    Niedawno w wizjerze mojego canona 3000 zauważyłem dziwne paprochy w lewym dolnym rogu. Myślałem że one są w obiektywie, ale po jego zdjęciu okazało się że dalj je widać. Co mam teraz z tym zrobić?? :-|
  • tpop
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1465

    #2
    po pierwsze poczytac forum (czytaj: uzyc funkcji "szukaj").

    po drugie zbytnio sie nie przejmowac bo paproch jest pewnie na lustrze albo na matowce. Ewentualnie dmuchnac gruszką.

    po trzecie poczytac forum.
    photography is like feeding heroin, its highly addictive

    Komentarz

    • minek
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1386

      #3
      Jeśli paprochy są ostre i wyraźne - to najprawdopodobniej na matówce. Zdjąć obiektyw, przedmuchać gruchą.
      Jeśli słabo wyraźne - mogą być wewnątrz, między soczewką a lustrem / obok lustra.
      Jeśli są tylko na zdjęciach przy dużej przysłonie - są za lustrem (np złośliwie przymocowany włos)
      Jeśli są niewidoczne, to: 1) nie ma ich, 2) są nieistotne (-:

      Aby sprawdzić czy nie mam czegoś upierdliwego na tylnej soczewce lub wewnątrz aparatu, robię tak: zamykam przysłonę i włączam podgląd GO. Wtedy paprochy stają się wyraźniejsze ,a niektóre dopiero się pojawiają.
      Odkryłem to kiedyś z manulanym obiektywem M42, gdy niby nic nie było, a jak przymknąłem przysłonę to się pojawiło (-:

      Komentarz

      • szymon400
        Coś już napisał
        • 2005
        • 60

        #4
        Zrobiłem tak jak radził minek. Niestety są one wyraźnie widoczne. Tylko ja gruchy nie mam :-(

        Komentarz

        • Ramirez
          Początki nałogu
          • 2005
          • 335

          #5
          DUŻĄ gruchę kupisz w aptece za 15-20 zł. Tylko uważaj, bo niektóre są talkowane. Weź taką bez talku.

          Komentarz

          • canis_lupus
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1252

            #6
            Nie przejmuj się nimi. W niczym nie przeszkadzają, na zdjęciach ich nie widać a z matówką trzeba delikatnie.
            "I love You Cię" Różyczko...
            Galeria ,
            Druga galeria,

            Komentarz

            • minek
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1386

              #7
              Tak, to uściślę: gruchą przedmuchać matówkę - znaczy wnętrze aparatu. Po zdjęciu obiektywu, dmuchnąć trzeba do środka i do góry, na tą płaską, błyszczącą powierzchnię.
              Nie dotykać niczym, tylko ciśnieniem powietrza z gruszki.
              Na lustro też nie zaszkodzi.
              Pod lustro i za lustro - już delikaniej - od mocnego dmuchu coś się z migawką moze stać.
              Dmuch na matówkę zazwyczaj usuwa paprochy, ewentualnie przesuwa je w inne miejsce (-:

              Komentarz

              • szymon400
                Coś już napisał
                • 2005
                • 60

                #8
                Marwie se bo jade na ślub i chcialbym wykorzystać aparat i obiektyw

                Komentarz

                • minek
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1386

                  #9
                  Paprochy na matówce nijak nie wpływają na zdjęcia! Tylko w wizjerze je widzisz. Po to jest matówka, by pokazywała to, co będzie na zdjęciu. Ale zdjęcie się fizycznie naświetla w nieco innym miejscu - na filmie.

                  Komentarz

                  • Pikczer
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 2578

                    #10
                    Niektorzy pisali, ze po zakupie nowego aparatu juz mieli pylki...
                    Takie uroki lustrzanek
                    Mnie tez to nie odpowiada, ale... jak wszedzie w zyciu - wszystkiego sa plusy i minusy.

                    Komentarz

                    • Gizzmo
                      Początki nałogu
                      • 2004
                      • 266

                      #11
                      A ja jeszcze dodam ze bedac na wakacjach widzialem goscia co lustro i matowke przecieral swoja zapocona koszulka. A sprzet ten do eos 3. Nie patrzylem czy po tym zabiegu lustrem dalej dalo sie klapac. Cala operacja troche trwala, bo pan byl bardzo dokladny i sprawdzal jeszcze pod slonce czy wszystko zeszlo.
                      Aha calosc dziala sie na Ukrainie i tym gosciem byl jakis dziany ruski, ale i tak aparatu szkoda.
                      Ostatnio edytowany przez Gizzmo; 873.
                      EOS 30D | EOS 30V + grip | G3

                      Komentarz

                      • Scaramanga
                        Początki nałogu
                        • 2004
                        • 272

                        #12
                        Zamieszczone przez Gizzmo
                        A widzialem goscia co lustro i matowke przecieral swoja zapocona koszulka. A sprzet ten do eos 3. pan byl bardzo dokladny i spr
                        Aha calosc dziala sie na Ukrainie i tym gosciem byl jakis dziany ruski, ale i tak aparatu szkoda.
                        To byla wersja "Jeos tri", "zdjelano w Rosiji"."Made in China" by nie wytrzymalo,a tak "zdjelajet nieskolka bolsze snimok"... ))
                        Latwiej kijek pocieniasic niz go potem pogrubasic...

                        Komentarz

                        • fredi
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 153

                          #13
                          Ja sciera przecieralem wczoraj lustro. Oczywiscie sciera nie pierwsza z brzegu, ale nie ma co dac sie zwariowac, znam ludzi co przed otwarciem komputera przez pol godziny macaja kaloryfery (z plastikowymi rurami )....

                          Inna sprawa ze u mnie po 2 latach paprochy sa na wizjerze, ale od wewnatrz... tutaj tylko serwis moze wyczyscic.

                          Komentarz

                          • KuchateK
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 4895

                            #14
                            Zamieszczone przez fredi
                            Ja sciera przecieralem wczoraj lustro. Oczywiscie sciera nie pierwsza z brzegu, ale nie ma co dac sie zwariowac, znam ludzi co przed otwarciem komputera przez pol godziny macaja kaloryfery (z plastikowymi rurami )....

                            Inna sprawa ze u mnie po 2 latach paprochy sa na wizjerze, ale od wewnatrz... tutaj tylko serwis moze wyczyscic.
                            Niekoniecznie. Matowke w wiekszosci eos'ow wyciaga sie wrecz banalnie. Do wyczyszczenia wystarczy ja uchylic i dmuchnac gruszka (no chyba ze sie juz przykleilo).

                            Tutaj opis:
                            http://canon-board.info/showpost.php...6&postcount=18

                            A tutaj ze dwa pdfy z obrazkami:

                            ...

                            Komentarz

                            • fredi
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 153

                              #15
                              Mowisz o matowce, ja o tej szybce najblizej oka, od wewnatrz mam na niej paprochy Tak mi sie przynajmniej wydaje.

                              Komentarz

                              Pracuję...