trzeszczacy 350d

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • krzys121
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 49

    #1

    trzeszczacy 350d

    Mam taki problem z 350d: Po 3 tygodniach pojawilo sie trzeszczenie w momecie chwycenia za uchwyt w miejscu pod spustem migawki. Jest tam taka drobna szczelina. To plastik pomiedzy nia trzeszczy. Problem niby blahy, ale jednak wole sie upewnic, ze to nic powaznego. Macie moze cos podobnego? Czy moze cos zlego wynikac z tego? Pozdrawiam
  • Semtex
    Początki nałogu
    • 2005
    • 347

    #2
    nie u mnie jest ok
    5d + plecak

    Komentarz

    • krzys121
      Dopiero zaczyna
      • 2005
      • 49

      #3
      Woogle to jakos tak dizwnie, nagle zaczelo skrzypiec lekko. Mam nadzieje ze to nic nie bedzie szkodzilo czy przeszkadzalo

      Komentarz

      • Cichy
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 7450

        #4
        Mi trzeszczy zamknięcie karty CF w 20d. I co z tego ? Nie powód, żeby zakładać nowy wątek na forum...
        O obiektywach wiem prawie wszystko

        Komentarz

        • Pszczola
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 1760

          #5
          U mnie w 350d tez dalikatnie, niemal niezauwazanie trzeszczy. Od samego poczatku. Przestalem na to zwracac uwage. Sprawa jest niewarta uwagi.
          EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

          Komentarz

          • Mac
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 2063

            #6
            Moja 350D nie trzeszczy, może jest coś z nią nie tak Na serio nie ważne czy trzeszczy czy nie trzeszczy ważne czy dobrze foci.
            EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

            Komentarz

            • mxw
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 2315

              #7
              Zamieszczone przez Mac
              Moja 350D nie trzeszczy, może jest coś z nią nie tak
              moja 350 też nie trzeszczy... drzwiczki od CF też nie trzeszczą... ale za to skrzypią drzwi od pokoju
              oliwione, smarowane, nic nie pomaga, może ktoś mi coś poradzi?

              pozdro.,
              m.
              __________________

              Komentarz

              • Mac
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 2063

                #8
                Masz poważny problem, może ktoś Cię chce inwigilować....
                EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B

                Komentarz

                • minor
                  Dopiero zaczyna
                  • 2005
                  • 23

                  #9
                  Mam chyba dość nietypowy problem z moim 350D. Otóż wbudowana lampa po otwarciu przytrzymywana jest z obu stron 2 blaszkami ograniczającymi jej wysięg. Gdy jest otwarta wszystko w porządku. Gdy zamknę, mam "aparat-grzechotkę" Chodzi o to, że blaszki są luźne, jakby nie dokręcone i przy każdym ruchu aparatem słychać cyk... cyk... Miniaturowych śrubek, które je dokręcją nie sposób ruszyć, ani dokręcić ani odkręcić. Irytuje mnie to do tego stopnia, że myślę o wysłaniu body do serwisu. Czy w ramach gwarancji taki "defekt" na Żytniej usuną bezpłatnie czy szukać innego rozwiązania?

                  Komentarz

                  • Avadra_K
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 580

                    #10
                    Zamieszczone przez minor
                    Mam chyba dość nietypowy problem z moim 350D. Otóż wbudowana lampa po otwarciu przytrzymywana jest z obu stron 2 blaszkami ograniczającymi jej wysięg. Gdy jest otwarta wszystko w porządku. Gdy zamknę, mam "aparat-grzechotkę" Chodzi o to, że blaszki są luźne, jakby nie dokręcone i przy każdym ruchu aparatem słychać cyk... cyk... Miniaturowych śrubek, które je dokręcją nie sposób ruszyć, ani dokręcić ani odkręcić. Irytuje mnie to do tego stopnia, że myślę o wysłaniu body do serwisu. Czy w ramach gwarancji taki "defekt" na Żytniej usuną bezpłatnie czy szukać innego rozwiązania?
                    poszukaj na formu, ten problem był opisywany już wcześniej (za Cichym):rolleyes:

                    (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

                    - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

                    Komentarz

                    • mattnick
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 1735

                      #11
                      Zamieszczone przez mxw
                      moja 350 też nie trzeszczy... drzwiczki od CF też nie trzeszczą... ale za to skrzypią drzwi od pokoju
                      oliwione, smarowane, nic nie pomaga, może ktoś mi coś poradzi?

                      szampon poważnie...spróbuj szamponem. U mnie pomogło
                      30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
                      CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

                      Komentarz

                      • Riccardo
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 691

                        #12
                        Zamieszczone przez mxw
                        moja 350 też nie trzeszczy... drzwiczki od CF też nie trzeszczą... ale za to skrzypią drzwi od pokoju
                        oliwione, smarowane, nic nie pomaga, może ktoś mi coś poradzi?

                        WD-40
                        Pozdrawiam
                        Riccardo
                        --
                        Fuji & Ricoh

                        Komentarz

                        • Kolekcjoner
                          Obertroll
                          • 2006
                          • 18793

                          #13
                          Mxw - smar grafitowy też się bardzo dobrze sprawdza jeżeli to zawiasy, bo jeśli się ocierają o futrynę lub podłogę to pilnik, dłutko itd. .

                          Gdy zaś chodzi o skrzypienie 350D to jak tylko robi dobre zdjęcia to bym olał.
                          "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                          Kapitan Wagner

                          Komentarz

                          • ripek
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1486

                            #14
                            Mnie kolana trzeszczą od dzwigania takiej ilości sprzetu foto - to dopiero problem
                            Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                            Komentarz

                            • mxw
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 2315

                              #15
                              Zamieszczone przez Kolekcjoner
                              Mxw - smar grafitowy też się bardzo dobrze sprawdza jeżeli to zawiasy, bo jeśli się ocierają o futrynę lub podłogę to pilnik, dłutko itd. .
                              he, he, dziękuję wszystkim za zainteresowanie - tak, tak, smary grafitowe, silikonowe, wd-40 itp. itd. znam i używam (o szamponie nie wiedziałem ), a w przypadku tych konkretnych drzwii rzeczywiście chodziło bardziej o dłutko i pilnik: opaska futryny ocierała się o zawias na razie wystarczył wciśnięty tam spinacz biurowy (!) (akurat miałem pod ręką ;-)) (sorry za uproszczone tłumaczenie, jakby co mogę cyknąć fotkę....... )

                              a co do 350D i blaszek wbudowanej lampy - może minimalnie stukają, ale bez przesady, można się przyzwyczaić
                              w każdym razie do serwisu z tego powodu bym nie wysyłał.
                              pozdro.,
                              m.
                              __________________

                              Komentarz

                              Pracuję...