CHIP zmienia technologię matrycy w 5D Mark II :)

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • strus_pedziwiatr
    Bywalec
    • 2006
    • 191

    #1

    CHIP zmienia technologię matrycy w 5D Mark II :)

    Ostatni numer CHIP 4/2009 na stronach 140-143 zamieszcza opis 6 najlepszych ostatnio lustrzanek.
    Przy Canonie 5D MkII w tabelce na stronie 143 w wierszu typ/rozmiar przetwornika podano CCD/36-24mm. Niby taki drobiazg, ale świadczy o podejściu CHIP’a do jakości publikowanych danych.
    Wygrały w tym teście lustrzanki Nikona – w nawiasach punkty za możliwości wg CHIP:
    1.Nikon D3 (100pkt)
    2.Nikon D3x (100pkt)
    3.Canon 1Ds MkIII (99 pkt)
    4.Nikon D700 (97pkt)
    5.Canon 5D MkII (95 pkt)
    6.Sony A900 (95 pkt)
    Co jednak jest chyba bardziej interesujące, to ocena jakości zdjęć:
    Oba Canony = 100
    Nikon D3 = 95
    Nikon D3x = 98
    Nikon D700 = 95
    Sony A900 =88
    I
  • Janusz Body
    Moderator
    • 2004
    • 5757

    #2
    Jak zwykle wszystko zależy od tego kto zapłacił za testy i ich publikacje.

    Jeśli ustawić test i punkty tak, żeby ergonomia była wysoko punktowana to puszki Canona przegrywają w przedbiegach z Nikonem.

    Janusz,
    Old enough to know better - but I do it anyway.

    Komentarz

    • Viqy
      Początki nałogu
      • 2007
      • 407

      #3
      ...

      eeee, jak stara wieść gminna niesie, Nikon ma lepsze aparaty ..., ale Canon robi lepsze zdjęcia
      rpawlak.blogspot.pl

      Komentarz

      • preinwher
        Początki nałogu
        • 2008
        • 458

        #4
        Zamieszczone przez Janusz Body
        Jak zwykle wszystko zależy od tego kto zapłacił za testy i ich publikacje.
        Dokładnie tak.
        Nie dowierzam testom.

        http://www.waldemarlach.iportfolio.pl/

        Przeszukaj forum http://maciejko.net/cbsearch/

        Komentarz

        • sirlukas
          Początki nałogu
          • 2009
          • 301

          #5
          Zamieszczone przez Janusz Body
          Jak zwykle wszystko zależy od tego kto zapłacił za testy i ich publikacje.

          Jeśli ustawić test i punkty tak, żeby ergonomia była wysoko punktowana to puszki Canona przegrywają w przedbiegach z Nikonem.
          Słucham?
          Zależy kto testuje, dla mnie Nikon to porażka jeśli chodzi o ergonomię, szczególnie uchwyt. Nie mówię o menu, bo jestem przyzwyczajony do Canona, więc Nikon by u mnie odpadł w przedbiegach

          Dlatego wybrałem C40D zamiast ND300.
          "Imagination is more important than knowledge." - szkoda, że brak mi tego pierwszego ...
          ... mój zestaw...

          Komentarz

          • Kolekcjoner
            Obertroll
            • 2006
            • 18793

            #6
            Ale jakie ma znaczenie jakiś ranking w komputerowym piśmie?
            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
            Kapitan Wagner

            Komentarz

            • sirlukas
              Początki nałogu
              • 2009
              • 301

              #7
              Zamieszczone przez Kolekcjoner
              Ale jakie ma znaczenie jakiś ranking w komputerowym piśmie?
              A to już inna historia
              "Imagination is more important than knowledge." - szkoda, że brak mi tego pierwszego ...
              ... mój zestaw...

              Komentarz

              • akustyk
                gajowy
                • 2004
                • 12226

                #8
                Zamieszczone przez Kolekcjoner
                Ale jakie ma znaczenie jakiś ranking w komputerowym piśmie?
                amen!
                www albo tez flickr

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #9
                  Zamieszczone przez Kolekcjoner
                  Ale jakie ma znaczenie jakiś ranking w komputerowym piśmie?
                  Dla rzeszy czytelników (czytaj: mało świadomych konsumentów) ma spore. "Kupmy Nikona bo wygrał w teście" i spokój sumienia że wybrało się "najlepiej" . Szczegół że wyboru za takiego konsumenta dokonał ktoś inny...

                  Komentarz

                  • akustyk
                    gajowy
                    • 2004
                    • 12226

                    #10
                    Zamieszczone przez Vitez
                    Dla rzeszy czytelników (czytaj: mało świadomych konsumentów) ma spore. "Kupmy Nikona bo wygrał w teście" i spokój sumienia że wybrało się "najlepiej" . Szczegół że wyboru za takiego konsumenta dokonał ktoś inny...
                    ale koniec koncow, jest to cykl zamkniety. skoro Nikon smaruje ile sie da a Canon Polska ma w d* gazety, to ten mechanizm "wyboru za" jest jak najbardziej korzystny. bo koniec koncow ktos w tym Canonie (jak nie Polska to chociaz Europa) przejrzy na oczy i zauwazy, ze dzialka foto lezy i kwiczy przez idiotow, ktorzy zyja w przeswiadczeniu, ze wystarczy napis "Canon" na korpusie i juz ludzie pojda radosnie, z posikanymi z zajarania portkami zrzucic sie z ciezko zarabianych pieniedzy. sorki, tak to nie dziala.

                    Polska nie jest moze wielkim rynkiem z globalnej perspektywy, ale bylo nie bylo jest to blisko 40-milionowy kraj o zauwazalnej w europejskiej skali sile nabywczej. jesli przedstawiciel firmy Canon na Polske tak zenujaco olewa duza rzesze klientow, to ja jak najbardziej kibicuje gazetom i konsumentom, zeby odwzajemniali taki gest osikiwania.
                    www albo tez flickr

                    Komentarz

                    • jagular
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 422

                      #11
                      Panowie...czytam Chipa od kilkunastu lat.
                      Ostatnie 2-3 lata to jest totalna porażka.
                      Odkąd redakcja przeszła do Warszawy pod skrzydła Burdy, ta gazeta stoi na poziomie po prostu żenującym. To jest komputerowo-technologiczny odpowiednik "Bravo Girl".
                      Czasami po prostu aż chce się sikać ze śmiechu, czytając ich "testy" i "artykuły".
                      Mam gdzieś nawet powyrywane strony ze starych numerów - mają zbyt durną treść, aby ich nie zachować dla potomnych
                      Próbowałem kiedyś nawet rozpocząć dyskusję na "ichnim" forum na temat poziomu "testów" lustrzanek. Nic z tego nie wyszło.
                      Aparaty, obiektywy, lampy.

                      Komentarz

                      • akustyk
                        gajowy
                        • 2004
                        • 12226

                        #12
                        Zamieszczone przez jagular
                        Panowie...czytam Chipa od kilkunastu lat.
                        Ostatnie 2-3 lata to jest totalna porażka.
                        Odkąd redakcja przeszła do Warszawy pod skrzydła Burdy, ta gazeta stoi na poziomie po prostu żenującym. To jest komputerowo-technologiczny odpowiednik "Bravo Girl".
                        wiesz... pracowalem kiedys w sklepie komputerowym, ktory, jako jeden z najwiekszych partnerow hurtowni AB, sprzedawal w duzych ilosciach i z niezla marza monitory CTX. gehenna firmy byl pewien test w Chipie, w ktorym wyszlo, ze najlepsze jest ADI. sprzedaz CTX-a tak masowo padla, ze moj szef wspolnie z prowadzacym marke w AB ostro glowe drapali jak przy kolejnym tescie nie dopuscic do takiej "wpadki".

                        jakkolwiek zenujacy nie bylby poziom tego rodzaju pismidel, dla ogromnej wiekszosci kupujacych sa one alfa i omega w dziedzinie zakupu sprzetu. i jak w takiej gazecie napiszesz, ze najlepsza jest marka X, to ludzie jak barany poleca i beda kupowac X, nawet jesli rzeczywistosc, w sposob oczywisty nawet dla cwiercinteligentow, zaprzecza kompletnie "testom"


                        ale dystrybutor marki na dany rynek powinien o tym wiedziec i sie tego trzymac. bo kto smaruje ten jedzie. a konsument, ktory sam umie ocenic czego potrzebuje i rozumie o co chodzi, to naprawde jest rzadkosc i wyjatek od reguly. regula jest konsument, ktory do posluzenia sie wlasna glowa i samodzielnego wartosciowania faktow posunie sie dopiero w ostatecznosci, kiedy juz nie bedzie mial zadnego wyboru i zadnej pomocy ze strony jakichkolwiek autorytetow. a gospodarka rynkowa juz o to dba, zeby takich prorokow nie brakowalo
                        www albo tez flickr

                        Komentarz

                        • jagular
                          Początki nałogu
                          • 2007
                          • 422

                          #13
                          Rozumiem Cię akustyku.
                          To, ile zmienia swoimi artykulikami takie pisemko, jest po prostu nieciekawe.
                          Oczywiście, mam wielki ubaw, kiedy czytam wypociny ludzi, którzy chyba nigdy nie widzieli sprzętu, który jakoby "testują". Śmieję się, kiedy gazetka się chwali bzdurami w rodzaju "my mamy lepsze testy, bo mamy ISO", kiedy robi naiwnych czytelników w bambuko, kiedy się podkłada wprost (choć tylko w oczach ludzi, którzy akurat wiedza o czym jest mowa)...
                          Ale to też jest bardzo smutne, z powodów, o których piszesz.
                          Rynek to złożony system naczyń połączonych ze sobą. Taki szmatławiec jest w stanie zafałszować w systemie zbyt dużo, aby się nim nie przejmować.
                          Innym powodem do smutku jest to, że mimo wszystko kiedyś było z nimi lepiej. Obecnie to jest g***o jadące na marce sprzed lat. I tym bardziej ich testy mącą na rynku...

                          PS. Kupiłem kiedyś monitor ADI, kto wie, ile w zakupie "pomogły" mi testy, lub "testy" w Chipie - już tego nie pamiętam, dawno było i nieprawda
                          Aparaty, obiektywy, lampy.

                          Komentarz

                          • quail
                            Początki nałogu
                            • 2008
                            • 400

                            #14
                            Dawno (lata 90-te) temu pracowałem w warszawskiej firmie, która była dystrybutorem m.in. profesjonalnych kart muzycznych (górna półka terratec, motu, digidesign itp.) do PCtów i Maków. Pamiętam, że wysłaliśmy kilka takich kart do obszernego testu dla Chipa. Kilka miesięcy później ukazał się ten Chip z super testem. Karty, które dostarczyliśmy sromotnie przegrały z pierdziawkami za 50 zeta i tanimi podróbkami soundblasterów. Powodów było kilka: od wyższej ceny do nieładnego pudełka. Jakość dźwięku stanowiła tylko mały ułamek końcowej oceny. Załamałem się.
                            Najważniejsze, że od tamtego momentu ani razu nie wziąłem do ręki tego "profesjonalnego" pisma, czego wszystkim życzę :-)

                            Komentarz

                            • jagular
                              Początki nałogu
                              • 2007
                              • 422

                              #15
                              Heh, czyli wygląda na to, że od zawsze mieli jakieś "myki".
                              Aparaty, obiektywy, lampy.

                              Komentarz

                              Pracuję...