300d - coś mi się urwało w wizjerze

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • DonAlberto
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 39

    #1

    300d - coś mi się urwało w wizjerze

    Witam
    coś dziwnego zaobserwowałem w moim 300 D
    najpierw myślałem że mieni mi się w oczach kiedy patrzę przez wizjer ale nie - wygląd to tak jakby coś się w środku urwało i swobodnie lata sobie po tym polu co są punkty AF (jak się zdejmie obiektyw to czasami nawet widać coś tam leżącego - pisze tego posta dopiero po paru godzinach, zobaczywszy to strasznie się wkurzyłem - delikatnie rzecz ujmując i testowałem trochę aparat - niby działa poprawnie nawet jak to coś jest widoczne w okularze, tylko jak wpadnie na pole AF to się czerwony punkcik świeci w innym miejscu.

    Ma ktoś pojęcie co się mogło tam urwać?? Reklamowałbym od razu ale za
    tydzień prawdopodobnie wyjeżdżam w góry i czym będę pstrykał - palcami ??

    pozd
    Albert
  • DonAlberto
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 39

    #2
    Oczywiście żartuję,Ty chyba też?

    A dlaczego mam żartować, prawdopodobnie coś mi się tam urwało i teraz lata, może ciebie to śmieszy ale mnie już mniej.

    Komentarz

    • McKane
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 2015

      #3
      Jak nie jestes z warszawy to masz przechlapane ogolnie bo zostaje Ci reklamacja. Takto moglbys przejechac sie do serwisu na Zytniej i mozliwe ze zrobiliby Ci od reki albo w 1-2 dni. Zawsze mozesz zareklamowac po wakacjach skoro nie przeszkadza to w robieniu zdjec.
      http://www.bykom-stop.avx.pl/

      Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

      Komentarz

      • DonAlberto
        Dopiero zaczyna
        • 2005
        • 39

        #4
        Mam gwarancję ale nie Canon Polska tylko Fotorimexu (wesoła k. W-wy). Tylko wiecie zawsze to jest tak że w serwisie sprzet działa poprawnie.
        Mnie bardziej zastanawia fakt co to się oderwało, przekręciłem kilkanaście razy aparatem, trochę wstrząsnołem i gdzieś to gówno poleciało, teraz go całkiem nie widać. W takim przypadku to ja teraz nikomu nie udowodnie, że coś tam było - no chyba za za pół roku wypadnie znowu. Zdejmowałem także obiektyw aby bez niego popatrzeć w wizjer i wtedy widać żee tam są jakieś plastikowe wypustki tak głupkowato zakończone, może to się coś od nich oderwało. Nie wiem sam, póki co będę pykał bo na gwaraccji nie znajdą a odpłatnie zawsze mogę kazać rozebrać.

        Komentarz

        • KuchateK
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 4895

          #5
          Jak Ci dziala aparat to wez wyciag matowke i wylataj to gdzies... Porob zdjecia a po powrocie jedz z tym do serwisu... Zreszta jak wyciagniesz to zobaczysz co to

          Tutaj masz instrukcje wyciagania matowki z 300D... Banal... Do zrobienia w "ponizej minuty". Takie metalowe cus wystaje kolo gabki na ktorej hamuje lustro... Trzeba nieco pchnac w glab aparatu i odchylic w strone lustra... Wyciag matowke ze wszystkim i potelep aparatem az wypadnie

          ...

          Komentarz

          • esenpe
            Bywalec
            • 2005
            • 173

            #6
            I nie zapomnij kupic skrzynki wodki dla serwisantow bo zyjemy w Polsce - w dzikim kraju :-) gdzie bez lapowki nic nie zalatwisz.

            Komentarz

            • Venio
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1084

              #7
              Prawda... Moj znajomy prowadzi bar. Sprzedaje tam browar pewnej marki... I ten browar prowadzi taki system nagradzania sprzedawcy ze za ilosc sprzedanych beczek z piwem dostaje sie punkty a te punkty wymienia sie za nagrody... oczywiscie zeby przedstawiciel tego browaru załatwił tą nagrode musi za to cos dostac (też z tej oferty) bo inaczej nic moj znajomy by nie dostał - co teoretycznie nie powinno byc miejsca. Taki OT jako ciekawostka. Pozdrawiam.

              Komentarz

              • DonAlberto
                Dopiero zaczyna
                • 2005
                • 39

                #8
                [QUOTE=KuchateK]Jak Ci dziala aparat to wez wyciag matowke i wylataj to gdzies... Porob zdjecia a po powrocie jedz z tym do serwisu... Zreszta jak wyciagniesz to zobaczysz co to

                Nie wyciągnąłem, bo sięgdzieś to gówno zaklinowało i teraz nie lata, wyjąłem matówkę i tylko sobie ją przykurzyłem, teraz nie mogę jejewyczyścić a oprócz tego na 2 polach AF pojawiy się delikatne łuny jakby niezbyt dokładnie trafiły w pola. Może żle załaożyłem spowrotem, może mi się pomyliły strony, którą powinienem włożyć? Tymi wystającymi dwoma czpieniami do środka? No i czym wyczyścić matówkę? Gruszką na powietrze?

                Komentarz

                • KuchateK
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 4895

                  #9
                  Gruszka do czyszczenia... Nie pamietam jak sie ja wkladalo Nie patrzyles jak wyciagales?

                  Matowym do dolu chyba... wlasnie tymi dwoma w strone LCD bodajze. Zreszta tam dziury na to byly i te dwa tam wchodzic powinny.
                  ...

                  Komentarz

                  Pracuję...