Nieszczelności 50-tki 1.8 mk2

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • po_lak
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 18

    #1

    Nieszczelności 50-tki 1.8 mk2

    Witam serdecznie,

    mój pierwszy post tutaj. Dla odmiany nie mam żadnego pytania ani problemu .

    Chciałem podzielić się wrażeniami dotyczącymi słynnej 50-tki, f/1.8 w wersji II. Niedawno zakupiłem sztukę u jednej z firm handlujących na allegro. Z niecierpliwościa czekałem na paczkę, przyszła bardzo szybko. Niestety, okazało się, że szkło było brudne, w środku, pomiędzy soczewkami siedział paproch widoczny już na pierwszy rzut oka. Na szczęście udało mi się wymienić obiektyw na nowy, poniosłem tylko koszt wysyłki. Pozdrowienia dla solidnego sklepu!

    I tak szczęśliwie fociłem sobie troche czasu, aż do dziś. Patrzę, a tu w obiektywie siedzi włos. I to całkiem spory! Miał ze 3 milimetry. No to załamka. Za rozkręcenie i przedmuchanie w serwisie życzą sobie 40 złotych polskich. Za dużo .

    Wpadłem na sposób, wziąłem badziew-mini-dmuchawkę z zestawu czyszczącego Hamy. Podmuchałem w dziurę dookoła tylnej soczewki (tej od strony matrycy). I, o dziwo, po paru (w sumie lekkich) dmuchnięciach włos uciekł z widoku!

    Wnioski z użytkowania tego szkła:

    1. Słynna 50-tka jest strasznie nieszczelna. Kit 18-55 zmieniam równie często i jeszcze nie miałem takich przypadków.
    2. Nie oddawać szkieł do serwisów. Dmuchać we własnym zakresie we wszystkie dostępne dziury. Wychodzi szybciej i taniej .
    3. 50-tka jest dobra bo jest bardzo dobra i tania.

    Pzdr.
    Cyfrowe życie zabija mnie,
    Cyfrowy browar, cyfrowy cheb,
    Aaaaaaaaaa!
  • Auwo
    Uzależniony
    • 2004
    • 928

    #2
    Po co dmuchać - takie paproszki w niczym nie przeszkadzją, oczywiście dopóki nie zasłaniają całego szkła

    Komentarz

    • zabol
      Uzależniony
      • 2005
      • 643

      #3
      Auwo ale 3mm włos to juz nie jest tylko paproch!!!

      Komentarz

      • Auwo
        Uzależniony
        • 2004
        • 928

        #4
        zabol - na 100% nie widać go na żadnym zdjęciu

        Komentarz

        • po_lak
          Dopiero zaczyna
          • 2005
          • 18

          #5
          Na pierwszy rzut oka na zdjęciach nie widać, dokładniej nie testowałem. Ale jak to denerwuje, sama świadomość obecności tak dużego włosa-paprocha .

          Tak na serio, to lepiej wydmuchać od razu, łatwiej będzie, niż jak się tam już przyklei na dobre. Poza tym gdybyś chciał sprzedać szkło kiedyśtam, to kto Ci kupi takie owłosione, to będzie defekt obniżający cenę, nawet jeśli by nie miało to wpływu na zdjęcia.

          pzdr.
          Cyfrowe życie zabija mnie,
          Cyfrowy browar, cyfrowy cheb,
          Aaaaaaaaaa!

          Komentarz

          • zabol
            Uzależniony
            • 2005
            • 643

            #6
            dokładnie owłosionym szkłom mówimy stanowcze NIE ;-)

            Komentarz

            • akustyk
              gajowy
              • 2004
              • 12226

              #7
              Zamieszczone przez po_lak
              Wnioski z użytkowania tego szkła:
              1. Słynna 50-tka jest strasznie nieszczelna. Kit 18-55 zmieniam równie często i jeszcze nie miałem takich przypadków.
              2. Nie oddawać szkieł do serwisów. Dmuchać we własnym zakresie we wszystkie dostępne dziury. Wychodzi szybciej i taniej .
              3. 50-tka jest dobra bo jest bardzo dobra i tania.
              1. sam zauwazylem. syfi sie.
              2. serwisy zdzieraja.
              3. a g..no ;-) obiektyw jest ostry i tani, to prawda. ale czy dobry...? ogniskowa w sumie jest taka sobie... jakbym dzisiaj sie zastanawial. to bym tego szkla nie kupil. tylko dolozyl do 28/2.8. bo mi jakos bardziej przydatne...
              www albo tez flickr

              Komentarz

              • po_lak
                Dopiero zaczyna
                • 2005
                • 18

                #8
                Zamieszczone przez akustyk
                a g..no ;-) obiektyw jest ostry i tani, to prawda. ale czy dobry...? ogniskowa w sumie jest taka sobie...
                Bez sensu. Nie możesz mówić, że obiektyw to "g..no" tylko dlatego, że jest Ci potrzeba inna ogniskowa.

                Równie dobrze, mógłbym rzec, że Canon 28mm to g..no i nie warto go kupować, bo ja foce tylko ptaki w locie i wychodzą mi tylko czarne kropki.

                pzdr.
                Ostatnio edytowany przez po_lak; 2669.
                Cyfrowe życie zabija mnie,
                Cyfrowy browar, cyfrowy cheb,
                Aaaaaaaaaa!

                Komentarz

                Pracuję...