sytuacje kryzysowe - choroba a reportaż ślubny??

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • myst
    Uzależniony
    • 2007
    • 700

    #1

    sytuacje kryzysowe - choroba a reportaż ślubny??

    Zastanawia mnie jedna sprawa:
    Czy zdarzyło się Wam przyjąć zlecenie na reportaż ślubny (lub coś równie niepowtarzalnego) i np. ciężko zachorować na dzień przed?
    Mnie taka sytuacja jeszcze nie spotkała (i staram się trzymać w dobrej kondycji) ale są sytuacje (wyrostek, złamana ręka/noga itp) gdzie fizycznie nie można osobiście wykonać reportażu.
    Macie jakieś doświadczenia z takimi sytuacjami?
    5DII, 5D, 24L, 85L + dodatki.

    Maciek Toliński
  • slick
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 46

    #2
    szuakasz znajomego z wolnym terminem. jeśli takowego nie znajdujesz, odwołujesz się do umowy, którą spisałeś wcześniej z młodymi. powinien być w niej paragraf typu "w sprawach nieuregulowanych postanowieniami niniejszej umowy, mają zastosowanie odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego..." itd..
    ja raz w przeddzień ślubu skręciłem kostkę w nodze w kostce. na szczęście zastąpił mnie znajomy.
    Ostatnio edytowany przez slick; 7186.

    Komentarz

    • myst
      Uzależniony
      • 2007
      • 700

      #3
      A orientujesz się może co o tym mówi kodeks cywilny? Cz to kwestia sądu i odszkodowania po całej wpadce?
      5DII, 5D, 24L, 85L + dodatki.

      Maciek Toliński

      Komentarz

      • bakulik
        Uzależniony
        • 2005
        • 767

        #4
        Witam.

        Możesz mieć w umowie zapis, że w przypadku niemożności wykonania zlecenia z winy Zleceniobiorcy (chociaż w przypadku choroby trudno mówić o winie), wypłacane jest odszkodowanie w wysokości dwukrotności zadatku (oczywiście wcześniej pobierasz zadatek). Jednocześnie robisz zapis, że jeśli Zleceniodawca zrezygnuje ze zlecenia po podpisaniu umowy, to zadatek nie podlega zwrotowi.

        Ww. zapis nie uratuje Państwa Młodych przed brakiem zdjęć, ale przynajmniej od strony prawnej nie będzie niejasności. Oczywiście do samego końca starasz się zorganizować zastępstwo, jednak wiadomo, że nie zawsze jest to możliwe.

        A po pierwszej takiej przygodzie znajdujesz wspólnika.
        Pozdrawiam
        Łukasz Bakuła
        „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

        Komentarz

        • canis_lupus
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 1252

          #5
          myst: Nawet mnie nie strasz
          "I love You Cię" Różyczko...
          Galeria ,
          Druga galeria,

          Komentarz

          • myst
            Uzależniony
            • 2007
            • 700

            #6
            Zamieszczone przez canis_lupus
            myst: Nawet mnie nie strasz
            Nie straszę, ale aż boję się myśleć co by było gdyby... (nawet staram się unikać wszelkich 'sportów extremalnych' żeby się nie uszkodzić)

            Zastanawiam się czy by sobie profilaktycznie nie dać wyrostka zoperować
            Ostatnio edytowany przez myst; 12617.
            5DII, 5D, 24L, 85L + dodatki.

            Maciek Toliński

            Komentarz

            • slick
              Dopiero zaczyna
              • 2006
              • 46

              #7
              Zamieszczone przez myst
              A orientujesz się może co o tym mówi kodeks cywilny? Cz to kwestia sądu i odszkodowania po całej wpadce?
              prawnik, który pisał mi umowę mówił, że nie ponoszę odpowiedzialności karnej jeżeli zdarzenie uniemożliwiające mi wykonanie zlecenia nie jest z mojej winy, albo nie mogę wykonać zlecenia w wyniku okoliczności, za które nie ponoszę odpowiedzialności. coś w tym stylu..
              niestety nie wiem co dokładnie mówi kodeks cywilny w takich przypadkach:neutral:

              Komentarz

              • tom517
                Początki nałogu
                • 2007
                • 495

                #8
                Zamieszczone przez myst
                nawet staram się unikać wszelkich 'sportów extremalnych' żeby się nie uszkodzić
                Lion - najwięcej wypadków zdarza się w domu

                Komentarz

                • Gringo997
                  Uzależniony
                  • 2007
                  • 516

                  #9
                  powiem szczerze że też ostatnio zacząłem o tym myśleć
                  Fotografia to pasja, moj Blog o fotografi, fotograficznie o wszystkim.

                  Komentarz

                  • pjolo
                    Dopiero zaczyna
                    • 2007
                    • 34

                    #10
                    Starzejecie sie panowie )
                    www.piotrkras.pl http://pjolo.blogspot.com/ "albo miec ,albo byc."

                    Komentarz

                    • schabu
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 1352

                      #11
                      Zamieszczone przez pjolo
                      Starzejecie sie panowie )
                      dokładnie. ja w sobotę godzinę przed ślubem miałem wypadek samochodowy - auto skończyło w strumyku, a ja i tak pojechałem na ślub
                      Na której strefie chcesz dostać porannego tosta?

                      fotografia biznesowa

                      Komentarz

                      • piotrusb
                        Bywalec
                        • 2007
                        • 127

                        #12
                        Zamieszczone przez schabu
                        dokładnie. ja w sobotę godzinę przed ślubem miałem wypadek samochodowy - auto skończyło w strumyku, a ja i tak pojechałem na ślub
                        Na moim ostatnim ślubie przeżyłem zderzenie z tirem


                        Na szczęście ucierpiała tylko tylna lampa i zderzak Staliśmy prawie w miejscu, więc siła uderzenia była raczej znikoma
                        www.piotrusb.fotolog.pl
                        www.piotrbednarek.pl
                        Edytor.net

                        Komentarz

                        • andres
                          Początki nałogu
                          • 2006
                          • 257

                          #13
                          a ja focę z żoną i mam problem z głowy w najgorszym przypadku tylko Ona lub tylko ja zrobię zdjęcia... dodatkowo wychowuję sobie w rodzinie zastępcę, który juz jest w takim wieku jak i z takim doświadczeniem , że bez obawy mógłbym mu powierzyć takie zlecenie.
                          kompakcik i stara smiena
                          www.sport.3ct-phototeam.pl
                          http://whitedreamsphoto.blogspot.com/

                          Komentarz

                          • Gringo997
                            Uzależniony
                            • 2007
                            • 516

                            #14
                            mial juz dzieciaka wieku 16lat?:P

                            dla mnie sytuacja kryzysowa to jest brak 2 body...

                            mam tylko analoga jako zapas
                            Fotografia to pasja, moj Blog o fotografi, fotograficznie o wszystkim.

                            Komentarz

                            • andres
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 257

                              #15
                              Zamieszczone przez Gringo997
                              mial juz dzieciaka wieku 16lat? :P
                              Nie jestem pewien czy do mnie?? Dokładnie wychowywany zastępca w rodzinie ma lat 16
                              kompakcik i stara smiena
                              www.sport.3ct-phototeam.pl
                              http://whitedreamsphoto.blogspot.com/

                              Komentarz

                              Pracuję...