Skanowanie negatywu

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • TOKIN
    Początki nałogu
    • 2005
    • 353

    #1

    Skanowanie negatywu

    Witam ponownie
    Macie ze mną sto światów ale jako że jesteście super wspaniali to na pewno pomozecie.
    Otóż wczoraj były pierwsze fotki - dziś odebrałam odbitki i CD ze skanem z negatywu.
    Ech odbitki OK (na jednej lekka winieta, no ale to wina obiektywu jak sądzę), ale skan... właściwie nawet gdybym to chciała Wam gdzieś tutaj pokazać to się nie bardzo da. :-( Zatem pytanie: jak przetwarzacie zdjęcia z wywołanej kliszy na pliki komputerowe? W galeriach internetowych pełno jest zdjęć z aparatów analogowych i są niezłej jakości (a nawet bdb) a to co ja dotsłam to totalna kaszana((
    Zapytacie pewnie gdzie mnie tak urządzono na cacy? odpowiadam laboratorium Kodak'a. Za wywołanie, płytke i skan na nia zapłaciłam 10zł (de facto 9zł z kartą stałego klienta).
    Z góry wiem że będziecie bardzo super wspaniali
    Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!
  • Jurek Plieth
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2087

    #2
    Zamieszczone przez TOKIN
    Zapytacie pewnie gdzie mnie tak urządzono na cacy? odpowiadam laboratorium Kodak'a.
    Może Ci się to wyda nieprawdopodobne ale laboratoria Kodaka są w wielu miejscach w Polsce.
    Tak więc banalne pytanie na początek - skąd jesteś? To, że ja się domyślam nie musi znaczyć, że domyślam się dobrze.
    http://plieth.com

    Komentarz

    • lamerok
      Bywalec
      • 2005
      • 186

      #3
      Jak 10 PLN, to pewnie w niskiej rozdzielczosci i maszynowo. Przy takich cenach z reguły skany nadająsię do slide-showu w kompie, a nie profesjonalnych odbitek.
      Moze jednak moglibysmy zobaczyc jakies przyklady.

      Komentarz

      • Pszczola
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 1760

        #4
        Negatywy do wywolania i zeskanowania daje do labu Kodaka w Toruniu. Za wywolanie i skan w tiffach + nagranie CD z karta stalego klienta po rabatach place okolo 21 zl (16 zl kosztuje skanowanie). Ze skanow jestem srednio zadowolony (lab nieco robote chrzani). Inna sprawa, ze z kilkunastu przeze mnie przetestowanow labow ten jest najlepszy. Przykladowe skany wysylalem na wyrazna prosbe na PM jednemu z forumowiczow. Bardzo mu sie podobaly w porownaniu z efektami pracy jego labu. Nie pozostaje nic innego jak szukac labu, ktory Ciebie zadowoli.
        EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

        Komentarz

        • TOKIN
          Początki nałogu
          • 2005
          • 353

          #5
          Jurek,
          kurcze a skąd Ty sie aż tak możesz domyslać - to mnie szczerze zaciekawiło....!
          Dla mnie jest oczywiste, że skan jest maszynowy i w najniższej rozdzielczości, bo gdzieś mi się o uszy obiło, że jedna klatka (skan) kosztuje coś 4pln, a ja za 20 klatkowy film zapłaciłam 5zł. I tu pewnie leży pies pogrzebany...

          Ale żeby nie było że obiecywałam a nie chcę pokazać nic to wstawiłam
          jedną fotkę: http://www.galeria.cyfrowe.pl/photo....pos=0&s=n#show

          Aż strach sie bać jaka krytyka się posypie. Już nawet nie ma sensu się Wam podlizywać, że jesteście tacy wspa...
          Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

          Komentarz

          • Jurek Plieth
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 2087

            #6
            Zamieszczone przez TOKIN
            Jurek,
            kurcze a skąd Ty sie aż tak możesz domyslać - to mnie szczerze zaciekawiło....!
            To banalnie proste; mam po prostu wiele lat doświadczeń na różnych forach i grupach nesowych. Jeśli ktoś pisze tak, jakby w PL znajdowało się tylko jedno miasto, to na mur jest ze Stolicy.
            http://plieth.com

            Komentarz

            • Silent Planet
              Uzależniony
              • 2004
              • 832

              #7
              Ja oddaję do skanowania do labu Kodaka, skanują ręcznie.
              80 gr za jedną klatkę.
              Wychodzi z tego ok. 2500x1700 moim zdaniem bardzo dobrej jakości, o ile się laboludków pilnuje, by "fingerprintów" nie zostawiali.

              Gdy mogę to sam skanuję sobie klisze skanerem Minolta DualScan III, który czasem jest mi udostepniany. Wtedy sam sobie moge ze spokojem walnąć elegancki skan, poświęcając na to maks czasu.

              Raz naciąłem się na lab Fujifilm - gdy oddałem do skanu z braku innych możliwości.
              Skany były strasznie zaszumione, jakby ktoś "add noise" przypadkowo w fotoszopie zapodawał... To był pierwszy i ostatni skok w bok :wink:
              is SILENCE
              "Enjoy the silence."
              ---
              Wróciłem...!
              analog & digital / black & white / calm & easy...

              Komentarz

              • Jac
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4813

                #8
                Zamieszczone przez Jurek Plieth
                Jeśli ktoś pisze tak, jakby w PL znajdowało się tylko jedno miasto, to na mur jest ze Stolicy
                a sa jakies inne :-) a poważnie to: cos w tym jest abstrachujac od tego skad jest TOKIN :-)
                Instagram

                Komentarz

                • Jurek Plieth
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2087

                  #9
                  Zamieszczone przez Jac
                  ...a poważnie to: cos w tym jest abstrachujac od tego skad jest TOKIN :-)
                  Oczywiście, że coś w tym jest! Nie bez powodu na grupach newsowych Twoją lokalizację nazywają DC - od default city
                  http://plieth.com

                  Komentarz

                  • TOKIN
                    Początki nałogu
                    • 2005
                    • 353

                    #10
                    Oj Jurek, nie masz racji a powiem więcej - ktoś ze stolicy nie napisałby lab Kodaka, bo w stolicy jest (idę o zakład!) więcej niż jeden lab Kodak Express. Więc albo źle się wczytałeś w mój tekst albo ciut logiki zabrakło. W przeciwieństwie do stolicy w moim mieście jest tylko jeden lab Kodaka (są innych firm ale Kodak jeden). Poszłam tam, bo od zawsze tam robie odbitki i z odbitek zawsze byłam zadowolona - ale widocznie skanowanie to inna bajka... a może po prostu trzeba było zaznaczyć, że chcę jakąś lepszą rozdzielczość?
                    A poza tym fotka, którą wstawiłam daje duuużą podpowiedź, bo zdjęcie robione w moim mieście)) Ot taka szarada dla Was w podzięce za Wasze odpowiedzi Jako wskazówkę moge tylko dodać że każdy z Was juz na pewno nie raz patrzył na tę budowlę....

                    A co myślicie - jakie macie doświadczenia z labem w Fotojokerze? Odbitki i skan - choc pewnie Fotojoker w stolicy i fotojoker u mnie - (prawie na wsi ) to dwa różne swiaty?
                    Pozdrawiam
                    Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

                    Komentarz

                    • wkamil
                      Dopiero zaczyna
                      • 2004
                      • 37

                      #11
                      Heee, Cieszyn, mam taka sama fotke z eskapady w czewcu ub roku

                      Komentarz

                      • Jurek Plieth
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 2087

                        #12
                        Zamieszczone przez TOKIN
                        Oj Jurek, nie masz racji ...
                        No to jesteś tym przysłowiowym wyjątkiem potwierdzającym regułę.
                        Jednak nadal nie rozumiem dlaczego ukrywasz swoją lokalizację Na pewno nie ułatwia to udzielenia Ci pomocy
                        http://plieth.com

                        Komentarz

                        • TOKIN
                          Początki nałogu
                          • 2005
                          • 353

                          #13
                          Ukrywam ależ ja ją własnie tą fotką podałam wszystkim na tacy. Byłeś, widziałeś czyli w zgadywaniu miałeś fory. Ale może teraz szanse wyrównam: gdzie te budowlę każdy z Was już wcześniej nie raz widział?

                          No ale nie wiem czy ktoś ma cieszyńskie laby przetestowane?
                          Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

                          Komentarz

                          • TOKIN
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 353

                            #14
                            to znaczy wkamil był i widział na żywo w Cieszynie jak to tutaj wyznał ale wszyscy widzieliście tę budowlę mnóstwo razy.... pytanie gdzie?
                            Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #15
                              Zamieszczone przez TOKIN
                              Ukrywam ależ ja ją własnie tą fotką podałam wszystkim na tacy.
                              Podanie na tacy to wpisanie miasta w swoim profilu uzytkownika.
                              To co ty zrobilas to rebus, rozwiazywalny tylko dla tych ktorzy byli w Cieszynie (ja nie bylem) .

                              Komentarz

                              Pracuję...