Sensor cleaning - ile trwa ?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MM-architekci
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2227

    #1

    Sensor cleaning - ile trwa ?

    5D i opcja czyszczenia , ile ten proces trwa ? Czy podpiete szklo moze wplynac na sensor jakos ? Grzebal w szukajce ale nie trafilem konkretnie na to a i w instrukcji jakos brak info.
    no comment...
  • Janusz Body
    Moderator
    • 2004
    • 5757

    #2
    Zamieszczone przez MM-architekci
    5D i opcja czyszczenia , ile ten proces trwa ? Czy podpiete szklo moze wplynac na sensor jakos ? Grzebal w szukajce ale nie trafilem konkretnie na to a i w instrukcji jakos brak info.

    W 5D nie ma czyszczenia w auto.

    EDIT: To co jest to: - podniesienie lustra, otwarcie migawki i aparat pozostaje w takim stanie aż do wyłączenia albo zaniku napięcia w baterii.

    Janusz,
    Old enough to know better - but I do it anyway.

    Komentarz

    • Maćko_Pń
      Bywalec
      • 2006
      • 110

      #3
      Kolego, "sensor clearing" to nie jest czyszczenie matrycy tylko uniesienie lustra do góry. Wtedy zdejmujesz obiektyw i masz przed sobą matrycę. Następnie bierzesz zestaw do czyszczenia i "pucujesz". Jednakże radziłby Ci się w to nie bawić bo możesz tylko pogorszyć stan matrycy. Lepiej oddaj to do zaufanego serwisu i za 50 zł zrobią to jak należy.
      5 D + 350 D + 17-40 f4 + 70-200 f4 + 50 f1,4 + 100 macro f2,8 + 430EX

      Komentarz

      • zejleman
        Coś już napisał
        • 2007
        • 74

        #4
        W 5D odpinamy obiektyw, dajemy sensor cleaning i po podniesieniu lustra dmuchamy gruchą w matrycę nie dotykając jest ową gruszką.
        Baterie zalecam żeby były świeżo i w pełni naładowane.
        Po przedmuchaniu i wyciągnięciu gruchy wyłączamy aparat i zapinamy obiektyw.

        Komentarz

        • MM-architekci
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2227

          #5
          Heh dziekuje , matol ze mnie jak widac ;]

          Ok , hmm , dowiem sie jako koszt i moze faktycznie oddam do serwisu , kwestia na ile on kompetenty i wie jak to prawidlowo zrobic , tak czy owak pomyslimy.
          no comment...

          Komentarz

          • zejleman
            Coś już napisał
            • 2007
            • 74

            #6
            Zamieszczone przez Maćko_Pń
            Wtedy zdejmujesz obiektyw i masz przed sobą matrycę. Następnie bierzesz zestaw do czyszczenia i "pucujesz". Jednakże radziłby Ci się w to nie bawić bo możesz tylko pogorszyć stan matrycy. Lepiej oddaj to do zaufanego serwisu i za 50 zł zrobią to jak należy.
            Mogę wiedzieć jaki to zestaw ?
            Raczej nie należy ufać zestawom kupionym w sklepie.
            Do stykowego czyszczenia matrycy polecam waciki najlepiej kupione w aptece do "wymazów" takie co nie zostawiają nitek bawełny.

            Zresztą metoda jest:

            1.Grucha
            2. Jak nadal są parochy wtedy waciki, najlepiej robić ten zabieg w mocnym oświetleniu gdyż widać co się robi


            WACIKI - czytaj patyczki z nawiniętą watą
            Ostatnio edytowany przez zejleman; 10593.

            Komentarz

            • MM-architekci
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2227

              #7
              A orientacyjne koszta czyszczenia matowki ? Musze dokladnie sprawdzic czy jedno i drugie brudne , w wizjerze sporo drobnych kropek i pare wiekszych pylkow ktore denerwuja :/ , ewentualnie z ta grucha spr , poszukam co na forum juz bylo o tym.
              no comment...

              Komentarz

              • zejleman
                Coś już napisał
                • 2007
                • 74

                #8
                Zamieszczone przez MM-architekci
                A orientacyjne koszta czyszczenia matowki ? Musze dokladnie sprawdzic czy jedno i drugie brudne , w wizjerze sporo drobnych kropek i pare wiekszych pylkow ktore denerwuja :/ , ewentualnie z ta grucha spr , poszukam co na forum juz bylo o tym.
                Jeżeli kropki w wizjerze to na pewno matówka.
                Matówkę polecam tylko dmuchać gruchą przy opuszczonym lustrze

                A matrycę sprawdza się dosyć prosto - robimy zdjęcie na Manual Focusie (nie musi być ostre, najlepiej na przysłonie ponad F15 prosto w niebo lub gładką ścianę (jednolitego koloru!).
                Zrzucany zdjęcie do komputera i przeglądamy czy nie ma plam.
                Jeżeli są to matryca do czyszczenia.

                Komentarz

                • Maćko_Pń
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 110

                  #9
                  Zamieszczone przez zejleman
                  Mogę wiedzieć jaki to zestaw ?
                  Raczej nie należy ufać zestawom kupionym w sklepie.
                  Do stykowego czyszczenia matrycy polecam waciki najlepiej kupione w aptece do "wymazów" takie co nie zostawiają nitek bawełny.
                  Waciki już przerabiałem i nic mi z tego nie wyszło, potem zakupiłem to http://foto-net.pl/sklep/produkt1748...efill-Kit.html i też zonk.
                  W końcu oddałem to do serwisu i mi dobrze zrobili, jakoś nie mam do czyszczenia wprawy i nerwów i wolę oddać puszkę do serwisu
                  !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                  Zamieszczone przez MM-architekci
                  A orientacyjne koszta czyszczenia matowki ? Musze dokladnie sprawdzic czy jedno i drugie brudne , w wizjerze sporo drobnych kropek i pare wiekszych pylkow ktore denerwuja :/ , ewentualnie z ta grucha spr , poszukam co na forum juz bylo o tym.
                  Jak nie jesteś pewnie co masz brudne ( matryca/wizjer/matówka) to najlepiej zafunduj kompleksowy zabieg kosmetyczny czyszczenie matrycy, matówki i wizjera ( w serwisie za to u mnie biorą 80 zeta ). Jak jesteś początkujący to w ogóle odradzam kombinowanie przy matrycy i matówce, bo możesz sobie coś nieźle spier****. W serwisie już nie raz słyszałem opowieści o tych co próbowali czyścić matrycę pałeczkami, gruszkami itp. i tak załatwili matryce że juz potem serwis nie mógł zaradzić ( rysy ).
                  Oczywiście są na tym forum wymiatacze co ze sprzętem robią cuda typu rozkręcanie obiektywów więc dla nich czyszczenie matrycy to przysłowiowe piwko.
                  Ostatnio edytowany przez Maćko_Pń; 7213. Powód: Automerged Doublepost
                  5 D + 350 D + 17-40 f4 + 70-200 f4 + 50 f1,4 + 100 macro f2,8 + 430EX

                  Komentarz

                  • Janusz Body
                    Moderator
                    • 2004
                    • 5757

                    #10
                    Matryca nie jest z masła więc "mazanie" po niej jest stosunkowo bezpieczne. Za komplet: Eclipse2, Pec Pady i szpatułkę zapłacisz mniej niż za czyszczenie w serwisie. Zamiast Eclipse niektórzy stosują alkohol izopropylowy CDA.

                    http://www.micro-tools.de/english.htm - wszytko dostaniesz a sklep pewny, sprawdzony i dostawa w ciągu paru dni.

                    Matówki nie czyścić - wystarczy dmuchnąć z gruchy.

                    Janusz,
                    Old enough to know better - but I do it anyway.

                    Komentarz

                    • MM-architekci
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 2227

                      #11
                      Ok poczytam , dzieki , sprawdze koszta w serwisie , zbliza sie slub siostry wolalbym sam nie ryzykowac poki co ;]
                      no comment...

                      Komentarz

                      • axk
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2027

                        #12
                        Zamieszczone przez Maćko_Pń
                        W serwisie już nie raz słyszałem opowieści o tych co próbowali czyścić matrycę pałeczkami, gruszkami itp. i tak załatwili matryce że juz potem serwis nie mógł zaradzić ( rysy ).
                        Matrycę raczej nie bardzo, co najwyżej filtr IR który ją przesłania.
                        EOS + Speedlite

                        Komentarz

                        Pracuję...