problemy z TTL oraz używanie lamp Speedlite bezprzewodowo

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ci-nek
    Dopiero zaczyna
    • 2008
    • 39

    #1

    problemy z TTL oraz używanie lamp Speedlite bezprzewodowo

    Witam. Na początku proszę o poważne potraktowanie tematu, więc jeżeli po przeczytaniu tekstu masz ochotę napisać "schowaj aparat do szafy" itp. to lepiej nie pisz nic.

    Robię fotki zawodowo już jakiś rok - okolicznościowo - reporterka na imprezach. Do tej pory używałem mojego 10D z lampą Hanimmexa TZ2 i całkiem dobrze ten zestaw sobie radził. Znając mozliwości swojego sprzętu... jego wady i zalety można z niego wycisnąć co się da i tak też robiłem. W pewnym momencie zabrakło mi mocy... po krótkiej analizie dostępnego sprzętu wybrałem 430ex która na moje potrzeby miała wystarczyć. Nabyłem ową i tu zaczęły się schody...

    Owszem lampeczka fajna, mocy jak dla mnie ma dosyć, ale mam problemy z prawidłowym doświetlaniem fotek. wychodzę z załozenia ze to nie mój canon bo do tej pory nie musiałem poprawiać rawów o wiecej niź 1/2EV a teraz owe wymagają czasem korekty o 1EV i wiecej. Nie muszę chyba mówić jaki wychodzi syf, stąd moje zdenerwowanie. Generalnie robię na ISO400 f8 a czasy dopasowuje do tego co chce wyłowić z tła - często czas 1/8-1/125 (full manual). Przy fotach horyzontalnych lampa skierowana jest pionowo w górę z lekkim pochyłem do przodu i ma zamontowaną karteczkę białą(dość dużą). W pionowych już trochę kombinuję, ale tak by ładnie oświetlić scenę (palnik w górę) ale też z kartką. Z poprzednia lampą wszystko grało. Miała 3 ustawienia zakresu mocy automatyki. Jechałem cały czas na średnim i było dobrze, ale do rzeczy!


    1) impreza: pomieszczenie bardzo ciemne. sufit czarny. znikome oświetlenie wiec nie bawiłem się nawet w zakładanie żelika na palnik... niech sobie bedzie czerwone oświetlenie.
    lampa: przy zmianie położenia palnika (pion/poziom lub poziom/pion, przy czym cały czas skierowany palnik w górę) pierwsze foty są prześwietlone i to o 1,5EV. potem jest lepiej. czy to normalne? Nigdy wcześniej nie bawiłem się ttlem. Generalnie lampa nie doświetla o 1/2-1 EV. Po wprowadzeniu korekty w lampie (już nawet o +1/3) 430ex totalnie wypala fotki. Tak źle i tak niedobrze. Pewnie robie coś źle, tylko co?

    2) Wczoraj robiłem pierwsze wesele (dla znajomej) i fotki są do odratowania, ale na powtórzenie takiej sytuacji nie mogę sobie pozwolić. Te reporterskie jeszcze jako tako - tam palnik skierowany był z dyfuzorem bezpośrenio w scenę fotografowaną. Problem przy palniku w górę i kartce powtarza się z lampą 550EX którą pożyczyłem, z taką różnicą że nie robiłem korekty w lampie wiec nie wiem jak na to by zareagowała (czyli palnik w górę + kartka = niedoswietlenie scen... wszystkich po kolei jak leci). Sądzę ze moze być to przyczyna stosowania czasów dłuższych niż zalecany do synchronizacji. Zdażyło mi się wręcz że lampa w ogóle nie błysnęła. Ratowałem się wówczas manualnym... ale to kurcze trwa.
    Prawdziwy problem zaczął się przy używaniu 2 lamp na raz i myślę ze jak ktoś mi to sensownie roztłumaczy to załapię w czym leży cały problem w używaniu mojego nowego sprzetu.
    ISO400-800 f5,6 t=1/20-1/25 (pomiar matrycowy z preselekcją przysłony lub manual) pomieszczenie jasne, obie lampy widzą się i błyskają. ta na aparacie palnikiem w górę + kartka =odbicie od sufitu tego co nie odbiło się od kartki. druga lampa ustawiona gdzieś w pomieszczeniu na doświetlanie tła żeby dziur nie było czarnych. zdażały sie foty dobre, ale generalnie foty niedoswietlone nawet o 1,5EV. Zauważyłem tendencje że lampa na aparacie błyskała minimalnie (nie, nei był wyłączony błysk) a slave 430ex błyskał dość mocno. w momencie kiedy slave był w zasiegu "widzenia" obiektywu (miał wpływ na pomiar) zdjecia nadawały sie na smietnik, bo jedyny jasny fragment to uchwycony palnik lampy. Co u cholery robie źle? Pomóżcie!!! Bywały momenty gdy lampa była widoczna na zdjęciu i mam zarejestrowany ładny błysk. Zdażało sie też tak że w serii kilku zdjeć w tej samej "scenerii" lampa raz błyskała, raz nie, a raz jakby ni ebyła zdecydowana. Sprawdzałem wczesniej w domu - problemów z odświerzaniem mocy błysku nie ma, wiec tom odpada.

    Błagam pomóżcie... z góry dziekuje za poswiecony mi czas, w celu przeczytania mojej chaotycznej wypowiedzi!
  • s..
    Coś już napisał
    • 2005
    • 99

    #2
    Na podstawie informacji i zdjec,ktore pokazales, tylko zgaduje, bo nie jestem pewien, czy akturat to jest przyczyna Twoich problemow, lecz wydaje mi sie, ze wynika to z zastosowanego przez Ciebie trybu pomiaru swiatla. Zastosowales pomar matrycowy, o ile dobrze kojarze, jest to pomiar ktory usrednia wszystkie wartosci, ktore odnotuje na czujnikach, a ze, np robisz sceny z duzymi kontrastami stad wg. mnie moze dochodzic do sytuacji, gdy zdjecie jest przeswietlone lub niedoswietlone. Sprobuj przelaczyc sie na pomiar punktowy i korzystac z przycisku blokady ekspozycji. Zdjecia wowczas robi sie troszke inaczej, ale po nabraniu odrobiny wprawy, tez w miare szybko. Ja zawsze tak foce w trybie AV. Robie to tak, ze dokonuje sobie pomiaru na jakis fragment kadru (ja najczesciej robie na cienie, a lampe mam ustawiana z korekta na +1 do +2) blokuje ekspozycje przciskiem *, i jeszcze nigdy nie zdazylo mi sie, zeby zdjecie wyszlo spaprane. Jak juz napisalem wczesniej, nie jestem pewnien, czy to pomoze, lecz ja od lat uzywam tylko pomiaru punktowego, gdyz wlasnie z matrycowym tym centralnie wazonym, czy jak on tam sie nazywa, miewalem rozne przeboje.
    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
    aa jeszcze sie poprawie, bo bzdure napisalem, jak robie pomiar na cienie to ustawiam korekte na minus, natomiast przy pomiarze na swiatla, ustawiam na plus.
    Ostatnio edytowany przez s..; 3206. Powód: Automerged Doublepost
    2 puszki, pare sloikow i obgryzione jablko do pracy
    moje wypociny, moje studio - "trzy sześć studio", fotograf na ślub - wrocław

    Komentarz

    • HuleLam
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1641

      #3
      Zamieszczone przez ci-nek
      Witam.
      Robię fotki zawodowo już jakiś rok - okolicznościowo - reporterka na imprezach. Do tej pory używałem mojego 10D z lampą Hanimmexa TZ2 i całkiem dobrze ten zestaw sobie radził. Znając mozliwości swojego sprzętu... jego wady i zalety można z niego wycisnąć co się da i tak też robiłem. W pewnym momencie zabrakło mi mocy... po krótkiej analizie dostępnego sprzętu wybrałem 430ex która na moje potrzeby miała wystarczyć. Nabyłem ową i tu zaczęły się schody...

      (...)
      1) impreza: pomieszczenie bardzo ciemne. sufit czarny. znikome oświetlenie wiec nie bawiłem się nawet w zakładanie żelika na palnik... niech sobie bedzie czerwone oświetlenie.
      lampa: przy zmianie położenia palnika (pion/poziom lub poziom/pion, przy czym cały czas skierowany palnik w górę) pierwsze foty są prześwietlone i to o 1,5EV. potem jest lepiej. czy to normalne? Nigdy wcześniej nie bawiłem się ttlem. Generalnie lampa nie doświetla o 1/2-1 EV. Po wprowadzeniu korekty w lampie (już nawet o +1/3) 430ex totalnie wypala fotki. Tak źle i tak niedobrze. Pewnie robie coś źle, tylko co?
      A może to "10"-tka (E-TTL I) głupieje? E-TTL I jest znany z nieprzewidywalności w dziwnych okolicznościach. Wręcz spotkałem się z zaleceniem, żeby w miarę możliwości posiłkować się automatyką lampy.
      Próbowałeś FEL-a w podobnych okolicznościach?
      Fotograf platoniczny

      Komentarz

      • OsMax
        Bywalec
        • 2007
        • 186

        #4
        Ja tez zaobserwowalem dosc dziwne zachowanie przy 40D (przepraszam ze tak nie dokladnie z tematem). Dwa metze 48 af-1 i 58 af-1. 58 na body jako master i 48 z boczku jako slave. Korzystajac z FEL jest ok bez FEL przepalalo a przeciez powinno dziala ladnie w TTL II a tu jakby nie bylo przedblysku pomiarowego. Dodam ze kumpel w 400D ta sama sytuacja tego nie ma.
        Najlepszą metodą do zainspirowania odkrywczych myśli, jest zaklejenie koperty.

        Komentarz

        • ci-nek
          Dopiero zaczyna
          • 2008
          • 39

          #5
          s... - to że przy pomiarze matrycowym fotki mogą być przepalone to oczywista sprawa, pytanie tylko dlaczego wiekszość fotek jest jednak NIEDOsWIETLONA przy scenach z przewagą miejsc ciemnych.
          szczerze to punktowym jest jednak trochę zabawy bo trzeba myśleć o dodatkowej rzeczy, ale może faktycznie jest to wina pomiaru, bo wcześniej robiłem na centralnie ważonym (troche większy kat widzenia niż punktowy) i było dobrze. Sprawdzę na najbliższej imprezie.

          HuleLam i OSMax - z FELa nie korzystam bo pod * mam AF a pod spustem AE, z racji żeby mi obiektyw nei szalał w ciemnosciach - jestem świadom że raz ustawiłem dobrze i tego sie trzymam, operujac jedynie ekspozycją. Sprubuję z FELem następnym razem, przy czym jednak chciałem zaznaczyć co do samego przedłbysku w TTLu że z technicznego punktu widzenia wydaje mi się że moze być neizauważalny. Wszystko zależy od czestotliwosci następowania po sobie jaką producent ustawił w lampie. However również mam wrazenie ze moje lampy przedbłysku nei dają. Moze uda m sie dogrzebać i zobaczyć co to za czestotliwosć i czy "gołym okiem" powinno być widać przedbłysk w mojej 480tce.

          dzięki wielkie za sugestie!


          PS Co jeszcze do samego FELa... bo juz wiem dlaczego z nigo nie korzystam, bo jest to jakby dodatkowa funkcja o której trzeba pamietac przed zrobieniem foty, a wyobraźcie sobie pamietać o przyciśnieciu 3 przycisków: AF, AE, FEL, kiedy ma sie do wykonania jednego wieczora do 600 fotek.... a chwile... te szczególne, bywają ulotne
          Ostatnio edytowany przez ci-nek; 18976.

          Komentarz

          • HuleLam
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1641

            #6
            Zamieszczone przez ci-nek
            HuleLam i OSMax - z FELa nie korzystam bo pod * mam AF a pod spustem AE, z racji żeby mi obiektyw nei szalał w ciemnosciach - jestem świadom że raz ustawiłem dobrze i tego sie trzymam, operujac jedynie ekspozycją. Sprubuję z FELem następnym razem, przy czym jednak chciałem zaznaczyć co do samego przedłbysku w TTLu że z technicznego punktu widzenia wydaje mi się że moze być neizauważalny. Wszystko zależy od czestotliwosci następowania po sobie jaką producent ustawił w lampie. However również mam wrazenie ze moje lampy przedbłysku nei dają. Moze uda m sie dogrzebać i zobaczyć co to za czestotliwosć i czy "gołym okiem" powinno być widać przedbłysk w mojej 480tce.

            dzięki wielkie za sugestie!


            PS Co jeszcze do samego FELa... bo juz wiem dlaczego z nigo nie korzystam, bo jest to jakby dodatkowa funkcja o której trzeba pamietac przed zrobieniem foty, a wyobraźcie sobie pamietać o przyciśnieciu 3 przycisków: AF, AE, FEL, kiedy ma sie do wykonania jednego wieczora do 600 fotek.... a chwile... te szczególne, bywają ulotne
            Jeśli masz możliwość wypożyczenia aparatu z E-TTL II, to zobacz czy to nie rozwiąże Twoich problemów...
            Fotograf platoniczny

            Komentarz

            • ci-nek
              Dopiero zaczyna
              • 2008
              • 39

              #7
              Zamieszczone przez HuleLam
              Jeśli masz możliwość wypożyczenia aparatu z E-TTL II, to zobacz czy to nie rozwiąże Twoich problemów...
              Tak też chyba zrobię. Jedna sprawa sie rozwiazała, chociaż z punktu widzenia logiki nie rozumiem. Kiedy - jak opisywałem- robię fote ze slavem i w kadrze mam druga lampę to przy zwykłym pstryknieciu foty były ciemne. Po zastosowaniu FELa jest juz dobrze. Nie zmienia fo faktu że z logicznego punktu widzenia przy TTLu powinno być dobrze.


              Pomyślałem sobie "kurde, ja to głupi jestem, to moze przeczytam co madrzy ludzie piszą o tym całym e-ttl, bo niby wiem, ale moze mi się tylko wydaje". Nic nowego sie nie dowiedziałem poza jednm szczegółem:

              "Przedłbysk w E-TTL'u następuje minimalnie przed otwarciem migawki i podniesieniem lustra. Można w praktyce zobaczyć ten błysk w wizjerze zanim lustro zasłoni matówkę odsłaniając matrycę (czy film), kiedy to dopiero następuje właściwy błysk lampy. Jest to tak szybkie że większość ludzi z obok nie zauważa tego że lampa błyska dwa razy"

              Czyli... mój e-ttl w 10D działa, ale chyba kiepsko. Obserwując palnik nie widzę przedbłysku, ale owy przedbłysk jest na pewno, bo widzę go przez wizjer przed zdjeciem... jestem w 100% pewien.

              Kolejna sprawa to pomiar przedbłysku. "W poprzedniej wersji system (E-TTL) używał informacji z aktywnego punktu AF w celu ustalenia w której części kadru znajduje się motyw fotografowany. Korzystając z tej informacji sensor skupiał swoją uwagę na tym obszarze. Korzystając z pomiaru światła zastanego a następnie przedbłysku aparat ustalał moc błysku głównego." Punkt pomiarowy przedbłysku w 10D to mały punkcik w centrum. Stąd mogą wyniknąć nietrafne obliczenia błysku głównego... wydaje mi się jednak że przy scanach ciemnych większe prawdopodobieństwo bedzie trafienia tym punktem w obszar ciemny i prześwietlenia fotki, niż w jedyny obsar jasny na zdjeciu i niedoswietlenia...


              zrobiłem mały test i wychodzi że ten cały ettl można sobie wsadzić... postawiłem czarny futerał na tle białej ścianyw centrum kadru. każdym z 3 rodzajów pomiaru swiatła wychodziło identycznie, mianowicie:
              -używajace FELfuterał był dobrze oswietlony ściana wypalona (za każdym razem od pokrycia wszystkich 7 punktów AF do tylkojednego na środku)
              -zdajac sie na e-ttl, niezależnie czy futerał zajmował wszystkie punkty AF czy tylko jeden, za każdym razem fota była neidoswietlona

              i o co chodzi?
              Ostatnio edytowany przez ci-nek; 18976.

              Komentarz

              • s..
                Coś już napisał
                • 2005
                • 99

                #8
                Zamieszczone przez ci-nek
                Czyli... mój e-ttl w 10D działa, ale chyba kiepsko. Obserwując palnik nie widzę przedbłysku, ale owy przedbłysk jest na pewno, bo widzę go przez wizjer przed zdjeciem... jestem w 100% pewien.
                Nie wiem, czy jest taka opca w 430, ale w 580 w ktorejs z funkcji uzytkownika jest mozliwosc ustawienia, w jakim trybie ma pracowac lampa. Zerknij tam, bo moze e-ttl masz wylaczone, tez tak raz mialem, ale szybko sie zorientowalem, bo akurat chwile wczesniej bawilem sie tymi funkcjami, wiec skorygowalem na miejscu.
                2 puszki, pare sloikow i obgryzione jablko do pracy
                moje wypociny, moje studio - "trzy sześć studio", fotograf na ślub - wrocław

                Komentarz

                • ci-nek
                  Dopiero zaczyna
                  • 2008
                  • 39

                  #9
                  Zamieszczone przez s..
                  Nie wiem, czy jest taka opca w 430, ale w 580 w ktorejs z funkcji uzytkownika jest mozliwosc ustawienia, w jakim trybie ma pracowac lampa. Zerknij tam, bo moze e-ttl masz wylaczone, tez tak raz mialem, ale szybko sie zorientowalem, bo akurat chwile wczesniej bawilem sie tymi funkcjami, wiec skorygowalem na miejscu.
                  w 430tce tylko w manualu nie działa e-ttl, wiec jego wyłaczenie nei jest możliwe. poza tym, jak już napisałem, zanim lustro zamknie się by odsłonic matrycę, widzę w wizjerze przedbłysk. zrobiłem trochę testów bo myślałem ze winą może być opcja "fill flash". Generalnie przyjmę jako ceche 10D ze w trybie ettl nie-do-błyska o 2/3ev i taką kompensacje ustawie mu na stałe. we srodę jadę na kolejna imprezę i zobaczę ile i czy bedzie fotek przepalał przy takim ustawieniu. marwi mnie jednak, bo nei rozumiem tego, dlaczego przy użyciu fel wszystko jest OK a przy zwykłym ettl nie :/

                  Komentarz

                  • Szczur88
                    Początki nałogu
                    • 2008
                    • 384

                    #10
                    Tak się podepnę perfidnie. Długi czas używałem starych lamp błyskowych, wyzwalanych jedna przez kabel, reszta fotocelami. Postanowiłem się przestawić na zestaw 580-tek, i teraz pytanie: ustawiam jedną na aparacie/kablu, reszta na statywach itp. Wszystko na manualu. Odpalą się każda z taką mocą, jak mają ustawione, czy każda z taką mocą, jak master? Druga sytuacja. Av, TTL, jak zadziałają lampy, tak samo jak master czy inaczej, w zależności od ich odległości od motywu?
                    Aaaa... I jeszcze, ile max mogę lamp na slave mieć? Czy mogę, robiąc zdjęcia, użyć jednej lampy jako wyzwalającej (master) ale zrobić coś, żeby nie błysnęła?

                    z góry dzięki, pozdrawiam
                    www.t-jack.pl
                    Sprzęt: 5D mk II, 30D, 17-40/4L USM, 85/1,8 USM, 50/1,2L USM, 100/2,8L Macro, 135/2L USM, 2x580EX II, 6x430EX II, 2x430EX, Pocket Wizard Transcivers, lampy studyjne Bowens + akcesoria.

                    Komentarz

                    • s..
                      Coś już napisał
                      • 2005
                      • 99

                      #11
                      Zamieszczone przez Szczur88
                      Tak się podepnę perfidnie. Długi czas używałem starych lamp błyskowych, wyzwalanych jedna przez kabel, reszta fotocelami. Postanowiłem się przestawić na zestaw 580-tek, i teraz pytanie: ustawiam jedną na aparacie/kablu, reszta na statywach itp. Wszystko na manualu. Odpalą się każda z taką mocą, jak mają ustawione, czy każda z taką mocą, jak master? Druga sytuacja. Av, TTL, jak zadziałają lampy, tak samo jak master czy inaczej, w zależności od ich odległości od motywu?
                      Nie bardzo rozumiem istote problemu, ale jest masz lampy kompatybilne z Canon e-ttl - czyli canony, sigmy czy metzy i chcesz je wyzwalac zdalnie masterem w trybie bezprzewodowym, to masz mozliwosc ich grupowania i ustawiania proporcji blysku dla kazdej z grup. Masz rowniez mozliwosc ustawiania bezprzewodowo, manualnie sily bylysku kazdej z grup lapmp - niestety zauwazylem ze dziala to tylko z 580 jako master (nie mam st-e2 wiec nie wiem czy na nim da sie tak zrobic). Grupy sa trzy, lampa master zawsze jest grupa A, pozostale to oczywiscie B i C . Jeszce jedna sprawa, zeby lampa dzialala jako master musi byc zamontowana na aparacie lub podlaczona kablem kompatybilnym z canona off shoe cord - przy dopalaniu zwyklym kablem pc, sterowanie systemowe bylyskiem bezprzewodowym jest nie mozliwe (chyba, ze masz fotocele).
                      Zamieszczone przez Szczur88
                      Aaaa... I jeszcze, ile max mogę lamp na slave mieć? Czy mogę, robiąc zdjęcia, użyć jednej lampy jako wyzwalającej (master) ale zrobić coś, żeby nie błysnęła?

                      z góry dzięki, pozdrawiam
                      odnosnie ilosci, juz chyba odpowiedzialem - ogrniczeniem sa jedynie grupy, a ile lamp przypiszesz do danej grupy to juz Twoja sprawa.
                      Jesli chodzi o blysk na lampie master, to teoretycznie mozna to wylaczyc, jednak ze wzgledy, ze dziala to w systemie e-ttl, to i tak master zawsze wykona blysk pomiarowy.
                      2 puszki, pare sloikow i obgryzione jablko do pracy
                      moje wypociny, moje studio - "trzy sześć studio", fotograf na ślub - wrocław

                      Komentarz

                      • ci-nek
                        Dopiero zaczyna
                        • 2008
                        • 39

                        #12
                        jezlei lampy ustawisz na manual, to logiczne ze ustawiona moc na każdej lampie (1/128, 1/64) będzie mocą błysku. jeżli natomiast robisz na ttl to każda lampa dla siebie robi pomiar ttl (dl a swojej sceny) i każda naświetla prawidłowo dla swojego obszaru zdjecia. Tu jednak dochodzi wpspomniany przeze mnei problem, ze jeżeli po prostu przyciskam spust to wychodzą jakieś neidoswietlenie. Dopiero kiedy używam FEL wszystko jest OK. Poza moim 10D testowałem to na 20D i wynik byl taki sam.
                        Ile max slavów? wydaje mi sie ze tyle, na ile Cie stać
                        Jeżeli chcesz użyc jednej lampy jako trigger są dwie opcje:
                        -kupujesz na ebay z singapuru zestaw radiowy (są zwolennicy i przeciwnicy) który z 4 czujnikami i nadajnikiem + wysyłka kosztuje 190zł
                        -kupujesz ST2- jest cholernei drogie
                        -ustawiasz w lampie wyłaczenie błysku, które i tak nei działa bo ogranicza błysk lampy master do minimum- niektórzy posiłkują sie kierowaniem palnika "za siebie"

                        Komentarz

                        • Szczur88
                          Początki nałogu
                          • 2008
                          • 384

                          #13
                          Nie myślę o żadnych metzach czy innych sigmach, wszystkie to będą 580-ki w wersji II. Docelowo myślę o 8-miu (do pracy w tandemach), na razie o 4 slave + master do wyzwalania, przeważnie bez błysku, nie lubię oświetlenia od przodu.

                          W każdym razie dzięki za help
                          www.t-jack.pl
                          Sprzęt: 5D mk II, 30D, 17-40/4L USM, 85/1,8 USM, 50/1,2L USM, 100/2,8L Macro, 135/2L USM, 2x580EX II, 6x430EX II, 2x430EX, Pocket Wizard Transcivers, lampy studyjne Bowens + akcesoria.

                          Komentarz

                          • ci-nek
                            Dopiero zaczyna
                            • 2008
                            • 39

                            #14
                            no ja rozumiem. mowa tylko o canonach. jakosnei mam zaufania do niededykowanego sprzetu. to gratuluję zasobnego portfela

                            Komentarz

                            • Szczur88
                              Początki nałogu
                              • 2008
                              • 384

                              #15
                              O portfelu nic nie mów, na krechę kupuję (na razie 2+2)
                              www.t-jack.pl
                              Sprzęt: 5D mk II, 30D, 17-40/4L USM, 85/1,8 USM, 50/1,2L USM, 100/2,8L Macro, 135/2L USM, 2x580EX II, 6x430EX II, 2x430EX, Pocket Wizard Transcivers, lampy studyjne Bowens + akcesoria.

                              Komentarz

                              Pracuję...