focenie w ciemności

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MarekC
    Uzależniony
    • 2005
    • 647

    #1

    focenie w ciemności

    Ananlogowy 500N jako asystenta AF i do redukcji czerwonych oczu używa lampki emitującej biale światło. Focąc tym sprzętem w ciemnościach (np. nocą nad Wisłą, z dala od świateł miasta czy innych osad ludzkich) lampka ta bardzo pomaga mi oświetlając fotografowany obiekt. Mogę bez problemu skomponować kadr. W jaki sposób poradzić sobie w takiej sytuacji używając dSLR Canona, np. 300d ??
    Pozdrawiam
    Marek
  • birez
    Uzależniony
    • 2005
    • 609

    #2
    Zamieszczone przez MarekC
    Ananlogowy 500N jako asystenta AF i do redukcji czerwonych oczu używa lampki emitującej biale światło. Focąc tym sprzętem w ciemnościach (np. nocą nad Wisłą, z dala od świateł miasta czy innych osad ludzkich) lampka ta bardzo pomaga mi oświetlając fotografowany obiekt. Mogę bez problemu skomponować kadr. W jaki sposób poradzić sobie w takiej sytuacji używając dSLR Canona, np. 300d ??
    Z rozwiazan "wbudowanych", to masz chyba tylko stroboskop lampy wspomagajacy AF.

    No z tym ze to moze byc mimo wszystko malo fajne rozwiazanie, z dwoch wzgledow:

    - swieci to dosyc krotko - tyle zeby wystarczylo AF, takze moze byc za malo zeby dokladnie przyjzec sie temu co fotografujemy, jezeli nie mamy innego zrodla swiatla. Ja osobiscie w ciemniejsze miejsca niz parki oswietlone latarenkami nie wchodzilem z aparatem, wiec nie wiek jak to w praktyce wyglada ale wydaje mi sie ze nienajlepiej.
    Pozatym oswielenie stroboskopowe, jest raczej malo mile dla oczu.


    - jezeli focimy w jakims parku, czy czyms takim, trzeba uwazac zeby nie zwabic ciem... znaczy dresow dosyc mocno to wali. Lampka stale swiecaca jest jednak dyskretniejsza

    Natomiast nie wiem jak wyglada wyzwolenie lampki od redukcji czerwonych oczow, moze ja by sie dalo jakos wykorzystac.


    No chyba ze posuwamy sie do "samorobek" i ktos skonstruuje latarke mocowana na sankach lampy

    No chyba ze wychodzimy poza nasza stajnie - d70 wspomaga sie lamka

    Komentarz

    • MarekC
      Uzależniony
      • 2005
      • 647

      #3
      Miejsca o których piszę są zwykle "wolne" od dresów. :-).
      I mnie ciekawi jak długo i mocno świeci lampka redukcji czerwonych oczu i czy jej światło możnaby do takich celów wykorzystać. Nie bardzo chciałoby mi się zapalać latarkę by zrobić fotkę.
      D70 wiem, że świeci i mocno i na tyle długo by skomponować kadr.
      Pozdrawiam
      Marek

      Komentarz

      • gonzo44
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1304

        #4
        Ta mala lampka chyba niewiele zmienia sie w kolejnych modelach.
        Z 50/1.8 wystarcza do recznego ustawienia ostrosci np na grillu lub w innych sytuacjach gdzie jest malo swiatla. Swieci ona dopoki trzymasz wcisniety do polowy spust.
        Moje zdjęcia na CB

        Komentarz

        • Semtex
          Początki nałogu
          • 2005
          • 347

          #5
          ja używam czasami latarki
          5d + plecak

          Komentarz

          • MarekC
            Uzależniony
            • 2005
            • 647

            #6
            Zamieszczone przez gonzo44
            Ta mala lampka chyba niewiele zmienia sie w kolejnych modelach.
            Z 50/1.8 wystarcza do recznego ustawienia ostrosci np na grillu lub w innych sytuacjach gdzie jest malo swiatla. Swieci ona dopoki trzymasz wcisniety do polowy spust.
            jeśli wystarcza do MF to powinna też wystarczyć do skomponowania obrazu w ciemnościach :-). dzięki
            Pozdrawiam
            Marek

            Komentarz

            • M-S
              Dopiero zaczyna
              • 2005
              • 32

              #7
              latarka między kolana, w rękach dSLR i po kłopocie :grin:
              300D(afro;-) )@wasia + KIT + Sigma 70-300 APO DG + 2 x UV HMC + 1GB Kingston HS + torba Soligor + statyw + plany :] na codzien Sony T3

              Komentarz

              • MarekC
                Uzależniony
                • 2005
                • 647

                #8
                Zamieszczone przez M-S
                latarka między kolana, w rękach dSLR i po kłopocie :grin:
                to lepiej latarka na głowę (wędkarska) ;-) A tak poważniej, to chyba wstydziłbym się tak kombinować. Sprzęt drogi (nie tani kompakt) i latarka nie pasują chyba do siebie
                Pozdrawiam
                Marek

                Komentarz

                • DoMiNiQuE
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 3548

                  #9
                  Zamieszczone przez MarekC
                  A tak poważniej, to chyba wstydziłbym się tak kombinować. Sprzęt drogi (nie tani kompakt) i latarka nie pasują chyba do siebie
                  Pomaluj latarke na bialo, machnij czerwony pasek i bedzie pasowac
                  Ostatnio edytowany przez DoMiNiQuE; 223.

                  Komentarz

                  • MarekC
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 647

                    #10
                    Zamieszczone przez [DoMiNiQuE]
                    Pomaluj latarke na mialo, machnij czerwony pasek i bedzie pasowac
                    Pozdrawiam
                    Marek

                    Komentarz

                    • mxw
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2315

                      #11
                      Zamieszczone przez MarekC
                      jeśli wystarcza do MF to powinna też wystarczyć do skomponowania obrazu w ciemnościach :-). dzięki
                      mała poprawka:
                      lampka redukcji czerwonych oczu (w 350D) świeci cały czas, gdy masz wciśnięty spust do połowy, ale:
                      - świeci 3 sek., potem przygasa do połowy i już jest ciemno,
                      - żeby zaczęła świecić, aparat musi najpierw ustawić ostrość (czyli albo MF albo AF-assist),
                      - obiektyw ją bardzo mocno zasłania, tzn. przy małym obiektywie typu prosiak (50/1.8 ) jest to minimalne i przy 50cm kadr już jest widoczny (oświetlony), ale przy jakimkolwiek większym obiektywie, pierścieniach, osłonach lub przy mniejszych odległościach lampka ta będzie zasłonięta...

                      wg mnie najlepszym rozwiązaniem jest jednak latarka.
                      gdzieś nawet widziałem taką samoróbkę z włacznikiem przy spuście migawki, tylko gdzie...?
                      pozdro.,
                      m.
                      __________________

                      Komentarz

                      • rysiaczek
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 897

                        #12
                        Panowie oczywiście najprostsze rozwiązania są najlepsze... Proponuję używać lampki 'czołówki'. Świeci zawsze, gdzie powinna i obie rączki wolne
                        Pkt 8 Regulaminu - niedozwolona stopka tu była...

                        Komentarz

                        • sumas

                          #13
                          można też w wersji robocop:

                          pozdrowienia

                          Komentarz

                          • gietrzy
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 5727

                            #14
                            Zamieszczone przez MarekC
                            W jaki sposób poradzić sobie w takiej sytuacji używając dSLR Canona, np. 300d ??
                            W 20D (wizjer porównywalny) radzę sobie używając jasnych szkieł - max f/2.0
                            the silence is deafening

                            Komentarz

                            Pracuję...