Bateria - diagnostyka

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Tezet-gdynia
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1283

    #1

    Bateria - diagnostyka

    Nie nie nie, to nie znowu temat o tym jaka kupic ;-) Na forum brakuje dzialu typowo elektronicznego gdzie mozna by opisywac i dyskutowac na temat patentow i rzeczy elektronicznie przydatnych ale przejdzmy do rzeczy.

    Czy ktos moglby zmierzyc miernikiem ile rozladowana i naladowana bateria BP-511 ma napiecia?

    Na etykietce jest ze to 7,4V 1100mAh, oryginalna. Ale po rozladowaniu i zmierzeniu wynik jest zdumiewajacy bo 7,67V.

    Narazie laduje wiec nie wiem ile bedzie po naladowaniu, ale prosil bym kogo kolwiek posiadajacego miernik i rozladowana baterie BP-511 o sprawdzenie Z gory wam dziekuje.
    www.tomasz-lis.pl
  • delaa
    Bywalec
    • 2007
    • 168

    #2
    Witam.

    proszę - cztery pustaki: 1 - 7.69V ; 2 - 7.65 V; 3 - 7.71 V; 4 - 7.65
    Wszystkie zamienniki ale dobre ponoć - pewnie nie w napięciu "dzieło" (bo wiadomo, że na pięciu napadło dziesięciu) ale w tym co się z nim dzieje po obciążeniu...

    Pozdrawiam.

    DeLaa.
    KIEV 60 NIKON N80 CANON 40D i szkieł kilka dobrych do zdjęć wilka...
    No Art Just FUN ! http://www.delaa.pl

    Komentarz

    • Tezet-gdynia
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 1283

      #3
      Obciazalem i wlasnie napiecie nie spadlo, to mnie dziwi Moze za slabo obciazylem :\

      ps. jeszcze jakby ktos mogl napisac ile w pelni naladowana ma to bylo by super Szukam przyczyny czy ladowarka czy bateria czy w ogole co to za jaja sa
      Ostatnio edytowany przez Tezet-gdynia; 15198.
      www.tomasz-lis.pl

      Komentarz

      • axk
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 2027

        #4
        Zamieszczone przez Tezet-gdynia
        Szukam przyczyny czy ladowarka czy bateria czy w ogole co to za jaja sa
        Nie koniecznie "jaja". Jeżeli chodzi o akumulatory, to bardzo często zdarza się iż zmierzone napięcie naładowanego ogniwa jest wyższe a niżej wynikło by to z informacji zawartych na etykiecie. Jeżeli takie ogniwo obciążymy znamionowo to okaże się iż napięcie spadnie do poziomu podanego na etykiecie. Producent na etykiecie podaje znamionowe napięcie pracy danego ogniwa a nie maksymalne napięcie jakie będzie ono posiadało po naładowaniu.

        Napięcia moich w pełni naładowanych ogniw (od razu zaznaczam iż nigdy nie były i nie są przeładowywane) :

        - oryginały BP-511 : od 8.01 V do 8.07 V
        - zamienniki GP VCL002 : od 7.95 V do 8.02 V
        Ostatnio edytowany przez axk; 16601.
        EOS + Speedlite

        Komentarz

        • tgrzyska
          Dopiero zaczyna
          • 2007
          • 18

          #5
          Trochę się znam na akumulatorach i na przykładzie R6 NiMH powiem co i jak. A więc na takim aku producent podaje napięcie 1,2V. I owszem te 1,2V to aku ma ale mniej więcej pomiędzy stopniem naładowania 20% a 75% - tak na oko. Od 0% do 20% ma od 0,9V do 1,2V, a powyżej 75% to od 1,2V do 1,38V. Więc w pełni naładowany ma ok. te 1,35V na pewno. Po obciążeniu raczej napięcie nie spadnie, chyba że aku jest już zużyty - w zużytym rośnie rezystancja wewnętrzna i im więcej prądu z niego ciągniemy tym bardziej siada napięcie, to samo dotyczy ładowania - im większym prądem się ładuje tym szybciej ładowarka wyłącza ładowanie, bo "myśli", że aku osiągnął 100% naładowania - na podstawie napięcia. W ładowarkach ustawia się maksymalne napięcie do którego aku się ładuje. W litowo-jonowych aku jest podobnie z tą różnicą, że ogniwo ma 3,6V - w naszych aku są 2, więc jest 7,2V znamionowo.
          30D, w drodze C10-22, 24-105/4 IS, Speedlite 580EX II, Lowepro Flipside 300 i się powoli rozwija... no i jeszcze jakaś małpka po drodze.

          Komentarz

          • axk
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 2027

            #6
            Zamieszczone przez tgrzyska
            Po obciążeniu raczej napięcie nie spadnie, chyba że aku jest już zużyty...
            Niekoniecznie. Są typy ogniw w których to napięcie znamionowe ogniwa (te podane na etykiecie) ustala się dopiero po jego znamionowym obciążeniu i nie ma to nic wspólnego ze zużyciem ogniwa. Oczywiście spadek napięcia w takim przypadku jest niewielki - na poziomie pojedynczych procentów.
            Ostatnio edytowany przez axk; 16601.
            EOS + Speedlite

            Komentarz

            • Tezet-gdynia
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 1283

              #7
              Mam kolejne dziwne objawy. Aparat pokazuje ze bateria trup. Robie zdjecie, trup, wyciagam baterie, wkladam, robie zdjecie, trup i tak do czasu az nie pomaga nawet wyciagniecie i wlozenie bateri. Poprostu trup!

              Ale

              Wkladam do ladowarki - oryginalnej - i co ? Przez 10 sekund miga jeden raz. Po 10 sekundach zaczyna migac juz podwojnie ! czyli niby ma ponad 50% ?! Czy to sa objawy juz wyexploatowanej bateri ? Czy moze cos z ladowarka ? Wkoncu w ladowarce tez sa kondensatory ktore moga spuchnac/wyschnac i nie trzymac parametrow itp. Bateria + ladowarka oryginalna - raczej wiekowa bo od 300D. Nie wiem czy pakowac sie w nowa baterie czy nowa ladowarke czy juz w ogole co sie dzieje
              www.tomasz-lis.pl

              Komentarz

              • janmar
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 3468

                #8
                Jaki aparat? Z gripem próbujesz czy bez?Jak używalem 20d z oryginalnym gripem to robil takie dziwne numery od czasu do czasu
                Bez gripa było ok.

                Komentarz

                • Tezet-gdynia
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 1283

                  #9
                  300D bez gripa. styki wyczyszczone, podgiete zeby lepiej lapaly itp.
                  www.tomasz-lis.pl

                  Komentarz

                  • siudym
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 2249

                    #10
                    Zamieszczone przez Tezet-gdynia
                    Mam kolejne dziwne objawy. Aparat pokazuje ze bateria trup. Robie zdjecie, trup, wyciagam baterie, wkladam, robie zdjecie, trup i tak do czasu az nie pomaga nawet wyciagniecie i wlozenie bateri. Poprostu trup!

                    Ale

                    Wkladam do ladowarki - oryginalnej - i co ? Przez 10 sekund miga jeden raz. Po 10 sekundach zaczyna migac juz podwojnie ! czyli niby ma ponad 50% ?! Czy to sa objawy juz wyexploatowanej bateri ? Czy moze cos z ladowarka ? Wkoncu w ladowarce tez sa kondensatory ktore moga spuchnac/wyschnac i nie trzymac parametrow itp. Bateria + ladowarka oryginalna - raczej wiekowa bo od 300D. Nie wiem czy pakowac sie w nowa baterie czy nowa ladowarke czy juz w ogole co sie dzieje

                    Temat stary ale mam podobnie.

                    Szkoda mi kasy na kupowanie nowych, wiec dopytam sie czy sa jakies magiczne sposoby na jakas regeneracje?

                    Mam 4 zamienniki, ostatnio uznalem 3 z nich za padniete, jednak udalo sie "naprawic" jeden - mial 'odczepiona' blaszke w srodku od jednego ogniwa. Dziala.

                    Dwa pozostale w aparacie robia 1-2 zdjecia i koniec, ladowarka laduje kilkadziesiat sekund i pokazuje full. Podlaczylem jeden pod silniczek z wiatraczkiem i od kilku godzin dziala, widac ma moc. Jak sie wykonczy zobaczymy czy da sie naladowac.

                    Komentarz

                    Pracuję...