Canon 30D nie uruchamia się :(

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • cyanocobalaminum

    #1

    Canon 30D nie uruchamia się :(

    Sytuacja jest taka: kilka dni temu normalnie focilem aparatem, schowalem go do torby, potem powedrowal do szafy, dzisiaj przyszedl nowy obiektyw podpinam go wlaczam aparat i nic. zero reakcji. nic sie nie zapala nic nie miga zadnych cyferek na wyswietlaczu. wyciagnalem baterie podladowalem na maksa i dalej nic. wyciagnalem mala baterie wkladam na nowo i jedna i druga i dalej nic
    Ktos wie co sie moglo stac? jakies pomysly?

    MOJE Dziecko umiera! ;( - kocham swoj aparat chyba jak kazdy
    poradzcie cos prosze
  • roofman
    Początki nałogu
    • 2006
    • 386

    #2
    Wyciągnij jeszcze kartę pamięci i spróbuj odpalić puszkę, może właśnie karta poleciała i zwarcie jakie robi.

    Komentarz

    • krzysp
      Bywalec
      • 2006
      • 133

      #3
      Nie wiem czy pomogę ale miałem podobną sytuację z nowiutkim (miesięcznym) 5D. Fociłem z 17-40 po czym zmieniłem obiektyw na 24-105 i ... śmierć aparatu. Nic się nie włączało. Korpus był na gwarancji więc do serwisu na Żytniej. Serwis naprawił stwierdziwszy problem na stykach zasilania w aparacie. Nie wiem gdzie są styki zasilania, które naprawili ale ich naprawa pomogła. Sprzęt działa do dziś.
      link do stronki mojej żonki - cena jaką zapłaciłem za zgodę na zakup 17-40 L Potem już poszło bez "szantażu": 30d i 17-40 dla niej a dla mnie 5d i 24-105. Transakcja wiązana.

      Komentarz

      • cyanocobalaminum

        #4
        wyjecie kartynic nie daje, faktycznie zmienilem obiektyw na nowy i po wlaczeniu nie dzialal, wiec moze faktycznie to to co u Ciebie krzysp, tylko ciekawe ile by kosztowala naprawa, bo teraz krucho u mnie z kasa. Ciekawe czy we wrocku jest jakis serwis godnyuwagi? jakies pomysly gdzie co i jak?

        Komentarz

        • iktorn92
          Uzależniony
          • 2007
          • 605

          #5
          wyciagnij obie baterie akku i podtrzymujaca pastylke na cala noc i sprobuj jeszcze.... ja tam sam bym sie pobawil podstawa dobra lutownica i mozna lecic :P
          Flickr
          Portfolio Ślubne

          Komentarz

          • Kronos
            Bywalec
            • 2008
            • 237

            #6
            Jak nie samemu to serwis, logicznie nie ma innego wyjścia. Jak już byś się zdecydował na cokolwiek to napisz refleksje (koszta i diagnoza serwisu, jak samemu to może jakiś tutorial). Zawsze warto wiedzieć.

            Komentarz

            • cyanocobalaminum

              #7
              aktualnie jest wyslany do serwisu na diagnoze i wycene naprawy. jak zadzwonia i powiedza co i jak to dam znac. sam sie za nic nie zabieram, to nie aparat za 100zl zebym mial go sam rozbierac

              Komentarz

              Pracuję...