LUZY NA BAGNECIE powodem bledow AF

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • CyprianD
    Dopiero zaczyna
    • 2007
    • 39

    #1

    LUZY NA BAGNECIE powodem bledow AF

    Zalamka totalna - przez parenascie dni borykam sie z problemem "plywajacego" mAF w 50D. Dzis znalazlem porazajaca przyczyne

    LUZY NA BAGNECIE sa powodem plywania AF - jak przekrece obiektyw w lewo (mniej niz milimetr) to mam idealny obraz, na srodek i w prawo juz fatalnie.


    (do moderatorow - zalozylem nowy watek by nikt nie przegapil)

    Prosze o sprawdzenie czy Wy tez tak macie??? (pisze do osob borykajacych sie z tym samym problemem)

    Pozdrawiam
    EOS-1DMKII; EOS40D; Sigma 10-20 ; Sigma 24-70 ; Canon 400mm F5.6; Canon 70-200 F2.8 Tamron 90mm 1:1; 430 EX; Tamrac 6x; Case Logic SLR3; Statyw; Monopod Manfrotto 334; 234RC; 2xLexar x300 8GB
  • MMM
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 4250

    #2
    Zamieszczone przez CyprianD
    Zalamka totalna - przez parenascie dni borykam sie z problemem "plywajacego" mAF w 50D. Dzis znalazlem porazajaca przyczyne

    LUZY NA BAGNECIE sa powodem plywania AF - jak przekrece obiektyw w lewo (mniej niz milimetr) to mam idealny obraz, na srodek i w prawo juz fatalnie.
    Pisałem ci o tym w innym wątku że podejrzewałem że luz na bagnecie jakoś wpływa. Czy widzisz związek (FF/BF) z obiektywem w konkretnej pozycji?
    Digart

    Komentarz

    • Biperek
      Uzależniony
      • 2007
      • 593

      #3
      Ze wszystkimi obiektywami tak masz ?
      Pozdrawiam
      Marek/Biperek

      Komentarz

      • CyprianD
        Dopiero zaczyna
        • 2007
        • 39

        #4
        tak, luz jest taki sam - roznice widac najbardziej przy 400mm.
        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
        z tego co widze to jak najbardziej ma to wplyw na BF/FF. Czasem jednak jak zdejme i nakrece obiektyw to moge nim ruszac do woli i jest prawie ok. Innym jednak razem roznica jest kolosalna (jak na zalaczonym obrazku)
        Ostatnio edytowany przez CyprianD; 12741. Powód: Automerged Doublepost
        EOS-1DMKII; EOS40D; Sigma 10-20 ; Sigma 24-70 ; Canon 400mm F5.6; Canon 70-200 F2.8 Tamron 90mm 1:1; 430 EX; Tamrac 6x; Case Logic SLR3; Statyw; Monopod Manfrotto 334; 234RC; 2xLexar x300 8GB

        Komentarz

        • ExploRa
          Początki nałogu
          • 2005
          • 336

          #5
          Luz chyba wszedzie wystepuje na bagnecie... Ale wplyw na AF... 400mm to juz niewielka odchylka i moze faktycznie to wtedy widac. Trzeba potestowac
          www.explora.pl

          Komentarz

          • janmar
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 3468

            #6
            Obiektyw przy lekkim przekręcaniu przysuwa sie do matrycy lub odsuwa.Jakby AF się nie starał ,obraz traci ostrość IMHO .Nie mam 50d wiec teoretyzuję :smile:Ja nie mam w ogóle takiego luzu na bagnecie.

            Komentarz

            • ExploRa
              Początki nałogu
              • 2005
              • 336

              #7
              Zamieszczone przez janmar
              Obiektyw przy lekkim przekręcaniu przysuwa sie do matrycy lub odsuwa.Jakby AF się nie starał ,obraz traci ostrość IMHO .Nie mam 50d wiec teoretyzuję :smile:Ja nie mam w ogóle takiego luzu na bagnecie.
              Raczej chyba nie powinien sie przesuwac, mocowanie bagnetu nie dziala jak "śruba", zeby glebiej zachodzil poza zatrzask. A luz jest milimetr lub mniej (lewo-prawo) jak ruszyc...
              Byc moze poprzez zastosowanie microAdjustments matryca lub uklad AF jest inaczej zamontowany niz np. w 40D i reaguje tak dziwnie...
              www.explora.pl

              Komentarz

              • pjoter
                • 2008
                • 10

                #8
                Zamieszczone przez CyprianD
                tak, luz jest taki sam - roznice widac najbardziej przy 400mm.
                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                z tego co widze to jak najbardziej ma to wplyw na BF/FF. Czasem jednak jak zdejme i nakrece obiektyw to moge nim ruszac do woli i jest prawie ok. Innym jednak razem roznica jest kolosalna (jak na zalaczonym obrazku)
                A ja sie k..wa tyle zastanawiałem dlaczego czasami mi lekko mydlane zdjęcia wychodzą z mojej 400mm f/5.6 L +40D. Też mam duże luzy na bagnecie. Jutro jak bede miał wolny czas to postaram się zrobić kilka fotek zmieniając "pozycję" obiektywu. Jak to jest do cholery możliwe, że obiektyw klasy L ma takie luzy? Za to moja 85mm f/1.8 ani drgnie na bagnecie. Czy w takim przypadku serwis ma obowiązek coś z tym zrobić?
                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                Zamieszczone przez ExploRa
                Luz chyba wszedzie wystepuje na bagnecie...
                No ok. luz luzem ale w przypadku mojej 400mm 5.6 to na pewno przesada. Po podpięciu do 40D ona fruwa na bagnecie jak majtki na dziFce. 85mm f1.8 ani drgnie - jakby była przyspawana.
                Ostatnio edytowany przez pjoter; 14405. Powód: Automerged Doublepost

                Komentarz

                • CyprianD
                  Dopiero zaczyna
                  • 2007
                  • 39

                  #9
                  ale co ciekawe u mnie na tamronie, sigmie i canonie luzy sa podobne - tzn zaden obiektyw nie trzyma sie idealnie. Moze w moim przypadku problem jest po stronie aparatu. Przejade sie do jakiegos sklepu i podepne do innej puszki.
                  Jesli sie okaze ze nie ma luzu - ciekawe co na to serwis.
                  EOS-1DMKII; EOS40D; Sigma 10-20 ; Sigma 24-70 ; Canon 400mm F5.6; Canon 70-200 F2.8 Tamron 90mm 1:1; 430 EX; Tamrac 6x; Case Logic SLR3; Statyw; Monopod Manfrotto 334; 234RC; 2xLexar x300 8GB

                  Komentarz

                  • Goomis
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1893

                    #10
                    "pierścieniowy" luz zawsze będzie i to z każdym szkłem imho. Jest to spowodowane wkręcanym systemem montowania. Po prostu gwint musi mieć miejsce żeby wskoczyć w zatrzask. Tak jest z każdym mechanizmem zapadkowym, że możemy lekko ruszyć w kierunku przeciwnym(tym do wykręcenia)ale nie wyjmiemy dopóki nie odpuścimy blokady.
                    Z resztą jak już napisał ExploRa to gwint tutaj nie działa jak śruba więc obiektyw nie przesuwa się prostopadle do matrycy... A obrót nie ma wpływu na GO...
                    Dziwne, jakoś nie znajduję wytłumaczenia dlaczego tak się dzieje. jesteście pewni, że to akurat wina tego luzu?? Może macie jakieś już leciwsze to szkiełko i lekko wyrobione i się przesuwa prostopadle?? Ja na 70-200 mam tylko luz pierścieniowy, prostopadle ani drgnie...
                    A może po prostu zmiana pozycji obrotowo wpływa jakoś na komunikację na poziomie styków? Może coś nie do końca łapie i aparat źle odczytuje info z obiektywu albo na odwrót? Może powstaje jakieś opóźnienie sygnału o zatrzymani silnika obiektywu? Jedynie te dwie opcje mi się nasuwają...
                    Ostatnio edytowany przez Goomis; 6015.
                    5DmkIII + S14/2.8 + C35/1.4LmkII + C85/1.2LmkII + C70-200/2.8L + 600EX-RT & 580EXII + Think Tanki (Retro30, Shapeshifter, Skin Set v2) + NEC EA274WMi + Sandisk

                    Komentarz

                    • janmar
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 3468

                      #11
                      Zamieszczone przez ExploRa
                      Raczej chyba nie powinien sie przesuwac, mocowanie bagnetu nie dziala jak "śruba", zeby glebiej zachodzil poza zatrzask. A luz jest milimetr lub mniej (lewo-prawo) jak ruszyc...
                      Byc moze poprzez zastosowanie microAdjustments matryca lub uklad AF jest inaczej zamontowany niz np. w 40D i reaguje tak dziwnie...
                      Ależ działa jak śruba dociągając obiektyw do gniazda.Inaczej montaż na sztywno obiektywu byłby niemożliwy.Na początku jest luz i w miarę obracania w lewo luz znika obiektyw się usztywnia. Zatrzask zapobiega obrotowi powrotnemu obiektywu ale w żaden sposób nie dociska w osi wzdlużnej .Oczywiscie są to ułamki mm,ale wartosc GO na matrycy to też ulamki mm.Pozdrawiam

                      Komentarz

                      • CyprianD
                        Dopiero zaczyna
                        • 2007
                        • 39

                        #12
                        U mnie wyglada to tak: Jak nakrece obiektyw (400mm jest nowy, 70-200 ma ok 2 lat) i docisne do konca to jest sztywno i wtedy AF dziala ok, jak rusze w przeciwna strone, to obiektyw minimalnie zaczyna odchodzic od body. Jest to doslownie ciut ciut, ale jak wiemy mAF jest na poziomie mikrometrow wiec jak najbardziej taka roznica moze wplywac znaczaco na ostrosc. Chyba jedynym wyjsciem jest zabranie szkiel do sklepu i nakrecenie na nowe body - jesli na kilku bedzie luz bedzie to znaczylo ze canon lipe robi, a jesli nie bedzie to trzeba zmienic puszke. ehhh
                        EOS-1DMKII; EOS40D; Sigma 10-20 ; Sigma 24-70 ; Canon 400mm F5.6; Canon 70-200 F2.8 Tamron 90mm 1:1; 430 EX; Tamrac 6x; Case Logic SLR3; Statyw; Monopod Manfrotto 334; 234RC; 2xLexar x300 8GB

                        Komentarz

                        • ExploRa
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 336

                          #13
                          Zamieszczone przez janmar
                          Ależ działa jak śruba dociągając obiektyw do gniazda.Inaczej montaż na sztywno obiektywu byłby niemożliwy.Na początku jest luz i w miarę obracania w lewo luz znika obiektyw się usztywnia. Zatrzask zapobiega obrotowi powrotnemu obiektywu ale w żaden sposób nie dociska w osi wzdlużnej .Oczywiscie są to ułamki mm,ale wartosc GO na matrycy to też ulamki mm.Pozdrawiam
                          Mozna to podciagnac pod srube, choc wypustki dociagajace kołnierz bagnetu do obręczy w body przylegaja i nic glebiej nie wejdzie. I jest ciagle taki sam ustaw. A to, ze lekko porusza sie na boki, to nie powinno miec wplywu na rozstaw miedzy szklem a matryca. Podczas poruszania, przeswit raczej nie powstaje miedzy korpusem a kolnierzem bagnetu. Jedynie co moze byc skopane, to blokada 3 wypustek bagnetu (wewnatrz body) po przekreceniu. Nie dociskaja do obreczy wystarczajaco mocno aby zapobiegac ruchowi. Co zauwazylem, to plastikowy mniej sie giba (mniejszy poslizg ma...).
                          !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                          Zamieszczone przez CyprianD
                          U mnie wyglada to tak: Jak nakrece obiektyw (400mm jest nowy, 70-200 ma ok 2 lat) i docisne do konca to jest sztywno i wtedy AF dziala ok, jak rusze w przeciwna strone, to obiektyw minimalnie zaczyna odchodzic od body. Jest to doslownie ciut ciut, ale jak wiemy mAF jest na poziomie mikrometrow wiec jak najbardziej taka roznica moze wplywac znaczaco na ostrosc. Chyba jedynym wyjsciem jest zabranie szkiel do sklepu i nakrecenie na nowe body - jesli na kilku bedzie luz bedzie to znaczylo ze canon lipe robi, a jesli nie bedzie to trzeba zmienic puszke. ehhh
                          to giba na boki czy odchodzi od obreczy puszki ? ... wez jakas kartke z bloku (ciensza, grubsza) i zobacz ile wlazi miedzy kolnierz a obrecz z 400mm i innymi...
                          Ostatnio edytowany przez ExploRa; 1076. Powód: Automerged Doublepost
                          www.explora.pl

                          Komentarz

                          • pjoter
                            • 2008
                            • 10

                            #14
                            W poprzednim roku, na wiosnę, kupiłem nówkę 40D i 400mm f5,6 i od razu były luzy. Wina leży na 100% po stronie 400mm.

                            Komentarz

                            • dark4blade
                              Bywalec
                              • 2007
                              • 127

                              #15
                              Do 3 EOSow, 2 - cyfrowe i analogowa 1dynka, popodpinałem na przemian 3 obiektywy - sigme i 16-35 vII i 70-200. I w każdym zestawieniu można było to trochę poprzekręcać, ale są to bardzo i to bardzo minimalne luzy. Dodam że z 50D jakby o odrobinę, o 0,001% przekręca się więcej niż w pozostałych, ale może po prostu to ja się nakręciłem czytając ten wątek . Jeszcze mam wrażenie że 70-200 przekręca się na wszystkich korpusach też odrobinę więcej od pozostałych obiektywów.
                              Może jakoś specjalnie zrobię test na pełnej dziurze czy to coś daje, ale fajnie by było gdy by ktoś zrobił taki test kto ma szkła 1.2-1.8, i komu się to też kręci na body .
                              Acha i jeszcze na tych nowych EOSach, dopiero co zauważyłem, ciut w prawo od czerwonej kropki na bagnecie jest taki biały kwadrat, taki wgłębienie, stara i nowa 5D tego z nie ma. To tak po prostu jakieś tam oznakowanie, czy do czegoś to ma być? Czy to tylko w aparatach z matrycą APS-C?.
                              PS Kurde, chodziłem robiłem zdjęcia i wszystko było w porządku aż tu taki wątek, no i kurcze znów powody do rozmyślań/obaw, znów te nieprzespane noce. Czasami lepiej żyć w niewiedzy . No ale już, nie offtopikuje.
                              Ostatnio edytowany przez dark4blade; 9756.

                              Komentarz

                              Pracuję...