400D: "wymień baterię"

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Hermes

    #1

    400D: "wymień baterię"

    Ostatnio w mojej "czterechsetce" zacytowany w tytule komunikat pojawia się wtedy, gdy nie powinien, tzn. gdy bateria jest jeszcze dobrze naładowana. Po wyłączeniu i ponownym załączeniu aparatu wszystko jest OK, a ikonka stanu baterii pokazuje jej faktyczny stan. Dodam, że używam różnych egzemplarzy baterii (canon i hahnel), skrupulatnie przestrzegam cykli ładowania; zresztą akumulatory sprawują się całkiem dobrze i - odpukać! - chyba daleko im jeszcze do emerytury.
    Póki co częstotliwość tego zjawiska nie jest zatrważająca, ale dużo focę i boję się czy to nie jest zapowiedź konkretniejszej usterki (może po prostu coś "nie styka" w zasilaniu?). Nie chciałbym, żeby aparat mi padł na jakimś wyjeździe, w terenie, w pięknych okolicznościach przyrody.

    Moje pytanie brzmi: czy ktoś z Państwa napotkał w swoim canonie na podobne problemy i ew. jak one ewoluowały?

    Z góry dziękuję za sygnały.

    Z wyrazami szacunku,
    Hermes.
  • Kronos
    Bywalec
    • 2008
    • 237

    #2
    Próbowałeś już upgrade firmware'u ?

    Komentarz

    • RNz
      Uzależniony
      • 2007
      • 708

      #3
      wyczyść styki na baterii i w puszcze

      Komentarz

      • mafiku
        • 2009
        • 5

        #4
        bateria

        skoro juz jest temat o bateri to podepne sie do niego jezeli moge.

        Mam problem z bateria oczywiscie do 400d, od nowosci jak kupilem aparat nie pokazuje mi realnego stanu naladowania. Caly czas pokazuje calkowite naladowanie. Niestety brak gwarancji. Jest jakas mozliwosc naprawienia tego? Sprawdzalem z innymi bateriami i update software tez byl. Dzieki za pomoc!
        Moje zdjecia na:
        http://canon-board.info/showthread.php?t=51667
        http://www.mafiku.pl

        Posiadam 400d.

        Komentarz

        • Nasir
          Bywalec
          • 2007
          • 107

          #5
          Zamieszczone przez Hermes

          Moje pytanie brzmi: czy ktoś z Państwa napotkał w swoim canonie na podobne problemy i ew. jak one ewoluowały?

          Z dziękuję za sygnały.

          Z wyrazami szacunku,
          Hermes.
          Raz miałem taki komunikat 2 miesiące temu. Włączanie, wyłączanie nie pomagało wyjmowanie karty też. Dopiero gdy podlaczylem akumulatorek do ladowarki na kilkanaście sekund , po włożeniu go potem do aparatu komunikat zniknął. Na razie jest w porządku.

          Ja zinterpretowałem ten incydent chwilową niedyspozycją akumulatorka w którym mogło dojść do zachwiania charakterystyki prądowo napięciowej .

          Pozdrawiam
          Ostatnio edytowany przez Nasir; 9203.
          EOS 400D , EF 400/5.6 L USM

          Komentarz

          • wojt
            • 2008
            • 13

            #6
            Zamieszczone przez Hermes

            Moje pytanie brzmi: czy ktoś z Państwa napotkał w swoim canonie na podobne problemy i ew. jak one ewoluowały?

            Z góry dziękuję za sygnały.
            U mnie zdarzyła się podobna sytuacja kilka razy,z tym że zawsze gdy dołączony był grip. Myślałem, że to problem ze stykami, ale chyba nie; grip dokręcony był solidnie, bez żadnych luzów.
            Komunikat znikał po wyłączeniu i ponownym włączeniu aparatu.
            Pzdr
            Fujifilm x100. Canon 400D, szkiełko i oko.

            Komentarz

            • Atylla80

              #7
              Koledzy,
              coś czuję, że ww. komunikat dotyczy maleńkiej bateryjki litowej odpowiedzialnej za podtrzymanie daty i godziny w aparacie a umieszczonej również w komorze baterii (ale nie w gripie) tyle że, pod maleńką odsuwaną klapką widoczną dopiero po wyjęciu akumulatora.:-D

              Komentarz

              • Maroos
                Bywalec
                • 2007
                • 101

                #8
                dokładnie - dotyczy baterii podtrzymywania (w instrukcji przewidują żywotność ok 5 lat) typ CR2016
                http://www.pomagamyjulkowi.zafriko.pl/kat/2__1__podatku

                Komentarz

                Pracuję...