Zgrzyty w obiektywie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • TOKIN
    Początki nałogu
    • 2005
    • 353

    #1

    Zgrzyty w obiektywie

    Witam Was ponownie po prawie miesięcznej przerwie.
    Większośc pewnie pamięta ale tak dla porządku - mam EOS 300 z KITowym obiektywem 28-80. Zestaw kupiony jako używany. Cieszyłam się i to szczęście Wam opisywałam, bo wygląd nówka. Ale... moje szczęście trwało krótko. Obiektyw zaczął wydawać zgrzyty, piski, trzeszczenia, skrzypienia - (nie wiem jak jeszcze inaczej mozna to okreslić). Dzwięki te pojawiają sie przy nastawianiu ostrości (AF). MF działa płynnie i bez dźwiękowych sensacji.
    Pokazałam tę usterkę lokalnemu fachowcowi od aparatów Foto ale niestety nie podjął się naprawy - stwierdził że najprawdopodobniej jest to silniczek, który pewnie wymaga nasmarowania ale że do niego bardzo utrudniony jest dostęp a wszystko w tym obiektywie plastikowe to on tego ryzyka nie podejmie. W sumie to rozumiem - nic na siłę. Jednak przestrzegł mnie, że dłuższe używanie obiektywu z takim silniczkiem/odgłosem grozi tym, że obiektyw w ogóle przestanie ostrzyć pewnego pięknego dnia. Do serwisu canona dzwoniłam - można przysłać kurierem aparat z obiektywem, oni darmowo oszacują koszt naprawy i czas jej trwania i telefonicznie mogę podjąć decyzję.

    Moje pytanie jest takie : czy ktos z Was spotkał się z podobną "chorobą" obiektywu, czy korzystał z usług serwisu, no i ile to kosztowało. Wiem, że na odległośc nikt mi nie powie co dolega mojemu obiektywowi ale może objawy coś Wam mówią. Pytam, bo moja kalkulacja jest prosta: kurier x2=ok 80zł plus naprawa??? 100/200/300????? a ten obiektyw to w sumie nie wiem ile jest wart? 300-400zł? Gdyby nie ten kurier - nie byłoby problemu tramwajem do serwisu - wycena za darmo, telefon- decyzja i tramwajem po odbiór. No ale większość Polski to jednak w Warszawie nie mieszka...ech.
    Gdyby ktoś miał podobne doświadczenia z obiektywem i może coś podpowiedzieć byłabym wdzięczna.
    TOKIN(ka)
    Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!
  • djtermoz
    Uzależniony
    • 2004
    • 995

    #2
    Ten obiektyw to kawal plastiku. Kosztuje pewnie okolo 300zl. Nie taniej by wyszlo gdybys sie przeszla po okolicznych komisach foto/sklepach z uzywanym sprzetem i kupila nowy (tzn uzywany)?

    EDIT: Aha, a najlepiej to przedzwon do serwisu na Zytniej w Warszawie i zapytaj ile moze kosztowac wymiana silnika USM w tym obiektywie - bedziesz znac cene w przypadku najgorszego scenariusza
    Ostatnio edytowany przez djtermoz; 881.
    djtermoz@pbase

    Komentarz

    • TOKIN
      Początki nałogu
      • 2005
      • 353

      #3
      No właśnie dlatego pytam. Niestety nie moge się przejść po okolicznych komisach foto, bo ich w moim miescie ani okolicy nie ma. Inna sprawa, że powoli chyba sie wyleczyłam z zakupu rzeczy uzywanych. Dziś w fotojokerze widziałam nówke Eos 300 za 599zł. Ja miesiąc temu dałam 420 za używaną - i co? teraz wtopię kilka stów kolejne - coś mi sie wydaje że będę używać tego obiektywu do jego całkowitego padnięcia - a potem kupie jakąś nówke w sklepie na gwarancji. Chyba że ktos inny pomysł ma?
      Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

      Komentarz

      • TOKIN
        Początki nałogu
        • 2005
        • 353

        #4
        Co do serwisu, to pytałam o cene naprawy ale milczą jak grób - dopóki nie zopbacza sprzętu i nie zrobia wyceny pary z ust nie puszczą...
        Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

        Komentarz

        • pysiek
          Dopiero zaczyna
          • 2005
          • 41

          #5
          Dokladnie... Kiedys bylo duzo takich obiektywow na allegro. Teraz troche mniej bo wiekszosc ludzi chce sie teraz pozbyc swoich kitow z 300D/350D czyli EF-S 18-55. Za 200 PLN chyba cos powinno sie znalezc. Z drugiej strony to moze byc zankomita okazja zeby przesiasc sie na 50/1.8. Zapewniam Cie ze pozniej nawet nie spojrzysz na ten stary obiektyw.

          pozdrawiam, Jarek.
          Canon, Horizon, Mamiya & Zorki

          Komentarz

          • djtermoz
            Uzależniony
            • 2004
            • 995

            #6
            Zamieszczone przez TOKIN
            Co do serwisu, to pytałam o cene naprawy ale milczą jak grób - dopóki nie zopbacza sprzętu i nie zrobia wyceny pary z ust nie puszczą...
            Co za ludzie... nawet sie nie chca przyznac ile kosztuje glupi silnik.

            A pomysl z uzywaniem do padniecia wg mnie nie jest zly. W koncu to nie eLka za kilka tysiecy zl tylko kawalek amatorskiego plastiku. W takim przypadku chyba bardziej oplaca sie kupic nowy niz naprawiac.
            djtermoz@pbase

            Komentarz

            • Vitez
              zło konieczne
              • 2004
              • 19804

              #7
              Zamieszczone przez TOKIN
              coś mi sie wydaje że będę używać tego obiektywu do jego całkowitego padnięcia - a potem kupie jakąś nówke w sklepie na gwarancji. Chyba że ktos inny pomysł ma?
              Dobry pomysl ale lepiej kup zapasowy obiektyw juz teraz i nos ze soba z aparatem - bo wyobraz sobie co bedzie gdy obiektyw padnie ci w czasie focenia jakiegos bardzo waznego dla ciebie momentu? Owszem - roztrzaskasz go wtedy do konca o ziemie, ale majac drugi zapasowy od razu dokonczysz fotografowanie.
              I tez szczerze radze pobawic sie 50 1.8 no i do tego lepiej kupic jakies lepsze niz plastikowe szkielko - chociazby 28-105 USM .

              Komentarz

              • TOKIN
                Początki nałogu
                • 2005
                • 353

                #8
                Lecę sprawdzić na allegro ile tez taka stałka stoi? Ale czy ja przeżyję bez jakiegokolwiek zoomu???
                Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

                Komentarz

                • TOKIN
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 353

                  #9
                  A taki oto Tamron by mi sie do czegos nadał - sprzedawca zapewnia że nowy więc moze i gwarancja by się znalazła?
                  http://www.allegro.pl/show_item.php?item=56927756

                  Generalnie przejrzenie działu obiektywy mnie lekko zesłabiło - ceny wydają się kosmiczne. Jak tak patrzę na niektóre Wasze stopki z wymienionym sprzętem posiadanym na stanie, to się zastanawiam czy ja zarabiam według jakichś zupełnie innych stawek niz Wy???? No albo ładujecie wszystkie pieniążki w foto? Bez urazy - to że zazdroszczę niektórym z Was sprzętu nie znaczy, że mam o to pretensje że Was stac a mnie nie.
                  Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

                  Komentarz

                  • djtermoz
                    Uzależniony
                    • 2004
                    • 995

                    #10
                    Zamieszczone przez TOKIN
                    Lecę sprawdzić na allegro ile tez taka stałka stoi? Ale czy ja przeżyję bez jakiegokolwiek zoomu???
                    Z reguly stoi po okolo 400zl i jest to najtanszy obiektyw do EOSa ktory da Ci rewelacyjna jakosc.

                    Brak zoomu? To zalezy co lubisz fotografowac. Do portretow bedzie idealny, do zdjec we wnetrzach tez (chyba ze sa to bardzo ciasne wnetrza). Do reportazu jak najbardziej. Do krajobrazu gorzej bo jest troche waski ale da sie przezyc. Podobnie do architektury.

                    Zamieszczone przez TOKIN
                    Generalnie przejrzenie działu obiektywy mnie lekko zesłabiło - ceny wydają się kosmiczne. Jak tak patrzę na niektóre Wasze stopki z wymienionym sprzętem posiadanym na stanie, to się zastanawiam czy ja zarabiam według jakichś zupełnie innych stawek niz Wy???? No albo ładujecie wszystkie pieniążki w foto?
                    Nie wiesz jak to jest? "Witamy na CanonBoard. Przykro nam z powodu Twoich wydatkow."

                    Niestety przywoita jakosc kosztuje. Wszystko co jest bardzo tanie jest plastikowe, toporne i daje dobre wyniki do powiekszen 10x15cm (wyjatek - wspomniany EF 50mm f/1.8)
                    djtermoz@pbase

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #11
                      Zamieszczone przez TOKIN
                      Bez urazy - to że zazdroszczę niektórym z Was sprzętu nie znaczy, że mam o to pretensje że Was stac a mnie nie.

                      Jedni zbieraja miesiacami na porzadny obiektyw... innym starcza srednia klasa... inni kupia drogie body a potem "co do 500zl bo wykosztowalem sie na 20D bez kita" .
                      Roznie to bywa... ja na przyklad wszystko mam na kredyt bo wole miec sprzet i nim focic niz zbierac na niego tyle samo ile splacalbym kredyt (czyli kilka lat focenia kiepskim sprzetem lub niczym).

                      Natomiast co do tego Tamrona - taki sobie ... szczerze radze - jesli chcesz obiektyw na dluzej i porzadny... dozbieraj do Canona 28-105 3.5-4.5 USM. Cena to ok 600-800zl (np www.e-oko.pl, www.interfoto.com.pl ).

                      Komentarz

                      • TOKIN
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 353

                        #12
                        Dzieki Vitez. Obejrzałam ofertę interfoto i coś mnie zastanowiło choć dla Was to pewnie bułka z masłem. Otóż taka stałka 50mm 1,8 ma dwie rózne ceny 420zł i 320 zł. Podobna sytuacja z zoomem 28-105USMII jest kilka cen mimo ze światło to samo? O co chodzi? Są jakiś literki przy cenach natomiast nigdzie nie znalazłam legendy - żeby te symbole rozszyfrowaćA tak apropos kasy to zaczęłam sie zastanawiać czy nie sprzedać cyfrowego Olka C8080. Aparat zacny, fotki rewelacja ale po sprzedaży może udałoby mi się kupić cyfrowe body canona i wtedy można mieć nadzieję że obiektywy mogłyby być używane podwójnie? Wiem, wiem rozpusta - dwa aparaty ale w sumie dzielimy się z mężem więc średnia wypada 1 na głowę. Cyfra wygodna jest ale do analoga mam sentyment... Tylko boję sie czy fotki z 300/350d będą równie satysfakcjonujące co z Olka? Z przeczytanych wątków tutaj i na innych forach bije jedna wielka usterka w tych aparatach - a może po prostu usterkowość nagłasniają Ci pechowi?... (tylko skąd wiadomo że ja takiego pechowego BF/ff nie trafię?) Nie pytam tutaj o porównanie do E300 Olympusa bo raczej z góry przewiduję odpowiedź
                        Tak czy owak dzieki za wsparcie. Decyzja podjęta - używam starego obiektywu aż do jego całkowitego padnięcia. W międzyczasie kupuję albo stałke albo ten proponowany przez Viteza 28-105.
                        Pozdrawiam wszystkich
                        "zgrzytająca" TOKIN(ka)
                        Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

                        Komentarz

                        • Kubek
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 172

                          #13
                          Zamieszczone przez TOKIN
                          Obejrzałam ofertę interfoto i coś mnie zastanowiło choć dla Was to pewnie bułka z masłem. Otóż taka stałka 50mm 1,8 ma dwie rózne ceny 420zł i 320 zł. Podobna sytuacja z zoomem 28-105USMII jest kilka cen mimo ze światło to samo? O co chodzi? Są jakiś literki przy cenach natomiast nigdzie nie znalazłam legendy - żeby te symbole rozszyfrować
                          Jest legenda na samym dole strony

                          n - nowy
                          u - używany
                          n/u - prawie nowy
                          n/bp - nowy bez pudełka

                          Komentarz

                          • TOKIN
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 353

                            #14
                            Aha! czyli stąd różnice w cenie. Teraz wsio jasne. Dzięki raz jeszcze.
                            Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

                            Komentarz

                            Pracuję...