predkosc przesylu z 350 do kompa

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tadek
    Początki nałogu
    • 2004
    • 468

    #1

    predkosc przesylu z 350 do kompa

    pamietajac "zawrotna" predkosc transmisji 300d chcialby sie dowiedziec czy ktos sprawdzal to samo na 350-tce
    350 D z gripem, sigma 18-125, kit, 580 ex, 2x1GB ELITE PRO I 512 ZWYKLA OBIE KINGSTON + 256 od canona
  • perian
    Coś już napisał
    • 2005
    • 66

    #2
    Zamieszczone przez tadek
    pamietajac "zawrotna" predkosc transmisji 300d chcialby sie dowiedziec czy ktos sprawdzal to samo na 350-tce
    Forumowicze używają czytników Szybciej, wygodniej.
    350D | Canon 18-55/3.5-5.6 II | Canon 50 1.8 II | Canon 70-200/4 | Lowepro Nova 4 AW | reszta w planach...

    Komentarz

    • tadek
      Początki nałogu
      • 2004
      • 468

      #3
      dzieki za niewyczerpujaca odpowiedz
      moze ktos jednak podpinal aparat do kompa ?!
      350 D z gripem, sigma 18-125, kit, 580 ex, 2x1GB ELITE PRO I 512 ZWYKLA OBIE KINGSTON + 256 od canona

      Komentarz

      • Semtex
        Początki nałogu
        • 2005
        • 347

        #4
        350d ma high speed usb więc jest szybszy i to dużo od 300
        5d + plecak

        Komentarz

        • gonzo44
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1304

          #5
          Zdjecia z aparatu zgrywaja sie zadowalajaco szybko, ale odkad kupilem czytnik to juz aparatu do kompa nie podpinam.
          Moje zdjęcia na CB

          Komentarz

          • Zielony
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 2928

            #6
            Gdziekolwiek nie czytałem to zalecają używać czytnika, a nie podpinać aparatu do kompa...
            Czytniki są śmiesznie tanie i uwierz, że z wyciąganiem kart nie ma najmniejszego problemu i jeszcze nikomu i nic od wyciągania się nie stało...
            Było już o tym kilka razy...
            Ja kopiuję spod Total Commandera i za każdym razem jak patrze na transfer i jak to się szybko śmiga, to zawsze strzelę sobie 'karpia'
            sigpic


            Komentarz

            • mxw
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2315

              #7
              Zamieszczone przez marcingreen
              Gdziekolwiek nie czytałem to zalecają używać czytnika, a nie podpinać aparatu do kompa...
              Czytniki są śmiesznie tanie i uwierz, że z wyciąganiem kart nie ma najmniejszego problemu i jeszcze nikomu i nic od wyciągania się nie stało...
              he, he, to ja będę miał akurat odmienną opinię

              jeszcze niedawno głosiłem tak, jak koledzy powyżej i używałem wyłącznie czytnika... (aż z drzwiczek od CF szedł dym, i to w kilku aparatach )

              ale dla zabawy po kilku miesiącach posiadania 350D zainstalowałem dostarczony z nim software (ex browser czy coś). i obecnie tylko tego używam z uwagi na prostotę obsługi i transmisji (mówię tylko o transmisji plików, broń bossszzze o przeglądaniu fotek!).

              chodzi o to, że:
              - podpinasz aparat do kompa i włączasz aparat - to wszystko, co trzeba zrobić.
              - transmisja rozpoczyna się automatycznie
              - transmitowane są tylko pliki niezgrywane wcześniej (gdybyś z jakichś powodów nie wyczyścił karty po ostatnim zgrywaniu, bo np. chciałeś komuś pokazać fotki na TV)
              - pliki są układane w automatycznie tworzone podkatalogi (np. \2005_08_16, \2005_08_17 itd.)

              dlatego wygoda jest duża: wracam z focenia i pierwsze co robię jeszcze przed "zdjęciem kurtki", to podpinam aparat do PC lub laptopa (chodzą non-stop) i włączam aparat - transmisja rozpoczyna się i nie trzeba było nawet ruszyć myszką. gdy wracam "po zdjęciu kurtki", to wszystko jest już skopiowane i można siadać do oglądania.

              dodatkowo testowałem kilka rozwiązań sprzętowych:
              - konwerter PCMCIA dla CF
              - czytniki USB 1.1 i 2.0 pod USB 1.1 i 2.0
              - EOS 350D pod USB 2.0
              i to ostatnie rozwiązanie jest najszybsze, choć faktycznie mój czytnik 2.0 nie jest rewelacją.

              no to tyle, z mojej strony
              pozdro.,
              m.
              __________________

              Komentarz

              • marko-wroclaw
                Coś już napisał
                • 2005
                • 62

                #8
                Zamieszczone przez marcingreen
                ... z wyciąganiem kart nie ma najmniejszego problemu i jeszcze nikomu i nic od wyciągania się nie stało...
                Nie zgodzę się z tym.. Pracuję w serwisie komputerowym i pewnego razu przywędrował do mnie ludzik z Minoltą A1 - bo coś karta nie działa... ja patrzę, karta - OK, ale w aparacie na środku w jednym rzędzie całkowicie zgięty pin od CF. Ja się prostowania tego nie podjąłem. Wiec wole puki co podłączać pod USB. Wystarczył mi ten widok pogiętych pin-ów.
                Ostatnio edytowany przez marko-wroclaw; 2233.

                Nie uprzedzony, nie rywalizujący, nie szukający FF/BF. Po prostu cieszący się fotografowaniem. Były zenity, Canony analog i dSLR a teraz Nikon w parze z Canonem (Nikon d90+18-105mm VR oraz Canon a610)

                Komentarz

                • DoMiNiQuE
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 3548

                  #9
                  Zamieszczone przez marko-wroclaw
                  (..)w aparacie na środku w jednym rzędzie całkowicie zgięty pin od CF. Ja sie prostowania tego nie podejmowałem.. Wiec wole puki co podlączać pod USB.
                  eee pewnie wkladal CFa dziurkami do gory ;-)

                  Komentarz

                  • sumas

                    #10
                    wracając do tematu,
                    różnica szybkości transferu zdjęć do kompa, przez 350D, czy czytnik, jest praktycznie nie zauważalna, oczywiście w kompie usb 2.0, czytnik usb 2,0, karta hi-speed, kabel nie dłuższy niż 7 m
                    pozdrowienia

                    Komentarz

                    • Robin
                      Coś już napisał
                      • 2005
                      • 88

                      #11
                      Nie mając czytnika byłem zmuszony używać canonowskich aplikacji do przesyłania fotek przez jakiś czas i nie wspominam tego okresu najprzyjemniej :-) Zdecydowanie wygodniej jest wrzucić kartę do czytnika i samemu skopiować wybrane fotki pod Total Commanderem.
                      5D| 350D+BG-E3| S15-30| T28-75| C85|
                      Fotki tutaj: flickr.com/photos/robinfoto i tutaj: plfoto
                      "Tylko kisielem spłynie prawda" - ruchoporu.org

                      Komentarz

                      • Golibroda
                        Coś już napisał
                        • 2005
                        • 99

                        #12
                        Wydaje mi się,że zgrywanie przez czytnik jest praktyczniejsze. Próbowałem bezpośrednio z aparatu szło co prawda zdecydoweanie wolniej ale wkurzało mnie podłączanie tej malutkiej wtyczki do aparatu i wydłubywanie zatyczki gumowej aby dostać się do gniazda. A ciagłe wkładanie tej mikroskopijnej końcówki do mikroskopijnego gniazdka może źle skończyć się dla aparatu.Poza tym uciążliwe było padanie na kolana do gniazda USB w pececie.
                        Jednak przychylam się także do kolegi "od kurtki" bo oprogramowanie o którym pisze jest sprytne (sam próbowałem).
                        Więc każdy może wybrać coś dla siebie.
                        Pozdrowienia
                        Piotr

                        Komentarz

                        • sal
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 1122

                          #13
                          Zamieszczone przez sumas
                          wracając do tematu,
                          różnica szybkości transferu zdjęć do kompa, przez 350D, czy czytnik, jest praktycznie nie zauważalna
                          Bajki opowiadasz. Moj czytnik Sandisk z Ultry II 1GB wyciaga ok. 6MB/s. Przez kabelek z aparatu nie wiecej niz 3MB/s. To jest 'niezauwazalne'?
                          Czasu nie mam, ale mam kompakt...

                          Komentarz

                          • muflon
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 6763

                            #14
                            Zamieszczone przez sal
                            Bajki opowiadasz. Moj czytnik Sandisk z Ultry II 1GB wyciaga ok. 6MB/s. Przez kabelek z aparatu nie wiecej niz 3MB/s. To jest 'niezauwazalne'?
                            Ehem, ważne słowo Twój czytnik lub Twój aparat na Twoim komputerze :-/ Ja mam teoretycznie najszybszy istniejący czytnik Cardbus (jest używany jako referencyjny w testach na www.robgalbraith.com) a u mnie działa wolniej niż najtańszy Sandisk na zewnętrznej karcie USB... Podobnie swego czasu Vitez chwalił się nie wiadomo jakimi transferami databank<->PC a ja wyciągam w porywach do 5 (również mając jeden z najszybszych databanków). Wszystko zależy jak leży
                            zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                            Komentarz

                            • sal
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 1122

                              #15
                              Zamieszczone przez muflon
                              Ehem, ważne słowo Twój czytnik lub Twój aparat na Twoim komputerze :-/ Ja mam teoretycznie najszybszy istniejący czytnik Cardbus (jest używany jako referencyjny w testach na www.robgalbraith.com) a u mnie działa wolniej niż najtańszy Sandisk na zewnętrznej karcie USB...
                              No. Ale to oznacza tylko tyle, ze u Ciebie cos jest popsute Moj czytnik biega po USB i zdecydowanie aparatowi daleko do jego wydajnosci
                              Czasu nie mam, ale mam kompakt...

                              Komentarz

                              Pracuję...