Problem z migawką 40d

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • nonac21
    Coś już napisał
    • 2007
    • 52

    #1

    Problem z migawką 40d

    Witam
    Mam taki problem, kilka dni temu zauważyłem że po naciśnięciu migawki do końca, zdjęcie robi się z opóźnieniem.
    Problem tkwi w tym że opóźnienie jest różne, czasami tak jakby dłużej się zawiesił a czasem reaguje po chwili. Oczywiście zdarza się też tak że reaguje od razu

    Domyślam się że będzie tu coś do naprawy ale chciałbym zapytać w jaki sposób można sprawdzić ilość zrobionych zdjęć, bo jak wiem żywotność migawki w tym modelu to 100 tysięcy.
    jednorazowy kodak na kliszę...
  • austar
    • 2008
    • 9

    #2
    tu znajdziesz odpowiedz: http://canon-board.info/showthread.php?t=37821

    Komentarz

    • piotrusb
      Bywalec
      • 2007
      • 127

      #3
      To raczej nie od migawki, bo jak by padła, to byś nie mógł robić zdjęć po prostu. Jak dla mnie to problem jest w spuście migawki, jakieś styki źle są dociśnięte czy coś i dlatego tak działa (miałem ten sam problem całkiem niedawno w 30d) - u mnie wyglądało to tak, jakby spust miał 3 a nie 2 stopnie działania (pierwszy - ostrość, drugi (a tu powinien zrobić zdjęcie) cisza i dopiero mocne dociśnięcie przycisku - fota).
      www.piotrusb.fotolog.pl
      www.piotrbednarek.pl
      Edytor.net

      Komentarz

      • nonac21
        Coś już napisał
        • 2007
        • 52

        #4
        Dezięki za linka
        jednorazowy kodak na kliszę...

        Komentarz

        • prezes81
          Coś już napisał
          • 2007
          • 89

          #5
          helo! witam w klubie mam to samo. Własnie sie zastanawiałem nad tym ale na szczescie bardzo zadko sie to zdarza.Miałem tez ciekawa sytuacje wczoraj w górach (Granaty) lampa mi sie zacinała (wbudowana) nie wiem czy to z zimna (mocno tez wiało) czy co ale jaby cos ja blokowało i po chwili wyskakiwał bład, włacz i wyłacz aparat. i tak cały czas, jak ja chciałem uruchomic to cos tam żęziło albo wyskakiwala po chwili albo trzeba bylo wyłaczyc aparat. spotkał sie ktos kiedys z czyms takim???

          Komentarz

          • nonac21
            Coś już napisał
            • 2007
            • 52

            #6
            piotrusb - chyba masz rację, zrobiłem test na gripie (w sumie mogłem o tym wcześniej pomyśleć) i okazało się że faktycznie grip strzela bez zarzutu.
            i tu mam pytanie do kolegi - czy oddawałeś to do serwisu?
            jednorazowy kodak na kliszę...

            Komentarz

            • prezes81
              Coś już napisał
              • 2007
              • 89

              #7
              nie, nic z tym nie robiłem.

              Komentarz

              • nonac21
                Coś już napisał
                • 2007
                • 52

                #8
                ja jednak wolałbym coś z tym zrobić...
                lustrzanka działająca w tempie małpki to niezbyt przyjemna sprawka
                jednorazowy kodak na kliszę...

                Komentarz

                • HenrykG
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 276

                  #9
                  Spróbuj podmuchać mocno (np. gruszką) wokół spustu - może się zabrudził...
                  Zwolennik ekumenizmu sprzętowego

                  Komentarz

                  • piotrusb
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 127

                    #10
                    Zamieszczone przez nonac21
                    piotrusb - chyba masz rację, zrobiłem test na gripie (w sumie mogłem o tym wcześniej pomyśleć) i okazało się że faktycznie grip strzela bez zarzutu.
                    i tu mam pytanie do kolegi - czy oddawałeś to do serwisu?
                    Tak, oddałem na Żytnią.
                    www.piotrusb.fotolog.pl
                    www.piotrbednarek.pl
                    Edytor.net

                    Komentarz

                    • nonac21
                      Coś już napisał
                      • 2007
                      • 52

                      #11
                      Dzięki za podpowiedzi. Po mojej krótkiej diagnozie stwierdziłem że jednak spust szwankuje.
                      Przy mocniejszym naciśnięciu spustu działa jak należy, przy niektórych kątach wciskania po prostu nie reaguje.
                      No cóż - czeka mnie wizyta na żytniej - szkoda że pogwarancyjna
                      jednorazowy kodak na kliszę...

                      Komentarz

                      Pracuję...